Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
plastka-77

In vitro z komórką dawczyni cz. 3

Polecane posty

1 godzinę temu, Mola90 napisał:

Dziewczyny a czy slyszalyscie jakies aktualne opinie na temat mezoterapii jajnikow? Przeszperalam ovufriend ale tam wpisy z 2018 roku kiedy dopiero ten zabieg wchodzil do Polski

Kilka osób robiło z tego co czytałam na Ovu. Ale nikomu z tych osób nic to nie dało. Nie wiem czy jest z tym jakiś postęp. Co chwila coś ktoś wymyśla i sprzedaje w klinice pod chwytliwą nazwą jak ta mezoterapia. Dla mnie to pic na wodę. Jakby to takie dobre było to każda by to robiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wiosenka napisał:

Szyjkę, która się skraca i rozszerza podwiązuje się specjalnym szwem okrężnym, ja tak miałam w drugiej i trzeciej ciaży, ale trzeba to zrobić odpowiednio wcześnie zanim skróci się za bardzo. 

A to się na żywca robi czy jest jakieś znieczulenie? Boli? Ile taki szew wytrzyma? Da radę wytrzymać całą ciążę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór, ja po sąsiedzku z wątku o IVF. 
Wkrótce jako 42-latka podchodzę do trzeciej stymulacji. Z drugiej uzyskaliśmy jeden zarodek, poroniłam w 7tc. 
Oboje z mężem mamy dobre wyniki, przyczyna niepłodności pozostaje nieznana, ale komórek jest mało i nie zapładniają się.
Jeśli z trzeciej stymulacji nie uzyskamy zarodka lub nie utrzymam ciąży, chyba skończy się nasza przygoda - nie mamy więcej kasy. 

I tu pojawia się pytanie do Was, a może i szansa, która dam mi trochę nadziei   - czy z KD można przeciągnąć np. o rok i zebrać pieniądze?  Innymi słowy, czy dobrze to rozumiem, że amh/ wiek przestają mieć aż takie znaczenie?

i jeszcze pytanie o AZ- czy trzeba spełnić jakieś szczególne warunki? Np. wyczerpać inne opcje, podejść ileś razy do KD, nie mieć w ogóle plemników i komórek itp? Czy może to jest opcja do wyboru? Czy są jakieś szczególne formalności? Oraz - czy ośrodki w ogóle robią Az? Nie znalazłam w krajowych ośrodkach takiej informacji ani ceny, jedynie w czeskich.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

💪🏻 Siły dla wszystkich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość kar napisał:

Mieli zakladać pessar ale niezdążyli, to stało się w szpitalu. Jezeli chodzi o usg to pierwsze badanie bylo normalnie na fotelu i pozniej usg dopochwowe a za drugim razem usg dopochwowe i przez powloki brzuszne.

Kar a wiesz może i możesz zdradzić ile ta osoba miała lat i dlaczego do tego doszło: miała jakieś choroby? Czynniki ryzyka? 
pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amh i wiek ma duze znaczenie, jezeli macie kase na jeszcze jedną procedurę skorzystałabym jednak z AZ i pogłębiła diagnostykę, przeznaczyla te pieniadzę na dodatkowe leki itp. szanse na utrzymanie ciąży napewno będą dużo większe. W Polsce tez mozna zrobic AZ ale są to zarodki od leczących sie par, wiec nie ma sensu a w Czechach zarodki pochodzą od młodych i przebadanych dawców.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Krokus napisał:

A to się na żywca robi czy jest jakieś znieczulenie? Boli? Ile taki szew wytrzyma? Da radę wytrzymać całą ciążę?

Robi się to w znieczuleniu niestety nie pamiętam jakie ono było (na pewno nie ogólne). W każdym razie nie czułam zupełnie nic. Potem normalnie funkcjonowałam do końca ósmego miesiąca zdejmowali je w dziewiątym miesiącu, urodziłam 3-4 tygodnie później. Po zdjęciu szwu szyjka skracała się szybko i zaczęła rozwierać, ale nie miałam skurczy, pewnie dlatego nie rodziłam od razu. 

