Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lajla

Cambridge-czy ktos stosował?

Polecane posty

Gość julka30l
Dzisiaj moj pierwszy dzien na diecie ....Jezu mam nadzieje ze wytrwam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agusia-83
cześć dietowiczki... dziś mój 13 dzień i 5kg w dół tak sie ciesze, zeszłam poniżej 60 kg... jeszcze tylko 11 kg i będzie super... wiem, że dam rade taki mam motywator w sobie na tej diecie... kończe ścisłą, poźniej mieszana, a poźniej znowu ścisła muszę do sylwestra ważyć 48 kg to moje postanowienie staroroczne ;)... trzymajcie się i nie poddawajcie bo naprawde warto... jak sie słyszy, że sie chudnie w oczach to bardzo pomaga 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam! Udało mi się przetrwać pierwszy dzień, a nie było to łatwe. Nawet nie chodziło o głód fizyczny (który oczywiście meczył mnie) ale znacznie gorszą sprawą był ten głód psychiczny... tu gruszki, tam kukurydza, pomidory... ślinka cieknie. Ale jest dobrze. Rano jak wstałam, to czułam się lżej, nawet spodnie jakby luźniejsze się zrobiły. Dzisiaj drugi dzień i zdecydowałam, że chyba jeden z posiłków podzielę na 2 części, w prawdzie będzie tego mało jednorazowo :(, ale popije się dużą ilością wody i może dzięki temu uniknę tago paskudnego ssania z głodu po jakichś 3 godzinach od posiłku. POLECAM otreby owsiane. Zakupiłam razem z dietą, konsultanci napisali mi, że spokojnie można je dodawać do posiłków. To przynajmniej troszkę zagęszcza te zupki. Pamiętam, że poprzednio jak byłam na DC to miałam taki brak masy pokarmowej, że chętnie jadłabym nawet papier, żeby tylko czuć coś stałego w żołądku. Te otręby mnie uratowały. Udają, że są kaszką w zupce ;) Pozdrawiam wszystkie dietowiczki i życzę wytrwałości!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, czy to normalne, że w piatym dniu czuję się jakby ktoś wysysał ze mnie wszystkie siły, nic mi sie nie chce, ciężko mi się chodzi i w ogóle...Ważyłam 64,5 przy 171 (w koncu odważyłam sie zważyć i zmierzyć dokładnie) po 4 dniach i zaczętym piątym ważę tylko 1kg mniej :( a słaba jestem jak ja pierdziu. I nie powiem, zebym po tzech dniach zaczęła lżej znosić głod i zachcianki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosia, no napiszę wprost - przesadziłaś. Nie masz nadwagi i ta dieta nie jest dla Ciebie. Nie pomoże Ci schudnąć, tylko Cię osłabi. To jasne. Twój orgaznizm nie ma pokarmu więc zaczął czerpać z rezerw, w Twoim wypadku z mięśni :( - stąd to osłabienie. Powinnaś przejść na dietę mieszaną, głównie chodzi o węglowodany w tym przypadku. Nie konatktujesz się z konsultantami? Wykończysz swój organizm, zastanów się czy warto. Rozumiem, że możesz chcieć zrzucić kilka kg dla dobrego samopoczucia, ale nie taką drastyczną metodą przy takiej wadze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość margaretka33
Witajcie... Dzisiaj mój 21 dzień...hura...hura... własnie pije sobie napój kakaowy... Rano się zważyłam i efekt jest - 7 kg...super...przy wzroscie 165 cm waże teraz 73 kg...jeszcze z 10 kg by się przydało zrzucić...ale powoli....pozostał mi brzuszek niestety...ale od jutra przystąpię do ćwiczeń i za niego się za biorę... :-)... Niestety moim największym problemem jest wypróżnianie mimo stosowania błonnika...dlatego pewnie nie schudłam 10 kg tylko 7 kg...teraz grunt to dobrze się odżywiać i nie przegiąć...Sama jestem pod wrażeniem, że dałam rade pociągnąc całość...trzymam za Was kciuki dziewczyny...pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julka30l
