Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość 44444444444444444444

grozi mi usunięcie macicy, czy ktoś przez to przechodził?

Polecane posty

Bonita 13 ja podobnie jak Ty miałam dylemat nad tym co jest i będzie...! Dysplazja dużego stopnia (synonimy: rak przedinwazyjny, rak śródnabłonkowy, rak powierzchowny, kliniczny stopień 0 raka szyjki) to moje rozpoznanie.Mam 32 lata.I mogłabym tylko usunąć szyjke macicy ale chyba jestem zbyt słaba psychicznie aby potem wyczekiwać czy poszło coś dalej czy się nie uaktywni.Po moich przezyciach tego roku-śmierć mojej ukochanej Mamy kiedy byłam w ciąży, nie zdążyłam jeszcze zapłakać a poszłam do porodu...Łzy szczęścia po narodzinach..., łzy rozpaczy i bólu po stracie najukochańszej...a teraz strach o mnie o rodzine -tego już za wiele! Trzeba zrobić porządek i zacząć żyć na nowo! Bonita nie zastanawiaj się aby nie było za póżno,wszystko będzie dobrze a co dalej to zastanowimy się potem..Nie jesteś sama! Pozdrawiam cieplutko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beata38
witam kochane Syrenki, Bonita - od środy jestem na hormonkach.... na razie nie czuję żadnych zmian tylko czasami w głowie mi się kręci .Fakt jest też taki ,że nie miałam nawet czasu myśleć nad faktem ,że mam je wstrzyknięte ( czwartek,piątek- do wieczora praca a w weekend ciężkie porządki piwnicy ,łe , ohyda !!! ) Mąż w ulotce Zoladex-a wyczytał ,że możliwe są zmiany nastroju i wybuchowość( czego ja się obawiam, jestem GENERALNIE spokojna jak baranek :) ...) ,i już się cieszy ze będzie miał kim straszyć niesfornych sąsiadów " bo użyję żony " ...hm. wstępnie moja operacja planowana jest na połowę lutego w zależności jak podziałają hormonki , więc jeszcze mam trochę czasu żeby się zacząć bać :) . Najgorsze jest to ,że będę w tym czasie sama, mąż w lutym wyjeżdża na miesiąc , teściowa też do szpitala na wymianę biodra , a rodzice daleko .... ale nie ma na razie się co martwić na zapas . Dam radę ,bo muszę choć nie chcę . pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego dnia ,w Katowicach właśnie świeci słoneczko i optymistycznie nastraja do reszty dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iskabelko, bardzo mnie cieszy, że Ci pomogłam. Nie tylko ja, ale tutaj wszystkie dziewczyny sa chętne do pomocy. Utrudnieniem, na forum sa problemy techniczne i często nie ukazuja sie nasze wpisy, bo wyskakuje jakis błąd. Pozdrawiam, pisz jak najczęściej do nas🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyskrobana
Iskabelka,nie zamartwiaj się.Jestem troszke młodsza od ciebie,ale nie mam dzieci,mam wycięta macice,szyjke,jajniki a nawet węzły.Operację miałam 11 sierpnia a za tydzień wracam do pracy.Myślę,że do formy wrócisz szybko[3 mies],ale jeśli chodzi o dźwiganie to potrwa to dłużej{do pół roku}Ja na szczęscie nie odczuwam skutków menopauzy,w lutym idę na kontrolę i będe rozmawiać z moim lekarzem o hormonach.Nie martw się.Wszystko będzie ok.W razie pytań pisz.Acha,mam 30 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radosna gosia
bonita13 nie zwlekaj z decyzją! Załatw to jak najszybciej! Poczujesz ulgę, naprawdę. Ja też chodziłam z - jak to określił lekarz po operacji - "workiem ziemniaków"(określenie mojej macicy!!) i jestem już po. Odwlekałam decyzję, bo miałam nadzieję na cud. Cudem jest to, że mam świetną rodzinę, fantastycznego męża i kochane dzieci. Chyba dopiero to do mnie doszło. Trzymaj się! Nie ma się czego bać! Pozdrawiam Wszystkie Kobietki! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beata38