A szwy miałam zakładane dlatego, że w pierwszej ciaży od 20 tygodnia szyjka sie skracała i rozwierała. Gdy to zobaczyli miałam już 2 cm rozwarcia, było za późno na cokolwiek, ale podobnie jak w następnych ciażach nie było czynności skurczowej. Więc od 20 tygodnia leżałam w szpitalu z nogami do góry i ostatecznie urodziłam w 35 tyg.

17 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Dobry wieczór, ja po sąsiedzku z wątku o IVF. 
Wkrótce jako 42-latka podchodzę do trzeciej stymulacji. Z drugiej uzyskaliśmy jeden zarodek, poroniłam w 7tc. 
Oboje z mężem mamy dobre wyniki, przyczyna niepłodności pozostaje nieznana, ale komórek jest mało i nie zapładniają się.
Jeśli z trzeciej stymulacji nie uzyskamy zarodka lub nie utrzymam ciąży, chyba skończy się nasza przygoda - nie mamy więcej kasy. 

I tu pojawia się pytanie do Was, a może i szansa, która dam mi trochę nadziei   - czy z KD można przeciągnąć np. o rok i zebrać pieniądze?  Innymi słowy, czy dobrze to rozumiem, że amh/ wiek przestają mieć aż takie znaczenie?

💪🏻 Siły dla wszystkich!

Witaj Aniu 🙂

Z tego co wiem możesz poczekać trochę z KD, ale najlepiej ciąże zacząć przed 45 rokiem życia, bo potem zwiększa się ilość powikłań związanych z Twoim zdrowiem co również wpływa na rozwój ciąży. 

  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Marysia 88 napisał:

Kar a wiesz może i możesz zdradzić ile ta osoba miała lat i dlaczego do tego doszło: miała jakieś choroby? Czynniki ryzyka? 
pozdrawiam 

Wtedy ok 36 lat, niestety nie znaleziono konkretnej przyczyny, osoba ta ma drobną figurę i jest niska, wszystko przebiegało dobrze i nagle pojawiły sie skurcze, po jakims czasie miala problemy z endometrium ale w Klinice doszli do tego ze od zawsze endometrium bulo cienkie i macica tez mniejsza niz u przecietnej dziewczyny. Byla rowniez przeziebiona przez jakis czas.Chociaz nie wydaje mi się zeby to bylo przyczyną bo zdaza się ze te dziewczyny o drobnej budowie rodza duze dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Gość kar napisał:

Wtedy ok 36 lat, niestety nie znaleziono konkretnej przyczyny, osoba ta ma drobną figurę i jest niska, wszystko przebiegało dobrze i nagle pojawiły sie skurcze, po jakims czasie miala problemy z endometrium ale w Klinice doszli do tego ze od zawsze endometrium bulo cienkie i macica tez mniejsza niz u przecietnej dziewczyny. Byla rowniez przeziebiona przez jakis czas.Chociaz nie wydaje mi się zeby to bylo przyczyną bo zdaza się ze te dziewczyny o drobnej budowie rodza duze dzieci.

Masakra 🙁 

Edytowano przez Marysia 88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Anka Skakanka napisał:

Dobry wieczór, ja po sąsiedzku z wątku o IVF. 
Wkrótce jako 42-latka podchodzę do trzeciej stymulacji. Z drugiej uzyskaliśmy jeden zarodek, poroniłam w 7tc. 
Oboje z mężem mamy dobre wyniki, przyczyna niepłodności pozostaje nieznana, ale komórek jest mało i nie zapładniają się.
Jeśli z trzeciej stymulacji nie uzyskamy zarodka lub nie utrzymam ciąży, chyba skończy się nasza przygoda - nie mamy więcej kasy. 

I tu pojawia się pytanie do Was, a może i szansa, która dam mi trochę nadziei   - czy z KD można przeciągnąć np. o rok i zebrać pieniądze?  Innymi słowy, czy dobrze to rozumiem, że amh/ wiek przestają mieć aż takie znaczenie?

i jeszcze pytanie o AZ- czy trzeba spełnić jakieś szczególne warunki? Np. wyczerpać inne opcje, podejść ileś razy do KD, nie mieć w ogóle plemników i komórek itp? Czy może to jest opcja do wyboru? Czy są jakieś szczególne formalności? Oraz - czy ośrodki w ogóle robią Az? Nie znalazłam w krajowych ośrodkach takiej informacji ani ceny, jedynie w czeskich.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

💪🏻 Siły dla wszystkich!

