Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Mariola36

Dziecko partnera vs moje dziecko

Polecane posty

7 minut temu, Skb napisał:

Jeżeli w tak istotnym temacie się nie dogadujecie to reszta to CH... Uwierz mi na słowo, jakby mi jakaś kobieta tak najeżdżała na moje dziecko to nie miałbym najmniejszej ochoty na seks z nią, o reszcie nie wspomnę!

 

10 minut temu, Vedma napisał:

Chcesz probowac bycie rodzina, gdy on Ci powiedzial, ze nie jestescie rodzina dla niego...nie wiem czy on to przeskoczy, bedzie to traktowal jako zdrade swojego syna. Wg mnie zbyt duzo dziwnych slow padlo. Nawet, gdyby maly mieszkal z wami, kazda Twoja rada, prosba wzgledem jego syna bylaby odbierana jako czepianie sie, atak , dyskryminowanie. 

Wiem, że masz rację....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mariola36 napisał:

Wiem, że masz rację....

... Ale jeszcze poczekam, zobaczę...

Aż dzieci dorosną i przestaną być problemem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bimba napisał:

... Ale jeszcze poczekam, zobaczę...

Aż dzieci dorosną i przestaną być problemem 

Nie, nie dzieci sa problemem. Tylko my dorośli. Nie umiejący sobie z tym poradzić....

Po wakacjach zdecyduje czy chcę w tym dalej tkwić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Bimba napisał:

... Ale jeszcze poczekam, zobaczę...

Aż dzieci dorosną i przestaną być problemem 

Ale dzieci ma się do końca życia... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I właśnie tyle będzie trwała ta szarpanina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Bimba napisał:

I właśnie tyle będzie trwała ta szarpanina

Czyli nie ma sensu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Mariola36 napisał:

Czyli nie ma sensu...

Dziewczyno, to jest twoje życie i twoje decyzje... masz robić tak byś była szczęśliwa, twoje dziecko również! Nikt za ciebie nie może podjąć decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Skb napisał:

Dziewczyno, to jest twoje życie i twoje decyzje... masz robić tak byś była szczęśliwa, twoje dziecko również! Nikt za ciebie nie może podjąć decyzji.

Przez moment chciałam zgodzić się na mniej niż zasługuję....dla kilku chwil przyjemności....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Mariola36 napisał:

Przez moment chciałam zgodzić się na mniej niż zasługuję....dla kilku chwil przyjemności....

K... M... Potrzeby jest ci facet czy wibrator? 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Skb napisał:

K... M... Potrzeby jest ci facet czy wibrator? 

Facet, który da mi poczucie bezpieczeństwa. Który nie zostawi mnie gdy będę go potrzebowała. Na którego mogę liczyć w każdej sytuacji. 

Seks jest tylko dodatkiem. Czułam się niesamowicie samotna. Mieszkałam 12 lat w UK. Po rozstaniu z ojcem dziecka, nowe życie w Niemczech. Tam zostawiłam przyjaciół, wspaniałych ludzi. Po to, aby moj syn mial bliska rodzinę. Do tej pory nie mogę się odnaleźć. Mialam pieniadze, od zawsze dzieki ciężkiej pracy na 2 etaty. Podróżowałam z synem itd. Ale ciągle bylo to samo. Weekendy samotnie. Jak poznalam jego, wszystko się zmieniło. Choć nie pasujemy do siebie tak jak bym chciala. Chyba boje sie samotności. Znow. Musze to przepracować w mojej głowie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Mariola36 napisał:

Facet, który da mi poczucie bezpieczeństwa. Który nie zostawi mnie gdy będę go potrzebowała. Na którego mogę liczyć w każdej sytuacji. 

Seks jest tylko dodatkiem. Czułam się niesamowicie samotna. Mieszkałam 12 lat w UK. Po rozstaniu z ojcem dziecka, nowe życie w Niemczech. Tam zostawiłam przyjaciół, wspaniałych ludzi. Po to, aby moj syn mial bliska rodzinę. Do tej pory nie mogę się odnaleźć. Mialam pieniadze, od zawsze dzieki ciężkiej pracy na 2 etaty. Podróżowałam z synem itd. Ale ciągle bylo to samo. Weekendy samotnie. Jak poznalam jego, wszystko się zmieniło. Choć nie pasujemy do siebie tak jak bym chciala. Chyba boje sie samotności. Znow. Musze to przepracować w mojej głowie....

Najwyrazniej musisz to przepracowac az do bolu 🙂 

Dla dziecka takie zmiany ciagle miejsc zamieszkania to tez niezbyt dobre bo uczy sie "tymczasowosci", nie zapuszcza korzeni! Tworzy sie osobowsc "vagabundy" a wiec i przenosi tymczasowosc na kobiety .Kiedys trudno mu bedzie sie zakotwiczyc na stale 🙂 Warto abys o tym pamietala.

