Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

L...1

Wpadłam ze złym materiałem na ojca.

Polecane posty

Hej, dzisiaj rano wykonałam test ciążowy, pokazała się blada kreska, spóźnia mi się okres. 8 miesięcy temu zaczęłam przygody związek. Z nim znam się od gimnazjum, ale jakoś nigdy nie przepaliśmy za sobą - on od zawsze babiarz, ja silny charakter, zawsze dochodziło między nami do napięć. 9 miesięcy temu spotkał mnie w klubie i zaczął podrywać, ale on mnie nie poznał. Wcześniej nie widzieliśmy się 7 lat. Nie wiązałam z tym związkiem nadziei. Spotykaliśmy się - kino, spacer, kolacja, seks. I dla mnie to był świetny układ, bo nie wyobrażałam sobie związku z takim facetem. Teraz nie wiem ten jego charakter to nie jest zasłona dla jego wnętrza. Kiedyś powiedziałam mu to otwarcie. 

Jestem z nim w ciąży. Noszę jego dziecko i jestem załamana. Jakiego trzeba mieć pecha, żeby wpaść przy zabezpieczeniu. Pocieszcie mnie jakoś. Błagam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem, powinnam myśleć wcześniej , ale nie pomyślałam. Zabepieczaliśmy się, ja nie chciałam się angażować i nie miejcie mnie za niewiadomo kogo. Z racji zachowania ostrożności spędzam święta sama i od rana leżę pod kocem i płacze.  Ciąża w takim momencie, z takim facetem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm... Facet facetem. Różni sie zdarzają. Pamietaj ze masz malenstwo pod sercem dla ktorego jestes i bedziesz calym światem. Maluszek nie ma swiadomosci dlaczego sie pojawil, nie rozumie dlaczego mama jest smutna, czuje to co Ty. A ze zdarzyla sie wpadka z takim typem człowieka, no coz. Mleko sie wylalo. Trzeba sie teraz skupic na dziecku i na tym zeby zapewnic mu uczucie i bezpieczenstwo. Rozumiem ze sytuacja jest trudna, musisz.sobie dac czas i sie z tym oswoic. Moze za jakiś czas okaze sie ze to najlepsze co.Ci sie przytrafilo. Tego Ci zycze. Zadreczac się nie ma co bo i tak nic Ci to nie.da. pogadaj z facetem, niech wie ze bedzie tata. Jesli nie jest to materiał na ojca to i tak nie zwalnia go to z placenia alimentów na dzidziusia 😊 wszystko się ułoży. Glowa do gory ! Dziecko to naprawdę najpiękniejsza istotka na świecie. Jesli nie w trakcie ciazy to po porodzie pokaze Ci najwieksze szczęście jakie mozna sobie wyobrazic 😊😘 ściskam mocno ! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hmm... Facet facetem. Różni sie zdarzają. Pamietaj ze masz malenstwo pod sercem dla ktorego jestes i bedziesz calym światem. Maluszek nie ma swiadomosci dlaczego sie pojawil, nie rozumie dlaczego mama jest smutna, czuje to co Ty. A ze zdarzyla sie wpadka z takim typem człowieka, no coz. Mleko sie wylalo. Trzeba sie teraz skupic na dziecku i na tym zeby zapewnic mu uczucie i bezpieczenstwo. Rozumiem ze sytuacja jest trudna, musisz.sobie dac czas i sie z tym oswoic. Moze za jakiś czas okaze sie ze to najlepsze co.Ci sie przytrafilo. Tego Ci zycze. Zadreczac się nie ma co bo i tak nic Ci to nie.da. pogadaj z facetem, niech wie ze bedzie tata. Jesli nie jest to materiał na ojca to i tak nie zwalnia go to z placenia alimentów na dzidziusia 😊 wszystko się ułoży. Glowa do gory ! Dziecko to naprawdę najpiękniejsza istotka na świecie. Jesli nie w trakcie ciazy to po porodzie pokaze Ci najwieksze szczęście jakie mozna sobie wyobrazic 😊😘 ściskam mocno ! 