AMH nie ma znaczenia przy KD i AZ jest to opcja wyboru, żadnych formalności nie ma. Oczywiscie, ze możesz poczekać bo KD robi się do 50tki, ale im szybciej tym lepiej bo wiadomo ogólny stan zdrowia ma znaczenie dla powodzenia całej procedury. Ja miałam AMH 0,01 i udało się za pierwszym razem KD, ale jestem od Ciebie młodsza👍

  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Bounty90 napisał:

Jest pęcherzyk 6.5mm ❤️

Cudownie 😊

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Bounty90 napisał:

Jest pęcherzyk 6.5mm ❤️

Gratki 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny 😘

 Tak się zastanawiam o tym przypadku o którym pisalyscie wyzej, ja mam trzykrotnie mniejsze wymiary macicy niż norma i też się zastanawiam jak to będzie przebiegało... Pewnie czeka mnie leżenie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Gość kar napisał:

Amh i wiek ma duze znaczenie, jezeli macie kase na jeszcze jedną procedurę skorzystałabym jednak z AZ i pogłębiła diagnostykę, przeznaczyla te pieniadzę na dodatkowe leki itp. szanse na utrzymanie ciąży napewno będą dużo większe. W Polsce tez mozna zrobic AZ ale są to zarodki od leczących sie par, wiec nie ma sensu a w Czechach zarodki pochodzą od młodych i przebadanych dawców.

Nie chcę wyjść na rasistę, ale chyba jednak wolę skorzystać z polskich komórek po stymulacji niż z czeskich 😕 jakby na to nie patrzeć to w Polsce mamy niezły procent jeżeli chodzi o skuteczność in vitro. Mało tego tylko u kobiet poniżej 30 roku życia nie ma szans na jednorazowe zapłodnienie więcej niż 6 komórek więc nadwyżka idzie do dawstwa. Jeżeli chodzi o zapłodnione komórki to pierwszą próbę robi się z gorszych więc jeżeli się uda, a para nie chce kolejnych dzieci to oddaje te lepsze komórki do adopcji. Ale każda kobieta powinna sama decydować o swojej macicy, a to tylko mój punkt widzenia:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Anna Katarzyna napisał:

Nie chcę wyjść na rasistę, ale chyba jednak wolę skorzystać z polskich komórek po stymulacji niż z czeskich 😕 jakby na to nie patrzeć to w Polsce mamy niezły procent jeżeli chodzi o skuteczność in vitro. Mało tego tylko u kobiet poniżej 30 roku życia nie ma szans na jednorazowe zapłodnienie więcej niż 6 komórek więc nadwyżka idzie do dawstwa. Jeżeli chodzi o zapłodnione komórki to pierwszą próbę robi się z gorszych więc jeżeli się uda, a para nie chce kolejnych dzieci to oddaje te lepsze komórki do adopcji. Ale każda kobieta powinna sama decydować o swojej macicy, a to tylko mój punkt widzenia:) 

Z tego co ja wiem, i z tych par ktore znam akurat na pierwszy rzut brali te lepsze zarodki, a zapładniają taką ilość jaką pobiorą, raz tylko spotkalam się ze w Invikcie pobrali dziewczynie 22 komórki a zapłodnili 15, 7 zdegradowali ze względu ze przyczyna nieplodności byla w niedroznych jajowodach, więc obawiali sie zbyt duzej ilosci zarodkow a rezultaty wcale nie byly takie dobre. Poza tym w Pl są niestety takie stereotypy ze niektore pary wola opłacac przechowywanie zarodkow niz oddac do adopcji. Przeciez Czesi to słowianie, ale to naprawdę nie ma az tak duzego znaczenia, chodzi o rezultat, o to zeby miec zdrowe dziecko, wszystko zalezy od podejścia tak jak piszesz to kazdego indywidualna sprawa.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Anna Katarzyna napisał:

Nie chcę wyjść na rasistę, ale chyba jednak wolę skorzystać z polskich komórek po stymulacji niż z czeskich 😕 jakby na to nie patrzeć to w Polsce mamy niezły procent jeżeli chodzi o skuteczność in vitro. Mało tego tylko u kobiet poniżej 30 roku życia nie ma szans na jednorazowe zapłodnienie więcej niż 6 komórek więc nadwyżka idzie do dawstwa. Jeżeli chodzi o zapłodnione komórki to pierwszą próbę robi się z gorszych więc jeżeli się uda, a para nie chce kolejnych dzieci to oddaje te lepsze komórki do adopcji. Ale każda kobieta powinna sama decydować o swojej macicy, a to tylko mój punkt widzenia:) 

