Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
roztargniona09

Jaki rodzaj porodu wybrać?

Polecane posty

Witam serdecznie. Wiem, ze temat wałkowany był tu nie raz, ale znalazłam same stare tematy, a chciałabym żeby wypowiedziały się osoby normalnie i kulturalnie, bo sama poważnie się zastanawiam i biorę różne aspekty pod uwagę jak na to chociażby w jakich czasach żyjemy. Oczywiście będę jeszcze swoje plusy i minusy omawiać z ginekologiem, ale mimo, że do porodu mam jeszcze sporo czasu to już go pytałam czy mogę wybrać poród naturalny czy cesarkę i odpowiedział, że tak. Mogę rodzić naturalnie w prywatnej klinice pod jego opieką lub w szpitalu państwowym również pod jego opieką. Może mi wykonać cc w klinice lub w państwowym. Oczywiście w każdym z przypadków płacę, ale jeśli zdecyduje się na szpital państwowy to logiczne że płacę mniej, ale to najmniej istotne dla mnie. Po pierwsze nie wiem co wybrać klinikę czy szpital, bo w szpitalu wiadomo mamy pandemię i bezpieczniej byłoby wybrać klinikę. Z drugiej jednak strony w razie powikłań moich (choruje przewlekle) czy dziecka szpital jest bezpiecznieszy ze względu na sprzęt. Tutaj to nawet myślę bardziej o sobie bo w razie czego bede potrzebowała szybkiej pomocy i doświadczonych specjalistów a w klinicznym szpitalu o to łatwiej niż w prywatnej klinice. Jeśli natomiast chodzi o poród to z jednej strony chciałabym przeżyć ten naturalny, doświadczyć tego, ale z drugiej strony boję się o dziecko, bo wiem, że różnie może to się skończyć. Co do cc to wiadomo, że dziecko bezpieczniejsze, ja spokojniejsza, operacja mi nie jest straszna, bo wiem jak to jest, ale po wyjściu ze szpitala czy kliniki będę sama z dzieckiem i nie wiem czy to nie będzie zbyt duże obciążenie dla mnie. Proszę weźcie pod uwagę moje obawy i wszelkie aspekty i napiszcie co byście mi radziły. Oczywiście mamy które mają poród za sobą też niech się wypowiedzą. Będę bardzo wdzięczna za wszystkie rady i wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli boisz się o dziecko, to może jakoś pomoże ci informacja, że poród naturalny jest dla dziecka o wieeeeele leoszy niż cesarka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Boje się komplikacji, niedotlenienia, tego, że za późno mi zrobią cesarkę. O to mi chodzi, wiem, że dla dziecka jest lepszy, ale.bardziej ryzykowny, pisałam przecież, że sama chciałabym nawet tego doświadczyć. Będę z lekarzem jeszcze rozmawiać na temat ryzyka, ale mam wybór więc ostateczna decyzja należy do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Porod naturalny zawsze, ZAWSZE, powinien byc tym wlasciwym jezeli nie ma do niego medycznych przeciwwskazan. Jest zdrowszy dla matki i dziecka. Porod to fizjologia. Oczywiscie mozna dyskutowac o jego skutkach ubocznych, po cc sa jednak rownie powazne a nawet powazniejsze komplikacje. Dziecko powinno przejsc przez kanal rodny by wiedzialo, ze sie urodzilo. Bardzo czesto po cc sa z tym problemy. Nie wiem dlaczego zakladasz, ze w trakcie porodu ma dojsc do komplikacji? W gruncie rzeczy zdarzaja sie one raczej rzadko. Jezeli bedziesz miala przy sobie zaufanego lekarza i polozna to wszystko pojdzie dobrze. Teraz drobna zlosliwosc, wspomnialas o tym, ze w razie problemow moga Ci zbyt pozno zrobic cc. Wiesz dlaczego tak bywa? Bo kobiety, ktore moga i powinny rodzic naturalnie kombinuja jak konie pod gorke i zalatwiaja sobie na lewo cesarki. One sa winne temu  ze inna kobieta, potrzebujaca rzeczywiscie ciecia musi na nie czekac. 

Powiem Ci tak jak cesarka to w prywatnej klinice, jak porod silami natury to w dobrym panstwowym szpitalu gdzie kompleksowo zajma sie matka i dzieckiem. Jezeli Twoj stan zdrowia wskazuje, ze mozesz potrzebowac wiekszej pomocy to zdecydowanie sxpital panstwowy, by sie obylo bez przewozenia Cie z placowki do placowki. 

