Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
pigmalionija

Pytanie do facetów. Czy byliście kiedyś z kimś, kogo nie kochacie?

Polecane posty

6 godzin temu, ToBezZnaczenia napisał:

Na poważnie? Nie.

Ciesz się. Dlaczego nie na poważnie? Jak nie ma miłości albo mylisz ją z jakimiś jej popłuczynami to różnie w życiu bywa.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, pigmalionija napisał:

up

Down

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Takie to oczywiste - jesteś z kimś jak kochasz, a jak nie to nie. Powiedz to nastolatce, która nie wie co to miłość. Powiedz to niezłemu odsetkowi małżeństw, które istnieją ku chwale dziatwy i ojczyzny. Powiedz to tym, którzy mają ogromny ból dupy w samotności i wiążą się z rozsądku. Niby oczywiste, a w praktyce leży na masową skalę.

Edytowano przez Electra
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podziwiam każdego kto odchodzi, bo nie kocha. Każdego, który w młodości nie pobłądził. Każdego, który wiedział co to miłość. Na poważnie ToBezZnaczenia.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Electra napisał:

Podziwiam każdego kto odchodzi, bo nie kocha. Każdego, który w młodości nie pobłądził. Każdego, który wiedział co to miłość. Na poważnie ToBezZnaczenia.

Ale chyba kazdy zwiazek zaczyna sie “bo kocham” - cokolwiek to pozniej znaczy.. dlatego tez tyle tu tematow “czym jest milosc”. Prosta sprawa, jest “zakochanie” (teraz to sie nazywa zauroczenie) mozg sie wylacza i snuje fatamorgany na temat obcej osoby. Zauwaz ze te “fatamorgany” zadko sa snute na temat znanej dobrze osoby, bo tu byloby jednak ciezko oszukac rozum. Nieznana osoba usmiecha sie i mowi lub robi cos-tam- cos, I ta drobinke jak brakujace puzle przypasowuje sie do calej tony marzen. To zakochanie. Potem ludzie mowia ze przychodzi milosc. To “potem” to nic innego jak przekalkulowanie zyskow i strat.. Czyli po stracie zludzen zakochania, zostajemy z partnerem po wszystkie boxy zaznaczone sa na plus (lub wiekszosc z nich). No I czesto dochodzi przyjazn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Lola14 napisał:

Ale chyba kazdy zwiazek zaczyna sie “bo kocham”

Nie każdy. Większość zaczyna się, bo przystojny, bo atrakcyjna, bo nawet fajnie gada się, nieliczni są sobą zafascynowani. Tak myślę.

6 minut temu, Lola14 napisał:

Zauwaz ze te “fatamorgany” zadko sa snute na temat znanej dobrze osoby,

Wyobrażenia mają się nijak do uczuć. Zauroczenie powoduje ich powstawanie i chyba tylko w młodym wieku. To jest powód licznych wtop. Nie widzisz co jest tylko co wykreujesz sobie w głowie. Zazdrosny, zaborczy? Musi mu zależeć. Przyjeżdża niezapowiedziany, dorywa Cię w miejscach w których jesteś z zaskoczenia? Żadna kontrola, to przecież niespodzianka.

8 minut temu, Lola14 napisał:

milosc

Wtedy przychodzi to co jest nawet jeśli nie pasuje do wyobrażeń. Miłość to akceptacja drugiej osoby z z wadami, z jej pomyłkami, a przede wszystkim taką jaką jest, a nie przekłamany, wyimaginowany jej obraz.

9 minut temu, Lola14 napisał:

przekalkulowanie zyskow i strat.

Rozsądek. To nie ma nic do miłości i uczuć.

10 minut temu, Lola14 napisał:

po stracie zludzen

Jedni zostają, inni odchodzą. Jeśli kiedykolwiek były złudzenia to nie było głębszych uczuć. Zauroczenie, chemia. Potem zdychają motyle i okazuje się, że oprócz przywiązania nie ma nic. Miłości nie wyczarujesz nawet jeśli ktoś wcześniej zauroczył Cię.

Na szczęście jest miłość i nie wszystko jest pomyłką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Lola14 napisał:

fatamorgany

Wiesz co jest piekne, a zarazem przerażające? Ze możesz spotkać osobę, którą akceptujesz niezależnie od przeszłości i akceptujesz mimo wad. Lista Twoich oczekiwań nie istnieje. Swoje nigdy wsadzasz sobie w gardło. Ma być taki, sraki, owaki? Taaa... Przy rozsądku dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Rekontror555 napisał:

Dlaczego nie? Dobrze dawała, świetnie gotowała, to dlaczego było nie skorzystać przez jakiś czas ?

95% mężczyzn tak podchodzi do tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Bimba napisał:

95% mężczyzn tak podchodzi do tematu

No i fajnie. Tacy jesteśmy, jest nam z tym dobrze i nie mamy zamiaru tego zmieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lola14 napisał:

jest “zakochanie” (teraz to sie nazywa zauroczenie) mozg sie wylacza i snuje fatamorgany na temat obcej osoby. Zauwaz ze te “fatamorgany” zadko sa snute na temat znanej dobrze osoby, bo tu byloby jednak ciezko oszukac rozum. Nieznana osoba usmiecha sie i mowi lub robi cos-tam- cos, I ta drobinke jak brakujace puzle przypasowuje sie do calej tony marzen. To zakochanie.

