Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Sam

Żona niszczy mi psychikę i nie jest tego świadoma

Polecane posty

Gość Gosc
5 minut temu, Gość Gość napisał:

To po co się zgodziła na ślub jak jej nie podniecał i nie był dla niej atrakcyjny?

Z braku laku, chciałabyś być kochana z braku laku?

Niektore sie zgadzaja, bo juz pora zalozyc rodzine, bo mysla pozadanie przyjdzie, milosc przyjdzie, a jesli nawet jest to po czasie moze sie okazac ze to nie bylo prawdziwe lub nie przyszlo.

Bo chca miec dzieci, domek i bankomat... np.

Rozne sa powody zawierania malzenstw.  Kto tam wie. Tu sa wymienione negatywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
5 minut temu, Gość Gość napisał:

To po co się zgodziła na ślub jak jej nie podniecał i nie był dla niej atrakcyjny?

Z braku laku, chciałabyś być kochana z braku laku?

Niektore sie zgadzaja, bo juz pora zalozyc rodzine, bo mysla pozadanie przyjdzie, milosc przyjdzie, a jesli nawet jest to po czasie moze sie okazac ze to nie bylo prawdziwe lub nie przyszlo.

Bo chca miec dzieci, domek i bankomat... np.

Rozne sa powody zawierania malzenstw.  Kto tam wie. Tu sa wymienione negatywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Gość Sam napisał:

Ile razy to proponowałem to nawet sobie nie wyobrażasz, a jak już słyszę że szykuje się jakas inoreza to wręcz ja wygraniam na nią.

Nie proponuj, tylko zorganizuj. Znasz jej przyjaciółke? Wyślij je razem do kina. Zabierz gdzieś  dzieciaki, a ją zostaw, niech robi co chce. Albo spróbuj ja wziąść na zazdrość, ty się fajnie ubierz, wyperfumuj i gdzieś wybierz! 😉 Może to na nią zadziała! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tom

Kobieta która prawdziwie kocha i pożąda faceta da mu seks zawsze kiedy on tego chce. Takie są fakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc gosc
9 minut temu, Gość Znawca napisał:

Z jego żoną wszystko jest ok i żadne terapie czy dawanie kwiatów nic tutaj nie pomogą.

Po prostu jej nie pociąga ani go nie kocha. Ciężko jest się przymusić do seksu z taką osobą.

Wyszła za niego nie z miłości ani pożądania, ale ze zwykłego wyrachowania i potrzeby bezpieczeństwa i wygody.

Wiele małżeństw tak wygląda

Ja się dziwię facetom którzy przed ślubem nie umieją zauważyć czy kobieta ich kocha i pożąda czy też nie, albo czy tylko udaje. Przecież to widać jak na dłoni, u chyba tylko ci co mają oczy zaślepione tzipą nir są w stanie tego zauważyć.

 

Zgadzam się. Chocby stanął na głowie i klaskał uszami, a na czworakach przynosił kwiaty w zębach to to nie pomoże, bo ona tego nie chce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Tom napisał:

Kobieta która prawdziwie kocha i pożąda faceta da mu seks zawsze kiedy on tego chce. Takie są fakty.

O ile jest zdrowa i nie cierpi na jakąś dysfunkcje seksualna. Lekarza potrzeba, zbadać hormony, do seksuologa, a jak nie chce iść i pracowac nad zwiazkiem tylko meczyc sie z mezem dla pieniazkow i dobra dzieci to niech spada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Gość Sam napisał:

Ile razy to proponowałem to nawet sobie nie wyobrażasz, a jak już słyszę że szykuje się jakas inoreza to wręcz ja wygraniam na nią.

A może ona po prostu ma kogoś na boku? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Mała Mastema napisał:

Nie proponuj, tylko zorganizuj. Znasz jej przyjaciółke? Wyślij je razem do kina. Zabierz gdzieś  dzieciaki, a ją zostaw, niech robi co chce. Albo spróbuj ja wziąść na zazdrość, ty się fajnie ubierz, wyperfumuj i gdzieś wybierz! 😉 Może to na nią zadziała! 

 

A jak nic nie pomoze to znajdź sobie kogoś i nie męcz się. 

Edytowano przez Mała Mastema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sam
1 minutę temu, Mała Mastema napisał:

A może ona po prostu ma kogoś na boku? 

Oczywiście pewności nie mam, ale biorąc podcywage styl naszego życia nie miała by kiedy żeby nie widział, może poza 2 godzinnym wejściami na siłownię 2-3 razy w tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ell.

