Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Tom84

Zdrada, rozwód czy cuckold?

Polecane posty

1 minutę temu, parabataii napisał:

Ee to jak na klatę to dobrze 😉 ja przyjmuje głównie na biodra poopkę i brzuch 😄

Mogłoby w biust iść a nie w biodra czy brzuch. Chociaż wiem, że mój miły uwielbia gdy jest za co złapać. Najgorzej gdy idzie w bary... ;] 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, sv7 napisał:

Mogłoby w biust iść a nie w biodra czy brzuch. Chociaż wiem, że mój miły uwielbia gdy jest za co złapać. Najgorzej gdy idzie w bary... ;] 

A mój miły uwielbia mieć się do czego przytulić 😄 nie wyobrażam sobie być z facetem który by mi marudził że jestem za gruba i powinnam się odchudzić 😏 albo ze nie powinnam jeść tego czy tamtego bo przytyje 😏 a mam takie znajome które mają takich absztyfikantów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, parabataii napisał:

A mój miły uwielbia mieć się do czego przytulić 😄 nie wyobrażam sobie być z facetem który by mi marudził że jestem za gruba i powinnam się odchudzić 😏 albo ze nie powinnam jeść tego czy tamtego bo przytyje 😏 a mam takie znajome które mają takich absztyfikantów.

Za chuda, za gruba albo źle dobrane dżinsy? Z takim się nie dyskutuje tylko posyła w trzy diabły. Albo lubi moje dwie różne skarpetki i dwie brody albo cześć. Trzymać dietę dla mężczyzny lub tyć w oczach? Heh, śmieję się z tego że jest to możliwe. W sensie być pod dyktando i restrykcje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, sv7 napisał:

Za chuda, za gruba albo źle dobrane dżinsy? Z takim się nie dyskutuje tylko posyła w trzy diabły. Albo lubi moje dwie różne skarpetki i dwie brody albo cześć. Trzymać dietę dla mężczyzny lub tyć w oczach? Heh, śmieję się z tego że jest to możliwe. W sensie być pod dyktando i restrykcje. 

Dokładnie, jakby mój mąż zaczął narzekać w tej kwestii to od razu pokazałabym mu drzwi i powiedziała żeby sobie poszedł poszukać takiej która będzie mu odpowiadać 😊 ale mam szczęście i to się nigdy nie wydarzy 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, parabataii napisał:

Dokładnie, jakby mój mąż zaczął narzekać w tej kwestii to od razu pokazałabym mu drzwi i powiedziała żeby sobie poszedł poszukać takiej która będzie mu odpowiadać 😊 ale mam szczęście i to się nigdy nie wydarzy 😄

Szczęściara! Co tam dyszka nadprogramowa. Kocha się wtedy więcej. ;] Gorzej gdy sama zainteresowana ma wbudowaną obsesję i kontroluje co i kiedy je. Są specjalistki, które mają tabelę w Excelu i prowadzą dziennik kalorii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, sv7 napisał:

Szczęściara! Co tam dyszka nadprogramowa. Kocha się wtedy więcej. ;] Gorzej gdy sama zainteresowana ma wbudowaną obsesję i kontroluje co i kiedy je. Są specjalistki, które mają tabelę w Excelu i prowadzą dziennik kalorii. 

Wiesz jeżeli same tego chcą i nikt na nich tego nie wymusza i są przy tym szczęśliwe... To spoko. Tylko czy można być szczęśliwym odmawiając sobie smacznego tuczącego żarełka?  🤔 Może... dla mnie to niepojęte 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, parabataii napisał:

Wiesz jeżeli same tego chcą i nikt na nich tego nie wymusza i są przy tym szczęśliwe... To spoko. Tylko czy można być szczęśliwym odmawiając sobie smacznego tuczącego żarełka?  🤔 Może... dla mnie to niepojęte 😄

Wątpliwe, że to z chcenia. To przymus silniejszy od osoby. Strach by deko nie utyć. Wierzę, że takich osób jest niewiele i nikt nie katuje się głodówkami na własne i szczęśliwe życzenie. Wolne od jutra? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie to spać się zachciało z racji owego przejedzenia. Albo mała czarna albo sen. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, sv7 napisał:

Mnie to spać się zachciało z racji owego przejedzenia. Albo mała czarna albo sen. 

Drzemka zdrowsza od kawy 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, sv7 napisał:

Wątpliwe, że to z chcenia. To przymus silniejszy od osoby. Strach by deko nie utyć. Wierzę, że takich osób jest niewiele i nikt nie katuje się głodówkami na własne i szczęśliwe życzenie. Wolne od jutra? 

Wolne już teraz nawet. Szkoda tylko ze majówka taka króciutka w tym roku 😒

A Ty wypoczywasz coś dłużej? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, parabataii napisał:

Wolne już teraz nawet. Szkoda tylko ze majówka taka króciutka w tym roku 😒

A Ty wypoczywasz coś dłużej? 

