Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
livsdsm

chlopak mowi, ze jestem gruba

Polecane posty

pierwszy raz pisze cos na forum, po prostu nie czuje, ze moge sie komus wygadac, bo jest mi wstyd. mam 165cm wzrostu i moja waga caly czas waha sie miedzy 57-60kg, nigdy nie akceptowalam swojego ciala w zadnym stopniu. moj chlopak caly czas powtarza mi, ze jestem gruba, jak powiedzialam, ze jest mi po prostu przykro jak slysze to od tak bliskiej osoby to powiedzial, ze to jest dla mnie motywacja. czuje sie obrzydliwie i wiem, ze moje cialo mu sie nie podoba. mam problemy hormonalne i hashimoto, wiec zmagam sie z tym, ze ciezko jest mi zrzucic wage, mimo ze staram sie caly czas i regularnie cwicze. szczerze nie wiem po prostu co ja mam mu powiedziec, bo juz czuje sie bezsilnie, sama caly czas zadreczam sie tym jak wygladam i naprawde niepotrzebne mi sa takie komentarze. to po prostu boli jak nic innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zmień chłopaka. 

A co do wagi wydaje się być w normie. Chyba że nic nie trenujesz i zamiast mięśni masz tłuszczyk. Jeśli źle się TY z tym czujesz zalecam uprawnie jakiegoś sportu który da Ci przyjemność. Ale to dla siebie nie dla faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zmień chłopaka tak na poważnie, jeżeli ktoś nie akceptuje teraz tego jaka jesteś to pomyśl co będzie kiedyś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli istnieje jakaś forma aktywności, która wysysa z Ciebie wszystkie siły życiowe, to bez wątpienia nie jest to aktywność fizyczna tylko słuchanie takich demotywujących tekstów. A z Twojego faceta taki niby maczo? Widziały cały co brały A jak teraz mu nie pasi to niech się książę może wezmie za motywację do ćwiczeń od innej strony. Swoją drogą choćbyś ważyła 100kg to należy porozmawiać od serca szczerze,ale o losie, jak taki mądry to niech słowa jakoś dobierze żeby się baba nie zniechęcała. Zostaw go i wytrenuj sie jak talalala, nie lubię takich typów prostackich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zmien chlopaka. 

Po 1 - przy takiej wadze i wzroscie nie jestes gruba. Ja mam 162 cm, waze dzis 66,9 kg. Bylam szczupla juz jak wazylam jakies 56-58 kg. I do tego dążę. 

Po 2 - nikt nie ma prawa Cie obrazac, a tym bardziej ukochana osoba. Moglby Cie motywowac do odchudzania jakbts wazyla z 80 kg, ale i tak nigdy slowami "jestes gruba".

Moj maz mi nigdy tak nie powiedzial. Co wiecej - on twierdzi, ze prawdziwi faceci nie lubia chudzielcow i ze normalna kobieta to taka ktorej pupa sie "dynda" i jest za co chwycic.

Wiec - pogon fagasa gdzie pieprz rosnie. Ukochana osoba musi wspierac, a nie obrazac i dolowac 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny na górze mają całkowitą rację. BMI masz w normie, ale nawet jeśli tak by nie było to nie powinien tak do Ciebie mówić, jeśli się starasz to tym bardziej. I hashimoto dodatkowo. Kurde, zero wyczucia w nim. Ciekawa jestem czy on wygląda jak grecki bóg 🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jestes gruba, a Twoj facet to cham. Po co Ci taki ktos, kto Cie doluje? Znajdz kogos, kto uwaza, ze jestes piekna.

Przede wszystkim doceniaj swoje cialo. Ono jest z Toba przez cale zycie, od urodzenia do smierci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.04.2020 o 00:32, livsdsm napisał:

pierwszy raz pisze cos na forum, po prostu nie czuje, ze moge sie komus wygadac, bo jest mi wstyd. mam 165cm wzrostu i moja waga caly czas waha sie miedzy 57-60kg, nigdy nie akceptowalam swojego ciala w zadnym stopniu. moj chlopak caly czas powtarza mi, ze jestem gruba, jak powiedzialam, ze jest mi po prostu przykro jak slysze to od tak bliskiej osoby to powiedzial, ze to jest dla mnie motywacja. czuje sie obrzydliwie i wiem, ze moje cialo mu sie nie podoba. mam problemy hormonalne i hashimoto, wiec zmagam sie z tym, ze ciezko jest mi zrzucic wage, mimo ze staram sie caly czas i regularnie cwicze. szczerze nie wiem po prostu co ja mam mu powiedziec, bo juz czuje sie bezsilnie, sama caly czas zadreczam sie tym jak wygladam i naprawde niepotrzebne mi sa takie komentarze. to po prostu boli jak nic innego.

rzuć faceta 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×