Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Krew mnie zalewa jak słyszę, że klapsy to metoda wychowawcza!

Polecane posty

Gość gość
19.24 Nie wiem ale co to teraz zmienia? Gdyby wiedziala ze bede takim poyebem to pewnie by mnie nie urodzila. Ale urodzila i musiala jakos z tym zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ktoś jest nieudolnym rodzicem to nie powinien miec dzieci .. Sama mam 3 letnie dziecko i nie wyobrażam sobie jak można dopuścić do sytuacji aby dziecko bawiło się przy ulicy czy robiło inne niebezpieczne rzeczy którym można zapobiec. to dziecko mało rozumie, dlatego trzeba je mieć caly czas na oku. Jak moja czasami się ze mną droczy i np wywala zawartość szafek, specjalnie robi mi na zlość to wystarczy podniesiony głos i "NIE WOLNO" w skrajnych przypadkach zamknięcie w pokoju na 10 minut i przestaje. Nie trzeba od razu bić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale wy wiecie ze nieudolnosc rodzicow wychodzi uwaga - dopiero jak sa rodzicami czyli jak juz sie ma dzieci? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.28 ale to nie twoja wina, że byłaś cytuje "poyebem" bo byłaś dzieckiem nie rozumiałaś niektórych rzeczy. To twoja matka nie umiała Cię wychować i takie były tego skutki. Dlatego jestem ogromną przeciwniczką posiadania dzieci rok po roku kiedy jedno sprawia wystarczająco dużo problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba było jeszcze 10 dzieci zrobić jak bez klapsów nie potrafiła powstrzymać dwójki przed wpadaniem pod samochody :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam ze mialam wtedy juz 6 lat. Rozumilalam co matka do mnie mowila ale nie robilo to na mnie wrazenia. Wiec moze mialam cos z deklem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.30 No właśnie.. czyli jak ktoś widzi, ze nie daje sobie rady z jednym dzieckiem to nie decyduje się na kolejne żeby szybko odchować tylko wychowuje pierwsze. Jak komuś wydaje się, że posiadanie dziecka to same dobre chwile, że można sobie siedzieć z kawką a dziecko samo się będzie bawić to niech sobie kupi psa. A jak juz ma to dziecko i nie umie sobie z nim dać rady to niech zatrudni nianie, poprosi kogoś z rodziny o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce mi się czytać tych wypocin, moje dziecko olewalo wszystko,szkole, dom, rodzeństwo. Tysiące rozmów, wizyt u psychologów nic nie dawało. Stary dobry wpiérdol i problemy zniknęły. Jakie kary dajecie dziecku? Pogadanki? Szlaban na laptopa? Dziecko powie że się powiesi i już kar nie ma. Rośnie pokolenie ciągłej depresji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mialam taka kolezanke ktorej matka byla taka wspaniala matka jak autorka , nigdy klapsow nie dostawala , za to miala wieczne kary . Potrafila cale lato nosa z domu nie wysciubic , bo miala np miesiac za kare z domu nie wychodzic , czasem kara byla lzejsza i np ktos mogl do niej przyjsc na godzine , czesto jedna kara nakladala sie na druga bo np miala zakaz wychodzenia wiec siedziala w oknie i rozmawiala z nami ( my wszyscy szalelismy na podworku , gralismy w dwa ognie, w kapsle w gume) jak matka zobaczyla ze ona caly dzien w oknie siedzi z nami to za kare miala zakaz otwierania okna przez 6 tygodni plus przedluzona kara , za kare Kedys nawet probowalysmy telefon ze sznurka i puszek zrobic i przeciagnac z okna do okna zeby jakis kontakt miec :( No ale fakt , nigdy klapsa od matki nie dostala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak miałaś 6 lat to matka mogła cię zamknąć w domu a nie brać na spacery.. Zresztą miała 6 lat na to aby nauczyć cie szacunku do siebie.. a skoro umiała wywrzeć na tobie wrażenie tylko przez bicie to świadczy tylko o niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.34 to już pokazuje tylko jak super byłeś / aś rodzicem. I nie.. wpi*erdol jak to okreśiłeś/aś nie sprawił, że problemy zniknęły tylko dziecko boi się ciebie i dlatego jest 'posłuszne'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wp******ic malemu gnojowi to podstawa porzadnego wychowania a nie potem ryczec ze gnojek patologia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwolennicy klapsów powinni sami dostawać klapsy już w dorosłym życiu :) np. w małżeństwie, jesteś o coś zła na męża a on na ciebie to klaps, w sumie wychodzi na to, że mąż ma prawo uderzyć w tyłek (z taką samą siłą jak dziecko :) ) żonę gdy ta coś "przeskrobie" a żona męża zdzielić w twarz w takiej samej sytuacji. Proponuję też używać tej metody na rodzicach, gdy ci wraz ze starością stają sie bardziej upierdliwi i czasem wredni, jeden klaps a jak dużo może :) podobnie między rodzeństwem czy znajomymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobota ni kobita morda musi byc obita :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja dostawalam i jestem dobrym człowiekiem z zasadami.mój brat był wychowywaniu bez bicia i tylko tłumaczeniem i wiesz co? W wieku 13 lat ukradł samochód i jeździł nim z innymi dziećmi po ulicy,został dilerem i jest cpunem.więc Nie p*****l mi tu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie miało być dziecko z domu, gdzie matka wyskakuje z tekstem "wp*****l pomógł". Pewnie z mężem też się tak do siebie grzecznie odnoszą, dzieci z patologii zazwyczaj sprawiają problemy przez stres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.35 Nikt tu nie mówi o tym by dawać kary za wszystko i na wszystko. Kara to ostateczność. Zawsze najpierw powinna być rozmowa. Jeżeli juz nic nie działa, a dziecko się nie słucha - wtedy jak najbardziej należy się kara. Myślisz, ze twojej koleżance lepiej zrobiłoby bicie ? Myślisz,że to by ją czegoś nauczyło ? Pamiętam jak przez cały rok szkolny totalnie olewałam moich rodziców, nie uczyłam się i jeszcze okłamywałam w sprawie ocen. Jak wszystko się wydało to całe wakacje zamiast odpoczywać, jechać gdzieś spędziłam jako wolontariuszka... Do dziś pamiętam te wakacje i pamiętam jak od września wzięłam się do roboty, że miałam same 5 i nie przyszło mi do głowy, żeby oszukać rodziców. Myślisz, że gdybym dostała lanie to coś by mnie to nauczyło ? Nic, zaczęłaby się szkoła i już bym o tym nie pamiętała, więc dalej bym olewała wszystko i wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - coś musiało być w domu nie tak, do tego widział, że ciebie biją, a jego nie - więc naturalnie uznał, że jemu wszystko wolno. Gdyby kary były po równo to może problemu by nie było. xxx Do wszystkich - tylko ja widzę, że te osoby które niby dostawały klapsy i wyrosły na "normalnych" są niesamowicie wulgarne i agresywne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.47 Ale ty nie rozumiesz o czym my tu mówimy.. Między tresowaniem dziecka przez bicie a bezstresowym wychowaniem jest jeszcze NORMALNOŚĆ. Nie wierze, że dziecko które ma w domu dobre wzorce i jest wychowywane a nie odchowywane zostaje w wieku 13 lat dilerem .. Poza tym .. ciebie rodzice bili a tu nagle przy bracie zmienili metody wychowawcze o 180 st ? coś tu się kupy nie trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A my mowimy o klapsie czy o biciu , bo cos chyba ci sie pomieszalo . Klaps od slowa klapnac , mysle ze jak by ja matka czasem tylko klapnela ( nie zbila , pobila ) to ona by wolala , oj bardzo by wolala , niz byc ofiara znecania sie psychicznego i non stop jak w wiezieniu siedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze z perspektywy takiego dorosłego już dziecka z którym rodzice nie dawali sobie rady. Miałam niezdiagnozowane adhd, nie radzili sobie ze mną. Gdybyś zapytała moją mamę też powiedziałaby, że tylko lanie pomagało, a jak było naprawdę? Nijak. W ogóle nie pomagało, ale miała ujście dla frustracji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.49 też to zauważyłam.. ale i tak będą mówili,że wyrośli na 'dobrych ludzi z zasadami'. Mój ojciec też tak uważa i jako ten dobry człowiek z zasadami potrafił lać mnie tak że miałam fioletową dupę przez tydzień.. Jego jedyny argument to było ' nie, bo dostaniesz '