Witam wszystkie dietowiczki.Dzisiaj juz 2 dzien dk....jeszcze*tylko* 19 dni....Jezu jak to dlugo....Ale nie jest az tak zle...Mysle ze dam rade...Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_uk
Witam wszystkie 'forumowiczki' :) W pon zaczynam diete, prosze Was, jakies zlote mysli, jak przetrwac, bo generalnie jem sporo i mysle, ze bedzie baaaardzo ciezko... Moze doswiadczone cambridge'owiczki moga cos doradzic? wlk dzieki, pozdrawiam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agusia-83
cześć dziewczyny... ja dziś 14 dzień... jakoś trochę słabo mi się zrobiło popołudniu... pewnie dlatego, że wczoraj zjadlam 2,5 saszetki a nie 3 ale nie moge juz tych koktajli, za to zupy sa pyszne... no i przez to ze jem dopiero po powrocie pracy czyli przewaznie po 18 a czasami nawet o 19 pierwsza saszetke nie chce mi sie wczesniej jesc...margaretko gratuluje wytrwalości i tych kilogramow... widzisz najpierw jakos wolno spadały a ogolny efekt super... chce ci powiedziec, ze ja choc latam przynajmniej raz dziennie do toalety to mam -5kg po 12 dniach takze jak schudne tyle co ty to bede szczesliwa a o 10 to nawet mi sie nie śni... pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przerwałam :((( W drugim dniu. Po prostu zrobiło mi się słabo... Nic na siłę. Postanowiłam to przenieść jak się zacznie zima, bo teraz więcej chodzę, pewnie dlatego moje serducho się zbuntowało. Albo mam już wirusa, bo wszyscy domownicy chorują - tak czy inaczej nie jest to dla mnie dobry okres na restrykcyjną dietę. Dobra, nic strasznego, na pewno nie będę się obwiniać ani tym bardziej objadać. Został mi cały zestaw bez 1 i 2/3 dnia, więc spokojnie sobie do tego wrócę, może po świętach, a może nawet przed. Po prostu zrobię sobie krótszy okres wychodzenia z diety... Za wszystkie wytrwałe dziewczyny trzymam mocno kciuki i pewnie będę tu zaglądać. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość margaretka33
Hej....dzisiaj się zważyłam i prawie - 8 kg ...jestem pod wrażeniem...aż sie boję jeść...na śniadanko zjadłam jajko i ogórka i jestem pełna sił....teraz pije kawke a na obiad zupka dc....blee... Agusia...jak widać waga spada w ostatnim tygodniu najszybciej tak jak dziewczyny kiedys pisały, że po 10 dniach stosowania Dc dopiero organizm sie przestawia... Trzymam kciuki za nowe dietowiczki....ja się nastawiałam do tej diety pół roku, pierwsze podejście zupełnie nieudane...a teraz się naprawde zawzięłam a jak przetrwałam pierwsze 3 dni to już się zacięłam zupełnie...i jakoś zleciało te 3 tygodnie...pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość savage
Witam wszystkich. jacaranda nic sraconego, ja do drugiego podejścia DC podchodziłam kilka razy, raz nawet wytrzymałam chyba ok 6 dni i wszystko zaprzepaściłam:( do tej diety trzeba przede wszystkim nastawić się psychicznie, dobra wola nie pomoże. Na pewno jeszcze nie raz się usłyszymy. A ja rozpoczęłam dzisiaj 13 dzień. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, iż czesto czuję się słaba, przed oczami wirują mi jakies czarne punkciki:), mam wrazenie, że coś dzieje się z moim wzrokiem ( to chyba przemęczenie - 9 godz. dziennie przed komputerem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antośka.