Tylko, że ten facet będzie ojcem tego dziecka. Nie tak miało być. Nie wiem czy on się  nadaje na ojca, a jest to ważna część dzieciństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak sie nie nadaje to nie ma co pusc maluszkowi dzieciństwa. Lepiej samotnie wychowywac niz pozwolic zeby dziecko dorastalo w toksycznym środowisku. Ono potrzebuje poczucia bezpieczeństwa stabilności ciepła. Jeśli facet nie bedzie potrafil tego zapewnić lepiej zeby wychowaniem zajęła sie mama . czas pokaze co będzie. A moze akurat gosc okaze sie fajnym tatą. Moze obudzi sie w nim instynkt ojcowski. Zobaczysz jak zareaguje na ciaze. Moze od razu sie ucieszy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jak sie nie nadaje to nie ma co pusc maluszkowi dzieciństwa. Lepiej samotnie wychowywac niz pozwolic zeby dziecko dorastalo w toksycznym środowisku. Ono potrzebuje poczucia bezpieczeństwa stabilności ciepła. Jeśli facet nie bedzie potrafil tego zapewnić lepiej zeby wychowaniem zajęła sie mama . czas pokaze co będzie. A moze akurat gosc okaze sie fajnym tatą. Moze obudzi sie w nim instynkt ojcowski. Zobaczysz jak zareaguje na ciaze. Moze od razu sie ucieszy? 

Babiarz,  lekkoduch, trochę Piotruś Pan. Wpakowałam się jak nie wiem co. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Babiarz,  lekkoduch, trochę Piotruś Pan. Wpakowałam się jak nie wiem co. 

Wiedziałaś jaki jest, to po coś z nim w ogóle do łóżka szła? Gumki co? Niestety, ale gumka jest najbardziej zawodna. Piszesz, że powinnaś myśleć wcześniej. No długo ci to niemyślenie zajęło. 8 miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, dzisiaj rano wykonałam test ciążowy, pokazała się blada kreska, spóźnia mi się okres. 8 miesięcy temu zaczęłam przygody związek. Z nim znam się od gimnazjum, ale jakoś nigdy nie przepaliśmy za sobą - on od zawsze babiarz, ja silny charakter, zawsze dochodziło między nami do napięć. 9 miesięcy temu spotkał mnie w klubie i zaczął podrywać, ale on mnie nie poznał. Wcześniej nie widzieliśmy się 7 lat. Nie wiązałam z tym związkiem nadziei. Spotykaliśmy się - kino, spacer, kolacja, seks. I dla mnie to był świetny układ, bo nie wyobrażałam sobie związku z takim facetem. Teraz nie wiem ten jego charakter to nie jest zasłona dla jego wnętrza. Kiedyś powiedziałam mu to otwarcie. 

Jestem z nim w ciąży. Noszę jego dziecko i jestem załamana. Jakiego trzeba mieć pecha, żeby wpaść przy zabezpieczeniu. Pocieszcie mnie jakoś. Błagam.

Mam podobna sytuacje, na początku myślałam że jakoś to będzie ale on się  kompletnie nie nadaje na ojca jest niedojrzały, jeśli nie czujesz nic do niego i wiesz że będzie złym ojcem najlepiej będzie dla ciebie i dziecka jak będziesz sama wychowywać wiem to z własnego doświadczenie, dziecko nie jest niczemu winne powinno się urodzić, na pewno za jakiś czas jak już się wszystko ułoży poznasz kogoś wartościowego kto się wami zaopiekuje, a ile masz lat ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, dzisiaj rano wykonałam test ciążowy, pokazała się blada kreska, spóźnia mi się okres. 8 miesięcy temu zaczęłam przygody związek. Z nim znam się od gimnazjum, ale jakoś nigdy nie przepaliśmy za sobą - on od zawsze babiarz, ja silny charakter, zawsze dochodziło między nami do napięć. 9 miesięcy temu spotkał mnie w klubie i zaczął podrywać, ale on mnie nie poznał. Wcześniej nie widzieliśmy się 7 lat. Nie wiązałam z tym związkiem nadziei. Spotykaliśmy się - kino, spacer, kolacja, seks. I dla mnie to był świetny układ, bo nie wyobrażałam sobie związku z takim facetem. Teraz nie wiem ten jego charakter to nie jest zasłona dla jego wnętrza. Kiedyś powiedziałam mu to otwarcie. 

