Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Szam

Diabeł pod moim łóżkiem mieszka - część III

Polecane posty

Czesc Wszystkim! Prosze, opowiedzcie o czym byl ten program, bo niestety nie ogladalam! A moze to i lepiej? :O Z Waszych komentarzy wynika, ze tak... A te rozmowy nastolatkow... no comment... My naprawde bylismy inni!!! Pozdrawiam Was serdecznie, musimy sie jakos trzymac :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech slonce w koncu nie wyszlo a na jutro zapowiadaja deszcz, oby sie prognoza nie sprawdzila!! Kach -> program byl o gimnazjalistkach - prostytutkach. Chociaz w ich mniemaniu to one nie sa prostytutkami, bo: \"nie dostaje od niego zadnych pieniedzy po stosunku, ale np jedziemy na zakupy i on kupuje mi co zechce, wszystko... albo idziemy do drogiej restauracji\" - A zabiezpieczacie sie?? -\"Nie, a po co?? To jak jedzenie cukierka przez papierek..\" I jeszcze byla jedna panienka, ktora sie chciala przespac z kolesiem, bo obiecal jej fajna komorke... oczywiscie dziewczyny maja po 14, 15 lat a faceci co najmniej o 10 wiecej... no comment.... Nina -> taaa jest pozdrowie i Twoje slowa przekaze :) spacerku zazdroszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ale był dzisiaj zimny wiatr, niby słońce, ale brrrrr. A ja już uwierzyłam, że mamy wiosnę i półbuty, płaszczyk, brak czapki i rękawiczek, chyba za wcześnie chciałam być twardzielem jak Tygrysek :D Co do dziewczynek - programu nie widziałam, ale miałam coś takiego na żywo. U mnie w bloku mieszka chłopak, jakiś czas temu - lat 18 i w klatce koczowały laski. Może oże 16, 17 lat, ale degrengolada totalna, papierosy, piwo, słownictwo potworne, ale bardzo naturalnie im to wychodzi, to dla nich normalka, a dla mnie żenujące. Nie wiem z czego to wynika, czy rodzice nie umieją sobie radzić z własnymi dziećmi, czy to kultura popularna, która promuje kur...ie się, kto szybciej straci cnotę, więcej wypije, szok. A jedna z tych dziewczynek była bardziej wytrwała od innych i zaszła w ciążę i ma dzieciaczka, fajny, ładny chłopczyk, tylko co z niego wyrośnie, skoro rodzicami są niedojrzali, wulgarni ludzie. Szkoda gadać. Tylko dziecka żal. A z rzeczy miłych, to sobie kupiłam dzisiaj czerwone balerinki, niech już się zrobi ciepło :D i mam w końcu "Czarę ognia" :D ależ to cegła jest, super :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brr ochlodzilo sie... rano bylo takie ladne slonce, a teraz co?? buro-granatowe chmury... no coz, chociaz latwiej bedzie wysiedziec 8h w pracy :P Poniewaz chlodno jest to na stol stawiam goraca czekolade :D Dzis, dla odmiany jechalam w autobusie z dwoma bardzo sympatycznymi dziewczynkami, mlodsza miala z 9 lat a starsza kolo 11. W pewnej chwili mlodsza spytala sie czy ziemia jest plaska czy okragla a starsza bardzo fajnie wszystko zaczela jej tlumaczyc, wlacznie z tym dlaczego ludzie nie spadaja, skoro \"wisza\" glowa dol ;) Air -> te dziewczyny z reprtazu, jak i te \"moje\" z autobusu to mialy max po 15 lat... Przeraza mnie juz nawet nie slownictwo ale podejscie do zycia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratulacje dla Borka !!!!! :) Uściski dla wszyskich, na stół herbatniki i lecęęęęęęę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy to was wkurzy, czy podniesie na duchu...ale u mnie piękna wiosna za oknem! Słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, pootwierałam okna, a zaraz musze się zmusić i iśc na spacer z psem, bo czuję sie podle...... Spałam jak zabita do ... 