Z artykulu :

Najrzadziej seks uprawiają pary, które są małżeństwem od lat pięciu. Średnia częstotliwość to zaledwie 1-2 razy w miesiącu – a czasami nawet raz na kilka miesięcy. Wynika to z faktu, że dzieci w rodzinie pojawiają się najczęściej właśnie w tym pierwszym okresie po ślubie. Wychowywanie maluchów skutecznie zachęca tylko do jednej łóżkowej aktywności – spania. Dopiero kiedy dzieci podrastają, rodzice mają czas i ochotę na seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość Sam napisał:

Oczywiście pewności nie mam, ale biorąc podcywage styl naszego życia nie miała by kiedy żeby nie widział, może poza 2 godzinnym wejściami na siłownię 2-3 razy w tygodniu.

Byłeś tam kiedyś z nią? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość gość
2 minuty temu, Gość Gosc napisał:

O ile jest zdrowa i nie cierpi na jakąś dysfunkcje seksualna. Lekarza potrzeba, zbadać hormony, do seksuologa, a jak nie chce iść i pracowac nad zwiazkiem tylko meczyc sie z mezem dla pieniazkow i dobra dzieci to niech spada.

Dużo kobiet tak robi. One nie puszczą faceta, bo utracą środki finansowe. Więc gdyby chciał odejść bedą walczyć.

Siedzą z nim na swoich warunkach. Robią to dla siebie, kasy, dzieci (powiązane ze srodkami finansowymi). To im pasuje. Taki układ. Wolą siedziec z facetem i miec profity i myslą, ze skoro juz slub to facet jest ugotowany i nie odejdzie. I stawiają warunki.

Nie pozwolą też na odejscie, bo czas biegnie do przodu, żeby znów mysiaky zaczynac od nowa i wolą miec bankomat przy sobie. 

Przykre to jest, ale naprawde duzo takich związków, bez miłosci a z wyrachowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość gość
7 minut temu, Gość Sam napisał:

Oczywiście pewności nie mam, ale biorąc podcywage styl naszego życia nie miała by kiedy żeby nie widział, może poza 2 godzinnym wejściami na siłownię 2-3 razy w tygodniu.

2 godz. 2-3 razy w tygodniu wystarczy, to sporo czasu.

Ale nie daj się zwariować z podejrzeniami. Po prostu szczerze porozmawiaj, powiedz co cię boli, sprobujcie rozwiazac problem, moze jakas terapia? ( chociaz gdy sie sypie, terapie tez zawodza) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sam
5 minut temu, Mała Mastema napisał:

Byłeś tam kiedyś z nią? 

Nie bo wtedy zostaje z dziećmi, ale zdarzało mi się dowodzić jej tam kartę członkowską, lub też bywało rak że odwoziłem ja na siłownię, jechałem z dziećmi na zakupy i w drodze powrotnej zbierałem ją po siłowni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vjjbbb

Jasne miłość "bezwarunkowa" w związkach jest możliwa. Pod WARUNKiEM że każdy sie jednak stara i jakoś zachowuje. Bo jakby ktoś zaczął bić albo ciągle za kimś chodzić i plakac jak dziecko to by ta  "miłość bezwarunkowa" od razu skończyła..

Chcesz to ciągła płacz i za kimś chodzić i zebraj o seks ale żadna zdrowa kobieta nie będzie chciała seksu z facetem który się zachowuje jak dziecko.

      Autor prosi o porady wiec pisze że przydałoby się być facetem a skoro się oburza że ktoś mówi jaki ma być..... To niech nadal robi to co robił. 

Sam tytuł pokazuje że autor robi z siebie ofiarę i jest niemeski, w żadna zdrowa kobieta nie będzie chcieć seksu z kimś takim.

        Nie pożąda go bo pożądanie spada gdy ktoś staje się nieciekawy i nieatrakcyjny. Nie ma nic raz na zawsze. 

Żeby się komuś podobać trzeba cały czas dbać o siebie. I o swoj charakter.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vjjbbb

Jasne miłość "bezwarunkowa" w związkach jest możliwa. Pod WARUNKiEM że każdy sie jednak stara i jakoś zachowuje. Bo jakby ktoś zaczął bić albo ciągle za kimś chodzić i plakac jak dziecko to by ta  "miłość bezwarunkowa" od razu skończyła..