Witajcie! mam pytanie, może któraś z Was wie, co to jest arytmia komorowa serca, chce kupić dietę na allegro i czytam o przeciwwskazaniach, ja mam coś jak dodatkowe skurcze serca, myślałam, ze ze stresu (m. in. dlatego, ze ostatnio przytyłam) ale teraz już nie wiem.... na razie nie mam jak iść do lekarza, a w międzyczasie chciałabym zastosować dietę przez 2 tygodnie.. jezeli któraś z Was mogłaby coś doradzić to będę naprawdę wdzięczna! dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny, na wstepie gratluje wszystkim wytrwałm, zastanawiam sie nad zastosowaniem tej diety, własciwie to jestem pewna, poniwaz zalecil mi ja lekarz. Ciekawi mnie tylko gdzie ja kupic, zeb nie trafic na jakas podróbke. Czy to moze byc Allegro?? A moze mozecie polecic jakis sprawdzony sklep internetwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STASKA 71
Hej ! To znowu ja . Postanowiłam że od 05 listopada zaczynam DC drugą turę mam nadzieje że wytrzymam to Wiem co znaczy DC i jak trzeba do tego podejść ale od wiedzieć do zrobić daleka droga Czy jest może ktos kto zaczyna od 05 listopada byłoby razniej ale tak czy inaczej postanowiłam i nie zmienie zdania podczas pierwszej DC schudłam bardzo ładnie ale jeszcze bym chciała jest szansa że jak przejde drugi etap to moja waga bedzie taka jak powinna być :)POZDRO :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chce tylko powiedziec ze Panowie tez sa z wami ;-) 1 raz diete Cambridge zastosowalem 5 lat temu... Byl to poczatek ogormnej przemiany w moim zyciu bo dzieki odpowiedniemu odrzywianiu i cwiczeniach po diecie schudlem ok. 47 kg Niestety kontuzja nogi nie umozliwia mi cwiczenia na 100% a dawne nawyki zywieniowe powrocily wiec sie letko przytylo :-( Walka z otyloscia jest walka przez cale zycie... Uwaronkowania genetyczne i zla \\\"kultura\\\" spozywania posilkow, ktora nabylem w domu... mysle ze to zawinilo w moim przypadku Koncze wlasnie 2 dzien diety i nie jest latwo... Ale wiem ze najwieksza walka czeka dopiero po diecie, wiec moje drogie Panie i Panowie nie zapominajcie o tym ze GRUBYM JEST SIE PRZEZ CALE ZYCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej,Ja zaczynam dietę w poniedziałek 05.11:) Przynajmniej takie mam plany. Mam 174 wzrosyu i waże 84 kg:(:(:(Chciałabym schudnąć 24 kg, wiec od poniedziałku przez kolejne 6 tygodni zajadam sie tylko zupkami. Cieszę sie Staska71, ze tez zaczynasz 05, bedziemy sie mobilizować. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justiiiii
Hej dziewuszki!! Lajla ja tez od poniedziałku zaczynam:) własnie przed momencikiem dostałam paczuszke:) Dziewczyny kochane powiedzcie co trzeba porem robic zyby z powrotem nie powrocic do dawnej wagi?? moze jakies konkretne menu?? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justiiiii
przepraszam Edytko pomyliłam sie..to było do Ciebie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agusia-83
witam. u mnie dziś już 19 dzień... ale zleciało... żołądek tak mi się skurczył, ze nie jem już 3 saszetek... od soboty mieszana... już nie mogę doczekać się warzyw... zrobie chyba tydzień mieszanej i wracam na ścisłą bo muszę jeszcze chudnąć... bardzo fajna ta dieta... zupy są super tylko te koktajle okropnie słodkie... od tygodnia jem tylko zupy bo nie mogę patrzeć na koktajle... życzę wam i sobie dalszej wytrwałości w walce z tłuszczykiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam ... już po ścisłej i 6.5 kg do tyłu... od dziś mieszana przez tydzień... a poźniej wielki powrót dc ścisłej... życze wytrwałości i trochę częściej odzywajcie sie... pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poczatkujaca_anka