Bonita 13 - spójrz na to z drugiej strony .... i tak operacja Cię nie ominie i tak , więc im szybciej tym lepiej .Abstrahując od kwestii zdrowotnych , masz szansę na Święta Bożego Narodzenia być już w domku i mieć wszystko ( strach ,operację i pobyt w szpitalu ) za sobą. Aczkolwiek zdrowie jest przecież najważniejsze , nawet się nie zastanawiaj ! pozdrawiam i uszy do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bonita 13 i Izabelka ,witam serdecznie i apeluję do rozsondku ,trzeba bez względu na wszystko poddać się operacji,tu nie ma żartów ,komórki rakowe nie będą czekać ,w każdej chwili rak przedinwazyjny może przejść w postać inwazyjną,a wtedy po zabiegu naświetnania, chemia itd.Jestem 6 miesięcy po zabiegu,miałam to samo rozpoznanie co wy i nie mogłam się doczekać zabiegu,mam usuniętą macice z przydatkami ,bo powiedział mi profesor ,że pozostawienie czegokolwiek może być jak bąba z opóźnionym zapłonem. Izabellka ,twój mąż dostanie opiekę 2 tyg. potem może dać mu pediatra kolejne dwa tygodnie.Bonita nie szukaj sztucznych wymówek,,lepiej życ bez macicy niż umrzeć z macicą \"Pozdrawiam i żuczę dużo samozaparcia w dążeniu do zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć .Na forum jestem poraz pierwszy.Trzy lata temu miałam operację laparoskopowa ablazję jest to zabieg podobny do embolizacji odcina dopływ krwi do mięśniaka.niestety nie przyniósł on spodziewanego rezultatu.Miesiączki były nadal obfite bolesne.Po trzech latach mordęgi nabawiłam się anemi /żelazo spodło mi do 14 jednostek/norma 50-150/Miesiąc temu poddałam się operacji usunięcia macicy z przydatkami. Czuję się dobrze .Niepokoją mnie tylko plamienia które mam po operacji. ńa wizycie u lekarza nie zauważono nic niepokojącego.Moje pytanie do kobiet które miały podobny objaw. Jak długo mogą trwać takie plamienia i czy podczas wizyty u lekarza nie zaproponowano Wam irygacji preparatem Tatum Rose.Proszę o odpowiedz .Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Kamyk-też miałam długo plamienia i miałam zalecone irygacje z TANNTUM ROSA i tabletki przyspieszjące gojenie nie pamientam nazwy jakoś\" citranyzin\" ,co drugi dzień irygacja i tabletka,ale trwało to i tak 3 miesiące.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BONITA 1811 dziekuję.Obiecuje sobie że ja też za 6 tygodni po operacji a wypada to 1 stycznia :-) będe w pełni sił i optymizmu i wypije szampana za nowy rok który mam nadzieje ze będzie bardziej pomyślny... Danka611 to właśnie usłyszałam także od mojego lekarza tak więc chyle czoła i idę w środe do szpitala a w czwartek na stół. Do wyskrobana dziękuje za wsparcie.Z pewnością się odezwe.Cieplutko Cię pozdrawiam. Dziękuje Kochane-to forum dzięki Wam jest jak najsłodszy nałóg...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Kamyk- serdecznie witam na forum ,plamienia miałam po zabiegu ok. 3 mieś. nie była to żywo czerwona krew ale takie różowawe ,dlatego ,że tworzyła się obficie na ranie pooperacyjnej ziarnina ,która się złuszczała, lekarz dwu krotnie usuwał ją mechanicznie ,zalecił irygację z tanntum rosa co drugi dzień na zmianę z jakimiś tabletkami dopochwowymi ,( nie pamiętam nazwy jakoś\"citinozin\" dostępne bez recepty),potem dwa razy w tygodniu tylko irygacje potem raz w tygodniu i tak trwało to ok. 3 miesięcy,no i oczywiście zakaz współżycia w tym czasie.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona troche
Witam. Niebawem moja mama bedzie miala operacje a ja jakos czuje niedosyt informacji i martwie sie. Wiem co bedzie po, ale nie wiele moge znalesc informacji o samej operacji. Mama ma 46 lat i chcialam zapytac jakie jest ryzyko podczas takiej operacji i moze ktoras z Was ma jakies opinie na temat szpitala miejskiego w Piekarach Ślaskich bo wlasnie tam na oddziale ginekologicznym ma miec operacje. Teraz jestem jakos spokojna ale wiem ze przed sama operacja odchodze od zmyslow myslac czy przypadkiem nie moglam sie czegos wiecej dowiedziec aby zrobic wszystko by bylo dobrze, wiem to bo to 2 termin bo pierwszy nie wypalil bo nie bylo histopatologa. Dlatego dziewczyny napiszcie cos na pocieszenie:) ale prawde;) Dzieki z gory i pozdrawiam goraco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, do KAMYK - ja miałam operację usunięcia macicy z przydatkami 24 czerwca 2008 więc prawie pół roku temu. Pozostawioną mam tylko szyjkę. Powodem operacji była bardzo rozległa endometrioza. Szkoda tylko że w moim wieku (a mam 30 lat) musiała ta choroba się tak rozlegle rozwinąć i niestety nie zdążyłam zajść w ciążę. ALE ... nie ukrywam że jestem zadowolona z podjętej decyzji. Ból ustapił i wszystko jest O.K. Czytając forum piszecie że zaczęłyście wchodzić w okres menopałzy. Ja nie mam takich dolegliwości. Czy to dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwa131479
