Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
plastka-77

In vitro z komórką dawczyni cz. 3

Polecane posty

Gość gosc 75

i jeszcze pytanie jakie macie zdanie czy jest sens w tym wieku zaczynac adopcje.moze macie doswiadczenie w tym temacie.w tych osrodkach tak dlugo to wszystko trwa to pewnie dali by nam kilku latka.a ja wiem ze nie czuje sie na silach sprostac tym problemom jakie sie wiaza z kilkulatkiem. trudne przezycia itd.maluch tak 2 latka ma jeszcze w miare czysta główke i powoli razem wrastalibysmy w ten uklad. czy moze korejs udalo sie adoptowac malucha po 40stce.oboje z M jestesmy rocznik 75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
11 minut temu, Gość Tonieta napisał:

Oczywiscie, ze jest szansa na transfer z KD. Ja od 9 lat jestem na htz, a w 2017 mialam transfer. No chyba  ze zalezy Tobie na transferze wlasnych komorek wtedy lepiej porozmawiac z lekarzem.

nie na wlasnych nie ma szans juz teraz.kiedys sie nie udalo. a  jakie leki sie bierze  w tej terapii i kiedy zaczac brac.czyli mozna oszukac menopauze i jeszcze miec @

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc 75. Bralam estrofem i duphadston, @  nastepowal po odstawieniu lekow. Teraz jestem na trisequens  lekarz stwierdzil, ze bez sensu jestem tydzien bez hormonow, a trisequens bierze sie caly czas, @  pojawia sie podczas brania leku. Dodatkowo, lekarz mi powiedzial, ze jesli nie bedziemy chcieli wiecej dzieci to @ nie jest mi w ogole potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

*duphaston 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość 75 nie wiem jak jest z adopcją, bo nie zgłębiałam tematu, ale wydaje mi się, że dziewczyny pisały że maksymalna różnica wieku to 40 lat, wiec pewnie moglibyście adoptować kilkulatka. Co do in vitro z kd, to fakt że nie masz miesiączki nie jest przeciwskazaniem, no chyba ze masz jakieś inne problemy zdrowotne. Byłaś już gdzieś na konsultacji w tej sprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Gość gosc 75 napisał:

DZIEWCZYNKI  powiedzcie proszę czy brak okresu tzn ze juz nie ma szans zeby podejsc do transferu? wydaje mi sie ze to wczesna menopauza z racji stanu moich jajnikow po operacji.od poczatku roku mam co trzy miesiace a w czerwcu mi usuneli jeden caly i mialam jeszcze @ za chwile potem we wrzesniu po 3 m-ca i teraz myslalam ze bedzie w grudniu ale juz chyba nie bedzie.nie wiem czemu nie powiedzialam o tym lekarzowi gdy bylismy na konsultacji,potem sie wszystko przeciaglo ...

Ja podobnie jak Tonieta, jestem na htz. Dla mnie to pierwszy cykl na lekach. Zaczęły mi się jazdy z miesiączkami i dostałam htz żeby ochronić macicę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
14 minut temu, Gość Tonieta napisał:

Gosc 75. Bralam estrofem i duphadston, @  nastepowal po odstawieniu lekow. Teraz jestem na trisequens  lekarz stwierdzil, ze bez sensu jestem tydzien bez hormonow, a trisequens bierze sie caly czas, @  pojawia sie podczas brania leku. Dodatkowo, lekarz mi powiedzial, ze jesli nie bedziemy chcieli wiecej dzieci to @ nie jest mi w ogole potrzebny.

dzieki bardzo. no dla mnie tez lepiej zebym nie miala bo mam endometrioze. no ale moze bysmy sprobowali jeszcze. czyli biorac te leki jest owulacja i w trakcie transferu caly czas trzeba je brac? kurcze zle mi sie ten duphaston kojarzy bo bralam go dawno jako terapia by zajsc w ciaze. efekt byla taki ze nabawilam sie ogromnej torbieli po roku po operacji.mialam miec kolejna.jakims cudem sie wchlonął.mysle ze to przez ta endometrioze.jedno leczy a na inne szkodzi.a moze przez to ze bralam je chyba z dwa lata a mialam niedrozne jajowowody czego lekarka nie byla laskawa najpierw sprawdzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc 75 nie musisz brac duphastonu, ja teraz biore tylko trisequens. Nie chodzi o owulacje, tylklo bardziej o to zeby organizm dobrze funkcjonowal, u mnie stwierdzono osteopenie. Jezeli zdecydujecie sie na ifv to lekarz dokladnie leki Tobie rozpisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Tonieta napisał:

Gosc 75 nie musisz brac duphastonu, ja teraz biore tylko trisequens. Nie chodzi o owulacje, tylklo bardziej o to zeby organizm dobrze funkcjonowal, u mnie stwierdzono osteopenie. Jezeli zdecydujecie sie na ifv to lekarz dokladnie leki Tobie rozpisze.