Moja rada- wez prywatnie polozna. Zatrudnij ja na czas porodu. I tak porod prowadza polozne a nie lekarze. Bedzie z Toba caly czas i nie pozwoli by cos Ci sie stalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słabo wierzę w to, że w moim szpitalu ktoś miał cc za późno, bo inna dała kopertę lekarzowi za cc na życzenie. W klinicznych szpitalach raczej jest wiecej niz jedna sala operacyjna i wiecej niz jeden lekarz operator. Po drugie kobiety ze wskazan i na zyczenie zgłaszają się przed terminem i jeśli wypadnie ileś tam cc w tym samym czasie to spokojnie można poczekać. Ten argument więc do mnie nie przemawia. Przemawia natomiast to, że położne olewaja łącznie z lekarzami przebieg porodu i ma siłę doprowadzają do naturalnego porodu. Moja koleżanka miała słabe rozwarcie brak postępowania, a cc jej nie zrobili nie dlatego, że nie było sali, lekarza czy anestezjologa. Efektem było wypychanie dziecka, które urodziło się niedotlenione. I niestety, ale to są częste przypadki, to nie moja wina, że lekarze zwlekają z cc, a przyczyn tego jest mnóstwo, na pewno jednak nie brak sal operacyjnych. Gdyby nie moja choroba to na bank wybrałabym klinikę i może nawet wtedy bardziej byłabym przekonana do porodu naturalnego, a tak to sama nie wiem. Oczywiście rozmowa z lekarzem będzie pomocna, mam jednak czas i chciałam się nad tym zastanowić i poczytać opinie oraz doświadczenia innych kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, roztargniona09 napisał:

Słabo wierzę w to, że w moim szpitalu ktoś miał cc za późno, bo inna dała kopertę lekarzowi za cc na życzenie. W klinicznych szpitalach raczej jest wiecej niz jedna sala operacyjna i wiecej niz jeden lekarz operator. Po drugie kobiety ze wskazan i na zyczenie zgłaszają się przed terminem i jeśli wypadnie ileś tam cc w tym samym czasie to spokojnie można poczekać. Ten argument więc do mnie nie przemawia. Przemawia natomiast to, że położne olewaja łącznie z lekarzami przebieg porodu i ma siłę doprowadzają do naturalnego porodu. Moja koleżanka miała słabe rozwarcie brak postępowania, a cc jej nie zrobili nie dlatego, że nie było sali, lekarza czy anestezjologa. Efektem było wypychanie dziecka, które urodziło się niedotlenione. I niestety, ale to są częste przypadki, to nie moja wina, że lekarze zwlekają z cc, a przyczyn tego jest mnóstwo, na pewno jednak nie brak sal operacyjnych. Gdyby nie moja choroba to na bank wybrałabym klinikę i może nawet wtedy bardziej byłabym przekonana do porodu naturalnego, a tak to sama nie wiem. Oczywiście rozmowa z lekarzem będzie pomocna, mam jednak czas i chciałam się nad tym zastanowić i poczytać opinie oraz doświadczenia innych kobiet.

Sal operacyjnych nie brakuje, brakuje anestezjologow. Bardzo, bardzo  brakuje. Mylisz sie sadzac, ze jest inaczej. Nawet w najlepszych szpitalach.  Dlatego tez jest taki problem ze znieczuleniem zewnatrzoponowym. Nie ma kto go podawac. Myslisz, ze jezeli w szpitalu odbywa sie jednoczesnie 8- 9 porodow, a tak jest w duzych miastach i najlepszych szpitalach to porodowka ma dosyc anestezjologow dla rodzacych? Chyba zyjesz w jakiejs alternatywnej rzeczywistosci.

Porozmawiaj z lekarzem prowadzacym. Powie Ci co dla Ciebie najlepsze. On to wie najlepiej. My wyrazamy tylko swoja opinie.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście,że wyrażacie opinię i bardzo się cieszę i dziękuje za nie. Masz w sumie racje z tymi anestezjologami, ale muszę się dowiedzieć czy w moim szpitalu jest z tym problem. Przyznam szczerze, że w naszym klinicznym to kobiety za bardzo rodzić nie chcą, raz, że studenci, a dwa, że są dwa przynajmniej szpitale państwowe gdzie warunki na oddziałach położniczych są lepsze, personel milszy itp. Te dwa szpitale są na pewno oblegane, a w klinicznym to rodzą chyba tylko te, które muszą lub mają poopłacane cesarki. Ja biorę jednak pod uwagę tylko szpital kliniczny, bo sprzęt mają najlepszy no i wszystkich specjalistów, a to jest dla mnie ważniejsze od wygodniejszego łóżka czy miłej pani pielęgniarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, roztargniona09 napisał:

Słabo wierzę w to, że w moim szpitalu ktoś miał cc za późno, bo inna dała kopertę lekarzowi za cc na życzenie. W klinicznych szpitalach raczej jest wiecej niz jedna sala operacyjna i wiecej niz jeden lekarz operator. Po drugie kobiety ze wskazan i na zyczenie zgłaszają się przed terminem i jeśli wypadnie ileś tam cc w tym samym czasie to spokojnie można poczekać. Ten argument więc do mnie nie przemawia. Przemawia natomiast to, że położne olewaja łącznie z lekarzami przebieg porodu i ma siłę doprowadzają do naturalnego porodu. Moja koleżanka miała słabe rozwarcie brak postępowania, a cc jej nie zrobili nie dlatego, że nie było sali, lekarza czy anestezjologa. Efektem było wypychanie dziecka, które urodziło się niedotlenione. I niestety, ale to są częste przypadki, to nie moja wina, że lekarze zwlekają z cc, a przyczyn tego jest mnóstwo, na pewno jednak nie brak sal operacyjnych. Gdyby nie moja choroba to na bank wybrałabym klinikę i może nawet wtedy bardziej byłabym przekonana do porodu naturalnego, a tak to sama nie wiem. Oczywiście rozmowa z lekarzem będzie pomocna, mam jednak czas i chciałam się nad tym zastanowić i poczytać opinie oraz doświadczenia innych kobiet.

To uwierz, bo tak jest. Te zbyt późne CC są wtedy, kiedy personel widzi, że naprawdę rodząca nie urodzi naturalnie. I jest to efekt tych kopert. Na własnej skórze odczułam to ja i moje siostry. Na CC jest limit z NFZ i jak ktoś poleci kopertą, to inną będą męczyć do samego końca, a nuż urodzi sn. A, że obojczyki połamane przy wadze 4500, niedotlenione przy porodzie 35 godzin, gdzie wody dawno poszły aut, zaklinowało się na 2 godziny, a potem rehabilitacja, a co to personel obchodzi, ważne, że lekarz zarobi na boku. A potem takie jak ty boją się tych połamanych obojczyków i niedotlenień, bo zamiast do kliniki idą do państwowego szpitala i zabierają cc potrzebującym. 

Studentów w szpitalach państwowych jest więcej, niż w klinice. Gdzieś się uczyć muszą. Każda chce potem super ginekologa dla siebie, dla córki, ale student ma mnie badać, student ma ze mną rozmawiać, obchód ze studentami, no jak to tak? 

Edytowano przez Unlan
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do studentów to się w pełni zgadzam, mi nigdy nie przeszkadzała ich obecność, a często bywali pomocni. Trochę się po szpitalach niestety poprzewijałam i wolę kliniczne gdzie są gromady studentów a i specjaliści są na wyciągnięcie ręki w takich szpitalach. Jeśli chodzi o ten limit cesarek to faktycznie nie pomyślałam o tym, niestety ten argument przemawia do mnie żeby to cc lepiej sobie załatwić jeśli zdecyduje się na szpital państwowy. Z dwojga złego wolę być tą która zajęła salę niż tą zmuszoną do czekania i ryzykowania zdrowiem dziecka. Taka brutalna prawda. Chociaż w pełni zdaję sobie sprawę, że w takim wypadku decyzja nie jest pozytywnie widziana pod względem etycznym czy moralnym, ale nic na to nie poradzę, że dla mnie zdrowie dziecka jest ważniejsze niż morale. Jedyne co może być pocieszające to to, że u mnie naprawdę kobiety nie chcą w tym szpitalu rodzić i trafiają tam chyba tylko przypadkowo bądź tak jak wspomniałam na cc na życzenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze odniosę się do osób takich jak ja, które rozważają szpital państwowy i cesarkę na życzenie. Weź pod uwagę, że ja gdybym w pełni zdrowa to bym wybrała prywatną klinikę bez względu nawet na rodzaj porodu. Niestety nie jestem i tu muszę myśleć o sobie o tym czy z prywatnej kliniki zdążą mnie przetransportowac w razie czego do szpitala, a uwierz mi, że w moim przypadku w najgorszym scenariuszu będzie to kwestia dosłownie kilkunastu minut. Jednak tutaj będę to konsultowała nie tylko z ginekologiem, ale ze swoim drugim lekarzem specjalistą i jego zdanie będzie bardzo ważne, zresztą czekają mnie badanie, które będą miały wpływ na moją decyzję odnośnie szpitala czy prywatnej kliniki, na razie to sobie wszystko rozważam biorąc pod uwagę czarne scenariusze jak i te całkiem dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie istnieje cos takiego jak cesarka na życzenie. Nie w Polsce. To, że lekarz pozwala Ci na taką opcję to nie jest cesarka na życzenie tylko łapówkarstwo lekarza, któremu bardziej zależy na kasie niż na zdrowiu Twpim i Twojego dziecka.