Na pewno z tym facetem nie stworzycie harmonijnego zwiazku.Napisalas wystarczajaco duzo aby mozna sobie bylo wyrobic zdanie o was obojgu.

Jednak oprocz przystajacych osobowosci najwazniejsze jest wola "bycia ze soba" a ja sie obawiam ze bedziesz w zwiazku bardzo toksycznym ktory powoli bedzie cie niszczyl od srodka.Poza tym  on ma juz 45 lat a wiec krzywa jego mozliwosci seksualnych spada .Kto wie czy za lat kilka nie zacznie miec problemow ze wzwodem  a generalnie tez znudzi sie toba i  nawet Vogra mu nie pomoze 🙂 Warto abys to tez brala pod uwage:) 

Rozsadek nakazuje znalezc sobie mlodszego i bez dziecka 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, marinero napisał:

Najwyrazniej musisz to przepracowac az do bolu 🙂 

Dla dziecka takie zmiany ciagle miejsc zamieszkania to tez niezbyt dobre bo uczy sie "tymczasowosci", nie zapuszcza korzeni! Tworzy sie osobowsc "vagabundy" a wiec i przenosi tymczasowosc na kobiety .Kiedys trudno mu bedzie sie zakotwiczyc na stale 🙂 Warto abys o tym pamietala.

Na pewno z tym facetem nie stworzycie harmonijnego zwiazku.Napisalas wystarczajaco duzo aby mozna sobie bylo wyrobic zdanie o was obojgu.

Jednak oprocz przystajacych osobowosci najwazniejsze jest wola "bycia ze soba" a ja sie obawiam ze bedziesz w zwiazku bardzo toksycznym ktory powoli bedzie cie niszczyl od srodka.Poza tym  on ma juz 45 lat a wiec krzywa jego mozliwosci seksualnych spada .Kto wie czy za lat kilka nie zacznie miec problemow ze wzwodem  a generalnie tez znudzi sie toba i  nawet Vogra mu nie pomoze 🙂 Warto abys to tez brala pod uwage:) 

Rozsadek nakazuje znalezc sobie mlodszego i bez dziecka 🙂 

Dziękuję. Za wszystkie odpowiedzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Mariola36 napisał:

I to dobrze potrzepana 😉 

Dzieki 😉 

Tak sobie pomyslalam, ze dziecko twojego partnera bedzie z wami caly czas jak dorosnie. Uczy sie jezyka niemieckiego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Anielika napisał:

Dzieki 😉 

Tak sobie pomyslalam, ze dziecko twojego partnera bedzie z wami caly czas jak dorosnie. Uczy sie jezyka niemieckiego? 

Nie. Nie uczy się. On tylko gra w gry. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mariola36 napisał:

Nie. Nie uczy się. On tylko gra w gry. 

Zresztą, on po miesiącu bycia tutaj płacze za matką. Zresztą, usłyszałam tyle słów, które mi nie odpowiadają. 

Pierwszy raz od ponad roku...nie mam ochoty się z nim spotkać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinero napisał:

Najwyrazniej musisz to przepracowac az do bolu 🙂 

Dla dziecka takie zmiany ciagle miejsc zamieszkania to tez niezbyt dobre bo uczy sie "tymczasowosci", nie zapuszcza korzeni! Tworzy sie osobowsc "vagabundy" a wiec i przenosi tymczasowosc na kobiety .Kiedys trudno mu bedzie sie zakotwiczyc na stale 🙂 Warto abys o tym pamietala.

Na pewno z tym facetem nie stworzycie harmonijnego zwiazku.Napisalas wystarczajaco duzo aby mozna sobie bylo wyrobic zdanie o was obojgu.

Jednak oprocz przystajacych osobowosci najwazniejsze jest wola "bycia ze soba" a ja sie obawiam ze bedziesz w zwiazku bardzo toksycznym ktory powoli bedzie cie niszczyl od srodka.Poza tym  on ma juz 45 lat a wiec krzywa jego mozliwosci seksualnych spada .Kto wie czy za lat kilka nie zacznie miec problemow ze wzwodem  a generalnie tez znudzi sie toba i  nawet Vogra mu nie pomoze 🙂 Warto abys to tez brala pod uwage:) 

Rozsadek nakazuje znalezc sobie mlodszego i bez dziecka 🙂 

Masz tu tematy do kilku prac doktorskich... Świat się trochę zmienił ostatnio i ludzie nie siedzą w jednym miejscu przez kilka pokoleń... Masz doktorat z seksuologii? Bo bardzo lubisz ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko, tyle trudu, emocji, pytan i odpowiedzi. A przeciez recepte na udany zwiazek z twoim partnerem juz dawno masz, bezposrednio od niego, wiec jest to napewno jedyna wlasciwa:

"Albo dostosujesz się do mojego dziecka albo wypi........j. Doslownie"

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 27.05.2021 o 09:49, Mariola36 napisał:

Moj chlopak lat 45 I

Stwierdzil, ze najmniejszy pokoj bedzie dla mojego syna. Drugi ( zamiast naszej sypialni ) bedzie pokojem jego syna. 