10.20! Telefon miałam wyciszony, wstaję- patrzę, a tam 5 nieodebranych. Musiałam ogarnąc chaos i dopiero teraz zasiadłam do sniadania. Oglądaliście wczoraj na TVN \"Innych\"? Ja uwielbiam ten film! Nicole Kidman gra tam bosko, dreszcz mnie za każdym razem przechodzi przy niektórych scenach....Fajny film. AIR- cieszę się, że juz masz co czytać :) Harry wciaga i to jak! A ja wczoraj przejrzałam stosik ksiązek, których jeszcze nie czytałam i ... nic mnie nie zaciekawiło. Jakaś głupio wybredna się zrobiłam ;) Ale jutro mam dostać poradnik o ciązy \"W oczekiwaniu na dziecko\" to będe miała co czytać :) Co do małolat to nic dodac , nic ująć. Ja nie mieszkam na osiedlu, ale pod nami mieszka taka cicha, sympatyczna rodzinka: mama, ojciec i nastoletnia córka (na oko 18 lat może i ma, ale kto tam ją wie?!). Jakiś czas temu, jeszcze jesienią była u nich koszmarna awantura, trzaskanie drzwiami, wyzwiska ojca w strone którejś z pań... Kilka dni temu zobaczyłam pierwszy raz od kilku m-cy tą \"małą\" ....z wieeeelkim brzuchem! A więc ciąża! takie rzeczy się zdarzają, wiem, ale nie chciałabym tego przeżywać ze swoi dzieckiem. Uważam, że 80% problemów to brak rozmów, komunikacji między rodzicami i dziećmi. Tylko jak rozmawiać, gdy oboje harują po kilkanaście godzin, na zmiany i często mijają się w drzwiach? Głupio troche ten świat urządzony....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
U mnie też wiosna i słonko. Już w zasadzie mogłabym jeździć do pracy rowerem, w 10 minut bym dojechała :) tylko rower w piwnicy, nie wiem w jakim go zastanę stanie :) ale marzy mi się takie coś, bez czekania na autobus i z pożytkiem dla formy :)może od poniedziałku :D A ja z książami miałam dylemat, bo zaczęłam czytać \"Dom duchów\", film był na podstawie tej książki, bardzo fajna, no i wczoraj dostałam Harrego i nie wiedziałam co czytać, i w końcu przerwałam \"Dom duchów\" i zaczęłam \"Czarę ognia\". Normalnie ta kobieta jest niesamowita, co za pomysły i wyobraźnia, podziwiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Airku i Tygrysku
więcej otwartości na świat Drogie Panie :D. Rzeczywistość to nie tylko fittnes cluby i chodzenie do kina lub pubu. Wokół was, toczy się życie bez pieniędzy, bez perspektyw, bez miłości. Pustka. Z takiej pustki biorą się te małolaty, na wspomnienie których się wzdrygacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga pomaranczka, nie jestem zamkniete na swiat, wiem jakie jest zycie, ale moze Ty tez bys nie ocenial(a) ludzi po pozorach i tym co tutaj wyczytasz... nie kazdy kto ma trudne zycie i ta pustke staje sie \"taka\" dziewczyna... oczywiscie, ze to sie bierze z braku zainteresowania, milosci itp ale czy to znaczy, ze nie moge przedstawic swojego zdania w tej kwestii?? mowie, co mysle i tak bede sie \"wzdrygac\", bo mozna inaczej... faktem jest, ze glowna wina jest po stronie rodzicow i to do nich nalezy miec pretensje... a co rozumiesz przez otwartosc na swiat?? mam sie przespac z 50 latkiem, bo chce miec nowy rower?? nowa komora tez by sie przydala, to co - sponosra znalesc?? nie, dziekuje, poradze sobie bez tego... nie znasz mnie, wiec nie oceniaj A slonce widac :) Air -> ja jak zaczelam HP to wszystkie inne ksiazki porzucilam ;) nie ma na co czekac - wskakuj na rower!! Ninka -> masz 100% racji, zreszta na koniec tego reportazu jedna dziewczyna powiedzial, ze trzeba ROZMAWIAC z dziecmi... Wczoraj nie ogladalam, ale uwielbiam ten film :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tere fere. Brak pieniędzy - my też nie opływamy w luksusy, ale jednak nie przychodzą nam takie sposoby do glowy...Może to i pustka, ale to znaczy, że mamy ją akceptować ? :| I mówić, że musi być ? Wcale nie musi :| Rany, jak leje...ble...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