Tonieta, nie przytylaś na htz? Trochę się tego obawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
22 minuty temu, plastka-77 napisał:

Ja podobnie jak Tonieta, jestem na htz. Dla mnie to pierwszy cykl na lekach. Zaczęły mi się jazdy z miesiączkami i dostałam htz żeby ochronić macicę. 

czy to te same leki co Tonieta ma.duphaston i estrofem? i czy to od swojego lekarza dostalas czy od tego z kliniki? bylam pewna ze teraz dostane i planowalam sobie wziąć antykoncepcyjne .czy one tez tak dzialają jako htz ? czyba nie bo przy antykach nie ma owulacji i nie rosnie endometrum pewnie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Plastka, ja ogolnie jestem raczej grubasek, ale to dlatego, ze uwielbiam slodycze 🙂 Ja wiedzialam, ze musze brac hormony, zeby dobrze funkcjonowac, w sumie nigdy nie myslalam, ze przez htz przytyje, predzej przez moja slaba silna wole 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc 75, teraz mam trisequens, bo lekarz stwierdzil, ze bez sensu jestem tydzien bez hormonow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
38 minut temu, Maja12 napisał:

Gość 75 nie wiem jak jest z adopcją, bo nie zgłębiałam tematu, ale wydaje mi się, że dziewczyny pisały że maksymalna różnica wieku to 40 lat, wiec pewnie moglibyście adoptować kilkulatka. Co do in vitro z kd, to fakt że nie masz miesiączki nie jest przeciwskazaniem, no chyba ze masz jakieś inne problemy zdrowotne. Byłaś już gdzieś na konsultacji w tej sprawie?

no nie bylam jeszcze na konsultacji własnie. powinnam zadzwonic do kliniki prawda? moze koordynatorka zalatwilaby  mi te recepty bez przyjazdu albo moja lekarka tutaj.? w sierpniu badania wyszly ok.potem nikt sie juz nie odzywal w sprawie dawczyni.w czechach to jednak ta szybkosc to rewelacja. w polsce to jednak ciezko z tym. wiem o tej roznicy 40 lat tylko szperalam w necie ze to nie jest jakis paragraf tylko ze OA przyjely taka zasade.i mialam nadzieje ze moze stosuja jakies odstepstwa ,ze komus sie jednak udało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc75, to bylas w klinice leczenia nieplodnosci? Troche sie pogubilam 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Gość Tonieta napisał:

Gosc 75, teraz mam trisequens, bo lekarz stwierdzil, ze bez sensu jestem tydzien bez hormonow. 

Ja mam Femoston mite, tez mam brać bez przerwy. 

23 minuty temu, Gość Tonieta napisał:

Plastka, ja ogolnie jestem raczej grubasek, ale to dlatego, ze uwielbiam slodycze 🙂 Ja wiedzialam, ze musze brac hormony, zeby dobrze funkcjonowac, w sumie nigdy nie myslalam, ze przez htz przytyje, predzej przez moja slaba silna wole 😉

Ja też 😀 i właśnie dlatego boję się jeszcze bardziej zaokraglić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Plastka, no niestety nie mamy wyjscia, hormony musimy brac. Zostaje nam tylko obserwacja swojego organizmu i zmiana lekow, na te, na ktore lepiej reagujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
27 minut temu, Gość Tonieta napisał:

Gosc75, to bylas w klinice leczenia nieplodnosci? Troche sie pogubilam 😉

no nie dziwie sie.😀 bylam na konsultacji w sprawie ivf z kd ale nie mowilam ze z okresem tak mi sie dzieje. wtedy akurat bylam po @ TO BYL LIPIEC i jeszcze nie mialam jakis obaw ze to juz tak mi na powaznie cos sie chrzani. mialam torbiel myslalam ze przez to.potem w czerwcu mialam na to operacje zostalam z jednym jajnikiem ale @ był i bylam w lipcu na konsultacji wiec tego tematu nie poruszalam bo myslalam ze juz bedzie ok. badania wyszly ok i czekalismy na dawczynie ale do tej pory cisza.tyle ze po wrzesniu juz okresu nie mam a tak sobie wymyslilam ze jak teraz bym dostala to sprobujemy z mrozonymi bo widze ,ze na swieze sie nie doczekamy.nie wiem czy dalej to jakos jasniej napisalam.mam dzis tepa glowe bo koniec roku i nic nie zrobilismy i jestem na skraju załamania .teraz musze ten @ ogarnac jeszcze zeby wogole cos w tym temacie myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Gość gosc 75 napisał:

