Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
hubert400

Jeśli mężczyzna podoba się kobiecie to nie musi się starać

Polecane posty

4 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Niespecjalnie. Stanowisko biurowe i kredyt we frankach. Tyle tylko, że był zabawny i wygadany.

To był dobrą partią, może niekoniecznie na męża, ale na krótkotrwałą znajomość już tak. Chodziło mi o to, jaki jest w relacjach. Wbrew temu jak się same przedstawiają, kobiety to nie zakonnice i też szukają kontaktów intymnych z facetami. Wygadany i zabawny facet, wokół którego jest dobra atmosfera, do tego zadbany i pewny siebie, może być dla wielu kobiet bardzo pociągający, niekoniecznie musi mieć twarz modela, dobry nastrój rekompensuje fakt, że nie należy od do 5% najbardziej przystojnych mężczyzn na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, KermitZaba napisał:

To był dobrą partią, może niekoniecznie na męża, ale na krótkotrwałą znajomość już tak. Chodziło mi o to, jaki jest w relacjach. Wbrew temu jak się same przedstawiają, kobiety to nie zakonnice i też szukają kontaktów intymnych z facetami. Wygadany i zabawny facet, wokół którego jest dobra atmosfera, do tego zadbany i pewny siebie, może być dla wielu kobiet bardzo pociągający, niekoniecznie musi mieć twarz modela, dobry nastrój rekompensuje fakt, że nie należy od do 5% najbardziej przystojnych mężczyzn na świecie.

Zielony ma całkowitą rację,  tak właśnie jest

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, KermitZaba napisał:

Aha do tego bardzo często kobiety po prostu inicjują interakcje takim wyrazistym kontaktem wzrokowym. Trudno mi to nawet precyzyjnie opisać, bo to niby tylko spojrzenia, ale widać że chcą człowieka poznać.

Jestem ślepy na takie sygnały. Poznaję bez pudła nastroje szefa, albo, że coś „iskrzy” między kolegą a koleżanką, ale w stosunku do siebie nie zauważam żadnych ruchów i wszystkie gesty biorę za koleżeńskie. Najlepiej mi od razu transparentem pomachać, żebym nie przeoczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Moj były dał złapać się na taki tekst koleżanki,  jaki on był zbulwersowany jak ta koleżanka rozebrała się do bielizny a on jeszcze nie skończył robić aktualizacji na kompie.... i jescze musiałam mu tłumaczyć jak to sie stało bo byl w szoku 😂

Rozebrała się do bielizny? Mocno, bardzo bezpośrednio. To chyba taka doświadczona w boju, skoro taka odważna? A w końcu jak to się skończyło, wyszedł z płaczem z płytą CD w prawej ręce i kalkulatorem w lewej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że kobiety lubią zabawnych i inteligentnych facetów, bardziej zdziwiło mnie to wyobrażenie, że trzydziestoparoletni ojciec dwójki małych dzieci z kredytem na karku, martwiący się o każdy grosz ma czas i możliwości, by imprezować ze studentkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, agent of Asgard napisał:

Jestem ślepy na takie sygnały. Poznaję bez pudła nastroje szefa, albo, że coś „iskrzy” między kolegą a koleżanką, ale w stosunku do siebie nie zauważam żadnych ruchów i wszystkie gesty biorę za koleżeńskie. Najlepiej mi od razu transparentem pomachać, żebym nie przeoczył.

Jestem pewna że już wiele okazji przeszło ci koło nosa a ty nawet o tym nie wiesz 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, agent of Asgard napisał:

Jestem ślepy na takie sygnały. Poznaję bez pudła nastroje szefa, albo, że coś „iskrzy” między kolegą a koleżanką, ale w stosunku do siebie nie zauważam żadnych ruchów i wszystkie gesty biorę za koleżeńskie. Najlepiej mi od razu transparentem pomachać, żebym nie przeoczył.

Czasami jest to bardzo trudne, dużo kobiet się kamufluje. Trzeba starać się rozróżnić takie autentyczną ekscytację i pobudzenie, od tylko szerokiego uśmiechu. Poza tym zainteresowane kobiety skracają dystans w sensie dosłownym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, KermitZaba napisał:

Czasami jest to bardzo trudne, dużo kobiet się kamufluje. Trzeba starać się rozróżnić takie autentyczną ekscytację i pobudzenie, od tylko szerokiego uśmiechu. Poza tym zainteresowane kobiety skracają dystans w sensie dosłownym.

