Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Laura123

Problem z zaakceptowaniem przeszłego życia seksualne go męża.

Polecane posty

Polecam psychologa/psychiatre zamist kafeterii. Ktos, kto brzydzi sie meza i nie musi z nim zyc pod jednym dachem albo  wogole pozostawac z nim w zwiazku, a mimo to nic z tym nie robi (pomijajac smieszne dzialania meczennicy, czyli opisany teatr z laptopem) powinien sie zastanowic, co z nim walsciwie jest nie tak. Tym bardziej ktos, kto tlumaczy sie na kafeterii, ilu mial partnerwo seksualnych i w jakich okolicznosciach. Wieczne jamolenie, ze maz oklamal, nic nie zmieni.  Po 8 stronach juz wszyscy zrozumieli, ze maz jest obrzydliwy, bo oklamal, zle traktuje i nie interesuje sie dziecmi. Wynika z tego cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeśli potrzebujesz rozmowy, wsparcia, pisz śmiało w wiadomości prywatnej 

Bardzo Ci dziękuję 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dlaczego nie wniosła pani o rozwód wcześniej i nie wyprowadziła się, skoro nie ma spokoju?

Miałam nadzieję że jeszcze coś się zmieni. Nie jestem z tych którzy jak coś się psuje to wyrzucaja do kosza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Polecam psychologa/psychiatre zamist kafeterii. Ktos, kto brzydzi sie meza i nie musi z nim zyc pod jednym dachem albo  wogole pozostawac z nim w zwiazku, a mimo to nic z tym nie robi (pomijajac smieszne dzialania meczennicy, czyli opisany teatr z laptopem) powinien sie zastanowic, co z nim walsciwie jest nie tak. Tym bardziej ktos, kto tlumaczy sie na kafeterii, ilu mial partnerwo seksualnych i w jakich okolicznosciach. Wieczne jamolenie, ze maz oklamal, nic nie zmieni.  Po 8 stronach juz wszyscy zrozumieli, ze maz jest obrzydliwy, bo oklamal, zle traktuje i nie interesuje sie dziecmi. Wynika z tego cos?

Wynika. Kobieta szuka wsparcia i zrozumienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Miałam nadzieję że jeszcze coś się zmieni. Nie jestem z tych którzy jak coś się psuje to wyrzucaja do kosza. 

Ile razy z nim rozmawiałaś o swoich potrzebach i oczekiwaniach? Jak reagował Ile spotkań u terapeuty odbyliście?

FAKTY, sąd pyta o fakty. Czy FAKT-ycznie chciałaś coś zmienić na lepsze, czy tylko tak mówisz.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kobieta szuka glownie pochwaly, ze jest swieta, a maz diabel. Tylko 3 partnerow, oczywiscie po zareczynach, ma firme, "nie wyrzuca do kosza"jak cos sie psuje, znosi szykany swojej i meza rodziny, placze cicho i demonstruje cicho swoje obrzydzenie. Byc moze jest nowym wcieleniem matki Teresy? Zakonczenie zwiazku odebraloby powod do jamolenia, wiec nie o to chodzi, zobaczcie, jak mnie krzywdza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A ja trwam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli liczyłaś, że coś się zmieni, to jak to odbierać w kontekście tego, że przeszkadza ci liczba jego kochanek przed ślubem i dlatego pozbawiasz go seksu? On już tego faktu z przeszłości nie zmieni.

Gdzie tu logika?

Co miałoby się zmienić i jak? Mówiłaś mu o tym? Co musiałoby się stać zatem, żebyś powróciła do pożycia, bo nie chodzi o liczbę partnerek, zaprzeczasz sobie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Jeśli liczyłaś, że coś się zmieni, to jak to odbierać w kontekście tego, że przeszkadza ci liczba jego kochanek przed ślubem i dlatego pozbawiasz go seksu? On już tego faktu z przeszłości nie zmieni.

Gdzie tu logika?

Co miałoby się zmienić i jak? Mówiłaś mu o tym? Co musiałoby się stać zatem, żebyś powróciła do pożycia, bo nie chodzi o liczbę partnerek, zaprzeczasz sobie.

Rozmawiałam wiele razy, spokojnie, później nie spokojnie, bardzo różnymi technikami. Ale tak czy inaczej i tak słyszę ze tamta miała to lepsze, tamtą tamto, a u a mam dość upokorzeń. A seks po czymś takim jest ostatnia rzeczą jakiej bym chciała, zwłaszcza z nim. A na dodatek jest bardzo dumny z siebie ile to on ich nie miał i chwali się tym przy każdej możliwej okazji, dodając jakie to on miał świetne panienki. To jest w porządku? Czy w świetle prawa nie dopuszcza się myśli że nie tylko prawo a uczucia ludzie mahą prawo bytu? 