no nie dziwie sie.😀 bylam na konsultacji w sprawie ivf z kd ale nie mowilam ze z okresem tak mi sie dzieje. wtedy akurat bylam po @ TO BYL LIPIEC i jeszcze nie mialam jakis obaw ze to juz tak mi na powaznie cos sie chrzani. mialam torbiel myslalam ze przez to.potem w czerwcu mialam na to operacje zostalam z jednym jajnikiem ale @ był i bylam w lipcu na konsultacji wiec tego tematu nie poruszalam bo myslalam ze juz bedzie ok. badania wyszly ok i czekalismy na dawczynie ale do tej pory cisza.tyle ze po wrzesniu juz okresu nie mam a tak sobie wymyslilam ze jak teraz bym dostala to sprobujemy z mrozonymi bo widze ,ze na swieze sie nie doczekamy.nie wiem czy dalej to jakos jasniej napisalam.mam dzis tepa glowe bo koniec roku i nic nie zrobilismy i jestem na skraju załamania .teraz musze ten @ ogarnac jeszcze zeby wogole cos w tym temacie myslec

Może spróbuj najpierw wziąć duphaston lub luteinę na wywołanie miesiączki. Może twój jajnik jeszcze pracuje i nie potrzebujesz htz. Jakie masz wyniki fsh i lh w 3 dc? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc 75, rozumiem, ze Twoj ginekolog powiedzial, ze ivf jest dla Was jedyna szansa? W jakiej klinice bylas? Gdzie mieszkasz jesli moge zapytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Izzy

Gość 75, jak jest taka możliwość to próbuj kd. My swoje najlepsze lata przetraciliśmy tułając się po oa. Starania o drugą adopcję rozpoczęliśmy mając oboje po 37 lat. Dla oa ( dwóch różnych) wyznaczenie wówczas granicy wieku do 2 lat i wyrażone obawy co do dziecka matki alkoholiczki, chorej psychicznie i upośledzonej spowodowało odrzucenie naszej kandydatury. Tłumaczono nam, że sytuacja jest zupełnie inna niż 10 lat temu - tyle ma nasz adoptowany syn i dziś trzeba być otwartym na niełatwe historie. Cała procedura trwa od 2 do 4 lat. Zależy gdzie. Choć może są gdzieś oa które szanują ograniczenia potencjalnych ra. My na taki nie trafiliśmy. Zresztą opisywałam tu swoją historię przy okazji moich transferowych trudności i porażek. 

Pozdrawiam i kibicuję wszystkim. Nam póki co nie udało się 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
3 godziny temu, plastka-77 napisał:

Może spróbuj najpierw wziąć duphaston lub luteinę na wywołanie miesiączki. Może twój jajnik jeszcze pracuje i nie potrzebujesz htz. Jakie masz wyniki fsh i lh w 3 dc? 

no taką mialam nadzieje, ze bedzie działal.no ale chyba nie skoro mam co trzy miesiace a teraz juz sie bardziej przeciaga bez okresu. nie wiem jakie wyniki mam w 3 dc bo nie mam jak zbadac.ostatni okres mialam we wrzesniu.mam uderzenia goraca w nocy i ogolnie emocjonalnie do d..y.mam w domu luteine.to jak ja brac zeby byla @? nawet wzielam ze trzy razy ale przestalam bo nie bylam pewna czy dobrze robie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75

estradiol sobie zrobilam tak kiedy badz to wyszedl  <24,0pg/ml .chcialam porownac z progesteronem bo przeczytalam ze duze roznice po miedzy nimi moga powodowac depresje nawet a nie czuje sie wlasnie dobrze

10 minut temu, Gość gosc 75 napisał:

no taką mialam nadzieje, ze bedzie działal.no ale chyba nie skoro mam co trzy miesiace a teraz juz sie bardziej przeciaga bez okresu. nie wiem jakie wyniki mam w 3 dc bo nie mam jak zbadac.ostatni okres mialam we wrzesniu.mam uderzenia goraca w nocy i ogolnie emocjonalnie do d..y.mam w domu luteine.to jak ja brac zeby byla @? nawet wzielam ze trzy razy ale przestalam bo nie bylam pewna czy dobrze robie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc75, jesli Twoj gin. powiedzial Tobie, ze tylko ivf Wam zostaje to sadze, ze najlepiej udac sie do kliniki i tam lekarz Was poprowadzi. Sama biorac leki mozesz sobie zaszkodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