No nie wiem, w pracy trzeba tego mocno pilnować żeby nie zostać oskarżonym o molestowanie kolegi 🇵🇭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, KermitZaba napisał:

Rozebrała się do bielizny? Mocno, bardzo bezpośrednio. To chyba taka doświadczona w boju, skoro taka odważna? A w końcu jak to się skończyło, wyszedł z płaczem z płytą CD w prawej ręce i kalkulatorem w lewej?

wtedy planowaliśmy ślub, byliśmy zrę czeni a koleżanka to była najbardziej nieatrakcyjna wspólna koleżanka więc szczerze wierzę że uciekał jak z płonącego budynku 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jestem pewna że już wiele okazji przeszło ci koło nosa a ty nawet o tym nie wiesz 😛

O paru grubych akcjach po miesiącach albo latach się dowiedziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

No nie wiem, w pracy trzeba tego mocno pilnować żeby nie zostać oskarżonym o molestowanie kolegi 🇵🇭

To raczej koledzy muszą się przejmować. Wyobrażasz sobie zapłakanego faceta na policji, który zgłasza molestowanie w pracy? Już widzę ten lekceważący uśmieszek policjanta przyjmującego zgłoszenie.

Słyszałem, że teraz między innymi w Hiszpanii jest tragedia i jest gorzej niż w reklamie Gillette.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, agent of Asgard napisał:

O paru grubych akcjach po miesiącach albo latach się dowiedziałem.

Wierzę, kobiety w naszej kulturze raczej nie mają w zwyczaju się beszczelnie narzucać i nie są namolne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KermitZaba napisał:

To raczej koledzy muszą się przejmować. Wyobrażasz sobie zapłakanego faceta na policji, który zgłasza molestowanie w pracy? Już widzę ten lekceważący uśmieszek policjanta przyjmującego zgłoszenie.

Słyszałem, że teraz między innymi w Hiszpanii jest tragedia i jest gorzej niż w reklamie Gillette.

W międzynarodowym środowisku bardzo modne jest przykładowe zwalnianie osoby oskarzonej o molestowanie żeby szef mogł wykazać jak firma świetnie walczy z patologicznymi zachowaniami w pracy i nikogo nie będzie interesować zasadność oskarżenia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, KermitZaba napisał:

To raczej koledzy muszą się przejmować. Wyobrażasz sobie zapłakanego faceta na policji, który zgłasza molestowanie w pracy? Już widzę ten lekceważący uśmieszek policjanta przyjmującego zgłoszenie.

Słyszałem, że teraz między innymi w Hiszpanii jest tragedia i jest gorzej niż w reklamie Gillette.

Wystarczy się przyjrzeć komentarzom o molestowaniu seksualnym chłopców przez nauczycielki. 99% męskich głosów to „szkoda, że ja nie miałem takiej nauczycielki”, „niech się chłopak cieszy, a nie narzeka” - a w wielu przypadkach nie wiadomo nawet, czy ta kobieta jest atrakcyjna, czy chłopak w ogóle jest hetero, czego od niego wymagała - i pomijając wszystko, każdy ma prawo nie chcieć z różnych powodów, np. moralnych albo ponieważ mu się druga strona w ogóle nie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

wtedy planowaliśmy ślub, byliśmy zrę czeni a koleżanka to była najbardziej nieatrakcyjna wspólna koleżanka więc szczerze wierzę że uciekał jak z płonącego budynku 

Fajna koleżanka w ogóle. Ja raczej inaczej bym dobierał towarzystwo, ale ja staram wieść, jak najbardziej nudne życie jak się da. Choć fajnie by było zobaczyć jej wyraz twarzy, tak samo wyraz twarzy twojego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Wierzę, kobiety w naszej kulturze raczej nie mają w zwyczaju się beszczelnie narzucać i nie są namolne

Potem miałem wyrzuty sumienia, bo gdybym coś zauważył, to przynajmniej bym wyjaśnił sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Wierzę, kobiety w naszej kulturze raczej nie mają w zwyczaju się beszczelnie narzucać i nie są namolne

Zdarzają się wyjątki, szczególnie po alkoholu. Ja tam lubię tą subtelność, z zalotach kobiet, zawsze mam pole do udawania, że nie widzę ze coś było na rzeczy. A poza tym kiedy kończy się subtelność i facet nie połknie się haczyka, to potem część kobiet bywa bardzo nieprzyjemnych, bo dla kobiet to wielka potwarz zostać odrzuconą. Bo niby jak? Dziesiątki facetów o niej maży, a jakiś buc ją odrzucił? To się nie godzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Potem miałem wyrzuty sumienia, bo gdybym coś zauważył, to przynajmniej bym wyjaśnił sytuację.

Ja widzę takie podchody, ale udaje ślepego i szczerze, to jeśli one nie zachowały się w sposób bardzo bezpośredni, to raczej nie ma co wyjaśniać. Konsekwencji wtedy nie ma, one po prostu się dystansują i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba się traktować po ludzku i tyle... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, KermitZaba napisał:

Fajna koleżanka w ogóle. Ja raczej inaczej bym dobierał towarzystwo, ale ja staram wieść, jak najbardziej nudne życie jak się da. Choć fajnie by było zobaczyć jej wyraz twarzy, tak samo wyraz twarzy twojego faceta.

