Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość specjalisci od kuracji Huldy C

Kuracja oczyszczenia wątroby metodą Huldy Clark

Polecane posty

janoity42 Daj sobie spokój z mieszanką Siemionowej. Stosój zalecenia Różańskiego co do dawki picia samego wrotycza. Ja piłem wrotycz na długo przed ukazaniem się książki "Szkoła zdrowia" i wiem że dawka Siemionowej może być za mała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szmerek
witam wszystkich swoja watrobe oczyscilam do ostatniego kamienia bez kuracji przeciwpasozytniczej myslalam ze skoro kamienie tak gladko wychodza to nie potzebuje truc pasozytow a poza tym pewnie ich nie mam bylo to ok 2 lata temu poprawa zdrowia wygladu bylam zachwycona a potem powoli zaczelo sie cos psuc wracalam do efektow przed oczyszczaniem czyli pogorszenie cery to bylo moje najwieksze utrapienie zaczelam gonitwe po lekarzach dostalam antybiotyki na helikobakter po skonczonej kuracji dopiero zaczely sie jazdy wygladem przypominalam zombi do tego doszly problemy gastryczne wprowadzilam diete niskoweglowodanowa srodki przeciwpasozytnicze poprawilo sie na dzien dzisiejszy jestem na diecie rownowagi kwasowo zasadowej czyli odzywianie zdrowe i na kuracjach Siemionowej ktorejs z kolei po drodze przeszlam rotawirus po ktorym objawy bardzo sie nasilily tzn jesli jest nawrot choroby to wystepuje zapalenie ucisk na watrobe podwyzszony poziom bilirulbiny objawy jak przy wzw ktorego tez jestem posiadaczka i myslalabym ze to wzw gdyby nie kuracja przeciwpasozytnicza ktora jak tylko wprowadzam objawy ustepuja i wszystki dolegliwosci powoli mijaja doczytalam ze wlasnie motylica watrobowa ktorej jest nadmiar powoduje takie objawy jak przy wzw oczyszczajac watrobe bez kuracji pasozytniczej zrobilam miejsce dla pasozytow ta kuracje Siemionowej bardzo sobie chwale tylko popelniiam jeden blad nie potrafie utzymac na stale tej rownowagi ktora jest potrzebna do prawidlowego funkcjonowania organizmu i wtedy to co nie zdazylo do konca zdechnac rozwija sie na nowo dlatego mysle o kupnie zapera i mam pytanie szczegolnie do Jaroslawa bo przeczytalam ze zaperowal przywry jak dlugo uzywales zapper czy sie uwolniles od tych pasozytowl przeczytalam ze zapper najefektywniej jest uzywac od 1 do 2 h dziennie inaczej niz podaje clarck ale dlatego ze ona wprowadza dodatkowo rygorystyczne uwolnienie sie od chemii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmerek Jak już pisałem nie raz, jestem w posiadaniu urządzenia wielofunkcyjnego o nazwie "RIBCAG''. Przed oczyszczaniem wątroby uzywałem programu Rifa pod tytułem: Pasożyty-przywry wątroby, trzustki i jelit. Nr. programu zapisanego w zapperze 293, składa się z 23 różnych częstotliwości każda po 3 min. to daje 69 min. Ribcag nie jest zapperem Huldy Clark. Nie używałem zappera w celu uwolnienia się od przywr, bo nie robiłem badań czy je mam i jakie. Używam różnych programów, w szczególności podnoszących odporność czy regenerująch, relaksacyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muszę skorygować moją wcześniejszą wypowiedź (pisaną szybko i byle jak):) RIBCAG jest generatorem prądów o różnym napięciu, natężeniu i częstotliwości. Tak więc posiadam "generator Ribcag".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi :) ladny kamiorek :):) podobny wydalil moj ojciec w ten weekend przy oczyszczaniu watroby, nawet w poniedzialek przy wizytach w toalecie wydalal kamienie... i to sporo wszystkie ladne jasne hehe a rok temu 5 oczyszczan tombakiem ( nie robil do ostatnich dwoch czystych) zywienia nie zmienil wydawalo mu sie ze zdrowy i czysty hehe zreszta... i problemy z prostata i ciagle podwyzszony cholesterol.... po sniadaniu ... przysypia...po obiedzie przysypia... zmeczony chlop ;) (praca przy biurku i kompie... zeby nie bylo ze fizycznie napieprza :):) przy lopcie i rowach) ale... mnie nie slucha... madrych ksiazek nie chce mu sie czytac.... bo on by chcial... kwintesencje... najwazniejsze w jednym zdaniu trzeba czytac duza wiedza duza swiadomosc procesow jakie w nas zachodza... zmienia nas i patrzenie na nasze dotychczasowe postepowanie wysoka swiadomosc.... "przeprogramowuje" nas :) i nam "wiedzacym" wszystko idzie lzej lepiej latwiej ale... to wszystko wymaga zaangazowania i myslenia o wszystkim co dostarczamy cialu i jak je traktujemy czy tez meczymy fizycznie :):) zeby bylo.... dlugo i w zdrowiu i sprawnosci chociaz... panowie :) jak sie odpowiednio dlugo...mowi przypomina tlumaczy... to efekty beda, tylko wymaga to cierpliwosci :) przynajmniej w stosunku do...zony narzeczonej wybranki :) szmerek jak juz kupowac... to ribcag'a :) chyba najbardziej uniwersalne narzedzie :) (czasem sie pojawia na allegro)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szmerek