I juz pomijam, ze jest to troche dzialanie w ciemno, ktore, w sumie moze nigdzie nie doprowadzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dzieeczynki za rady😊 spróbuję z tymi suplementami bądź z tyn clotrimazolem😊 jak nic nie da to pójdę do swojej gin i niech skontroluje😊

Gosc 75 ja bym na Twoim miejscu nie brała leków w ciemno, zawsze lepiej zasięgnąć rady lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
9 godzin temu, Gość Tonieta napisał:

Gosc 75, rozumiem, ze Twoj ginekolog powiedzial, ze ivf jest dla Was jedyna szansa? W jakiej klinice bylas? Gdzie mieszkasz jesli moge zapytac?

ivf to jedyna szansa bo mam niedrozne jajowody teraz juz jeden ,bo jeden usuniety z jajnikiem.na wlasnych komorkach nieudane wiec sama wiem ze jedynie kd.nikt nam tego nie sugerowal.mieszkam na południu polski.gyncentrum katowice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 75
6 godzin temu, Gość Gość Izzy napisał:

Gość 75, jak jest taka możliwość to próbuj kd. My swoje najlepsze lata przetraciliśmy tułając się po oa. Starania o drugą adopcję rozpoczęliśmy mając oboje po 37 lat. Dla oa ( dwóch różnych) wyznaczenie wówczas granicy wieku do 2 lat i wyrażone obawy co do dziecka matki alkoholiczki, chorej psychicznie i upośledzonej spowodowało odrzucenie naszej kandydatury. Tłumaczono nam, że sytuacja jest zupełnie inna niż 10 lat temu - tyle ma nasz adoptowany syn i dziś trzeba być otwartym na niełatwe historie. Cała procedura trwa od 2 do 4 lat. Zależy gdzie. Choć może są gdzieś oa które szanują ograniczenia potencjalnych ra. My na taki nie trafiliśmy. Zresztą opisywałam tu swoją historię przy okazji moich transferowych trudności i porażek. 

Pozdrawiam i kibicuję wszystkim. Nam póki co nie udało się 😞

rzeczywistosc adopcyjna jest przerazajaca.czas trwania jaki  piszesz przeraza i to ich podejscie..gdybysmy sie zdecydowali kilka lat temu to mialoby to jeszcze szanse sie udac ale teraz.to nie tak ze o tym nie myslalam ale balam sie tego.balam sie ze dostaniemy dziecko z problemami z zatajonymi chorobami. i.teraz zaluje.adopcja byla ostatnia moja nadzieją .zaluje bo nie umiem sie pogodzic z bezdzietnoscia. a wygląda na to ze juz na wszystko za pozno. Napisz prosze kiedy zaczelas pisac na forum bo chcialam sobie poczytac twoje posty.

a co myslisz czy myslicie o adopcji ze wskazaniem.tez mi to od dawna chodzi po glowie ale nie wiem jak sie za to zabrac .wszyscy to krytykuja uwazaja za handel.ogloszenia sa w necie ale boje sie napisac zeby nie miec problemow z prawem .ale przeciez sa kobiety ktore naprawde nie w celu zarobku chca oddac dzieckodo adopcji i poprostu wola wiedziec ze nigdzie sie nie tuła.juz nie raz chcialam napisac ale boje sie zeby nie wygladalo ze chce je kupic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tonieta

Gosc75, ja skupilabym sie na Twoim miejscu na KD, oczywiscie w innej klinice. U nas wszystko zajelo 3 miesiace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.12.2019 o 20:49, Gość Celli77 napisał:

Też tak mam, podchodzę do szafy maluszka, wyciągam jego ciuszki, całuję i płaczę ze szczęścia. Ja za 7 tyg powinnam urodzić. Już jestem zmęczona. Nie mam na nic energii więc odpoczywam często ale czas jakoś powoli mi leci. 

Pozdrawiam was kobiety, włączcie, bo warto! 

Celi, 7 tygodni? Jak to minelo! Podaj proszę planowany termin porodu, będę czekać na wieści od Ciebie 🙂 i trzymaj sie, zarsz bedzisz mamą! Jest ciężko ale to mimo wszystko być mamą to cos cudownego, zmienia cale Twoje życie, spojrzenie na świat itp. Powodzenia przy porodzie 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grubasek
1 godzinę temu, Gość Tonieta napisał:

Gosc75, ja skupilabym sie na Twoim miejscu na KD, oczywiscie w innej klinice. U nas wszystko zajelo 3 miesiace.

Ja tez. Sama jestem rocznik 75 i mi się udało za pierwszym razem...  w sumie cała procedura zajęła mi 4 miesiące. Wiec działaj !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×