Mieliśmy procedurę invitro z kd w Czechach i to pani doktor z kliniki z Polski rekomendowała nam Czechy,?wiem że również wysłała dwie pary po AZ. Szczerze mówiąc to polskie kliniki niestety na tle czeskich nie wypadają tak dobrze . Osobiście wolałabym otrzymać AZ od pary nie leczącej się. To też tylko moje zdanie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Believer opowiesz jak po lekarzu immunologu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny jezeli ktoras jest chetna to moge odsprzedac utrogestan wazny do 01.2021r zostalo mi 8 opakowan.

Moj email: monicxx@wp.pl

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

.google.com/amp/s/amp.theguardian.com/society/2019/jul/09/couple-sues-fertility-clinic-ivf-mix-up

Za granicą nie lepiej 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, mam problem z lekami poniewaz nie jestem juz ubezpieczona w Pl nie wypiszą mi recept a w UK takich leków nie przepisują. Więc napisałam do reprofit w Czechach, koordynatorka kazała zacząć schodzić z leków i tak prolutex i crinone co drugi dzień przez 14 dni, clexane do konca 11 tc ( i tak nie odstawie do końca ciąży)  czy to nie za wcześnie?? Obecnie 9+3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Gość kar napisał:

Dziewczyny, mam problem z lekami poniewaz nie jestem juz ubezpieczona w Pl nie wypiszą mi recept a w UK takich leków nie przepisują. Więc napisałam do reprofit w Czechach, koordynatorka kazała zacząć schodzić z leków i tak prolutex i crinone co drugi dzień przez 14 dni, clexane do konca 11 tc ( i tak nie odstawie do końca ciąży)  czy to nie za wcześnie?? Obecnie 9+3

Mnie się wydaję, że progesteron brałam do końca 12 tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Gość kar napisał:

Dziewczyny, mam problem z lekami poniewaz nie jestem juz ubezpieczona w Pl nie wypiszą mi recept a w UK takich leków nie przepisują. Więc napisałam do reprofit w Czechach, koordynatorka kazała zacząć schodzić z leków i tak prolutex i crinone co drugi dzień przez 14 dni, clexane do konca 11 tc ( i tak nie odstawie do końca ciąży)  czy to nie za wcześnie?? Obecnie 9+3

Apteka internetowa w UK o nazwie Fertility 2 U realizuje recepty z Czech. Jedyny wymóg to taki, że recepta musi mieć własnoręczny podpis lekarza i pieczątkę oraz musi być przesłana skanem przez klinikę /lekarza bezpośrednio do apteki (jeśli Ty im prześlesz receptę to nie zaakceptują). Przywożą leki do domu pod drzwi, pięknie schłodzone (jeśli zamawiasz leki, które wymagają chłodzenia). 

Adres mailowy do apteki to orders@fertility2u.com

Ja mam rozpisany progesteron do końca 12 tyg (codziennie ale stopniowo zmniejszająca się dawka) i estrogeny do końca 8 tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.09.2020 o 19:10, Mola90 napisał:

Dziewczyny a czy slyszalyscie jakies aktualne opinie na temat mezoterapii jajnikow? Przeszperalam ovufriend ale tam wpisy z 2018 roku kiedy dopiero ten zabieg wchodzil do Polski

Miałam mezoterapię przy amh 0.05, po 3 albo 4 cyklach miałam rzeczywiście więcej pęcherzyków,ale i tak nie wyszło (była tylko 1 komórka, reszta pusta). Sam zabieg nie jest szczególnie bolesny ani skomplikowany z punktu widzenia pacjentki, ale skuteczność jest mocno wątpliwa, lekarz też nie obiecywał nam zbyt wiele. Dla nas to była ostatnia deska ratunku, po 3 pełnych ivf i 2 punkcjach na cyklach naturalnych (puste pęcherzyki) zdecydowaliśmy się na kd i od razu zaszłam w ciążę. Jak masz pytania o mezo chętnie odpowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Krokus napisał:

Apteka internetowa w UK o nazwie Fertility 2 U realizuje recepty z Czech. Jedyny wymóg to taki, że recepta musi mieć własnoręczny podpis lekarza i pieczątkę oraz musi być przesłana skanem przez klinikę /lekarza bezpośrednio do apteki (jeśli Ty im prześlesz receptę to nie zaakceptują). Przywożą leki do domu pod drzwi, pięknie schłodzone (jeśli zamawiasz leki, które wymagają chłodzenia). 