Witam moje kochane.żyję,ale jeśli rżeczywiście jest pieklo To pierwsza doba po nim była.Dziś wyszlam do domu.Zaraz po operacji jak wiezli mnie z bloku już czulam ból.Pamiętam że jęczaałam na oddziale ,ze boli.Jeszcze to pamiętam .okropny ból.Kroplówki na przemian z zastrzykami przeciwbólowymi.Brzuch mi tak opuchł,ze nie weszłam w spodnie,w których pojechałam.Ciagnie do dolu jakby miało mi coś wyleciec,ale to przechodzi.Myślę ,Ze teraz to juz będzie tylko lepiejZastawili mi jajniki to nie bedę brala hormonów.Zatworzyło mnie tylko jedno ze lekarz przed operacją jak mi już dali ta niebieską tabletkę powiedział mi ze juz bede kaleką bo jestem jeszcze młoda.Gdybym miała o 10 lat wiecej to by mi tego mie powiedział.Mówił mi też ze nie wszyscy chcą aby mężowie wiedzieli jaki to był zabieg.Powiedział ze to juz nie tylko o moją psychike chodzi ,ale tez o to że niiektorzy mężowie nie chcą juz takich kobiet .Wiecie co guzik mnie obchodzi psychika mezczyzn.Jeśli okazałoby sie ,ze facet wymięka,to nic nie jest wart.A co przed operacją to te macicę widział?Tu chodzi głównie o to,Zebym to ja czuła sie z tym dobrze,a on mi z takim tekstem.:Pielęgniarka powiedziała mi że ona to by się za cos takiego obraziła.Nie czuje sie gorsza .Nawet nie odbieram tego ze mi cos ujeto.Faceci zawsze spadają na cztery łapy.Gdy chodzimy w ciaży, oni nie czują.Gdy rodzimy oni nie czują bólu.Teraz też pełne zabezpieczenie dla nich,po naszych wielkich cierpieniach.pozdrawiam.Dziekuje wszystkim,którzy w tym dniu bylio ze mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anisara
Witajcie Syrenki!!! 🌼 Czas jednak szybko mija i mi już mam powoli z górki. Pozostał już nie cały miesiąc a właściwie 4 tygodnie do mojej operacji. Najbardziej jednak się martwię tym jak bedzie po i jak dlugo nie dam sobie sama rady z gotowaniem itp. .... Jak długo to trwało u Was ? Pozdrawiam wszystkie kobietki te przed, jak i te po.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jj36
Anisara I Iskabelka dochopdzenie do siebie po operacji to sprawa indywidualna dla każdej z nas u mnie po trzech tygodniach było ok zajmowałam się wszystkim co wcześniej poza dźwiganiem , naciąganiem i odkurzaniem.Miałam wsparcie w rodzinie na kazdym kroku.Ogólnie bardzo szybko wróciłam do formy minął już drugi miesiąc od mojej operacji usunięcia macicy a ja już od dłuższego czasu gotuję,piekę,prasuję i polecam dużo ruchu i mobilizacji do chodzenia to jelita bardzo szybko się ułożą i tak jak u mnie dieta nie będzie długo obowiązywała.Pozdrawiwm 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bonita1811
Witajcie Kochane Dziewczyny!!! KAMYK- witaj w naszym gronie!Pozdrawiam! ZMARTWIONA TROCHĘ-46 lat to jeszcze młoda osoba.Mama na pewno szybko dojdzie do pełni sił po operacji-zobaczysz! BIGBIT-Witaj! Jeżeli lekarze zostawili Ci jajniki, to przez najbliższe kilkanaście lat menopauza Ci nie grozi.Pozdrawiam! IWA 131479-Fajnie, że już Jesteś w domu.Teraz z każdym dniem będzie coraz lepiej.Dbaj o siebie i odpoczywaj!Życzę Ci dużo zdrówka i pozdrawiam! ANISARA-Ja byłam zmuszona gotować obiadki w 10 dniu po operacji, bo nie miałam nikogo, kto gotowałby dla mnie i mojego syna.Sprzątałam i odkurzałam też od razu, bo zarosłabym brudem.Jestem 7 tydzień po operacji i już pomyłam wszystkie okna i pozmieniałam firanki.Tak więc sama widzisz, że to jest sprawa indywidualna.Pozdrawiam!!! Pozdrawiam Wszystkie Syrenki i przed i po

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyskrobana
Do bigbit:możesz się cieszyć,że nie masz typowych objawów mnopauzy,ja inaczej sypiam i jestem bardziej nerwowa,wybuchowa,tak po troszku czuję napady gorąca a poza tym jest ok.Tyle że ja nie mam także szyjki.Również mam 30 lat i nie rodziłam.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anisara