No koleżanka z grupy seminaryjnej. Do dzisiaj mam ubaw z tej akcji 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, KermitZaba napisał:

Zdarzają się wyjątki, szczególnie po alkoholu. Ja tam lubię tą subtelność, z zalotach kobiet, zawsze mam pole do udawania, że nie widzę ze coś było na rzeczy. A poza tym kiedy kończy się subtelność i facet nie połknie się haczyka, to potem część kobiet bywa bardzo nieprzyjemnych, bo dla kobiet to wielka potwarz zostać odrzuconą. Bo niby jak? Dziesiątki facetów o niej maży, a jakiś buc ją odrzucił? To się nie godzi.

No bo właśnie chodzi o to by ta odrzucona osobą mogła wyjść z niekomfortowej sytuacji bez uszczerbku na godności. ... coś poszło chyba nie tak ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, agent of Asgard napisał:

Potem miałem wyrzuty sumienia, bo gdybym coś zauważył, to przynajmniej bym wyjaśnił sytuację.

Aby móc wyjasnic sytuację to trzeba grać w otwarte karty a ludzie nie lubią pokazywać wszystkich kart obcej osobie w obawie orzed upokorzeniem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i są jeszcze ludzie, przekonani, że jesteś nimi zainteresowany, a Ty jesteś zwyczajnie uprzejmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

No koleżanka z grupy seminaryjnej. Do dzisiaj mam ubaw z tej akcji 😁

Takie sytuacje z perspektywy czasu bywają bardzo zabawne. Ja się z siebie do dzisiaj śmieje, jak w liceum koleżanka na dzień wagarowicza, kiedy robiliśmy ognisko w lesie, poprosiła mnie na stronę pod pretekstem rozmowy o czymś. Przystałem na jej prośbę i odeszliśmy od grupy w głąb lasu na pewien dystans. Traktowałem ją trochę lekceważąco, uważałem za dziwną, wiec nawet nie patrząc się jej w oczy, mając skierowaną głowę w bok i patrząc się w dal, rzuciłem takim bad boyowskim tonem i wyższością "to mów, o co tobie chodzi". A ona niespodziewanie zaczęła mi ściągać spodnie, co momentalnie pozbawiło mnie takiej dominującej i niewzruszonej postawy i histerycznie złapałem się za pasek, co spowodowało ze wywiązała się szarpanina w okolicach moich spodni która trwała dobrych kilka chwil. Chciałbym zobaczyć swoją spanikowaną twarz w tamtym momencie. Dawno do było, ale wspomnienia do dzisiaj żywe. Tego samego dnia zrobiła jeszcze jedną akcję, ale wspominając o niej czuje tylko skrępowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KermitZaba napisał:

Takie sytuacje z perspektywy czasu bywają bardzo zabawne. Ja się z siebie do dzisiaj śmieje, jak w liceum koleżanka na dzień wagarowicza, kiedy robiliśmy ognisko w lesie, poprosiła mnie na stronę pod pretekstem rozmowy o czymś. Przystałem na jej prośbę i odeszliśmy od grupy w głąb lasu na pewien dystans. Traktowałem ją trochę lekceważąco, uważałem za dziwną, wiec nawet nie patrząc się jej w oczy, mając skierowaną głowę w bok i patrząc się w dal, rzuciłem takim bad boyowskim tonem i wyższością "to mów, o co tobie chodzi". A ona niespodziewanie zaczęła mi ściągać spodnie, co momentalnie pozbawiło mnie takiej dominującej i niewzruszonej postawy i histerycznie złapałem się za pasek, co spowodowało ze wywiązała się szarpanina w okolicach moich spodni która trwała dobrych kilka chwil. Chciałbym zobaczyć swoją spanikowaną twarz w tamtym momencie. Dawno do było, ale wspomnienia do dzisiaj żywe. Tego samego dnia zrobiła jeszcze jedną akcję, ale wspominając o niej czuje tylko skrępowane.

Ty tez widze ze rwany jesteś jak rzepa w familiadzie. Dzizus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

No bo właśnie chodzi o to by ta odrzucona osobą mogła wyjść z niekomfortowej sytuacji bez uszczerbku na godności. ... coś poszło chyba nie tak ....

Napisałem "marzy" przez "ż" co za wstyd. Ja nie wydaje po tym poście bez uszczerbku na godności.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BoniBluBuka napisał:

Ty tez widze ze rwany jesteś jak rzepa w familiadzie. Dzizus

Dlatego z piwnicy staram się nie wychodzić, oszczędzam sobie sytuacji, w których się nie odnajduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBuka napisał:

Ty tez widze ze rwany jesteś jak rzepa w familiadzie. Dzizus

Może 185+ robi robotę, bo z twarzy 10/10 to na pewno nie jestem, do tego na ogół bywam szczupły, niektórzy mogą powiedzieć, ze chudy, ale zdarzały się momenty bycia fit 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, agent of Asgard napisał:

No i są jeszcze ludzie, przekonani, że jesteś nimi zainteresowany, a Ty jesteś zwyczajnie uprzejmy.

Tak łatwo się pomylić  😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×