Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
spide

Samochód na randkę - sportowy czy klasyk ?

Polecane posty

Drogie Panie... Załóżmy że jesteście umówione na randkę z nowo poznanym mężczyzną i czekacie aż po Was przyjedzie... Zrobiłoby na Was większe wrażenie gdyby przyjechał nowoczesnym sportowym samochodem w rzucającym się w oczy kolorze czy jakimś starszym klasykiem zachowanym w pięknym stanie, np. starym Mercedesem, Jaguarem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zwróciłabym na to uwagi. Dlaczego mam oceniać kogoś przez pryzmat samochodu? To by było straszne... 😶 Przecież najważniejszy jest charakter i oczywiście wygląd zewnętrzny, bo chemia i przyciąganie musi być. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, spide napisał:

Drogie Panie... Załóżmy że jesteście umówione na randkę z nowo poznanym mężczyzną i czekacie aż po Was przyjedzie... Zrobiłoby na Was większe wrażenie gdyby przyjechał nowoczesnym sportowym samochodem w rzucającym się w oczy kolorze czy jakimś starszym klasykiem zachowanym w pięknym stanie, np. starym Mercedesem, Jaguarem ?

Sportowy to na wypad do dyskoteki, a potem na seks na tylnik siedzeniu (o ile ma), a klasyk będzie dobry na romantyczną randkę do eleganckiej a przy tym kameralnej restauracji z posiłkiem przy świecach.

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ani jedno, ani drugie. Oba modele świadczą, że jest przy kasie, a ja chce gołodupca.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Ani jedno, ani drugie. Oba modele świadczą, że jest przy kasie, a ja chce gołodupca.

A to mnie zdziwiłaś? Po co Ci golodupiec? Żeby na Tobie żerował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Hellies napisał:

A to mnie zdziwiłaś? Po co Ci golodupiec? Żeby na Tobie żerował?

Nie mówię bezrobotny nieogar. Odpowiedzialny, przeciętny człowiek jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Nie mówię bezrobotny nieogar. Odpowiedzialny, przeciętny człowiek jak ja.

Widzę że golodupiec to szerokie pojęcie. Mi się zawsze kojarzy z tym że ktoś nie ma zupełnie nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, spide napisał:

Drogie Panie... Załóżmy że jesteście umówione na randkę z nowo poznanym mężczyzną i czekacie aż po Was przyjedzie... Zrobiłoby na Was większe wrażenie gdyby przyjechał nowoczesnym sportowym samochodem w rzucającym się w oczy kolorze czy jakimś starszym klasykiem zachowanym w pięknym stanie, np. starym Mercedesem, Jaguarem ?

Dla mnie żaden z tych. Pociągają mnie mężczyźni na traktorze albo na hulajnodze i tyle z tego dobrego. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Hellies napisał:

Widzę że golodupiec to szerokie pojęcie. Mi się zawsze kojarzy z tym że ktoś nie ma zupełnie nic.

Jeśli facet będzie po rozwodzie wynajmować mieszkanie, bo w domu/mieszkaniu została żona z dziećmi i będzie jeździł wysłużonym autem to ja nie mam z tym żadnego problemu. Mielibyśmy gdzie mieszkać, jeśli tylko jest odpowiedzialny i pracuje to żyć nie umierać.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Onaj napisał:

Co  za różnica  czym  przyjedzie ważne  kto przyjeżdża Ale gdybym  miała  powiedzieć  TO klasic inna  xa TO by sportowy  wybrała  każda  jest  inna 

Moja odpowiedź była żartobliwa, nie przykładaj do niej wielkiej miary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Jeśli facet będzie po rozwodzie wynajmować mieszkanie, bo w domu/mieszkaniu została żona z dziećmi i będzie jeździł wysłużonym autem to ja nie mam z tym żadnego problemu. Mielibyśmy gdzie mieszkać, jeśli tylko jest odpowiedzialny i pracuje to żyć nie umierać.

A jeśli on wędzie miał dom i sąd przyzna mu opiekę nad dziećmi po rozwodzie, a jego żona zostanie ze słabo płatną pracą i praktycznie nic niewartym samochodem, to będziesz miała coś do tego czy też nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KermitZaba napisał:

będziesz miała coś do tego czy też nie? 