Chcesz to ciągła płacz i za kimś chodzić i zebraj o seks ale żadna zdrowa kobieta nie będzie chciała seksu z facetem który się zachowuje jak dziecko.

      Autor prosi o porady wiec pisze że przydałoby się być facetem a skoro się oburza że ktoś mówi jaki ma być..... To niech nadal robi to co robił. 

Sam tytuł pokazuje że autor robi z siebie ofiarę i jest niemeski, w żadna zdrowa kobieta nie będzie chcieć seksu z kimś takim.

        Nie pożąda go bo pożądanie spada gdy ktoś staje się nieciekawy i nieatrakcyjny. Nie ma nic raz na zawsze. 

Żeby się komuś podobać trzeba cały czas dbać o siebie. I o swoj charakter.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vjjbbb

Jasne miłość "bezwarunkowa" w związkach jest możliwa. Pod WARUNKiEM że każdy sie jednak stara i jakoś zachowuje. Bo jakby ktoś zaczął bić albo ciągle za kimś chodzić i plakac jak dziecko to by ta  "miłość bezwarunkowa" od razu skończyła..

Chcesz to ciągła płacz i za kimś chodzić i zebraj o seks ale żadna zdrowa kobieta nie będzie chciała seksu z facetem który się zachowuje jak dziecko.

      Autor prosi o porady wiec pisze że przydałoby się być facetem a skoro się oburza że ktoś mówi jaki ma być..... To niech nadal robi to co robił. 

Sam tytuł pokazuje że autor robi z siebie ofiarę i jest niemeski, w żadna zdrowa kobieta nie będzie chcieć seksu z kimś takim.

        Nie pożąda go bo pożądanie spada gdy ktoś staje się nieciekawy i nieatrakcyjny. Nie ma nic raz na zawsze. 

Żeby się komuś podobać trzeba cały czas dbać o siebie. I o swoj charakter.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
1 minutę temu, Gość Vjjbbb napisał:

Jasne miłość "bezwarunkowa" w związkach jest możliwa. Pod WARUNKiEM że każdy sie jednak stara i jakoś zachowuje. Bo jakby ktoś zaczął bić albo ciągle za kimś chodzić i plakac jak dziecko to by ta  "miłość bezwarunkowa" od razu skończyła..

Chcesz to ciągła płacz i za kimś chodzić i zebraj o seks ale żadna zdrowa kobieta nie będzie chciała seksu z facetem który się zachowuje jak dziecko.

      Autor prosi o porady wiec pisze że przydałoby się być facetem a skoro się oburza że ktoś mówi jaki ma być..... To niech nadal robi to co robił. 

Sam tytuł pokazuje że autor robi z siebie ofiarę i jest niemeski, w żadna zdrowa kobieta nie będzie chcieć seksu z kimś takim.

        Nie pożąda go bo pożądanie spada gdy ktoś staje się nieciekawy i nieatrakcyjny. Nie ma nic raz na zawsze. 

Żeby się komuś podobać trzeba cały czas dbać o siebie. I o swoj charakter.

 

zona tez moze popracowac nad soba, a nie byc zimna i udawac, ze nie ma problemu. Pisze to jako kobieta z niskim libido, za to z jakas minimalna przyzwoitoscia, tzn gdybym byla zona to dobrze by bylo meza nie ranic. Tu tylko specjalista - lekarz, seksuolog, zona tez moze nad soba pracowac bo czemu tylko mezczyzna ma sie meczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość gość
7 minut temu, Gość Vjjbbb napisał:

Jasne miłość "bezwarunkowa" w związkach jest możliwa. Pod WARUNKiEM że każdy sie jednak stara i jakoś zachowuje. Bo jakby ktoś zaczął bić albo ciągle za kimś chodzić i plakac jak dziecko to by ta  "miłość bezwarunkowa" od razu skończyła..

Chcesz to ciągła płacz i za kimś chodzić i zebraj o seks ale żadna zdrowa kobieta nie będzie chciała seksu z facetem który się zachowuje jak dziecko.

      Autor prosi o porady wiec pisze że przydałoby się być facetem a skoro się oburza że ktoś mówi jaki ma być..... To niech nadal robi to co robił. 

Sam tytuł pokazuje że autor robi z siebie ofiarę i jest niemeski, w żadna zdrowa kobieta nie będzie chcieć seksu z kimś takim.

        Nie pożąda go bo pożądanie spada gdy ktoś staje się nieciekawy i nieatrakcyjny. Nie ma nic raz na zawsze. 