Ty jestes nienormalna. Mam nadzieję, że nie będzie niszczył sobie życia i kopnie cię w d...

Jego dom, jego decyzja. Jego syn, jego sprawa. Masz jakąś chorą obsesję na swoim punkcie, zwyczajnie nie nadajesz się do partnerskiej relacji. Jak czytam co piszesz to mi włosy dęba stają, jak można takie głupoty wypisywać.

I jeszcze nazywać 45-letniego faceta chłopakiem. Litości.

Edytowano przez przegość
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, przegość napisał:

Ty jestes nienormalna. Mam nadzieję, że nie będzie niszczył sobie życia i kopnie cię w d...

Jego dom, jego decyzja. Jego syn, jego sprawa. Masz jakąś chorą obsesję na swoim punkcie, zwyczajnie nie nadajesz się do partnerskiej relacji. Jak czyram co oiszesz to mi włosy dęba stają, jak m9żna takie głupoty wypisywać.

I jeszcze nazywać 45-letniego faceta chłopakiem. Litości.

Autorke watku w takim badz razie do budy, albo...do piwnicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Anielika napisał:

Autorke watku w takim badz razie do budy, albo...do piwnicy?

Ma swoje mieszkanie. Nie musi mieszkać w piwnicy.

Jak nie dorosła do związku, to powinna mieszkać osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, przegość napisał:

Ma swoje mieszkanie. Nie musi mieszkać w piwnicy.

Jak nie dorosła do związku, to powinna mieszkać osobno.

Dorosla do zwiazku. Tylko nie chce mieszkac w budzie albo w piwnicy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mariola36 napisał:

Facet, który da mi poczucie bezpieczeństwa. Który nie zostawi mnie gdy będę go potrzebowała. Na którego mogę liczyć w każdej sytuacji. 

Seks jest tylko dodatkiem. Czułam się niesamowicie samotna. Mieszkałam 12 lat w UK. Po rozstaniu z ojcem dziecka, nowe życie w Niemczech. Tam zostawiłam przyjaciół, wspaniałych ludzi. Po to, aby moj syn mial bliska rodzinę. Do tej pory nie mogę się odnaleźć. Mialam pieniadze, od zawsze dzieki ciężkiej pracy na 2 etaty. Podróżowałam z synem itd. Ale ciągle bylo to samo. Weekendy samotnie. Jak poznalam jego, wszystko się zmieniło. Choć nie pasujemy do siebie tak jak bym chciala. Chyba boje sie samotności. Znow. Musze to przepracować w mojej głowie....

Weź zatem kartkę papieru, podziel ja na pół i z jednej strony napisz jakie masz oczekiwania a drugiej to co otrzymujesz.

Do wątku odniosłem się dość osobiście. Jednak uzmysłowiłaś mi, że wejście w związek będzie praktycznie dla mnie niemożliwe, ponieważ nie wyobrażam sobie była była konkurencja na linii partnerka - dziecko. Tak na dokładkę - nie wiesz co to jest ustawić życie pod kontakty z dzieckiem ustalone przez sąd. Związek - według mnie: albo dobry albo żaden... W bezsensownym już byłem... nigdy więcej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Anielika napisał:

Dorosla do zwiazku. Tylko nie chce mieszkac w budzie albo w piwnicy. 

Człowiek, który dojrzał do związku rozmawia o trudnościach i szuka optymalnego wspólnego rozwiązania.

A ona chce tylko postawić na swoim.

Z jej wypowiedzi bije taki egoizm i poczucie wyższości że aż się chce rzygać. Ta osoba nie widzi w ogóle winy w sobie. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, przegość napisał:

Człowiek, który dojrzał do związku rozmawia o trudnościach i szuka optymalnego wspólnego rozwiązania.

A ona chce tylko postawić na swoim.

Z jej wypowiedzi bije taki egoizm i poczucie wyższości że aż się chce rzygać. Ta osoba nie widzi w ogóle winy w sobie. 