 

Edytowano przez Laura123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kobieta szuka glownie pochwaly, ze jest swieta, a maz diabel. Tylko 3 partnerow, oczywiscie po zareczynach, ma firme, "nie wyrzuca do kosza"jak cos sie psuje, znosi szykany swojej i meza rodziny, placze cicho i demonstruje cicho swoje obrzydzenie. Byc moze jest nowym wcieleniem matki Teresy? Zakonczenie zwiazku odebraloby powod do jamolenia, wiec nie o to chodzi, zobaczcie, jak mnie krzywdza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A ja trwam!

Tak zostałam wychowana. I to akurat nie musi podlegać twojej ocenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeciez ty lakniesz oceny, dlatego tu piszesz, oczywiscie nie takiej jak moja, niestety ryzyko kafeterii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale Kobieto przeżywasz, nie wiem ile ty masz lat... Serio współczuję facetowi. 15/20 to naprawdę nie jest dużo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Przeciez ty lakniesz oceny, dlatego tu piszesz, oczywiscie nie takiej jak moja, niestety ryzyko kafeterii.

Jej prawo, może łaknąć czego tylko pragnie. Nie możesz jej tego zabronić. Na szczęście... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Rozmawiałam wiele razy, spokojnie, później nie spokojnie, bardzo różnymi technikami. Ale tak czy inaczej i tak słyszę ze tamta miała to lepsze, tamtą tamto, a u a mam dość upokorzeń. A seks po czymś takim jest ostatnia rzeczą jakiej bym chciała, zwłaszcza z nim. A na dodatek jest bardzo dumny z siebie ile to on ich nie miał i chwali się tym przy każdej możliwej okazji, dodając jakie to on miał świetne panienki. To jest w porządku? Czy w świetle prawa nie dopuszcza się myśli że nie tylko prawo a uczucia ludzie mahą prawo bytu? 

 

Jak długo byłaś z nim w narzeczeństwie i czy wtedy nic ci nie wypominał? Od jakiego momentu zaczęły się te uszczypliwości, że inne są lepsze w łóżku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jak długo byłaś z nim w narzeczeństwie i czy wtedy nic ci nie wypominał? Od jakiego momentu zaczęły się te uszczypliwości, że inne są lepsze w łóżku?

Proszę czytać wątek od początku a potem pytać. Bo odpowiedzi na te pytania już padały. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wiesz ze może mieć kogoś na boku? 🙉🙉Pewnie też zrobisz mu awanturę, facet to facet. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeśli liczyłaś, że coś się zmieni, to jak to odbierać w kontekście tego, że przeszkadza ci liczba jego kochanek przed ślubem i dlatego pozbawiasz go seksu? On już tego faktu z przeszłości nie zmieni.

Gdzie tu logika?

Co miałoby się zmienić i jak? Mówiłaś mu o tym? Co musiałoby się stać zatem, żebyś powróciła do pożycia, bo nie chodzi o liczbę partnerek, zaprzeczasz sobie.

Może liczyła, że jego zachowanie pomoże jej się z tym uporać, przepracują to, zamiast tego słucha, jakie inne były w łóżku. Chyba każdy ... wie, że należy naprawiać szkody, ten kre.tyn jednak tego nie zamierza robić, szczyci się tym. Inaczej zareagujesz jak ktoś Cię szturchnie i przeprosi, inaczej jak szturchnie i zaśmieje w gębę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale Kobieto przeżywasz, nie wiem ile ty masz lat... Serio współczuję facetowi. 15/20 to naprawdę nie jest dużo 

Dla Ciebie może tak być, ale ja jestem innym człowiekiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Może liczyła, że jego zachowanie pomoże jej się z tym uporać, przepracują to, zamiast tego słucha, jakie inne były w łóżku. Chyba każdy ... wie, że należy naprawiać szkody, ten kre.tyn jednak tego nie zamierza robić, szczyci się tym. Inaczej zareagujesz jak ktoś Cię szturchnie i przeprosi, inaczej jak szturchnie i zaśmieje w gębę. 

10/10!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jak długo byłaś z nim w narzeczeństwie i czy wtedy nic ci nie wypominał? Od jakiego momentu zaczęły się te uszczypliwości, że inne są lepsze w łóżku?