Żeby się komuś podobać trzeba cały czas dbać o siebie. I o swoj charakter.

 

Sporo w tobie jadu i nienawisci do mężczyzn. Widocznie masz takie doświadczenia, ale nie przelewaj ich na innych ludzi, ktorzy moga byc calkowicie inni niz twoi partnerzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Retri
1 godzinę temu, Gość Vjjbbb napisał:

Obrażasz ja że jest Kłoda a tak naprawdę Ty jej nie podniecsz.

Jesteś nieatrakcyjny. Bardzo możliwe ze z innym byłaby chętna.

Co to za żałosne sformułowanie""" chciałbym być pożądany, kochany, ona niszczy mi psychikę""""

 Takie jęczenie sprawi że się odsuniecie bardziej, żałosne jesteś dorosłym facetem i nie ma jęczenie ze ty chcesz, jeśli nie umiesz być pociągający dla kobiety!!!

Wchodzisz w rolę dziecka, i obwiniać jaą że cię niszczy, ja się nie dziwię że ona się tobą brzydzi.

Facet ma być silny a nie być jeczaca ciapa.

Co zrobiłeś żeby być atrakcyjniejszy dla niej? Poza jęczeniem i żebraniem oczywiście?

 Rozwijasz się, umiesz ja zainteresować soba, zaimponować? Oczywiście - nie, narzekasz że ma cię pożądac i już, a na to nie zaslugujesz.

              Mnie nawet tytuł wątku odrzuca, facet który jeczy to nie facet!

Stałeś się nudny, słaby, nieatrakcyjny, i łatwiej jest żebrać o seks niż coś zmienić u siebie.

Jeśli dorosły facet zakłada wątek że ona niszczy mi psychikę to jest żałosne, twoja psychikę zależy tylko od ciebie . Chyba że traktujesz żonę jako matkę która ma obowiązek cię dopieszczac.

         Miłość bezwarunkowa jest tylko od matki, w związkach musisz się cały czas tej osobie podobać zeby cię chciała. A ty nie umiesz być atrakcyjny i wolisz narzekać.

Ty bogiem seksu też nie jesteś skoro wogole na nią nie działasz.... Wszystko co piszesz źle o tobie świadczy i jeszcze bardziej budzi obrzydzenie. Wcale się nie dziwię żonie   .

Nie wystarczy"Ja Chcę być pożądany" trzeba umieć to zrobić.

 

 

 

Ulżyło Ci? 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vjjbbb

Ok tylko małe sprostowanie. Nie wiem czemu każdy zakłada że pożądanie jest raz na zawsze .

  Przecież tak nie jest , czasem ktoś wydaje sie atrakcyjny i pożądanie jest aby potem zanika bo ktoś się przekonał że druga osoba jest nieciekawa.

Ludzie się zmieniają, może ona kiedyś go pożądala a teraz on swoim zachowaniem ja zniechęcił przekonała się że jest nieciekawy . Pożądanie to nie jest coś co masz z urzędu raz na zawsze. Cały czas to może ulegać zmianie. Każdy tu obwinia kobietę że wyszła za niego bez miłości, 

A przecież są ludzie którzy przy bliższym poznaniu po prostu przestają się podobać . Może wyszly na jaw te cechy autora które wcześniej ukrywał, np jego desperacja, nieciekawy charakter. .. 

     Facet nie umiał zauważyć że żona nabiera do niego obrzydzenia i zmienić coś u siebie.  Ile razy jest tak ze kogos się pożąda a potem co się u tej osoby zraża.

A robienie z siebie ofiary jak w tytule to najbardziej nieatrakcyjna rzecz u faceta. Łatwo zgadnąć że to napewno ja zraziło.   

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Gość Vjjbbb napisał:

Ok tylko małe sprostowanie. Nie wiem czemu każdy zakłada że pożądanie jest raz na zawsze .

  Przecież tak nie jest , czasem ktoś wydaje sie atrakcyjny i pożądanie jest aby potem zanika bo ktoś się przekonał że druga osoba jest nieciekawa.

Ludzie się zmieniają, może ona kiedyś go pożądala a teraz on swoim zachowaniem ja zniechęcił przekonała się że jest nieciekawy . Pożądanie to nie jest coś co masz z urzędu raz na zawsze. Cały czas to może ulegać zmianie. Każdy tu obwinia kobietę że wyszła za niego bez miłości, 

A przecież są ludzie którzy przy bliższym poznaniu po prostu przestają się podobać . Może wyszly na jaw te cechy autora które wcześniej ukrywał, np jego desperacja, nieciekawy charakter. .. 

