Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Osiek

Czy ja tańczę monotonnie

Polecane posty

No hej, problem jest taki że mam wrażenie że tańczę bardzo monotonnie. W sensie tańczyć umiem ale robię to zwykle w jeden sposob mi wygodny. Dodaje do niego pare takich ruchów dodatkowych ale pozycja podstawowa się nie zmienia. Mam pytanie czy każdy tak ma i to normalne? Bo się zastanawiam czy ludzie na weselach maja juz we krwi różne style tańca a ja jadę na łatwiznę. Jeszcze moja kobita jest urodzoną tancerką i nie chce żeby w głowie sobie pomyślała że już jej się nie chce bo ciągle to samo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Osiek napisał:

No hej, problem jest taki że mam wrażenie że tańczę bardzo monotonnie. W sensie tańczyć umiem ale robię to zwykle w jeden sposob mi wygodny. Dodaje do niego pare takich ruchów dodatkowych ale pozycja podstawowa się nie zmienia. Mam pytanie czy każdy tak ma i to normalne? Bo się zastanawiam czy ludzie na weselach maja juz we krwi różne style tańca a ja jadę na łatwiznę. Jeszcze moja kobita jest urodzoną tancerką i nie chce żeby w głowie sobie pomyślała że już jej się nie chce bo ciągle to samo 

Wstaw filmik jak tanczysz, to ocenimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogę Cię nauczyć tańczyć jak epileptyk, będziesz hitem każdej imprezy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma szans, wyobraź sobie że tańczę typowy discofox z różnymi dodatkami ale żadnego innego tańca nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pocwicz w domu jak Napoleon Dynamite, zaimponujesz dziewczynie.

 

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Kulfon napisał:

Pocwicz w domu jak Napoleon Dynamite, zaimponujesz dziewczynie.

Ale wymiata 😎

Można też spróbować jak ten samotny w pokoju 😎 (4:16)

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ja, proste że ja. Tylko w tancu mam np z 10 ruchów takich które umiem wykonać, jakieś obroty, pare przejść i tyle i się zastanawiam czy wam kobietom to wystarcza czy jesteście takie że co piosenke inny taniec trzeba tańczyć.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie wystarczy gdy mężczyzna dobrze przytula w tańcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wróć! 😃

Dobrze jeszcze gdy nie rozdeptuje mnie ani nie rzuca na boki, albo zdąży złapać.

Tematyka sylwestrowa. Myślisz, że pozwolą nam bawić się na balu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Osiek napisał:

[...] Jeszcze moja kobita jest urodzoną tancerką i nie chce żeby w głowie sobie pomyślała że już jej się nie chce bo ciągle to samo 

Masz dobrą tancerkę pod ręką i jeszcze jej nie poprosiłeś o prywatne kursy? :p... Po co się stresować i zajmować bzdurami, więcej luzu, pobaw się trochę! A taniec to fajna sprawa, warto

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Nenesh napisał:

Masz dobrą tancerkę pod ręką i jeszcze jej nie poprosiłeś o prywatne kursy? :p... Po co się stresować i zajmować bzdurami, więcej luzu, pobaw się trochę! A taniec to fajna sprawa, warto

Wszystko na temat 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jako płeć żeńska zupełnie odstaję jak chodzi o taniec. Tańczę tak koszmarnie, że w czasach najlepszego wyglądu,  ubrana w  krótką obcisłą mini czerwoną nikt, słowem NIKT do mnie nie podszedł na imprezie:P 

Dodam ,że jeśli ktoś nie wiedział jak tańczę, to mnie podrywal,  nawet na ulicy nieraz obcy goście.

 

W ogóle nie wiem co się z nogami robi. W najlepszym razie wyglądam jakbym robiła ćwiczenia fitness.  Plus kręcę biodrami i wiosłuję rekami jakbym pchała wózek inwalidzki. Całość wygląda tragikomicznie. 

Kto ma gorzej ? Nikt.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taniec mozna potrenowac nawet w kolejce do ubikacji gdy bardzo chce Ci sie siku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy nie musi umieć tańczyć, a niektórzy się nawet nie nauczą np. ci którzy nie mają poczucia rytmu albo jakieś dysfunkcje związane z motoryką lub równowagą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No macie racje z jednej strony ale tańczyć jednak trzeba lubić, ja nie zawsze mam ochote no ale czasami trzeba. Poćwiczę z nią 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Osiek napisał:

Mam pytanie czy każdy tak ma i to normalne

Nie umiem tańczyć i bardzo nie lubię. Czy normalne? Nie zastanawia mnie to. Nie muszę jak inni. Tańczysz jak umiesz. Nie szukaj sztucznych problemów. Jeśli lubicie idźcie razem na jakiś kurs tańca. Przyjemne z pożytecznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Kto ma gorzej ? Nikt.

Nie umiem, nie lubię. Wyluzuj 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Electra napisał:

Nie umiem tańczyć i bardzo nie lubię.

Widzę że jednak nie jestem w tym osamotniony. Są jeszcze inni co też tak mają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, lonelyman napisał:

Widzę że jednak nie jestem w tym osamotniony. Są jeszcze inni co też tak mają. 

Myślisz, że jest nas aż tak mało? Nie sądzę. Od razu osamotniony🙃 Nie przeszkadza mi to🤷‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

Myślisz, że jest nas aż tak mało? Nie sądzę. Od razu osamotniony🙃 Nie przeszkadza mi to🤷‍♀️

Ja nie umiem nawet improwizować i strasznie tego nie lubię. Czuję się jak pajac cyrkowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lonelyman napisał:

Ja nie umiem nawet improwizować i strasznie tego nie lubię. Czuję się jak pajac cyrkowy.

Nie lubię zmuszać się do czegoś czego nienawidzę, a jednocześnie wiem, że odmowa jest niekulturalna. Proszona idę tańczyć, ale naprawdę przy tym cierpię. I jest mi raczej wstyd przed partnerem tanecznym, że prowadzi kłodę😅

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

pajac cyrkowy.

Poniekąd masz rację. Nie wynika u mnie to z faktu, że otoczenie potrafi, a ja nie, ale raczej nie widzę sensu i przyjemności w tańcu i wydaje mi się on naprawdę żenującą czynnością😅 Po prostu nie czuję tego🤷‍♀️

Edytowano przez Electra
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×