W jakim sensie? Że nie miał serca, bo nie zostawił żony w domu i jej nie pomaga finansowo czy o co pytasz?

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Electra napisał:

W jakim sensie? Że nie miał serca, bo nie zostawił żony w domu i jej nie pomaga finansowo czy o co pytasz?

Tak o to właśnie, jak się zapatrujesz na jego postawę i czy to jest w porządku.

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, spide napisał:

Drogie Panie... Załóżmy że jesteście umówione na randkę z nowo poznanym mężczyzną i czekacie aż po Was przyjedzie... Zrobiłoby na Was większe wrażenie gdyby przyjechał nowoczesnym sportowym samochodem w rzucającym się w oczy kolorze czy jakimś starszym klasykiem zachowanym w pięknym stanie, np. starym Mercedesem, Jaguarem ?

Przyjedź jakimś rozlatującym się 30 letnim antykiem i zobacz czy ucieknie. Jak nie ucieknie to znaczy że jej naprawdę na Tobie zależy a nie na czymś innym. 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Hellies napisał:

Przyjedź jakimś rozlatującym się 30 letnim antykiem i zobacz czy ucieknie. Jak nie ucieknie to znaczy że jej naprawdę na Tobie zależy a nie na czymś innym. 😉 

Wy śmieszni jesteście z tym przekonaniem ze ktoś leci na wasz samochód haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, spide napisał:

Drogie Panie... Załóżmy że jesteście umówione na randkę z nowo poznanym mężczyzną i czekacie aż po Was przyjedzie... Zrobiłoby na Was większe wrażenie gdyby przyjechał nowoczesnym sportowym samochodem w rzucającym się w oczy kolorze czy jakimś starszym klasykiem zachowanym w pięknym stanie, np. starym Mercedesem, Jaguarem ?

Jakby przyjechał na rowerze, takim dwuosobowym-super! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, KermitZaba napisał:

Tak o to właśnie, jak się zapatrujesz na jego postawę i czy to jest w porządku.

Po to bierzesz rozwód by z kimś nie żyć pod jednym dachem, więc rozumiem, że każde musiało iść w swoją stronę. Jeśli dom był jego został u siebie ( jeśli ona miała jakiś wkład zawsze może wystąpić na drodze cywilnej o spłatę). Jeśli wspólny musiał ją spłacić. Moja koleżanka żyła u męża, wyremontowali dom i rozeszli się. Ona dzisiaj płaci szaloną kasę za wynajem, ma auto na kredyt, które zabrała na siebie z małżeństwa, a on ma nową kobietę i mieszkają u niego. To jest bardzo przykre, że jedna strona jest pokrzywdzona, gdy  dom/mieszkanie było tylko jednego z małżonków, ale myślę że można dochodzić swoich praw w sądzie. Nikt nie planuje, że związek kiedyś prdolnie... Wbrew pozorom on wcale nie musi być na takiej wygranej pozycji. Ma dom na utrzymaniu, dzieci na wychowaniu i prawdziwy zayob, ona może bez niczego, ale ze spokojniejszą głową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, KermitZaba napisał:

czy to jest w porządku.

Nie jest w porządku. Z jednej strony widać gołym okiem krzywdę tego, który odszedł z niczym, a z drugiej strony wiesz, że dom dostaną dzieci, że do grobu go nie weźmiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Electra napisał:

Nie jest w porządku. Z jednej strony widać gołym okiem krzywdę tego, który odszedł z niczym, a z drugiej strony wiesz, że dom dostaną dzieci, że do grobu go nie weźmiesz.

A co byś mogła powiedzieć o kobiece, która ma opiekę, nad dziećmi a poza tym dostaje dom, a facet dostaje z samochodem za 2 .tyś i wynajmowanym pokojem, bo płaci na dzieci tyle ze nie jest w stanie inaczej żyć, za to kobieta bez jego pieniędzy, by sobie dość dobrze radziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Electra napisał:

Jeśli facet będzie po rozwodzie wynajmować mieszkanie, bo w domu/mieszkaniu została żona z dziećmi i będzie jeździł wysłużonym autem to ja nie mam z tym żadnego problemu. Mielibyśmy gdzie mieszkać, jeśli tylko jest odpowiedzialny i pracuje to żyć nie umierać.

