Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Bezsensu

Czy żona może się znudzić?

Polecane posty

Pewnie takich pytań było wiele ale czy to możliwe że żona może się  znudzić po 2 latach małżeństwa? Wszystko posypało się pół roku temu kiedy urodziłam dziecko. Maz bardzo się zmienił .  Nie interesuje się mną jak kiedyś.  Nie jest tak uczuciowy względem mnie. Od razu powiem że fizycznie się nie zmieniłam. Bardzo szybko wróciłam do formy sprzed ciazy.  Wygladam nawet bardziej kobieco niż wcześniej. Dziecka nie mamy bardzo wymagającego.  Śpi całe noce  więc od godziny 21 mamy teoretycznie czas dla siebie ale mąż wybiera tv,  laptop telefon  . W domu ogarniam wszystko łącznie z dzieckiem więc to nie kwestia zmęczenia. Ręce mi już opadają bo żadne rozmowy nie skutkują tylko pogarszaja  bo przecież problemu według niego niema . Nie wiem już co robić..  czy może za dużo wymagam ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, nie musisz być żona. 

Wystarczy, że pare razy zawiedzie się na Tobie I stwierdzi, że gada do jakiegoś słupa. 

Wspólne potrzeby gdzieś się rozejda I jest przepaść. Ile jesteście że sobą? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Bezsensu napisał:

W domu ogarniam wszystko łącznie z dzieckiem więc to nie kwestia zmęczenia. Ręce mi już opadają bo żadne rozmowy nie skutkują tylko pogarszaja  bo przecież problemu według niego niema . Nie wiem już co robić..

Skoro tak to wszystko gra. Po co on ma się starać skoro nie ma o co? Wszystko ogarnięte, dziecko zadbane. Właściwie jest zbędny. Może nawet szuka już kogoś, komu będzie potrzebny?

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, DavidoffZino napisał:

Tak, nie musisz być żona. 

Wystarczy, że pare razy zawiedzie się na Tobie I stwierdzi, że gada do jakiegoś słupa. 

Wspólne potrzeby gdzieś się rozejda I jest przepaść. Ile jesteście że sobą? 

9 lat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Bezsensu napisał:

Pewnie takich pytań było wiele ale czy to możliwe że żona może się  znudzić po 2 latach małżeństwa? [...]

Może być subiektywnie mniej pociągająca. Ludzie mają to do siebie, że się zmieniają, zmieniają się uwarunkowania,  i skutkiem zmienia się też postrzeganie innych.

8 minut temu, Bezsensu napisał:

[...] Od razu powiem że fizycznie się nie zmieniłam. Bardzo szybko wróciłam do formy sprzed ciazy.  Wygladam nawet bardziej kobieco niż wcześniej. [...]

W Twoim uznaniu, czy męża?

10 minut temu, Bezsensu napisał:

[...] W domu ogarniam wszystko łącznie z dzieckiem więc to nie kwestia zmęczenia. [...]

Może zatem kwestia postrzegania Cię bardziej jako matki, opiekunki i sprzątaczki, niźli kobiety? Zmobilizuj męża do dzielenia obowiązków domowych.

12 minut temu, Bezsensu napisał:

[...] Ręce mi już opadają bo żadne rozmowy nie skutkują tylko pogarszaja  bo przecież problemu według niego niema [...]

Ponieważ w takiej sytuacji się nie rozmawia i nie wykłada kawy na ławę, tylko stara subtelnie oddziaływać na męża własną postawą i zachowaniem. Nie zmusisz nikogo do starań wymagając / oczekując ich, ale za to jesteś w stanie do nich nakłonić samą sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Nemetiisto napisał:

Skoro tak to wszystko gra. Po co on ma się starać skoro nie ma o co? Wszystko ogarnięte, dziecko zadbane. Właściwie jest zbędny. Może nawet szuka już kogoś, komu będzie potrzebny?