No bez przesady z tą otwartością na świat. Ja nie żyję pod kloszem, w jakiejś wyimaginowanej, bajkowej krainie fittnesu, klubów i pubu. Zachowania dziewcząt, o których piszemy nie jest zachowaniem, które należy tolerować. Jak napisała Kluska, nie opływamy w luksusy, chodzimy do pracy, użeramy się z rzeczywistością, która nie ogranicza się do tego, o czym piszesz Pomarańczowy Niku - a szkoda, bo byłoby miło mieć tylko takie zmartwienia. Jeżeli moja otwartość na świat ma polegać na tym, że zrozumiem te dziewczęta, to według ciebie mogę być zamknięta, bo ja tego nie rozumiem, bo tak jak Tygrysek, wiem, że można inaczej i cieszę się, że moi rodzice mi to pokazali i współczuć mogę jedynie ludziom, którzy wolą sprzedać swoje ciało za telefon komórkowy. U mnie nadal słońce :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Airku i Tygrysku
Szanowne Oburzone Młode Damy :D Zadnym słowem nie oceniam Was. Czytanie i jeszcze raz czytanie ze zrozumieniem.....Mało wiecie o życiu. Bardzo mało. To Wy oceniacie, choć nie macie takiego prawa. Oceniacie po zewnetrznych pozorach, niczego o nich nie wiedząc. Czujecie się lepsze??? Kto Wam dał prawo, do wywyższania się nad drugim człowiekiem??? Póki co, niczego żeście w swoim zyciu nie osiągnęły, poza ukończeniem szkól, na co pozwoliła Wam tylko i wyłącznie pozycja społeczna i finansowa Waszych rodziców. Gdyby ona była inna, Wasze życie też było by inne. Więcej szcunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Airku i Tygrysku
W świetlicy terapeutycznej, z którą jestem związana, jest taki bardzo mądry zwyczaj. Gdy zblizają się święta, pojawiają się sponsorzy. Zazwyczaj, jak to ludzie z forsą, mają wymagania. Prygotują paczki dla rodzin spełniających takie a takie warunki. I my mówimu OK. Jeden warunek. Pójdziesz te prezenty wręczyć osobiście. Sam. Zazwyczaj wychodzą z takiej wizyty mocno poruszeni. Niekiedy z płaczem. ...Nie myslałem, że to aż tak....Ano nie myslałeś. Bo co mozna mysleć o rodzinie, w której matka zajmuje się prostytucją, ojciec siedzi w więzieniu a 15sto letnia córka sprzedaje się za tel. komórkowy.....Ostatnoi jeden dodał - powinienem tu przyprowadzic swoje dzieci. Żeby zobaczyły, poznały, doceniły. I nauczyły się życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Airku i Tygrysku
W świetlicy terapeutycznej, z którą jestem związana, jest taki bardzo mądry zwyczaj. Gdy zblizają się święta, pojawiają się sponsorzy. Zazwyczaj, jak to ludzie z forsą, mają wymagania. Przygotują paczki dla rodzin spełniających takie a takie warunki. I my mówimu OK. Jeden warunek. Pójdziesz te prezenty wręczyć osobiście. Sam. Zazwyczaj wychodzą z takiej wizyty mocno poruszeni. Niekiedy z płaczem. ...Nie myslałem, że to aż tak....Ano nie myslałeś. Bo co mozna mysleć o rodzinie, w której matka zajmuje się prostytucją, ojciec siedzi w więzieniu a 15sto letnia córka sprzedaje się za tel. komórkowy.....Ostatnio jeden dodał - powinienem tu przyprowadzic swoje dzieci. Żeby zobaczyły, poznały, doceniły. I nauczyły się życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