Całkiem fajnie to opisałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Rekontror555 napisał:

No i fajnie. Tacy jesteśmy, jest nam z tym dobrze i nie mamy zamiaru tego zmieniać.

Wiemy, wiemy.

Od zarania dziejów wykorzystujecie kobiety i żyjecie z ich krzywdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bimba napisał:

Wiemy, wiemy.

Od zarania dziejów wykorzystujecie kobiety i żyjecie z ich krzywdy.

To kobiety wykorzystują nas i żyją z naszej krzywdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Rekontror555 napisał:

To kobiety wykorzystują nas i żyją z naszej krzywdy.

Biedny Res. Fajnie, że w końcu się przyznałeś, że życie z tą twoją baba to jednak nie sielanka. 

Edytowano przez Edit666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Edit666 napisał:

Biedny Res. Fajnie, że w końcu się przyznałeś, że życie z tą twoją baba to jednak nie sielanka. 

Gratuluję chorej wyobraźni👺.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bimba napisał:

Wiemy, wiemy.

Od zarania dziejów wykorzystujecie kobiety i żyjecie z ich krzywdy.

A tak dokładnie, to na czym polega krzywda kobiety w takiej sytuacji? Przypominam: facet jest z nią 1- 2- 3 lata, dlatego, że dobrze daje i dobrze gotuje. A jej nie kocha. Gdzie tu jej krzywda albo wykorzystanie?

Edytowano przez Rekontror555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bimba napisał:

95% mężczyzn tak podchodzi do tematu

Kobiety podchodzą do tego podobnie tylko patrzą na inne walory potencjalnego partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Rekontror555 napisał:

To kobiety wykorzystują nas i żyją z naszej krzywdy.

Mylisz się. Jest odwrotnie.

Kobiety więcej pracują niż mężczyźni i to one są wykorzystywane. Mnie bez przyczyny mężczyźni w małżeństwach żyją dłużej niż single, a z kobietami jest odwrotnie.

Trzeba myśleć przy wyborze partnera i niekoniecznie kierować się "miłością".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Żona marynarza napisał:

Mylisz się. Jest odwrotnie.

Kobiety więcej pracują niż mężczyźni i to one są wykorzystywane. Mnie bez przyczyny mężczyźni w małżeństwach żyją dłużej niż single, a z kobietami jest odwrotnie.

Trzeba myśleć przy wyborze partnera i niekoniecznie kierować się "miłością".

Nie mylę się. Oczywiście zdarzają się sytuacje odwrotne i sytuacje gdy istnieje symbioza, gdy każdy z partnerów daje to czego ta druga osoba potrzebuje, mając zaspokojone wlasne potrzeby. Ale generalnie to faceci są wykorzystywani.

Może kobiety pracują więcej w sensie, że poświęcają na twięcej czasu. Ale same tego chcecie. Chcecie poza ogarnianiem domu pracować także zawodowo, nawet jeśli nie musicie, to miejcie pretensje do siebie.

To myślcie. 

Edytowano przez Rekontror555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Rekontror555 napisał:

Nie mylę się. Oczywiście zdarzają się sytuacje odwrotne i sytuacje gdy istnieje symbioza, gdy każdy z partnerów daje to czego ta druga osoba potrzebuje, mając zaspokojone wlasne potrzeby. Ale generalnie to faceci są wykorzystywani.

Może kobiety pracują więcej w sensie, że poświęcają na twięcej czasu. Ale same tego chcecie. Chcecie poza ogarnianiem domu pracować także zawodowo, nawet jeśli nie musicie, to miejcie pretensje do siebie.

To myślcie. 

średnia pensja w Polsce to 3,5 PLN na rękę.

Naprawdę uważasz, że kobiety nie muszą pracować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Żona marynarza napisał:

średnia pensja w Polsce to 3,5 PLN na rękę.

Naprawdę uważasz, że kobiety nie muszą pracować?

Jedne muszą inne nie muszą a mimo to pracują z jakichś tam powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Rekontror555 napisał:

Jedne muszą inne nie muszą a mimo to pracują z jakichś tam powodów.

Tak samo mężczyźni.

I co z tego wynika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Edit666 napisał:

Tak samo mężczyźni.

I co z tego wynika?

Nie tak samo. 

Wynika, że same chcą pracować więcej. To mają co chcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Res po prostu uważa ze kobieta jest stworzona do tego zeby gotować mu obiady i wychowywać bachoreksy a reszta ma być dla niej zakazana bo jest głupia gdy coś robi a nie musi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BrutalnaBoniBlu napisał:

Res po prostu uważa ze kobieta jest stworzona do tego zeby gotować mu obiady i wychowywać bachoreksy a reszta ma być dla niej zakazana bo jest głupia gdy coś robi a nie musi. 

A gdzie pisałem, że reszta ma być dla niej zakazana? Znowu majaczysz? I nie "mu", bo ja akurat tego nie potrzebuje.

Edytowano przez Rekontror555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×