Wydawało mi sie to takie naturalne. Maz pracuje , ja zajmuje sie domem i dzieckiem. Pomaga przy nim ale ja jestem gdzies na dalszym planie. Raz na jakis czas przypomni sobie o mnie w sypialni. To tyle ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Nenesh napisał:

Może być subiektywnie mniej pociągająca. Ludzie mają to do siebie, że się zmieniają, zmieniają się uwarunkowania,  i skutkiem zmienia się też postrzeganie innych.

W Twoim uznaniu, czy męża?

Może zatem kwestia postrzegania Cię bardziej jako matki, opiekunki i sprzątaczki, niźli kobiety? Zmobilizuj męża do dzielenia obowiązków domowych.

Ponieważ w takiej sytuacji się nie rozmawia i nie wykłada kawy na ławę, tylko stara subtelnie oddziaływać na męża własną postawą i zachowaniem. Nie zmusisz nikogo do starań wymagając / oczekując ich, ale za to jesteś w stanie do nich nakłonić samą sobą.

W uznaniu męża. Zdecydowanie.  Chociaż sama też tak myślę.  

Rzeczywiście jeśli chodzi o obowiązki domowe to jest do tego ostatni . Ciężko go o coś uprosic więc robie wiekszosc sama. Kilka razy zarzucilam mu że nic nie pomaga to usłyszałam " to mogłaś powiedzieć że trzeba coś zrobić " ale kiedy mówię to nie robi tego przez kilka dni albo tak na odwal że muszę sama to poprawiać. Eh 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, BoniBluBrutal napisał:

Może się obrzydził porodem. 

Nie sadze.  Sam bardzo chciał przy nim być. I raczej to nie o to chodzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, BoniBluBrutal napisał:

Jak żyjesz z myślą ze twoja już nie jest dziewica?

Jestem szczęśliwy, że byłem pierwszy i jedyny jak na razie. 🙂

Takie spełnienie jak mężczyzna. 

Czemu Cię to tak interesuje? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Bezsensu napisał:

9 lat 

9 lat to bardzo duzo, nie będzie tak jak na samym początku. 

Po zamieszkania z sobą jest inaczej, powszednieje.

Musisz pogadać o uczuciach, obudzić je. 

On sie nie stara bo ma wszystko. 

Swoją droga, mój sąsiad skoczył w bok 😁 bo miał za dobrze i go chyba życie z 2 dzieci nudziło. Teraz biedny.. 

Lepiej przemyśleć wybory. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, DavidoffZino napisał:

9 lat to bardzo duzo, nie będzie tak jak na samym początku. 

Po zamieszkania z sobą jest inaczej, powszednieje.

Musisz pogadać o uczuciach, obudzić je. 

On sie nie stara bo ma wszystko. 

Swoją droga, mój sąsiad skoczył w bok 😁 bo miał za dobrze i go chyba życie z 2 dzieci nudziło. Teraz biedny.. 

Lepiej przemyśleć wybory. 

Mieszkamy razem już kilka lat a wszystko się zmieniło dopiero odkąd jest dziecko. 

Może i mój ma za dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Bezsensu napisał:

Wydawało mi sie to takie naturalne.

To stare wzorce. Przyzwyczaiłaś go do tego. To się nie sprawdza w nowoczesnym społeczeństwie. Zobacz ile jest wątków na ten temat. Sam też padłem kiedyś ofiarą takiej postawy byłej żony. Taki podział utrudnia jeśli nie uniemożliwia partnerstwa w związku. No i później klops bo facet myśli, że to normalne, że nie trzeba się starać, że wszystko zrobione i właściwie nie wie po co jest. W końcu zaczyna szukać na boku. Bardzo trudno to będzie teraz zmienić. On myśli, że ma Cię już na zawsze. Musisz też sprawić aby zaczął się starać. To będzie długi proces. O ile w ogóle jeszcze możliwy? Częste rozmowy bez nerwów o Waszych potrzebach a nie tylko o tym czego Ty oczekujesz, mogą pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBrutal napisał:

Dziwi cię cudze zainteresowanie tematem który sam poruszałes bardzo często? Koło chooja mi to lata szczerze mówiąc. 