No..jest winna, bo jakim prawem chce miec sypialnie 😉  Co masz na mysli z poczuciem wyzszosci, podaj moze przyklad, bo ja sie nie dopatrzylam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Anielika napisał:

No..jest winna, bo jakim prawem chce miec sypialnie 😉  Co masz na mysli z poczuciem wyzszosci, podaj moze przyklad, bo ja sie nie dopatrzylam.

Jak chce SOBIE mieć sypialnię, to niech SOBIE kupi większy dom, by dla wszystkich starczyło pokoi. A póki co to chce w CUDZYM domu zabrać KOMUŚ pokój by SOBIE zrobić sypialnię. I tak jest winna, bo się próbuje rządzić CUDZYM. Nic się jej nie należy z definicji. Jest mniej ważna od syna partnera i nie może się z tym pogodzić. Co ciekawe, jej dziecko jest ważniejsze od jej partnera i nie widzi w tym hipokryzji.

Nie będę kopał 8 stron, ale prawie z każdej jej wypowiedzi bije jakie to ona jest mądrzejsza i wie lepiej. Poszukaj jak pisze o partnerze i jego biednej rodzinie. Basylia. lol.

Edytowano przez przegość
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Mariola36 napisał:

Facet, który da mi poczucie bezpieczeństwa. Który nie zostawi mnie gdy będę go potrzebowała. Na którego mogę liczyć w każdej sytuacji. 

Dlatego znalazłaś gościa, który zostawił matkę z dzieckiem? Jak twój byly ciebie. Powielasz schemat.

Masz upodobania do toksycznych facetów, nie szukasz normalnego mężczyzny.  Sama też wydajesz się toksyczna. 

Przeczytałam 8 stron. Powiem tak: on jest niedojrzały, ty tak samo. To nie jest związek.

I ty jesteś egoistka i on. 

Nie znajdziesz dziecku taty. On tatę ma. Jakiego? Takiego samego złamana jak twój obecny. Nie szanuje ciebie, ani ty jego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, przegość napisał:

Jak chce SOBIE mieć sypialnię, to niech SOBIE kupi większy dom, by dla wszystkich starczyło pokoi. A póki co to chce w CUDZYM domu zabrać KOMUŚ pokój by SOBIE zrobić sypialnię. I tak jest winna, bo się próbuje rządzić CUDZYM. Nic się jej nie należy z definicji. Jest mniej ważna od syna partnera i nie może się z tym pogodzić. Co ciekawe, jej dziecko jest ważniejsze od jej partnera i nie widzi w tym hipokryzji.

Nie będę kopał 8 stron, ale prawie z każdej jej wypowiedzi bije jakie to ona jest mądrzejsza i wie lepiej. Poszukaj jak pisze o partnerze i jego biednej rodzinie. Basylia. lol.

To po co jej facet tyle.k zawraca? Po co chce z nia razem zamieszkac jak nie ma warunkow?  Przypuszczam, ze ona jest dobra tylko do seksu, a do zycia juz nie, bo jest ozeniony z synem. 😛 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mariola36 napisał:

Nie. Nie uczy się. On tylko gra w gry. 

Gorzej jak to wieczne granie w gry mu zostanie. Bedzie cale zycie na utrzymaniu rodzicow. Matka go wyrzuci z domu, to zamieszka z wami. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Anielika napisał:

To po co jej facet tyle.k zawraca? Po co chce z nia razem zamieszkac jak nie ma warunkow?  Przypuszczam, ze ona jest dobra tylko do seksu, a do zycia juz nie, bo jest ozeniony z synem. 😛 

Tak samo on jej zawraca d... jak ona jemu. Są dorośli czy tylko pełnoletni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
30 minut temu, Anielika napisał:

To po co jej facet tyle.k zawraca? Po co chce z nia razem zamieszkac jak nie ma warunkow?  Przypuszczam, ze ona jest dobra tylko do seksu, a do zycia juz nie, bo jest ozeniony z synem.

Jak to po co?

Ktoś musi mu wyprac, posprzątać,  ugotować  i opróżnić worek!

A że uważa się za pięknego, młodego i wspaniałego to ani myśli  za to płacić więc łapie sobie na piękne słówka i obietnice jakąś skrzywdzoną bidulkę pokopaną przez życie, której można obiecywać domek, wspólne życie i uciech sto, tylko jeszcze nie teraz, może później, bo kłopoty, bo problemy, bo to jej wina, bo coś zrobiła czy powiedziala nie tak, bo ma dziecko i o nie dba, bo się krzywo  spojrzała no to będzie kara i na razie domku nie będzie, ale prace domowe będą.

I tak to się kręci - do momentu aż ona nie wytrzyma, lub nie trafi się kolejna pokopana bidulka tylko trochę młodsza i bardziej naiwna.

Znam sporo takich "związków" w UK. 

Edytowano przez Bimba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×