Jestem z nim w ciąży. Noszę jego dziecko i jestem załamana. Jakiego trzeba mieć pecha, żeby wpaść przy zabezpieczeniu. Pocieszcie mnie jakoś. Błagam.

Najgorsze jest kiedy facet nadużywa alkoholu albo jest zbyt nerwowy mój ojciec jest taki i choć całe życie mam ojca i mieszkam z nim pod jednym dachem wolała bym by go nie było w moim życiu, nie mam od niego żadnego wsparcia myśli tylko o sobie, tylko praca alkohol i nic po za tym go nie interesuje... moja mama to jakoś znosi ale widzę jak jej ciężko to strasznie smutne, wiem że na świecie jest wiele pożądnych facetów, dlatego najważniejsze by nie pił alkoholu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wiedziałaś jaki jest, to po coś z nim w ogóle do łóżka szła? Gumki co? Niestety, ale gumka jest najbardziej zawodna. Piszesz, że powinnaś myśleć wcześniej. No długo ci to niemyślenie zajęło. 8 miesięcy.

Bo dobrze się z nim bawiłam. Nie chciałam żadnych zobowiązań i to dostałam.

 

 

Mam podobna sytuacje, na początku myślałam że jakoś to będzie ale on się  kompletnie nie nadaje na ojca jest niedojrzały, jeśli nie czujesz nic do niego i wiesz że będzie złym ojcem najlepiej będzie dla ciebie i dziecka jak będziesz sama wychowywać wiem to z własnego doświadczenie, dziecko nie jest niczemu winne powinno się urodzić, na pewno za jakiś czas jak już się wszystko ułoży poznasz kogoś wartościowego kto się wami zaopiekuje, a ile masz lat ? 

Nie czuje nic. Jest mi z nim dobrze i tyle. On kiedyś zebrał się na szczerość i powiedział, że mnie kocha, ale to był jeden jedyny raz. Nic z tym nie zrobił, był po imprezie z kolegami, pod wpływem, zresztą ta rozmowa nie była miła.  Mam 27 lat.

 

 

Najgorsze jest kiedy facet nadużywa alkoholu albo jest zbyt nerwowy mój ojciec jest taki i choć całe życie mam ojca i mieszkam z nim pod jednym dachem wolała bym by go nie było w moim życiu, nie mam od niego żadnego wsparcia myśli tylko o sobie, tylko praca alkohol i nic po za tym go nie interesuje... moja mama to jakoś znosi ale widzę jak jej ciężko to strasznie smutne, wiem że na świecie jest wiele pożądnych facetów, dlatego najważniejsze by nie pił alkoholu 

On nie nadużywa alkoholu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bo dobrze się z nim bawiłam. Nie chciałam żadnych zobowiązań i to dostałam.

 

Nie czuje nic. Jest mi z nim dobrze i tyle. On kiedyś zebrał się na szczerość i powiedział, że mnie kocha, ale to był jeden jedyny raz. Nic z tym nie zrobił, był po imprezie z kolegami, pod wpływem, zresztą ta rozmowa nie była miła.  Mam 27 lat.

 

On nie nadużywa alkoholu.