Mam kandydata! 😀 Niedawno radził się mnie gdzie szukać kobiety i mu powiedziałem, że w tym położeniu na pewno nie przez Internet. 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, BBBrutal napisał:

Wy śmieszni jesteście z tym przekonaniem ze ktoś leci na wasz samochód haha

Kiedyś miałem Trevis-a bo go uwielbiam i jedna powiedziała, że nie wsiądzie, i że mam jeździć SUV-em.😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Facet musi byc fajny, samochod rzecz drugorzedna. Wolalabym nawet gdyby mnie zabral na wycieczke rowerowa, bo bardziej ekologicznie i ciekawiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Nemetiisto napisał:

Kiedyś miałem Trevis-a bo go uwielbiam i jedna powiedziała, że nie wsiądzie, i że mam jeździć SUV-em.😜

Ja nie wiem co to znaczy. Nie jestem blachara. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Electra napisał:

Po to bierzesz rozwód by z kimś nie żyć pod jednym dachem, więc rozumiem, że każde musiało iść w swoją stronę. Jeśli dom był jego został u siebie ( jeśli ona miała jakiś wkład zawsze może wystąpić na drodze cywilnej o spłatę). Jeśli wspólny musiał ją spłacić. Moja koleżanka żyła u męża, wyremontowali dom i rozeszli się. Ona dzisiaj płaci szaloną kasę za wynajem, ma auto na kredyt, które zabrała na siebie z małżeństwa, a on ma nową kobietę i mieszkają u niego. To jest bardzo przykre, że jedna strona jest pokrzywdzona, gdy  dom/mieszkanie było tylko jednego z małżonków, ale myślę że można dochodzić swoich praw w sądzie. Nikt nie planuje, że związek kiedyś prdolnie... Wbrew pozorom on wcale nie musi być na takiej wygranej pozycji. Ma dom na utrzymaniu, dzieci na wychowaniu i prawdziwy zayob, ona może bez niczego, ale ze spokojniejszą głową.

Ja mam znajomego. Jest po rozwodzie, miał z żoną dwójkę dzieci, dostał nowotwór, roztył się od sterydów, wycieli mu sporo tkanek, ale stracił przez to część własności w jednej z rąk, a kiedy chodził na chemie, to jego żona zdradzała go z kolegą z pracy. Ona zabrała wszystko, oddał jej bo nie miał sił walczyć o to w sądzie, ona została ze wszystkim, ma kasę na wszystko i za siebie zadbać i kolejnego faceta, albo tego samego - nie wiem. On? Ból w sercu, ma pracę, ale pomimo średniego wieku, żyje z matką.

Zaczepiłam cię, bo odniosłem wrażenie, że brakujowało w twoim opisie trochę wyrzutów o straszne zachowanie niektórych kobiet. Że oszukany i wykorzystany facet jest ok, to naprawdę takie fajne i w porządku? Uważam, że czasami nie chodzi o pieniądze, ale o pewną sprawiedliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BBBrutal napisał:

Ja nie wiem co to znaczy. Nie jestem blachara. 

Nie martw się. Nikt nie wie. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Nemetiisto napisał:

Nie martw się. Nikt nie wie. 😁

Ona wiedziała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kulfon napisał:

Facet musi byc fajny, samochod rzecz drugorzedna. Wolalabym nawet gdyby mnie zabral na wycieczke rowerowa, bo bardziej ekologicznie i ciekawiej.

Wycieczki rowerowe to świetna rzecz ale samochód ułatwia życie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Różniczka napisał:

Wycieczki rowerowe to świetna rzecz ale samochód ułatwia życie. 

Tak, ale jakby zorganizowal rowerowa randke to by mi bardziej zaimponowal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kulfon napisał:

Tak, ale jakby zorganizowal rowerowa randke to by mi bardziej zaimponowal.

To prawda wycieczki rowerowe to świetna rzecz, bo i zdrowo i romantycznie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Różniczka napisał:

To prawda wycieczki rowerowe to świetna rzecz, bo i zdrowo i romantycznie,

Są najlepsze. Zawsze je proponuję. Raz nawet ona myślała, że autem a ja, że rowerem. I piszę do niej z trasy, że jeszcze 15 minut i jakim cudem mnie wyprzedziła? 😁

Tylko, kiedy przyjdzie do randki w styczniowy wieczór podczas śnieżycy, rower sprawdza się jednak słabiej. 😉

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×