Rosa49 - dzieki za emotikonki. 👄 🌼 jj36 - tobie tez dziekuje za odpowiedz, ja mam troszke gorzej, gdyz nie moge liczyc na wsparcie rodziny. 👄 🌼 Jestem dobrej mysli. :) Powinno byc wszystko dobrze i jakos sobie dam rade.:) Pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Iwa-ale trafiłaś na lekarza z ciemnogrodu,normalnie by się wstydził takie bzdury opowiadać,od lekarza wymaga się większej wiedzy i profesjonalizmu,jestem oburzona ,nigdy się z takim czymś nie spotkałam,normalny ,kochający facet nigdy nie będzie zwracał uwagi na anatomiczne posiadanie narządów wewnętrznych takich jak macica ,wyrostek robaczkowy,pęcherzyk żółciowy,migdałki itd.a jeżeli jest to dla niego jakiś problem to niech lepiej odejdzie bo nie jest wart żadnych uczuć.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DO IWA jak czytam twoja wypowiedz na poczatku to tak jak bym czytala o sobie ....mialam identycznie-ból paniczny. dzis bylam u lekarza na kontroli no i mial byc wynik. Okazalo się ,ze lekarz nie zdążyl odebrac zadzwoni mi jutro osobiście na komórkę. Ogólnie na kontoli wszystko ok! rana -super, no bolec jeszcze bedzie przeciez to dopiero 16 dni po operacji ale jak tu doczekaś spokojnie do jutra za telefonem od lekarza i............moje zdziwienie o godz 21 telefon.....odbieram i slyszę mojego lekarza cytuję\" T.........CZ......z tej strony, pani wynik jest zapodzial się gdzies i wlasnie go znalazłem.....wynik jest można powiedziec dobry.Na macicy byly rzeczywiscie mięsniaki a na prawym jajniku to cos centymetrowego to guz bakera o ograniczonej złośliwości- prosze się nie martwic , na dzien dzisiejszy jest wszystko dobrze\" Co Wy na to drogie kolezanki???? Pytalam czy ja musze sie jakos leczyc czy cos, powiedzial że nic nawet zadnych innych badan mam nie robić tylko narazie kontrole pooperacyjne. Kurcze nie pamietam nawet szczegółow jak z nim rozmawialam bo serce mialam w gardle. PZDR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati 3
witajcie dziewczyny minelo 5 tygodni po operacji mam 36 lat usuneli mi wszystko rak na szczescie byl szybko wykryty obylo sie bez naswietlan dwa tygodnie temu bylam na wizycie po operacyjnej idoktor powiedzial ze jest okej ale przedwczoraj mialam dziwne plamienie niby delikatne ale sie przestraszylam teraz mam jakas taka dziwna zolta wydzielina napiszcie czy ktoras z was miala takie objawy prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwa131479
Witajcie moje drogie. Dziś czuję już miejszy ból.Chodzę juz prosciej.Nikt tak nie zrozumie tych przezyć jak tu na forum.wszystkie przez to przechodziłyscie. Do bekssa66.Kochana jak się czujesz?Jeśli juz masz siły to odezwij sie do nas Myślałam o tobie b o przecież razem w tym dniu miałysmy operacje.Napewno,bedzie już lepiej.Moja rana jest taka sina ale lekarz powiedział mi że to od zastrzyków przeciwzakrzepowych,które podają przez trzy dni.Najgorzej jest w nocy,bo ja spałam na brzuchu a teraz nie mozna sobie miejsca znalezc.No i te ograniczenia w ruchach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Was, Nati, to może byc jakaś infekcja, dostaniesz jakies globulki i po sprawie. musisz sie wybrac do lekarza.🌻 Do Iwy, no Iwa głowa do góry i maszeruj:), cieszę sie, że dochodzisz do siebie, tak szybko nie przestanie boleć, ja jestem 3 m-ce po operacji i jeszcze trochę boli. Ale codziennie bedzie ciut lepiej. Pa!🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Jolikalisz, jak Ci powiedział, że jest dobrze tzn. że tak jest. Oni walą teraz prosto z mostu, gdyby było cos niepokojacego.🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze dziewczyny......ratunku. W poście wyżej opisalam Wam co powiedzial mi lekarz , ten wynik moge odebrac dopiero jutro to dokladnie przeczytam ale jak poczytalam w necie o guzie o granicznej złośliwości to nie jest tak wesolo. Miałyście może ktoras cos takiego!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basia39
Cześć dziewczyny. Czas leci szybko i u mnie nadszedł właśnie ten dzień. Trzymajcie jutro kciuki, o 7 rano mam się zgłosić na oddział. Oby tylko wzieli mnie od razu. Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×