Niefortunnie kalendarz wskoczył na łikend i dobre tyle, że piątek wolny. Co będziesz robiła? Tak, laba trwa kilka dni i tak do 5 maja. Jutro pełnia, pamiętaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, parabataii napisał:

Drzemka zdrowsza od kawy 😊

Już się położyłam i odpoczywam. Ciepło czuć z zewnątrz. :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, sv7 napisał:

Niefortunnie kalendarz wskoczył na łikend i dobre tyle, że piątek wolny. Co będziesz robiła? Tak, laba trwa kilka dni i tak do 5 maja. Jutro pełnia, pamiętaj. 

Ja nie wilkołak to pełnia mi nie straszna 🤭

Jutro będziemy z mężem chyba się byczyć a w sobotę mamy w planach grilla 😊

A Wy w domu czy gdzieś wyjeżdżacie? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, sv7 napisał:

Już się położyłam i odpoczywam. Ciepło czuć z zewnątrz. :]

Ja leżałam,  teraz siedzę i zaraz pewnie się znowu położę ale najpierw jeszcze chyba loda wmłucę 🤔

U mnie z zewnątrz to czuć przejmujący chłód 🥶

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, parabataii napisał:

Ja nie wilkołak to pełnia mi nie straszna 🤭

Jutro będziemy z mężem chyba się byczyć a w sobotę mamy w planach grilla 😊

A Wy w domu czy gdzieś wyjeżdżacie? 

 

Idealny plan na ciepłe dni. Grillowanie najlepiej gdzieś blisko wody. Też nie z tej kasty ale zawyć mogę na życzenie. ;] 

Pikniki jak najbardziej w planach i trochę zwiedzania Polski. Akurat w niej jestem i bardzo mi się podoba wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, parabataii napisał:

Ja leżałam,  teraz siedzę i zaraz pewnie się znowu położę ale najpierw jeszcze chyba loda wmłucę 🤔

U mnie z zewnątrz to czuć przejmujący chłód 🥶

Nie gadaj! Kurczę! Przypomniałaś mi o lodach. Kupię jak wyjdę, pewnie zaraz się podniosę. Polecasz jakieś lody dobre? 

Wczoraj zimno mi było w stopy i kostki. Dziś cieplej. Jesteś zmarźluch?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, sv7 napisał:

Idealny plan na ciepłe dni. Grillowanie najlepiej gdzieś blisko wody. Też nie z tej kasty ale zawyć mogę na życzenie. ;] 

Pikniki jak najbardziej w planach i trochę zwiedzania Polski. Akurat w niej jestem i bardzo mi się podoba wszystko.

Grillować co prawda nad wodą nie będziemy ale za to w doborowym towarzystwie 😊

A to skąd przybyłaś że Polskę zwiedzasz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, sv7 napisał:

Nie gadaj! Kurczę! Przypomniałaś mi o lodach. Kupię jak wyjdę, pewnie zaraz się podniosę. Polecasz jakieś lody dobre? 

Wczoraj zimno mi było w stopy i kostki. Dziś cieplej. Jesteś zmarźluch?

 

W domu to głównie rożki jadamy a ja to smakowo jestem tradycjonalistką, najbardziej mi wchodzi śmietanka, wanilia, czekolada, kawa. A na zewnątrz to lubię najbardziej włoskie 😋 i właśnie mnie oświeciło że jutro się chyba na lody wybierzmy do rynku 😄

Jestem zmaźluchem ale na duże upały też odporna nie jestem 🤷‍♀️ ciężko o stan w którym byłoby mi dobrze 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, parabataii napisał:

Grillować co prawda nad wodą nie będziemy ale za to w doborowym towarzystwie 😊

A to skąd przybyłaś że Polskę zwiedzasz? 

Nie ma dyskusji, to prawda. Towarzystwo najważniejsze. Zamiast fal będzie szum rozmów słychać i skwierczenie kiełbaski. Żyć nie umierać.  

Prosto z mgieł i herbatek serwowanych o godzinie 5 (17.00).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, parabataii napisał:

W domu to głównie rożki jadamy a ja to smakowo jestem tradycjonalistką, najbardziej mi wchodzi śmietanka, wanilia, czekolada, kawa. A na zewnątrz to lubię najbardziej włoskie 😋 i właśnie mnie oświeciło że jutro się chyba na lody wybierzmy do rynku 😄

Jestem zmaźluchem ale na duże upały też odporna nie jestem 🤷‍♀️ ciężko o stan w którym byłoby mi dobrze 😄

O matko i córko. Rożki! Koniecznie truskawkowe z tym super sokiem na dnie wafelka. Uwielbiam tę część. Mam chęć spróbować kokosowe. Jadłaś? Interesuje mnie czy mają wiórki czy masę kokosową. Bo forma decyduje czy mogę skonsumować. Najwyżej poczytam na opakowaniu przed spożyciem. 