serio ich nie oceniasz ? \"Mało wiecie o życiu. Bardzo mało. Czujecie się lepsze??? Kto Wam dał prawo, do wywyższania się nad drugim człowiekiem??? Póki co, niczego żeście w swoim zyciu nie osiągnęły \" To nie jest ocenianie ? Kto mówi, że takim ludziom nie trzeba pomóc, wyciagnąc rękę, dać sznasę ? Trzeba. Ale takie środowisko przeraża ludzi, którzy nie mieli z nim kontaktu i tak będzie zawsze. Skąd wiesz, co Dziewczyny osiągnęły ? a czego nie ? A tak poza tym, to szkoły chyba wszystkie ukończylyśmy takie same - bezplatne, panstwowe. Dobrze, że mialam stypendium na studiach, bo ta pozycja finansowa rodziców, to ...ten, no ;) U mnie nadal leje... ratunku :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakaś bzdurna dyskusja pomarańczowy nicku!! Jeśli nie zauważylaś to tu wszyscy są \"czarni\" tzn. że się nie ukrywamy pod pomarańczowymi zasłonkami i nie piszemy bzdur - tak jak ty. Owszem- mamy prawo oceniać. dlaczego nie? Żyję jak narazie w wolnym kraju i wolno mi mówic co chcę. Zgadzam się w 100% z AIR i Tygrysem- czy to, że laski puszczają się dla kasy mam jakoś tłumaczyć, rozumieć? Bzdura! Znam sporo ludzi po okropnych przejściach- a wyszli na ludzi, pokończyli szkoły jak ty to piszesz, ale nie dlatego, że rodzice mieli kaske, tylko dlatego, że cięzko na to sami zapier***li, żeby coś zrobic ze swoim życiem! Nigdy nie będe się litowac i głaskać po główce takie lalunie jak z tego programu! Nie! Dosyć litowania, niech każdy bierze odpowiedzialnośc za siebie i swoje czyny. to tyle na ten temat, nie zamierzam się więcej wypowiadać i dawać \"Wkręcać\" pomarańczowym żmijkom, bo czuję się wkręcona właśnie, ale puściły mi nerwy. Załóż sobie swój temacik i tam piszi, piszi te swoje mądrości z pracowni terapeutycznej- nas nie trzeba umoralniać, dajemy sobie świetnie radę! A tak z innej beczki- jestem ciekawa, co to za szujka się chowa za pomarańczowym nikiem, bo czyta nas chyba ostatnio wnikliwie, skoro daje sobie prawo do oceniania nas? Buziak dla diabłów i zmykam na kanapę. Oho- zaraz pomarańczowa napisze, że ja sie tylko użalam nad sobą i nic nie robię :) A niech ci idzie na zdrowie - szujko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego zapienienia az zapomniałam napisac, że i do mnie deszcz dotarł. Zrobiło się paskudnie. Czeka mnie wieczór przed TV. Odkurzyłam kilka fajnych ksiązek: połknęłam już cieniutkie opowiadanie \"Przegryźć dżdżownicę\" K. grocholi i \"Sceny z życia małżeńskiego\" I. Bergman- smakowite!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oki doki - udzielasz się Pomarańczowy Niku w świetlicy terapeutycznej i chwała ci za to, ale dlaczego piszesz, że mało wiem o życiu? Nie wiesz o mnie nic, ani o tym, co wiem ja. Jeżeli już poruszyłaś ten temat, to pomagałam dzieciom w odrabianiu lekcji w mojej parafii. Dzieci, których rodziców nie stać na korepetycje, albo którzy mają gdzieś co się dzieje z tymi dziećmi. A były one spragnione nie tyle pomocy w nauce, co odrobiny zainteresowania i tuliły się do obcych ludzi, którzy okazali im trochę sympatii i ciepła. Byłam zastępową w drużynie młodszoharcerskiej w jednej z \"gorszych\" dzielnic mojego miasta, gdzie miałam do czynienia z dziećmi z rodzin z problemami alkoholowymi, które były ofiarami przemocy, nie tylko fizycznej ale i psychicznej. Organizowaliśmy dla nich zbiórki, biwaki, obozy, wyjścia do kina, te dzieciaki odżywały, rozkwitały i mam nadzieję, że to pozwoliło im inaczej spojrzeć na świat i zrozumieć, że można, że trzeba się starać żyć inaczej, lepiej, świadomiej. Dlatego nie mów mi, że ja nic nie wiem, bo wiem, widziałam to na własne oczy. Moja mama pracuje w opiece społecznej, dlatego o tego typu sytuacjach słyszę od dziecka. Co do szkoły, to rzeczywiście kończyłam szkoły państwowe, a studiowałam zaocznie, pracując i mimo, że rodzice dużo mi pomogli, nigdy tego nie ukrywałam, to sama zarabiałam na swoje wykształcenie. A w ogóle nie wiem, dlaczego nagle zaczęliśmy rozmawiać o patologiach, przecież puszczają