Dziewczyny!! Witam Was wszystkie! I na poczatku gratuluje tym, ktore sa juz na diecie jakis czas i przetrwaly! Ja jestem szosty dzien i lekko sie lamie... Jem saszetki itp ale popelnilam pare bledow - jakis kawalek bagietki jednego dnia, drugiego troche coli i soku, male warzywko.... Sluchajcie - doradzcie prosze - czy to wszytsko zniwecza? Lepiej mi przerwac i zaczac za jakis czas i juz sie trzymac dalej? Nie wiem czy jest sens jak troche zlamalam.. Co myslicie? pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam jestem ciezka po pierwszym dniu mieszanej... zjadlam na obiad troche uduszonej ryby i kalafiora... oprocz tego jedna saszetke i kawałek batona... i jest mi cieżko bo czuje się taka najedzona... dobrze ze za tydzien wracam na scisla... mam nadzieje, ze waga sie nie podniesie po mieszanej... początkująca aniu... taak sobie mysle, że jak masz szostego dnia skonczyc diete po to zeby ja zaczac od nowa i dalej cos podjadac to radze pociagnac ci ja do konca efekt i tak na pewno bedzie, tylko staraj sie juz nie podjadac a tym bardziej nie podpijac kalorycznych napoi... zycze wszystkim powodzenia... milej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STASKA71
HEJ! witam wszystkie dietowiczki od jutra zaczynamy EDYTA1983 mam nadzieje że sie nie rozmyśliłaś .Ja postanowiłam i nie moge sie wycofać bo to oznaczałoby że jestem słaba a słabi maja bardzo małe szanse na przejscie całej diety zgodnie z zaleceniami Dla mnie jak scisła to scisła żadne podjadanie czy popijanie czegokolwiek niedozwolonego nie jestem nowicjuszką wiec wiem że to nie jest łatwe ale nikt nie mówił że bedzie łatwo i podchodze do tego że bedzie ciężko ale trzeba to znieść bo warto!Pozdrawiam pa :) Może ktos sie do nas podłaczy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poczatkujaca_anka
Agusiu dzieki bardzo za slowa otuchy :) postaram sie 3mac, choc to nie latwe... ale dzis przetrwalam - baton plus 2 saszetki.. mam tylko problem bo kupilam sobie oprocz zup ktore sa ok te okropne koktajle - wg mnie cappucino i kakaowy sa nie do przejscia.. chyba musze dokupic zup i batonow :) zupki sa ok! aga, a to twoj 1szy raz na diecie? pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antośka.
witam ja po dwóch dniach i to nie bardzo restrykcyjnie, bo piję kawę ze śmietanką, herbatki owocowe, a dziś podjadłam malą porcyjkę jedzenia, no więc po dwóch dniach minus kilogram pewnie dalej nie będzie tak szybko szło, ale juz się lepiej czuję nie mam nadwago, ale chce trochę zeszczupleć, bo nie moge dopiąc większości spodni no i jeszcze mam pytanie, czy może przeczytałyście gdzieś (ja nie mam za bardzo czasu szukać) że ktoś schudł na łaczonej, tzn 2 saszetki plus jeden posiłek? bo chyba tak bym wolała, nawet nie ze względu na samopoczucie, ale boję się jojo ile saszetek kupiłyście? ja mam 42, czy to nie za mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc, nie nie rozyslilam sie, ale niestety nie zaczne z Wami w poniedziałek, ponieważ przez długi weekend saszetki dostane dopiero we wtorek wiec bede półtora dnia za Wami. Nie wiem czy zacząć popołudniu we wtorek czy we srodę od śniadania???Bede zdawała relacje jak mi idzie. Mam nadzieje dziewczynki:Staska i Justiiii, ze razem damy rade.trzymajcie sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STASKA 71
HEJ ! Pierwszy dziń za mną myślalam że będzie gorzej :) ale nie było tak żle te smaki bleee:( ja toleruje tylko .Czekam na reszte ''ekipy'' Pozdro ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STASKA 71
HEJ to znowu ja widze że Coś mi wcieło część tekstu :):( nie wiem dlaczego może ''cenzura'' :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×