Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ava1231234

In vitro 2019

Polecane posty

Gość Karolina
18 godzin temu, Tunessia napisał:

😊 Maluchy fajowo 😊 dziś był pierwszy fiołek 😉 niesamowite uczucie, a brzuch jak Giewont 😉 Mini przygotowania się zaczęły, ale nic nadzwyczajnego bo czekamy na wiadomość kto z nami mieszka 😊 Ty przyjmuj leki i na spokojnie, bez wariacji, będzie dobrze 😊

Zobacz jak ten czas leci! Niedawno na forum sie poszłyśmy A ty już masz dwa maluch które sobie u brzuszku charce urządzają;) musi to być niesamowite uczucie. Kochana staram sie nie przejmować i nie świętować chociaż ciężko.  W poniedziałek do pracy mam co robićto głowa będzie zajęta 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja
12 godzin temu, Gość Weronika napisał:

To ja się też może wypowiem 😉 bo aktualnie jestem na samym początku ciąży dokładnie 5tc. To mój drugi transfer . Pierwszy był na świeżym zarodku 3 dniowym nieudany a drugi był z mrozaka 4aa udany 😉 pomijam że już przeżyłam ciążę martwa serduszko przestało bic w 10 tc w 2017 r i ciąża pozamaciczna w 2018 więc mam nadzieję że już teraz będzie dobrze !!! U Ciebie też 😀

Weronika, bardzo dużo przeżyłaś. Silna kobieta z Ciebie. Trzymam kciuki żeby teraz już było dobrze. Ten rok musi być dobry:) czy możesz napisać jaki problem miałaś że podeszliscie do in vitro ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina
17 godzin temu, Gość Sonea napisał:

To moj pierwszy ivf drugi transfer, jeden zarodek 4bb, wiec szansa na twixy 1 procent- musialbyby byc jednojajowe 😉. Po pierwszym transferze-krio, wzięłam zwolnienie aż do testu. Leżałam, jadłam ananasa, czytałam książki. Nie udało się, beta 1,2. Ponieważ bardzo zle to wszystko znosilam psychicznie i do samego konca nie bylo wiadomo,kiedy bedzie drugi transfer, przed zylam normalnie. Pojechalam na narty, pozwolilam sobie na niezdrowe jedzenie i troche alkoholu, nawet zjadlam zupke chinska po ktorej mialam migrene i zwymiotowalam jeden duphaston. Po transferze nie bralam zwolnienia, przez 4 dni po mialam jeszcze urlop. Ananasa jadlam 😉 Przed transferem wzielam nospe, i kilka dni po, bo po pierwszym mialam silne skurcze i balam sie ze to mogla byc przyczyna niepowodzenia. 3 dni po transferze mialam plamienie pewnie implantacyjne. Potem zalowalam, ze nie wzielam zwolnienia, bo mialam w pracy za*ieprz jak nigdy i czulam sie troche winna. Nawet raz wzielam euthyrox zamiast popoludniowego duphastonu taka bylam zmeczona. Ale jak widac jak ma sie udac to nic nie zaszkodzi...  🙂

Sonea jak miałam identycznie jak ty. Pierwsza porażka strasznie przeżyłam a leżałam prawie całe dnie. Teraz drugi transfer już troszeczkę inaczej podchodzę na drugi dzień po transferze siu  do pracy,żeby nie zwariować.  Dziś 3 dpt objawów chyba żadnych nie mam. Ogromnie się cieszę! Że się udało. Jeszcze raz gratuluję . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina
16 godzin temu, Gość Justyśka000 napisał:

Jeny tak bardzo wam gratuluje,😘😘😘 mam nadzieję że i mi się w końcu powiedzie mój transfer (jak będzie chociaż jedna blastka )pewnie dopiero bedzie pod koniec marca albo w kwietniu, jestem przed drugą procedura, jej ryjek się uśmiecha jak co dzień wchodzę  na forum i ktoś ogłasza że beta rośnie 🙆💪👍

Justyśka ja nie wiem czy się udało tym razem,czekam na będę. Dziś 3 dpt . W 2tdpt robiłam bete pozytywna ale to wszystko zastrzyk,brałam pragnyl . Z niecierpliwością czekam na dalsze wyniki 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyśka000

Karolka życzę ci z calego serca żeby się udało bardzo trzymam kciuki 💙

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny którym się udało napiszcie mi ile dni po transferze widzialyscie serduszko na USG i ilu dniowy były wasze zarodki.