się też dzieci z tzw. \"dobrych domów\", panny z mojej klatki schodowej też nie pochodzą z marginesu. Po prostu imponują im kolesie w dresach z pieniędzmi nie wiadomo skąd. Taki styl życia z wyboru, nie z wypadku losowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dyskusja jest naprawde poniekad fascynujaca.... nie czuje sie ani obrazona, ani urazona... naprawde fascynujace jest jak latwo niektorzy oceniaja, po kilku wypowiedziach innych... Nie oceniasz nas?? smieszna, to co niby robisz?? poczasz?? sama oceniasz nas po pozorach... skoro chodze do fitness klubu to znaczy, ze oplywam w luksusy?? ze wszystko mialam zawsze na tacy podane?? NIE. Nic nie wiesz o mnie, o tym jak zylam, wiec nie krytykuj, bo dobrze wiem, ze mozna zyc inaczej niz spac z facetem dla fajnieszego telefonu. Czy ja sie wywyzszam?? ja twierdze, ze zycie to sztuka wyborow i tak nie mam szacunku dla tych, ktorzy ida na latwize... tez moglam krasc, zeby miec kase, ale nie kradlam a PRACOWALAM na nia... skonczenie studiow to tylko i wylacznie moja zasluga, ja na nie zarobilam, ja sie uczylam, zeby zdac, zeby miec stypendium. tak konczyla prywatne studia ale zarobilam na nie SAMA. Nikt mi nie dal ani grosza, pracuje odkad skonczylam 14 lat. Pracuje a nie kradne albo robie za prostytuke. Szacunek mam do tych, ktorzy na niego zasluguja... wiem, jak wyglada taka swietlica, duzo dzialalam w harcerstwie.... wiem jakie jest zycie w patalogicznych rodzinach... a widzialas w ogole ten program?? tam byly dziewczyny. ktorych rodzice maja kase, ale one chca jej miec jeszcze wiecej... nie wiem skad w Tobie to dziwne przekonanie, ze obie z Air oplywamy w dostkach, zawsze wszystko mialysy i zadzieramy nosa... Tak pisze o fitnescie, wyjsciach do kina czy do pubu, ale to nie znaczy, ze mam rozowe zycie... nie kazdy musi o wszystkim tutdaj pisac, jaki sens skoro pojawi sie taki pomaranczow nick jak Ty i bedzie sie wywyzszac, krytykowac i oceniac?? myslisz, ze Ty wiesz wszystko najlepiej?? na pewno nie jestem najmadrzejsza i wiele jeszcze sie musze w zyciu nauczyc, ale duzo tez juz sie nauczylam i to daje mi prawo do wyrazania wlasnego zdania i oceniaja. Bo nie bede przytakiwac i chwalic malolaty, ktora jest zwykla k***, bo tak jest jej wygodniej i latwiej. Pogoda: deszcze nie ma, jest cieplej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ninuś, Ty mnie się tutaj nie denerwuj, my tu powalczymy jakby co, a Ty się relaksuj i nie dawaj wciągać :) :P buziaki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczor :) Pogoda: cudna :D Kolor nieba: blekitny :D Deszczu brak :D Ja tylko przyslowiowe dwa slowa w kwestii oceniania ludzi po paru postach/ slowach. Primo: nienawidze tego, tymbardziej, ze mnie samą to spotkalo, tu na kafeterii rownież... Secundo: w tym przypadku ocena jest calkiem bezpodstawna i wyraznie wskazuje na brak zrozumienia tekstu czytanego :P A co do prostytucji => jestem w stanie zrozumiec matke, ktora sie puszcza, bo nie ma na chleb dla dzieci. A sa takie! Wiem! Natomiast nie jestem w stanie zrozumiec gowniar puszczajacych sie za nowy model komorki czy nowy ciuch. Rozrozniajmy te sprawy, margines ma rozne oblicza... Dobranoc 💤 Buziaki 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chcialam jeszcze dodac, ze jakbym miala \"zaliczyc\" faceta dla nowej komorki, to bym wolala wcale telefonu nie miec... dla mnie wybor jest prosty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D oddac slonce!! znow sa chmury wrrrr Dibaly czytane z rana wybitnie poprawiaja humor :D Gio -> ale mam stary model, ktory juz sie rozpada, moze chce