Adres mailowy do apteki to orders@fertility2u.com

Ja mam rozpisany progesteron do końca 12 tyg (codziennie ale stopniowo zmniejszająca się dawka) i estrogeny do końca 8 tyg.

Super, dziękuję 😊

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Anna Katarzyna napisał:

.google.com/amp/s/amp.theguardian.com/society/2019/jul/09/couple-sues-fertility-clinic-ivf-mix-up

Za granicą nie lepiej 😕

Grubo,  dziwne, ze zabrali im te dzieci. Możliwe, ze biologiczni rodzice jednego i drugiego chłopca chcieli przejąć nad nimi opiekę. 

ALE ... takie rzeczy zdarzają się niezwykle rzadko, więc nie ma się co przejmować. Zresztą u nas większość zarodków jeśli nie wszystkie są tej samej rasy, więc trudno było by się zorientować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Polsce tez była taka historia: urodziła dziewczynka z bardzo rzadką wada genetyczna a rodzice zorientowali się przez grupy krwi i wyszło ze musiały zostać zamienione komórki jajowe bo tylko z ojcem była spokrewniona.

na Ukrainie natomiast czarnoskórej parze urodziło się białe dziecko.

takie historie zdążają się wszędzie i podejrzewam ze tylko cześć nich wychodzi na jaw.

niestety takie pomyłki to jest jedno z jakiś tam drobnych ryzyk in vitro z którymi trzeba się liczyć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Anna Katarzyna napisał:

.google.com/amp/s/amp.theguardian.com/society/2019/jul/09/couple-sues-fertility-clinic-ivf-mix-up

Za granicą nie lepiej 😕

Niewiem jak jest w USA ale mogę sie tylko wypowiedziec na temat Czech i Polski, w Czechach dawstwo jest zupełnie anonimowe w Pl nie, ostatnio znalazłam wiadomosc z invimed odnosnie AZ , chetnie bym tu wkleiła te proponowane zarodki, daty ur. dawców przedział 69-81, data zamrożenia ok 2015, z  propozycji tylko od jednej pary była blastocysta reszta mrozone w 2 lub 3 dobie, waga u niektórych 113 i 124kg, Pani łaskawie dała 1 dzień do namysłu. Takie są realia w Polsce jeżeli chodzi o AZ, z KD wiadomo jest dużo lepiej. Poza tym pomyłki zdarzają się wszędzie ile to razy w Polsce dzieci na porodówkach zamieniali.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość kar napisał:

Super, dziękuję 😊

Proszę i życzę stalowych nerwów do prowadzenia ciąży w UK. Będą potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Marysia 88 napisał:

W Polsce tez była taka historia: urodziła dziewczynka z bardzo rzadką wada genetyczna a rodzice zorientowali się przez grupy krwi i wyszło ze musiały zostać zamienione komórki jajowe bo tylko z ojcem była spokrewniona.

na Ukrainie natomiast czarnoskórej parze urodziło się białe dziecko.

takie historie zdążają się wszędzie i podejrzewam ze tylko cześć nich wychodzi na jaw.

niestety takie pomyłki to jest jedno z jakiś tam drobnych ryzyk in vitro z którymi trzeba się liczyć.

 

W Reprofit kiedyś też była pomyłka. Można wygooglować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Krokus napisał:

W Reprofit kiedyś też była pomyłka. Można wygooglować. 

No właśnie 🤷‍♀️ Ludzie są tylko ludźmi i błędy popełnia każdy, w każdej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Krokus napisał:

Proszę i życzę stalowych nerwów do prowadzenia ciąży w UK. Będą potrzebne.

Dlaczego będą potrzebne?  Czy opieka lekarska jest zła, czy szpitale? Możesz napisać więcej na ten temat? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×