Uczucie jest ważne w związku zawsze może się pojawić bądź tez nie, a powiedziałaś mu że jesteś z nim w ciąży ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Najgorsze jest kiedy facet nadużywa alkoholu albo jest zbyt nerwowy mój ojciec jest taki i choć całe życie mam ojca i mieszkam z nim pod jednym dachem wolała bym by go nie było w moim życiu, nie mam od niego żadnego wsparcia myśli tylko o sobie, tylko praca alkohol i nic po za tym go nie interesuje... moja mama to jakoś znosi ale widzę jak jej ciężko to strasznie smutne, wiem że na świecie jest wiele pożądnych facetów, dlatego najważniejsze by nie pił alkoholu 

hehe, mój tata taki sam 🙂 bez kitu! mam 30 lat nie mieszkam z nim już 7 lat ale niesmak pozostał. Ale mniejszy niż kiedyś. Mój mnie jeszcze wyzyzwal od słoni i od pasożytów. To się wyprowadzilam do babci. Teraz już mnie Lubi bo się sama utrzymuje, sama kupiłam mieszkanie i założyłam rodzinę. Eh ale swoje przezylam.  Mam mocny charakter i wyszłam z tego bez szwanku dlatego teraz się z tego śmieje:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Uczucie jest ważne w związku zawsze może się pojawić bądź tez nie, a powiedziałaś mu że jesteś z nim w ciąży ? 

Jeszcze nie. I nie wiem kiedy to zrobię, zwyczajnie obawiam się i jego reakcje. Nie wiem jak zareaguje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

hehe, mój tata taki sam 🙂 bez kitu! mam 30 lat nie mieszkam z nim już 7 lat ale niesmak pozostał. Ale mniejszy niż kiedyś. Mój mnie jeszcze wyzyzwal od słoni i od pasożytów. To się wyprowadzilam do babci. Teraz już mnie Lubi bo się sama utrzymuje, sama kupiłam mieszkanie i założyłam rodzinę. Eh ale swoje przezylam.  Mam mocny charakter i wyszłam z tego bez szwanku dlatego teraz się z tego śmieje:) 

Ja póki co nie mam wyjścia i muszę mieszkać z nim pojętym dachem mam mamę której i tak bym z nim nie zostawiał, sama myśle nad wyprowadzka do babci ale tylko i wyłącznie z mama nie zostawię jej z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie myślę o związku z nim. Nigdy nie myślałam. Było mi fajnie kiedy nie miałam zobowiązań, mam swoją firmę, pracę na etat i studiuje 2 kierunek zaocznie. Nie miałem czasu na pranie, prasowanie i sprzątanie facetowi. A teraz jestem w ciąży...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeszcze nie. I nie wiem kiedy to zrobię, zwyczajnie obawiam się i jego reakcje. Nie wiem jak zareaguje. 

Kiedy ja mojemu powiedziałam byłam prawie pewna że się ucieszy i powie ze wszystko się jakoś ułoży ze teraz będziemy rodzina ale to było tylko w mojej głowie byłam zaślepiona, było zupełnie inaczej stawiał mi warunki na które i tak bym się nie zgodziła aż w końcu powiedział mi ze mam sobie radzić sama. Takie życie prawda jest taka źe większość facetów boi się ojcostwa... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kiedy ja mojemu powiedziałam byłam prawie pewna że się ucieszy i powie ze wszystko się jakoś ułoży ze teraz będziemy rodzina ale to było tylko w mojej głowie byłam zaślepiona, było zupełnie inaczej stawiał mi warunki na które i tak bym się nie zgodziła aż w końcu powiedział mi ze mam sobie radzić sama. Takie życie prawda jest taka źe większość facetów boi się ojcostwa... 

A ja macierzyństwa, obowiązków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja nie myślę o związku z nim. Nigdy nie myślałam. Było mi fajnie kiedy nie miałam zobowiązań, mam swoją firmę, pracę na etat i studiuje 2 kierunek zaocznie. Nie miałem czasu na pranie, prasowanie i sprzątanie facetowi. A teraz jestem w ciąży...