     Facet nie umiał zauważyć że żona nabiera do niego obrzydzenia i zmienić coś u siebie.  Ile razy jest tak ze kogos się pożąda a potem co się u tej osoby zraża.

A robienie z siebie ofiary jak w tytule to najbardziej nieatrakcyjna rzecz u faceta. Łatwo zgadnąć że to napewno ja zraziło.   

 

 

A ja to widzę inaczej.  Uważam, że pożądanie rozpalamy sami w sobie odpowiednim podejściem, nastawienie i myślami. Nie sztuka siedzieć i rozpamiętywać, że np. 10 lat temu mój facet był 10kg chudszy albo potrafił mnie zaskoczyć. Sztuką jest spojrzeć na to co mamy teraz docenić to i znaleźć w tym coś co nas pociąga.  Wymieniasz wile rzeczy nie zapominaj, że to tylko Twoje (autora pewnie też) domysły, bo przecież ona mu nic konkretnie nie powiedziała tylko nie widzi problemu, to duża różnica nie sądzisz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda k.
1 godzinę temu, Gość Vjjbbb napisał:

Obrażasz ja że jest Kłoda a tak naprawdę Ty jej nie podniecsz.

Jesteś nieatrakcyjny. Bardzo możliwe ze z innym byłaby chętna.

Co to za żałosne sformułowanie""" chciałbym być pożądany, kochany, ona niszczy mi psychikę""""

 Takie jęczenie sprawi że się odsuniecie bardziej, żałosne jesteś dorosłym facetem i nie ma jęczenie ze ty chcesz, jeśli nie umiesz być pociągający dla kobiety!!!

Wchodzisz w rolę dziecka, i obwiniać jaą że cię niszczy, ja się nie dziwię że ona się tobą brzydzi.

Facet ma być silny a nie być jeczaca ciapa.

Co zrobiłeś żeby być atrakcyjniejszy dla niej? Poza jęczeniem i żebraniem oczywiście?

 Rozwijasz się, umiesz ja zainteresować soba, zaimponować? Oczywiście - nie, narzekasz że ma cię pożądac i już, a na to nie zaslugujesz.

              Mnie nawet tytuł wątku odrzuca, facet który jeczy to nie facet!

Stałeś się nudny, słaby, nieatrakcyjny, i łatwiej jest żebrać o seks niż coś zmienić u siebie.

Jeśli dorosły facet zakłada wątek że ona niszczy mi psychikę to jest żałosne, twoja psychikę zależy tylko od ciebie . Chyba że traktujesz żonę jako matkę która ma obowiązek cię dopieszczac.

         Miłość bezwarunkowa jest tylko od matki, w związkach musisz się cały czas tej osobie podobać zeby cię chciała. A ty nie umiesz być atrakcyjny i wolisz narzekać.

Ty bogiem seksu też nie jesteś skoro wogole na nią nie działasz.... Wszystko co piszesz źle o tobie świadczy i jeszcze bardziej budzi obrzydzenie. Wcale się nie dziwię żonie   .

Nie wystarczy"Ja Chcę być pożądany" trzeba umieć to zrobić.

 

 

 

Do diaska. Podpisuje się pod tym obiema rękami, nogami i wszystkim!!! Taki facet się właśnie nam podoba-męski, pewny siebie, zadbany, chcacy się podobać sobie, żonie i innym kobietom. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
6 minut temu, Gość Vjjbbb napisał:

Ok tylko małe sprostowanie. Nie wiem czemu każdy zakłada że pożądanie jest raz na zawsze .

  Przecież tak nie jest , czasem ktoś wydaje sie atrakcyjny i pożądanie jest aby potem zanika bo ktoś się przekonał że druga osoba jest nieciekawa.

Ludzie się zmieniają, może ona kiedyś go pożądala a teraz on swoim zachowaniem ja zniechęcił przekonała się że jest nieciekawy . Pożądanie to nie jest coś co masz z urzędu raz na zawsze. Cały czas to może ulegać zmianie. Każdy tu obwinia kobietę że wyszła za niego bez miłości, 

A przecież są ludzie którzy przy bliższym poznaniu po prostu przestają się podobać . Może wyszly na jaw te cechy autora które wcześniej ukrywał, np jego desperacja, nieciekawy charakter. .. 