Cc powinno się robię ze wskazań medycznych, a nie na życzenie, bo ktoś da kopertę. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba przesadzasz z tym zdrowiem moim i dziecka. A cesarka na życzenie chyba istnieje skoro można ją mieć w prywatnych klinikach. W szpitalach państwowych nie istnieje z tym się zgadzam, ale myślę, że jest to podyktowane i tak większą troską o pieniądze niż o zdrowie matki i dziecka. Dodam też, że gdyby w naszych państwowych szpitalach nie dochodziło do zaniedbań porodów naturalnych to i na te cesarki nie byłoby tyle chętnych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rodzilam w sierpniu, i nie wiem co takiego musiałoby się wydarzyć zebym nazwała to wydarzenie traumatycznym (bo często spotkalam się na forum z takim określeniem). Na Twoim miejscu zdecydowałabym się na szpital ze względu na to że w razie powikłań w klinice i tak przetransportują Cię do szpitala i porod naturalny. W razie komplikacji lekarz podejmie decyzję o cc. Trzymam kciuki i życzę powodzenia 🙂

Ja chwilę po porodzie zastanawiałam się o co tyle szumu i mogłabym rodzic choćby zaraz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, AgsAgsAgs napisał:

Porod naturalny zawsze, ZAWSZE, powinien byc tym wlasciwym jezeli nie ma do niego medycznych przeciwwskazan. Jest zdrowszy dla matki i dziecka. Porod to fizjologia. Oczywiscie mozna dyskutowac o jego skutkach ubocznych, po cc sa jednak rownie powazne a nawet powazniejsze komplikacje. Dziecko powinno przejsc przez kanal rodny by wiedzialo, ze sie urodzilo. Bardzo czesto po cc sa z tym problemy. Nie wiem dlaczego zakladasz, ze w trakcie porodu ma dojsc do komplikacji? W gruncie rzeczy zdarzaja sie one raczej rzadko. Jezeli bedziesz miala przy sobie zaufanego lekarza i polozna to wszystko pojdzie dobrze. Teraz drobna zlosliwosc, wspomnialas o tym, ze w razie problemow moga Ci zbyt pozno zrobic cc. Wiesz dlaczego tak bywa? Bo kobiety, ktore moga i powinny rodzic naturalnie kombinuja jak konie pod gorke i zalatwiaja sobie na lewo cesarki. One sa winne temu  ze inna kobieta, potrzebujaca rzeczywiscie ciecia musi na nie czekac. 

Powiem Ci tak jak cesarka to w prywatnej klinice, jak porod silami natury to w dobrym panstwowym szpitalu gdzie kompleksowo zajma sie matka i dzieckiem. Jezeli Twoj stan zdrowia wskazuje, ze mozesz potrzebowac wiekszej pomocy to zdecydowanie sxpital panstwowy, by sie obylo bez przewozenia Cie z placowki do placowki. 

Moja rada- wez prywatnie polozna. Zatrudnij ja na czas porodu. I tak porod prowadza polozne a nie lekarze. Bedzie z Toba caly czas i nie pozwoli by cos Ci sie stalo.

Nie wiem czy to przez pandemię ale ja nie mialam możliwości by prywatna położna była ze mną przy porodzie. Powiedziano mi ze na oddział nie wpuszczą nikogo zewnątrz, chociaz odwiedziny były dozwolone i wirus trochę ucichł (było to w sierpniu 2021r.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po co pytasz jak już dokonałaś wyboru, a chcesz tylko aprobaty na cc. Ale my nie weźmiemy za twoją decyzję odpowiedzialności, bez względu jaka by ostatecznie była.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Decyzji nie podjęłam. DropKick dziękuje Ci za ten wpis. Myślę, że poród to tak jak ciąża loteria, może być szybki i bez traumy, tak jak i ciąża może przebiegać lekko i przyjemnie. Ja np ciąże przechodzę bez żadnych dolegliwości i w ogóle dla mnie to przyjemny stan, nie dość że schudłam na początku 6kg to poprawiła mi się cera i włosy, w dodatku samopoczucie mam doskonałe. Nie powiedziałabym jednak że każda ciąża to pikuś, moja przyjaciółka miesiac wymiotowala i wyglądała w I trymestrze jak z krzyża zdjęta. Każda kobieta przechodzi ciąże i poród inaczej. Ja z jednej strony chciałabym urodzić naturalnie tak jak pisałam po to nawet żeby doświadczyć tego, gdybym była w pełni zdrowa to na 90% zdecydowałabym się na poród w prywatnej klinice. W szpitalu państwowym mam jednak słuszne obawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rodzę na początku roku tzn nie w najbliższych tygodniach. Sytuacja jednak uległa zmianie i nie mam już wyboru poza tym czy szpital czy prywatna klinika. Także po częsci temat nieaktualny. Już zapomniałam że w ciąży wszystko może się zmieni z dnia na dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×