Ale teraz będziesz mieć dziecko mimo wyszło dziecko zajmuje bardzo dużo czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A ja macierzyństwa, obowiązków.

Jesteś w tym wieku że na pewno sobie poradzisz, masz dobra prace na pewno nie będzie aż tak zle, samemu na pewno jest trochę ciężej ale jak już się pojawi dziecko będzie dla ciebie najważniejsze na świecie, zobaczysz zakochasz się odrazu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jesteś w tym wieku że na pewno sobie poradzisz, masz dobra prace na pewno nie będzie aż tak zle, samemu na pewno jest trochę ciężej ale jak już się pojawi dziecko będzie dla ciebie najważniejsze na świecie, zobaczysz zakochasz się odrazu. 

Biorąc pod uwagę, że mam tylko 2 pokojowe mieszkanie, moją działalność będę musiała zawiesić, a od miesiąca nie zarabiam na niej + 9 miesięcy ciąży+ macierzyński. Nie mam instynktu macierzyńskiego, nie planowałam póki co dziecka. 

On? Jest jaki jest, nie widzę go w roli ojca, czy mi pomoże przy swoim własnym dziecku nie wiem. To miał być tylko seks, dobra wspólna zabawa i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Biorąc pod uwagę, że mam tylko 2 pokojowe mieszkanie, moją działalność będę musiała zawiesić, a od miesiąca nie zarabiam na niej + 9 miesięcy ciąży+ macierzyński. Nie mam instynktu macierzyńskiego, nie planowałam póki co dziecka. 

On? Jest jaki jest, nie widzę go w roli ojca, czy mi pomoże przy swoim własnym dziecku nie wiem. To miał być tylko seks, dobra wspólna zabawa i tyle. 

A rodzice ? Na pewno masz kogoś kto mógł by ci pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A rodzice ? Na pewno masz kogoś kto mógł by ci pomoc

Nikt jeszcze nie wie o ciąży, mam rodziców pracujących. I to dosyć dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko ale jakiej rady tutaj oczekujesz? Nie Ty pierwsza i nie ostania jesteś w takiej sytuakcji.  Z czasem.oswoisz się z myślą ,że za kilka miesięcy zostaniesz  matka. Facet może okazać się bardzo dobrym.ojcem.wiec nie spisuj go na straty. Będzie dobrze...zobaczysz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bo dobrze się z nim bawiłam. Nie chciałam żadnych zobowiązań i to dostałam.

Bawiłaś? Seks to nie tylko zabawa, to też jakieś zobowiązanie. Jakby nie było, ryzyko zawsze istnieje.

I traktowanie twojego ciała jak wór na jego wydzieliny też dostałaś. Nie chciałaś zobowiązań, teraz już je masz. Jak się chcesz "bawić" bez zobowiązań, to się trzeba zabezpieczać na więcej sposobów, niż tylko gumka, bo zawsze konsekwencje spadają głównie na kobietę. Niesprawiedliwe to bardzo, ale tak jest. Jeśli zdecydujesz się urodzić, to musisz zrobić tak, żeby dziecku było jak najlepiej, czyli tatusia też angażujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bawiłaś? Seks to nie tylko zabawa, to też jakieś zobowiązanie. Jakby nie było, ryzyko zawsze istnieje.

I traktowanie twojego ciała jak wór na jego wydzieliny też dostałaś. Nie chciałaś zobowiązań, teraz już je masz. Jak się chcesz "bawić" bez zobowiązań, to się trzeba zabezpieczać na więcej sposobów, niż tylko gumka, bo zawsze konsekwencje spadają głównie na kobietę. Niesprawiedliwe to bardzo, ale tak jest. Jeśli zdecydujesz się urodzić, to musisz zrobić tak, żeby dziecku było jak najlepiej, czyli tatusia też angażujesz.