Heh, ni ziąb ni skwar. Wolisz się przegrzać czy zmarznąć z dwojga złego? U mnie to drugie. 

Wstaję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Włoskie i kulki pycha. Wloskie - śmiegankowe tylko. Kilki truskawka. 

Dobrego wieczoru i do następnego. :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, sv7 napisał:

Nie ma dyskusji, to prawda. Towarzystwo najważniejsze. Zamiast fal będzie szum rozmów słychać i skwierczenie kiełbaski. Żyć nie umierać.  

Prosto z mgieł i herbatek serwowanych o godzinie 5 (17.00).

Aaa z kraju Szekspira 😊 i Kuby Rozpruwacza 😄

Marzy mi się wyjazd nad morze z mężem, tam jeszcze razem nie byliśmy 😊 ale na razie to niemożliwe 🤷‍♀️ choć mam nadzieję że pożyjemy na tyle długo żeby się udało 😊

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, sv7 napisał:

O matko i córko. Rożki! Koniecznie truskawkowe z tym super sokiem na dnie wafelka. Uwielbiam tę część. Mam chęć spróbować kokosowe. Jadłaś? Interesuje mnie czy mają wiórki czy masę kokosową. Bo forma decyduje czy mogę skonsumować. Najwyżej poczytam na opakowaniu przed spożyciem. 

Heh, ni ziąb ni skwar. Wolisz się przegrzać czy zmarznąć z dwojga złego? U mnie to drugie. 

Wstaję. 

Zdecydowanie wolę zmarznąć, bo na to mogę przeciwdziałać, a są sytuacje że na ukrop nic nie można poradzić - tylko leżeć nago nieruchomo i liczyć ze tym razem jeszcze się to przezyje 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, sv7 napisał:

Włoskie i kulki pycha. Wloskie - śmiegankowe tylko. Kilki truskawka. 

Dobrego wieczoru i do następnego. :]

Miłego wieczoru 😊👋

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, parabataii napisał:

Ludzie mają wyobraźnię to wymyślili wszystko sami 😊

Poprzez wyobraźnię to koło wymyślili, a nie znajomość medycyny, matematyki i inne poważne dziedziny. Jakaś bardziej rozwinięta forma pchnęła gatunek do przodu udostępniając wiedze.🤔😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, sv7 napisał:

Nie gadaj! Kurczę! Przypomniałaś mi o lodach. Kupię jak wyjdę, pewnie zaraz się podniosę. Polecasz jakieś lody dobre? 

Wczoraj zimno mi było w stopy i kostki. Dziś cieplej. Jesteś zmarźluch?

 

Kanapki zielona budka słony karmel smaczne i wygodne do spożycia. 😁

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, sv7 napisał:

Jutro piątek to zaraz, za chwilę, momencik. Rano w tygodniu cię nie ma, popołudniami mało a nocą życie żyje swoim rytmem. W sobotę dzień luźniejszy bo zajęć mniej dlatego w sobotę rano proszę serwować śniadanko, kawę orar herbatę. Naleśniki będą okej, choć chodzą za mną jajka na twardo. A może i jajecznica mocno ścięta? ;]

Pozdrawiam. 

Zleciało jak z butów i w nocy też mnie nie ma , a gdzie wtedy jestem to jest objęte tajemnicą. 😁 Ale wciąż nadaje i mam się dobrze , a jajka sadzone najlepsze lub na miękko też lubię. Zupę szczawiową robię. 😁

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Get Оut napisał:

Poprzez wyobraźnię to koło wymyślili, a nie znajomość medycyny, matematyki i inne poważne dziedziny. Jakaś bardziej rozwinięta forma pchnęła gatunek do przodu udostępniając wiedze.🤔😁

No nie wiem, te dziedziny dość wolno i mozolnie się rozwijały przez całe wieki, trudno tu zauważyć rękę kosmitów 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, parabataii napisał:

No nie wiem, te dziedziny dość wolno i mozolnie się rozwijały przez całe wieki, trudno tu zauważyć rękę kosmitów 🙂

Że empirycznie poprzez doświadczenia prób i błędów poznali dziedziny ściśłe, to nawet wtedy ktoś musiał im zaszczepić wiedze. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Get Оut napisał:

Że empirycznie poprzez doświadczenia prób i błędów poznali dziedziny ściśłe, to nawet wtedy ktoś musiał im zaszczepić wiedze. 😁

Niekoniecznie,  potrzeba matką wynalazku 😉 kosmici mogli zapoczątkować życie ale reszta to chyba sprawa ewolucji 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×