najnowsze cacko?? :P przyszly tydzien odpada... a natepny?? tezn przed swietami?? pon. - wt. jestem na szkoleniu ale potem juz mam wolne (popoludnia, bo do pracy chodzic musze ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć żabki moje :) Gio, jak tam dziecię, wyzdrowiało już po spotkaniu z autem ? :) Miłego dnia , chociaż leje jak ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieńdoberek! :) U mnie jeszcze słońce, ale na popołudnie przepowiadali deszcze niespokojne. jadę sobie do lekarza. Mam nadzieję, że fasolka dziś na usg pokaże się mamusi i serduszko bić będzie :) Nic nie jadłam, bo mam zrobić na czczo badania i mdli mnie tak, że ehhh......... Zaraz po wizycie wracam i jem porządne śniadanko :) A swoją drogą- śmiesznie się wymawia : NA CZCZO.... ;) Aha- moja kumpela ze sląska przybywa! Jeszcze nie wiem czy dziś wieczorem czy jutro rano, ale będzie! Super! Nagadamy się za wszystkie czasy :) Buziak dla wsiech 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Leje leje, pada pada :D ale jakoś miło mi było iść sobie z moim czerwonym parasolem i włazić w kałuże. Jest ciepło, deszcz ładnie pachnie, w ogóle jest fajnie, bo dzisiaj piątek :) A jutro ma być przejaśnienie, więc zaliczę przechadzkę po lesie i naładuję akumulatory. Rower może dziś zląduje w domu i będzie pełen werwy do przejażdżek :D Całuję i ściskam 👄 Tygrys, Kluska, Nina, Gio :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nina - a to już będzie coś widać na tym usg? jakąś fasolkę maciupińką? i już serduszko będzie biło. Kurczę, to musi być przeżycie, koniecznie napisz jak to wyglądało :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej;) Nie doczytałam wszystkiego, idę Małgosię nakarmić zaraz :) I co?? znów ktoś się czepia ludzi po przeczytaniu kilku postów??!! Zobacz sobie pomarańczowa osobo ile ten topik ma postów, przeczytaj je wszystkie, a potem dopiero odzywaj się na temat osoby tu piszącej! U mnie dziś pada, wczoraj było nawet ładnie, po 13 słonko zaczęło grzać, ale w sumie nie byłyśmy na spacerze, bo tak akurat Małgosia jadła, zresztą robiłam jej sama pierwszą moją jej zupkę :D Potem jeszcze pospała (ona czasem się zmęczy jedzeniem łyżeczką .. ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest fasolka!!! 12 mm, widac malutką główkę i serduszko biło .........w rytmie czaczy :) !! Gio- miałas rację- mega przeżycie! Potwierdzony 8 tydzień, termin porodu na około 10.11 Wiecie co...mój D. się popłakał! to znaczy miał \"mokre oczy\", bo zaraz PO pojechałam do niego do pracy pokazać pierwsze zdjęcie! Faceci tez to jakoś przeżywają...na swój sposób... Zrobiłam milion badań, morfologię, toksoplazmozę, przeciwciała, TSH i takie tam.... Miałam dziś bardzo miła rozmowę z dyrektorem, to ja do niego zadzwoniłam z prośbą bym nie musiała jechac we wtorek do Warszawy, nie czuję się jeszcze na siłach jechać te 500 km w jedną i 500 w druga stronę! Już wcześniej miałam sygnały od mojego kierownika, że to mi się chyba nie uda, bo jest jakies ważne zebranie i rózne tam tratatata, ale ..... wystarczy kobiece podejście. Zawsze wolałam pracowac z mężczyznami i potwierdzam to też dziś :) Pogadałam miło, poprosiłam i .... dostałam zgodę ! Bez żadnych problemów. Potem dzwonił do mnie mój kierownik i śmiał się, że dyrektor chyba się boi kobiet w ciązy, bo podobno był bardzo rozanielony po naszej rozmowie!ha, ha Teraz zabieram się za sprzątanie, bo jak mam mieć gościa to trzeba odgruzowac to i owo. No i w końcu zjadłam sniadanie: tosty z białym serkiem, pomidorem i ogórkiem- pycha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×