Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy to normalne

czy to NORMALNE???

Polecane posty

Gość czy to normalne
To jest nienormalne - wlasnie o to mi chodzi o poznanie nie o odwiedzanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niuniaaaaa
Czytalam pobieznie. Zgadzam sie, ze powinien jej wytlumaczyc dlaczego nigdy nie zaprasza jej do domu...jesli jednak sie wstydzi albo boi czegos to to rozumiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
czy to jest normalne - wlasnie !! Ty powinnas byc juz dawno zaproszona , aby poznac jego rodzine. To jest jasne jak slonce, ze odwiedzac tej rodziny nie musisz - ale powinnas ja poznac. Moi znajomi brali slub , jego rodzice stali na dworze po urzedem . O czym to swiadczy? I teraz jest po malzenstwie. On okazal sie (po slubie - bo przed tez byl czuly ) taki jak ci rodzice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
badz ostrozna dziewczyno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *haaaaaaaaaa
czy to normalne - uciekam juz , ale chciałabym jeszcze tylko jedno dodać , jestem pare lat starsza od Ciebie i facetów dosyć dobrze znam . To niemozliwe ,ze on w tej sytuacji nie widzi nic nienormalnego - to czym Ty go próbujesz usprawiedliwiać. Moze sa nieliczne wyjatki , ale ja takich nie znam - w razie powaznych zamiarów , jesli nie ma POWAZNYCH powodów i facet stara sie byc uczciwy , juz poznałabys jego rodzine. Dlatego powtórze sie - przycisnij go do muru , zdecydowanie i nie daj sie zbyć !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a wiecie co jest najbardziej smutne w tym wszystkim??? ze nawet nie mam z kim na ten temat pogadac! bo ajk ktoras z moich kolezanek podejmuje ten temat to mowie ze mi to nie przeszkadza i ucinam temat! a prawda jest taka ze mi to przeszkadza i to bardzo a wstyd mi sie do tego przyznac.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
*haaaaaaaaaa dzieki za udzial w dyskusji pozdraiwam papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
ano wlasnie . wstydzisz sie rozmawiac z kimkolwiek a takze z nim. I on jest tego swiadom - musisz to zmienic i nie daj sie wykorzystywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ja tez juz uciekam dzieki wszystkim za wpisy! jak cos sie ruszy w tej sprawie to dam znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
daj znac - koniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
probowalam dzis nakierowac rozmowe na ten tor i nic nie wyszlo..niwe wiem czy nie chce czy naprawde nie zrozumial aluzji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nigdy nie zaprosilem
dziewczyny do domu, z tego wzgledu ze mieszkam z psychicznie chorym bratem (schizofrenik) i mogloby sie to zakonczyc kiepsko. Sam tez sie nim nie chwale, ludzie czesto dziwnie to odbieraja :( Moze i on ma wazny powod?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
gdyby tak bylo to bym zrozumiala!!! a co tym kobietom mowisz??? one nie naciskaja na to zebys je zaprosil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nigdy nie zaprosilem
nic nie mowie bo po prostu nie kontynuuje zadnych znajomosci, wizja zniesmaczonej lub uciekajacej baby jest dla mnie zbyt duza presja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a Ty do nich chodziles do domu? ile tak najdluzej wytrzymales bez zapraszania kobiety do siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nigdy nie zaprosilem
to zawsze byly luzne znajomosci, nie moge myslec o czyms powaznym jesli mam brata pod opieka. Takie zycie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
czy to normalne - ty powinnas o tym z nim rozmawiac wprost , a nie probowac nakierowac rozmowe na ten tor. a ty drogi chlopcze z takim podejsciem do sprawy nigdy nie znajdziesz kobiety. Dziewczyna, ktorej na tobie bedzie zalezalo , zrozumie kazda sytuacje, a tej wstydzic sie nie musisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nigdy nie zaprosilem
nie jestem drogim chlopcem i wiele w zyciu przeszedlem. Jestem po prostu odpowiedzialny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
za drogiego chlopca przepraszam - ale twoje zachowanie nie swiadczy o odpowiedzialnosci. Zycie ma to do siebie, ze trzeba samemu o sobie tez pomyslec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
czy to jest normalne - a znasz jego znajomych, kolegow itd ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nigdy nie zaprosilem
ech.. on sam sobie nie poradzi, musze wybrac pomiedzy jego zyciem a moja przyszloscia w zwiazku. Nie mysle o trwalej znajomosci z kobieta i prawdopodobnie zawsze bede kawalerem. Po prostu w zyciu sie wybiera - gdybym go opuscil, nigdy nie wybaczylbym sobie jego smierci - a tak staloby sie na pewno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
ja nigdy nie zaprosilem - rozumiem cie. Moja kolezanka ma chorego psychicznie brata i wiem , ze taka osoba z cala pewnoscia potrzebuje pomocy innych. Powiem ci jedno - kobieta, ktorej bedzie na tobie zalezalo - zaakceptuje twojego brata. Taka kobiete znajdziesz na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
taa z opowiadan znam wszystkich jego znajomych!!!! bede w wakacje odbywac u niego w pracy praktyke to moze poznam chociaz tych z pracy(jesli mnie do szafy nie schowa) Mieszkamy kawalek od siebie ale jak ja oferuje ze moge przyjechac to nie bo o niebezpieczne itp (on dojezdza autem) Ja sama sobie zakladajac tyen topik uswiadamiam jakie to chore... On byl u mnie, u moich kolezanaek , u mojej rodziny w domach a ja u niego ani razu...ani kurwa jedneo razu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
czy to normalne - cos mi sie wydaje, ze twoj ukochany jest zonaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
no cos Ty! nie jest! tu nie ma zony,dziecka ani nic podobnego...on poprostu mnie nie zaprosil nigdy do siebie i nie wyglada na to zeby chcial...a ja nie umiem zrozumiec dlaczego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
a skad ta pewnosc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
razem studiujemy, w naszej grupie sa jego koledzy z liceum i studium...takie cos by nie przeszlo! tu naprawde nie ma nic takiego, nie zdradza mnie i nie prowadzi podwojnego zycia! Poprostu on bardzo chetnie i intensywnie uczestniczy w moim zyciu rodzinnym a ja w jego wcale!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
czyli znasz jakis jego znajomych. zle zrobilas, ze w dzisiejszej rozmowie nie powiedzialas mu tego wprost. Zrob to jak najszybciej, bo on cos ukrywa przed toba. Jezeli jest cos, czego on sie wstydzi a od niego jest to niezalezne - potrafisz to zaakceptowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
on potrafil zaakceptowac moja rodzine to ja potrafie jego! ale widze po sobie ze ostatnimi czasy duzo o tym mysle i bardzo mi to przeszakadza i przez to czesciej dochodzi do spiec! przypominam sobie ze mowil cos ze mnie w czerwcu zaprosi..tylko zapomnialam zapytac w ktorym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest nienormalne
w takim razie, powinnas stanowczo mu powiedziec , ze w najblizsza np. niedziele chcesz poznac jego rodzicow. Jezeli tego nie uczynisz, bedzie tobie to coraz bardziej przeszkadzac. W koncu zniechecisz sie do niego, poniewaz w zwiazku powinna byc szczerosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×