Interesuje Cie to bo sam/a nie masz własnego życia. 

Poruszyłem jako argument do moich przekonań odnośnie kobiet, aktualnego spier.dolenia w życiu uczuciowym. 

Nie ma się czym chwalić, poprostu zostałem tak wychowany, że szacunek do swojego ciała oraz siebie trzeba mieć. 

Dlatego dziwi mnie to, że kręcą Cię laski z 15 choooami w buzi na żonę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBrutal napisał:

A do ślubu się szykujesz? Bo twój kwiatuszek zwiędnie szybko i jak będzie wyglądał w sukni? Zastanów się bo czas leci a po 20 to już równia pochyla. 

Masz rację, jednak nie będę zakłamywal rzeczywistości, że w białej sukni by lepiej wyglądała jakby miała 23 lata niż... 

To oczywiste, różnie w życiu się układa. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Nemetiisto napisał:

To stare wzorce. Przyzwyczaiłaś go do tego. To się nie sprawdza w nowoczesnym społeczeństwie. Zobacz ile jest wątków na ten temat. Sam też padłem kiedyś ofiarą takiej postawy byłej żony. Taki podział utrudnia jeśli nie uniemożliwia partnerstwa w związku. No i później klops bo facet myśli, że to normalne, że nie trzeba się starać, że wszystko zrobione i właściwie nie wie po co jest. W końcu zaczyna szukać na boku. Bardzo trudno to będzie teraz zmienić. On myśli, że ma Cię już na zawsze. Musisz też sprawić aby zaczął się starać. To będzie długi proces. O ile w ogóle jeszcze możliwy? Częste rozmowy bez nerwów o Waszych potrzebach a nie tylko o tym czego Ty oczekujesz, mogą pomóc.

W takim razie jak go zacząć angażować? 

Jak mówię że brakuje mi tego że nie spedzamy czasu razem i ze nie interesuje sie mna to twierdzi ze jestem pretensjonalna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, BoniBluBrutal napisał:

To musisz się spieszyć by zobaczyć swoją beze młoda. Ja ci mówię chłopie ze czasu ucieka a łeb siwieje. 

Ja Ci napisze tylko, weź życie w swoje ręce i opusc Kafe. 

Bardzo duzo czasu się tracisz, a nic z tego nie masz. 

Widzę, że siedzisz tu cały czas. Jest mi przykro. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może się znudzić, niestety znam parę, gdzie facet i koleżanka byli ze sobą 6 lat, potem mieli rozstania i powroty, ostatecznie wzieli slub i posypalo sie, nawet nie po dwóch a po około roku facet sie znudzil ułozonym zyciem, wprost powiedzal jej, że czuje się uwięziony i że czuje ze z nia "osiagnal" juz wszystko i chce próbować czegos innego....

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, modnamama napisał:

Może się znudzić, niestety znam parę, gdzie facet i koleżanka byli ze sobą 6 lat, potem mieli rozstania i powroty, ostatecznie wzieli slub i posypalo sie, nawet nie po dwóch a po około roku facet sie znudzil ułozonym zyciem, wprost powiedzal jej, że czuje się uwięziony i że czuje ze z nia "osiagnal" juz wszystko i chce próbować czegos innego....

Mam nadzieję że u mnie tak to nie będzie wyglądać. Chociaż coraz bardziej w to wątpię... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, modnamama napisał:

Może się znudzić, niestety znam parę, gdzie facet i koleżanka byli ze sobą 6 lat, potem mieli rozstania i powroty, ostatecznie wzieli slub i posypalo sie, nawet nie po dwóch a po około roku facet sie znudzil ułozonym zyciem, wprost powiedzal jej, że czuje się uwięziony i że czuje ze z nia "osiagnal" juz wszystko i chce próbować czegos innego....