Ja zaczynam histeryzować bo  23dpt nie było ♥️ zarodek 3dniowy i strasznie się denerwuje czy za tydzień się pojawi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Izka87 napisał:

Dziewczyny którym się udało napiszcie mi ile dni po transferze widzialyscie serduszko na USG i ilu dniowy były wasze zarodki.

Ja zaczynam histeryzować bo  23dpt nie było ♥️ zarodek 3dniowy i strasznie się denerwuje czy za tydzień się pojawi....

Ja na pierwszym USG byłam w 27 dpt miałam podana 5 dniowa blastke i było widać serduszko ❤️spokojnie nie denerwuj się twój maluszek na pewno potrzebował więcej czasu 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja
1 godzinę temu, Izka87 napisał:

Dziewczyny którym się udało napiszcie mi ile dni po transferze widzialyscie serduszko na USG i ilu dniowy były wasze zarodki.

Ja zaczynam histeryzować bo  23dpt nie było ♥️ zarodek 3dniowy i strasznie się denerwuje czy za tydzień się pojawi....

U mnie było widać serce tak jak pisalam 25 dpt 5 dniowej blastki. Ale lekarz powiedział że nie zawsze widać w tym dniu serce. Więc sprobuj się uspokoić 🙂Choć wiem że myśli ciągle krążą w koło tego tematu. Ale wiedz że to nie jest na tą chwilę żadna nieprawidlowosc. Głowa do góry !🍀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość Monia napisał:

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

Ja nic nie miałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość Monia napisał:

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

U mnie nie było takiego plamienia, spokojnie nie denerwuj się nie jest powiedziane że takie plamienie musi być 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika
2 godziny temu, Gość kaja napisał:

Weronika, bardzo dużo przeżyłaś. Silna kobieta z Ciebie. Trzymam kciuki żeby teraz już było dobrze. Ten rok musi być dobry:) czy możesz napisać jaki problem miałaś że podeszliscie do in vitro ?

Hmm wiesz co w zasadzie to mocne PCOS . Miesiączki raz na pół roku ... Przez co nie dochodziło do owulacji . aMH bardzo wysokie bo aż 13. Z partnerem wszystko ok. początkowo podchodziliśmy tylko do stymulacji czyli od 2016 r cały czas na luteinie aby w ogóle miesiaczka była regularna , do tego clostibegyt aby pękały pęcherzyki i by pomóc w zapłodnieniu niestety przy wysokim amh często pęcherzyki są puste 😕 później doszły zastrzyki . Jakos udało się zajsc w 2017 ale z niewiadomych przyczyn serduszko aniołka przestało bić w 10tc a w 2018 przydarzyła się ciąża pozamaciczna. Wtedy zadecydowaliśmy że strasznie to przeszłam psychicznie i nie będziemy dalej się bawić w stymulację tylko podeszliśmy do inseminacji no a później już do in vitro .obecnie przyjmuje szereg leków które mają zniwelować poprzednie sytuację (luteina dopochwowa, podjęzykowa, encorton, neoparin zastrzyki i estrofem) 

wiec tak w dużym skrócie , pcos- nieregularne miesiączki - rozwiązanie luteina i stały się regularne a następnie przez wysokie amh puste pęcherzyki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika
3 minuty temu, Gość Monia napisał:

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

Ja nie miałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika

Są tutaj jakieś dziewczyny z kliniki zdrówko w Niemczu może ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy
17 minut temu, Gość Monia napisał:

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

Ja tez nie miałam zadnego plamienia 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Gość Lexy napisał:

Ja tez nie miałam zadnego plamienia 😊

A w którym dpt widziałaś ♥️ ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
55 minut temu, Ona2019 napisał:

U mnie nie było takiego plamienia, spokojnie nie denerwuj się nie jest powiedziane że takie plamienie musi być 😉

Dziękuję 😚😚😚😚 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina
3 godziny temu, Gość Justyśka000 napisał:

Karolka życzę ci z calego serca żeby się udało bardzo trzymam kciuki 💙

💋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina
1 godzinę temu, Gość Monia napisał:

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

Monia też o tym myślę jestem 3 dpt i też nie mam. Nie zawsze występuje bądźmy sobrej myśli!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kinga1234

Monia, Karolina uda się 🤗✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika
18 godzin temu, May1223 napisał:

Stres już Cię nie opuści ale gratuluje Ci z całego serca. Staraj się myśleć pozytywnie, będzie dobrze!😘😘

May Ty pisałaś w listopadzie czy ktoś w klinice zdrówko w Niemczu bo pamiętam Cię po loginie a więc ja jestem w tej kliniki 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyśka000

Weronika ile tam w Niemczu koło Bydgoszczy mnie więcej kosztuje in vitro??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy
1 godzinę temu, Izka87 napisał:

A w którym dpt widziałaś ♥️ ?

Już pisalam pare dni temu 😊 w 23dpt, ale mialam podaną 5dniową blastocyste. Dziewczyno nie stresuj sie tak, na pewno wszystko jest ok, Twoj zarodek poprostu potrzebuje trochę wiecej czasu zeby się pokazać bo był 3dniowy 😊 głowa do góry! Kiedy masz teraz USG?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy

Karolina, Monia trzymam kciuki ✊✊ kiedy testujecie? 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Gość Lexy napisał:

Już pisalam pare dni temu 😊 w 23dpt, ale mialam podaną 5dniową blastocyste. Dziewczyno nie stresuj sie tak, na pewno wszystko jest ok, Twoj zarodek poprostu potrzebuje trochę wiecej czasu zeby się pokazać bo był 3dniowy 😊 głowa do góry! Kiedy masz teraz USG?

Dziękuję za odpowiedzi 😉 przepraszam ale zaczęłam czytać w necie różne opowieści o pustych jajach płodowych itp i zaczął mnie stresik łapać. Ale już mi trochę lżej na sercu. Dam znać za tydzień czy widać to serduszko ♥️ musi być widać ! Nie ma innej opcji !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy
1 minutę temu, Izka87 napisał:

Dziękuję za odpowiedzi 😉 przepraszam ale zaczęłam czytać w necie różne opowieści o pustych jajach płodowych itp i zaczął mnie stresik łapać. Ale już mi trochę lżej na sercu. Dam znać za tydzień czy widać to serduszko ♥️ musi być widać ! Nie ma innej opcji !

Kochana nie przepraszaj, tylko nie rób sobie krzywdy...nie czytaj takich rzeczy 😘 myśl tylko pozytywnie a za niedługo zobaczysz swoje szczęście ❤ jesteśmy z Tobą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
1 godzinę temu, Gość Karolina napisał:

Monia też o tym myślę jestem 3 dpt i też nie mam. Nie zawsze występuje bądźmy sobrej myśli!!

O to jest jeśmy na tym samym etapie ☺️ A jak się czujesz? Ja mam delikatne skurcze, tak nieustannie cały czas mi towarzyszą, ale mój dr powiedział że czasem tak jest. Boję się i stąd ta moja panika, jutro spróbuję zrobić beta bo to będzie 6dpt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja
2 godziny temu, Gość Monia napisał:

Dziewczyny, te którym się udało, powiedzcie wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne? Wiem że to dobry znak. Ja w pierwszej ciąży (naturalnej) miałam plamienie jak zsrodeczek się zagniezdzal. Teraz NIC 😔dziś mam 5dpt. Mam napady paniki że się nie udało, boję się okropnie. Wiem że nie ma reguły że musi być owe brudzenie, ale będę wdzięczna jak napiszecie jak u Was było ❤️

Nie miałam plamień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Gość Justyśka000 napisał:

Weronika ile tam w Niemczu koło Bydgoszczy mnie więcej kosztuje in vitro??

Sama procedura 7500 bez badan i lekow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Weronika napisał:

May Ty pisałaś w listopadzie czy ktoś w klinice zdrówko w Niemczu bo pamiętam Cię po loginie a więc ja jestem w tej kliniki 🙂

Tak to prawda.... miałam tam jedna stymulację, jeden świeży transfer i jeden mrożony .... nieudalo się... a U Ciebie jak!? Jak ocenisz klinikę u którego lekarza jesteś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×