Ale jeśli tatuś nie będzie chciał się angażować nie można nikogo zmusić, są takie typy na tym świecie co nie są warte bycia ojcem wiec po co wychowywać dziecko w takiej rodzinie nie widzę w tym nic dobrego dla dziecka, później dzieci jak są starsze się buntują bo ojciec trochę jest i trochę go nie ma... a jak go nie ma od początku nie ma za czym się buntować, zawsze można poznać kogoś wartościowego nie powiedziane ze dziecko będzie bez ojca 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale jeśli tatuś nie będzie chciał się angażować nie można nikogo zmusić, są takie typy na tym świecie co nie są warte bycia ojcem wiec po co wychowywać dziecko w takiej rodzinie nie widzę w tym nic dobrego dla dziecka, później dzieci jak są starsze się buntują bo ojciec trochę jest i trochę go nie ma... a jak go nie ma od początku nie ma za czym się buntować, zawsze można poznać kogoś wartościowego nie powiedziane ze dziecko będzie bez ojca 

A co to kogo obchodzi, że nie będzie chciał? Chciał zabawy, to będzie ją miał. Oczywiście, że można zmusić. Sądownie. Według ciebie lepiej odpuścić? Jak się chciał bawić bez zobowiązań, to trzeba było sobie nasieniowody podwiązać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja urodzilam jak miałam 19 lat. Nie wiedziałam ze będzie tak jak teraz. Też nie było idealnie ale ja tego nie widziałam, byłam bardzo zaślepiona. Teraz to chwili ze sobą wytrzymać z mężem nie możemy i chcemy się pozabijać. Kocham córkę i nie wyobrażam sobie jakby jej miało nie być. Nie żałuję tego że się urodziła ale jakbym mogła cofnąć się w czasie to pewnie inaczej bym postąpiłs. I gdybym miała mieć jeszcze jakieś dzieci to nigdy w życiu i jakbym jeszcze raz wpadła to na 1000% zabieg. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bawiłaś? Seks to nie tylko zabawa, to też jakieś zobowiązanie. Jakby nie było, ryzyko zawsze istnieje.

I traktowanie twojego ciała jak wór na jego wydzieliny też dostałaś. Nie chciałaś zobowiązań, teraz już je masz. Jak się chcesz "bawić" bez zobowiązań, to się trzeba zabezpieczać na więcej sposobów, niż tylko gumka, bo zawsze konsekwencje spadają głównie na kobietę. Niesprawiedliwe to bardzo, ale tak jest. Jeśli zdecydujesz się urodzić, to musisz zrobić tak, żeby dziecku było jak najlepiej, czyli tatusia też angażujesz.

Ryzyko zawsze istnieje, ale ja o nim nie myślałam. Co do wora na wydzieliny, każdy ma inny pogląd na sytuację. Ja brałam i dostawałam, na równi. Dlatego nie czuje się jak worek na sperme. 

Właśnie ja nie widzę tych przyszłych miesiący lat, nie widzę tego. Czarna dziura. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój facet tez sie nie nadawał na ojca. Wpadliśmy. Mieszkam sama z dzieckiem. W małą jest wpatrzony jak w obrazek ale nic przy niej nie zrobi, ponosić, pobawić owszem, ale zmiana pieluchy, zrobienie mleka, uśpić... Nigdy tego nie zrobił mimo ze prosiłam. Niestety takie wpadki w pseudozwiazkach albo luznych relacjach najczęściej kończą się beznadziejnie, jak u mnie. Ty będziesz dla dziecka calym światem i staraj sie mu wynagrodzić brak ojca, bo możliwe że nie stanie na wysokości zadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja póki co nie mam wyjścia i muszę mieszkać z nim pojętym dachem mam mamę której i tak bym z nim nie zostawiał, sama myśle nad wyprowadzka do babci ale tylko i wyłącznie z mama nie zostawię jej z nim.

to mój nie był aż taki że się bałam zostawić mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×