Sporo czasu byliśmy narzeczeństwem, dosyć podobnie jak moje dwa poprzednie związki. Gdzieś w którymś poście wspomniałam że to zaczęło się po jednej z zakrapianych imprez u jego rodziny, kiedy jego wój rzucił pewne fakty z jego życia, i wierz mi że to był cios prosto w twarz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale stękasz, takim podejściem nie uratujesz tego związku, zachowujesz się jak żmija. Chyba czas opuścić tą rodzinkę i szukać prawiczka, może zagadaj Przemka na priv 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Może liczyła, że jego zachowanie pomoże jej się z tym uporać, przepracują to, zamiast tego słucha, jakie inne były w łóżku. Chyba każdy ... wie, że należy naprawiać szkody, ten kre.tyn jednak tego nie zamierza robić, szczyci się tym. Inaczej zareagujesz jak ktoś Cię szturchnie i przeprosi, inaczej jak szturchnie i zaśmieje w gębę. 

Dokładnie o to chodzi. Gdybym usłyszała to raz to pół biedy, po bolałoby i przestało. A tak to wiecznie otwarta rana. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Proszę czytać wątek od początku a potem pytać. Bo odpowiedzi na te pytania już padały. 

Może i były , ale nie wprost😄 Mnie głównie chodzi o to w jakim kontekście ( chwili) padły jego słowa, że inne są lepsze, tzn. co takiego się stało, że on to zaczął mówić, bo coś musiało się wydarzyć🤔 Myślę, że to się mogło wydarzyć z powodów poza łóżkowych . Kobieta chciała go ukarać , robi się coraz bardziej oziębła, jego to wku*rwia, no i dalej już wiemy co było, bo autorka napisała:classic_rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale stękasz, takim podejściem nie uratujesz tego związku, zachowujesz się jak żmija. Chyba czas opuścić tą rodzinkę i szukać prawiczka, może zagadaj Przemka na priv 😂

Hej, ale ja nie szukam prawiczka. Wytłumaczyłam już gdzieś, że gdybym usłyszała to raz, to po bolałoby i przestało, ale kiedy słucha się tego co chwilę to już szczyt chamstwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dla Ciebie może tak być, ale ja jestem innym człowiekiem. 

W dzisiejszym świecie to naprawdę normalne. Facet nic złego nie robi to ty masz ból macicy ze nie poużywałaś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Sporo czasu byliśmy narzeczeństwem, dosyć podobnie jak moje dwa poprzednie związki. Gdzieś w którymś poście wspomniałam że to zaczęło się po jednej z zakrapianych imprez u jego rodziny, kiedy jego wój rzucił pewne fakty z jego życia, i wierz mi że to był cios prosto w twarz. 

Muszę przeczytać jeszcze raz początek wątku , wtedy odniosę się co napisałaś teraz🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

W dzisiejszym świecie to naprawdę normalne. Facet nic złego nie robi to ty masz ból macicy ze nie poużywałaś 

Kochana, nie rozumiesz. Ja mam ból o to kłamstwo. O nic więcej. A kłamcami się brzydzę jak niczym bardziej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A wiesz ze może mieć kogoś na boku? 🙉🙉Pewnie też zrobisz mu awanturę, facet to facet. 

Gdyby tak było, to najzwyczajniej jego łachy leciałyby przez okno. Już wtedy bez skrupułów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kochana, nie rozumiesz. Ja mam ból o to kłamstwo. O nic więcej. A kłamcami się brzydzę jak niczym bardziej. 

Aja myślałam, że masz ból o to jak cię w chwili obecnej traktuje i z czego to wynika , i co można byłoby zrobić w tej sprawie🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Może i były , ale nie wprost😄 Mnie głównie chodzi o to w jakim kontekście ( chwili) padły jego słowa, że inne są lepsze, tzn. co takiego się stało, że on to zaczął mówić, bo coś musiało się wydarzyć🤔 Myślę, że to się mogło wydarzyć z powodów poza łóżkowych . Kobieta chciała go ukarać , robi się coraz bardziej oziębła, jego to wku*rwia, no i dalej już wiemy co było, bo autorka napisała:classic_rolleyes:

Między innymi kiedy spotkał swoją byłą i mi to oświadczył po powrocie do domu. Kiedy oglądał ich profile na Facebooku i widział jak się pozmieniały, a ja leżałam obok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×