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wolałaby więc też nie przynosiłoby to skutku. Porównujesz bicie do innej formy patologii, a chyba nie o to chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.54 ona może i na tamten moment by wolała ale co by ją to nauczyło ? Tego, że jak zrobi coś złego to matka ją pacnie pare razy w d**e i potem będzie miała spokój.. Zresztą nie rozmawiajmy o skrajnościach.. Każde znęcanie czy to fizyczne czy psychiczne jest złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale wy wiecie ze czasem nie wazne jak sie staracie dziecko wyrosnie na poyeba? Masa seryjnych mordercow i g****icieli pochodzila z dobrych domow i nic to nie dalo. Klaps dla dziecka be ale jak zona plaskacza daje mezowi to wszystko ok? A tu na kafe co druga sie chwali ze jak sie kloci to talerze lataja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podaj przykład jednego seryjnego mordercy który NIE miał posranej sytuacji w domu i patologicznych rodziców ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.57 nie, nie jest ok jak żona da mężowi plaskacza.. Ale nie wierze,żeby kobieta która miała w domu dobre wzorce tak teraz się zachowywała. Poza tym skończcie z tymi skrajnymi przypadkami.. Myślicie, że jeżeli seryjny morderca dostałby lanie w dzieciństwie to nie byłby tym mordercą ? I te 'dobre domy' z zewnątrz też nie muszą oznaczac, że rzeczywiście w domu było dobrze. I nie znam nikogo kto byłby otoczony w domu miłością,szacunkiem, kto miałby wpajane różne wartości a potem wyrósł na złego człowieka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko głupi by nie zauważył że pisze jedna a ta sama osoba o nie biciu dzieci.Masz nasrane we łbie autorko wiesz? A te twoje eseje na pół strony są o d**e rozczaś .Strasznie dużo W tobie agresji,a to dlatego ze większość ludzi biło, bije i bić będzie i nikt nie będzie słuchał takiej nawiedzonej idiotki jak ty.Napisz teraz całe wypracowanie na 10 stron łamago,nalesno kkmus będzie sie chcialo czytac twoje wypociny...ja poczytalem tylko nagłówek. Szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A typorownijesz klapsa do bicia i fizycznego znecania sie nad dzieckiem . Mi sasiadka dawala klapsy , dostawalam scierka przez tylak ( jak mnie dogonila ) no coz , wyzeralam jej truskawki z ogrodka , zadeptujac przy tym salate i ogorki Traumy nie mam a pania Zosie wspominam do dzisiaj z usmiechem na twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisze wiele osób, niektóre posty dodawane są nawet w tej samej minucie. chociaż biorąc pod uwagę przekleństwa i opisywanie patologie (znęcanie się nad koleżanką, przykłady z biciem partnera) to można nabrac wrażenia, że jedna osoba BRONI kar cielesnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×