     Facet nie umiał zauważyć że żona nabiera do niego obrzydzenia i zmienić coś u siebie.  Ile razy jest tak ze kogos się pożąda a potem co się u tej osoby zraża.

A robienie z siebie ofiary jak w tytule to najbardziej nieatrakcyjna rzecz u faceta. Łatwo zgadnąć że to napewno ja zraziło.   

 

 

OK.  Zgodzę się ze taka cechą jest nieatrakcyjna natomiast nigdy nie jest tak ze wina jest tylko po jednej stronie. Mężczyzna podobał się jej na tyle, że weszła z nm w związek małżeński chyba ze sila zaciągali ja do ołtarza.  Dzieci też udało się zrobić.  Nic nie jest idealnie... zarówno mąż jak i zona powinni nad sobą pracować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vjjbbb

A czemu żona ma nad sobą pracować jak to facet się żali?

 

Nie chce to niech nie korzysta ze wskazówek. Dziwne czemu zwyczajna prawda,  zwyczajne stwierdzenie faktu że facet po prostu nie jest atrakcyjny 

Budzi tyle zdziwienia i niedowierzania.

Pozwij ja do sądu że nie ma ochoty na seks z tobą, to może zacznie mieć ochotę:).

Życzę powodzenia.

 

Ps -czemu miało by mi ulżyć po stwierdzeniu że pan też nie jest bogiem seksu? To zwykły fakt.  

No ale dobrze- moze autor jest bogiem seksu tylko na własną żonę nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda k.
1 godzinę temu, Mała Mastema napisał:

A próbowałeś ją jakoś rozpalić wcześniej? Niewiem, np rano przejechać pazurkami po plecach, zaczynając od szyi, a kończąc na pośladkach? Albo przytulić od tyłu całując szyję? Wysłałeś jakiegoś pikantnego sms-a? Mówisz że nie pamiętasz kiedy żona ubrała seksowną bieliznę, to jej kup coś fajnego! Podrażnij się z nią przez jakiś czas w ten sposób, ale bez seksu. Spróbuj jej przypomnieć jakie to fajne. Jak się trochę nakręci zrób placówkę i zostaw. Niech czuje niedosyt. To samo z oralem. Nie tylko Wy to lubicie. Kiedy ostatnio zrobiłeś jej dobrze bez zobowiązań? No i najważniejsze, (przepraszam za bezpośredniość) potrafisz doprowadzić ją do orgazmu? Czy tylko siebie? 

To jest najgorsza rada ever 😕bleee mój maz też już mnie nie rajcuje i jak pomyślę, że miałby się do mnie dobierać rano to aż gesiej skórki dostaje z obrzydzenia. Jego pikantne smsy, a nawet rozmówki też działają jak Płachta na byka. A jakby miał mnie zostawić w trakcie zabawy to by chyba dostał w pysk. Chryste, jaki niedosyt??  Czy to pisała osoba świeżo po podstawówce? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Vjjbbb napisał:

A czemu żona ma nad sobą pracować jak to facet się żali?

 

Nie chce to niech nie korzysta ze wskazówek. Dziwne czemu zwyczajna prawda,  zwyczajne stwierdzenie faktu że facet po prostu nie jest atrakcyjny 

Budzi tyle zdziwienia i niedowierzania.

Pozwij ja do sądu że nie ma ochoty na seks z tobą, to może zacznie mieć ochotę:).

Życzę powodzenia.

 

Ps -czemu miało by mi ulżyć po stwierdzeniu że pan też nie jest bogiem seksu? To zwykły fakt.  

No ale dobrze- moze autor jest bogiem seksu tylko na własną żonę nie działa.

A po co tak pogardliwie. Jak taka sytuacja to lepiej skończyć związek niż się nad kimś pastwic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ile jeszcze tematów założysz? Biedny, pokrzywdzony, egoistyczny narcyzie.... 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda k.
2 minuty temu, Gość Magda k. napisał:

To jest najgorsza rada ever 😕bleee mój maz też już mnie nie rajcuje i jak pomyślę, że miałby się do mnie dobierać rano to aż gesiej skórki dostaje z obrzydzenia. Jego pikantne smsy, a nawet rozmówki też działają jak Płachta na byka. A jakby miał mnie zostawić w trakcie zabawy to by chyba dostał w pysk. Chryste, jaki niedosyt??  Czy to pisała osoba świeżo po podstawówce? 

Sama sobie odpowiem - to musiała pisać osoba, która za dużo się romansidel naczytala. I nigdy nei była w długotrwałym związku 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×