Co za palant! Nie wierzę, co czytam. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Bezsensu napisał:

godziny 21 mamy teoretycznie czas dla siebie ale mąż wybiera tv,  laptop telefon  . W domu ogarniam wszystko łącznie z dzieckiem więc to nie kwestia zmęczenia. Ręce mi już opadają bo żadne rozmowy nie skutkują tylko pogarszaja  bo przecież problemu według niego niema . Nie wiem już co robić..  czy może za dużo wymagam ? 

Raczej ciężko jest zmusić kogoś do spędzania czasu razem. Nie bardzo też rozumiem dlaczego jeżeli nawet byłby zmęczony to wolałby zamiast z Tobą spędzać czas z laptopem/telefonem.  Kwestia co on konkretnie na laptopie/telefonie robi- pisze z kimś,  ogląda coś?. A co do tv to nie możecie razem czegoś obejrzeć w jakiś miłych okolicznościach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Margo napisał:

Raczej ciężko jest zmusić kogoś do spędzania czasu razem. Nie bardzo też rozumiem dlaczego jeżeli nawet byłby zmęczony to wolałby zamiast z Tobą spędzać czas z laptopem/telefonem.  Kwestia co on konkretnie na laptopie/telefonie robi- pisze z kimś,  ogląda coś?. A co do tv to nie możecie razem czegoś obejrzeć w jakiś miłych okolicznościach. 

Co robi ? Hmm niby gra np . Ale skąd mogę wiedzieć skoro czasem potrafi siedzieć do którejś w nocy. 

Jak nawet zaproponuje wspólny film to wygląda to tak że ja go oglądam A on "niby " ogląda A siedzi w między  czasie z telefonem itd. Sprawdzałam telefon wielokrotnie,  nic tak podejrzanego nie znalazłam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mojemu  znajomemu żona się znudziła. Oświadczył, że za szybko się ożenił i się nie wyszalal.20 lat po slubie poznał kobietę, która była ładniejsza i szczuplejsza od jego żony,którą to żonę dla niej zostawił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Bezsensu napisał:

Co robi ? Hmm niby gra np . Ale skąd mogę wiedzieć skoro czasem potrafi siedzieć do którejś w nocy. 

Jak nawet zaproponuje wspólny film to wygląda to tak że ja go oglądam A on "niby " ogląda A siedzi w między  czasie z telefonem itd. Sprawdzałam telefon wielokrotnie,  nic tak podejrzanego nie znalazłam. 

A co robiliście przed urodzeniem dziecka- chyba nie chodziliście dzień w dzień po knajpach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, BoniBluBrutal napisał:

Ja już jestem tak stara i tak pomarszczona ze odzienie z białej sukni mi nie grozi wiec mogę bezbeczyc 24

Weź już nie przesadzaj. Czasem piszesz jak byś już była najgorsza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Margo napisał:

A co robiliście przed urodzeniem dziecka- chyba nie chodziliście dzień w dzień po knajpach ?

Oczywiście że nie. Ale widziałam z jego strony zainteresowanie moja osoba a teraz nic. Kompletnie nic.  Praktycznie żadnych czułości. Nie oczekuje że teraz każdy wieczór będzie poświęcał mi bo wiadomo że też ma prawo być zmęczony, mieć ochotę spędzić czas nawet przed tym laptopem ale chyba tak nagle o żonie się nie zapomina . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Bezsensu napisał:

Oczywiście że nie. Ale widziałam z jego strony zainteresowanie moja osoba a teraz nic. Kompletnie nic.  Praktycznie żadnych czułości. Nie oczekuje że teraz każdy wieczór będzie poświęcał mi bo wiadomo że też ma prawo być zmęczony, mieć ochotę spędzić czas nawet przed tym laptopem ale chyba tak nagle o żonie się nie zapomina . 

No jeżeli rozmawiałaś z nim i on nie widzi problemu i dalej tak robi to pozostaje Ci przyzwyczaić się do takiej sytuacji jeżeli chcesz z nim być .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×