dziekuje jaroslaw i makler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matylda, wiem o czym piszesz - ja też czułam sie fatalnie przy kuracji przeciwpasożytniczej. Dwa dni po jej przerwaniu wszystko na szczęście wróciło do normy, ale przez cały ten czas czuję pobolewanie wątroby - chyba ją sobie po prostu mocno podrażniłam (miksturą i toksynami które się być może uwolniły). Nie wiem na ile udało mi się pozbyć ewentualnych gości, pewnie za jakiś czas spróbuję znów. Póki co chcę oczyścić wątrobę, może tak będzie łatwiej. No i liczę na to, że może soki (wg Pływaka) i nalewka czosnokowa (którą niedługo będę robić) oraz papryka chili marynowana w oleju lnianym też to cos poradzą. Jutro nasz dzień :) A ja dziś wreszcze ukisiłam ogórki. Wyszły 23 słoiki i to jeszcze nie koniec :) Makler, dziekuję za wyjaśnienia. W ulotce glutaminy - tej z solgaru - było zalecenie do przyjmowania dziennie 1 g, dlatego tak się zdziwiłam. Ale rzeczywiście, z ulotki Olimpu wynika, że trzeba brać nawet więcej niż 10g. Różnica w cenie wyjaśnia tą różnicę w dawkowaniu. Solgar poszedłby w 3 dni. Popatrzę też na taurynę. Pływak, jakie jest Twoje podejście do ekologicznych warzyw? Czy z takich właśnie robisz soki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wytggs
Zdecydowanie poprawiła mi się cera chyba od Skrzypu,tez go piję.Co do pozostałych ziółek,to zrobię jak radzisz JAROSŁAW- postawię na wrotycz.Po pierwszym oczyszczeniu wątroby jeszcze się zastanowię nad "czarnym orzechem".Właściwie, to powinienem większy nacisk położyć na oczyszczenie i to również z metali ciężkich.Od kilkunastu lat pracuję przy pcv http://www.rakstop.engo.pl powinienem przelecieć ciałko kolendrą,chorellą,spiruliną...ale to znowu byłyby tygodnie wgryzania sie w temat a pasożyty i wątrobę, to mam tu wyłożoną na talerzu.Na wszystko przyjdzie odpowiedni czas.Jestem bogatszy o wasze cenne doswiadczenia (pozdrawiam SZMERKA)gdyby coś było nie hallo.co mnie nie zabije,to mnie wzmocni:).Znalazłem jeszcze takie witaminki,wygląda to nawet niezle.Jest nawet tauryna ale droższa od Olimpa i 500mg a w Olimpie 1500mg.Można na Allegro kupić.Aleee MAKLER wykombinowałeś mazidło (na UT). http://swanson.com.pl/produkty/wszystkie-produkty MONA18 Też by robił sobie sam te jabczane soczki ale w pracy poręczniej jest chlupnąć z kartonu.Tez trzymam kciuki za Ciebie i MATYLDE :) http://www.monalisastrona.pl.tl/Biografia.htm?uid=14 Jeśli podczas zabiegu wątrobianego ma być relaks i dobry film,to polecam http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=32251 Oj dawno nie oglądałem żadnego filmu ani tv i chyba jeszcze długo nie. Dzięki bardzo i pozdrawiam cieplutko!! |_O_| | _/ \_ UFFFF !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janoity42
to wyżej, to moje awaria nicku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ,,Endoekologii zdrowia" Nieumywakinów jest dużo prostych przepisów na oczyszczanie krwi, limfy i innych .....organów ...z metali ......Gorąco polecam, jest do kupienia na all...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczka8521
Dwie różne wróżki zapowiedziały mi jednakową datę mojej śmierci. Przestraszyłam się, spróbowałam przejść test na przepowiedzenie życia na http://linkaturs.com/news0041.php i otrzymałam znów tę datę! (( Co mam robić? Wierzyć albo nie? Dlaczego wszędzie jest ten sam wynik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) To ten dzień,4 oczyszczanie;) Fajnie,Mona,że razem,bo to bardziej motywuje,a już miałam to odłożyć,bo się źle czułam,ale minęło,jak odstawiłam orzecha(mamy przerwę 7 dniową) Może ten ból wątroby był właśnie przez pasożyty,ponieważ zrobiłam im miejsce-jak pisze Szmerek(pomimo stosowania balsamu kapucyńskiego), mnie przestała boleć,po nagrzewaniu termoforem i piciu soków czuję takie swędzenie,tu gdzie wątroba.Jeszcze dziś soki i lewatywa,a potem szykowanie się do rytuału oczyszczania. najwięcej tego dziadostwa wychodziło mi z lewej str.koło łopatki,nadal mam swędzenie odbytu,więc pewnie te cholerstwo we mnie siedzi,ale poprawię orzechem,potem citro,sokami marchew+inne warzywa czy owoce,no i już dynie dojrzewają,więc pestki będą.Nalewkę z czosnku piłam,więc wskazana przerwa w tym roku,ale czosnek jemy.No i wrotycz mam ususzony,więc ta jesień i zima minie pod na ciągłym zwalczaniu pasożytów.Jeszcze Ribcag przydałby się... Powodzenia MonaL.:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Matylda! Koniec jedzonka do jutra :) No z wyjątkiem pysznego grejfrucika :) Mnie też nasza "współpraca" zmobilizowała i troszkę pospieszyła, bo nie planowałam tego tak szybko, a tu, proszę, już się za to zabrałam, i bardzo się cieszę :) Byłam jeszcze z rana na 2-godzinnym marszo-biegu (z przewagą marszu :) ). To (dla mnie) dość duży wysiłek. A nawet bardzo duży, ale czuję się potem świetnie. Tak więc nastawienie mam bardzo pozytywne i dużo dobrej energii. Nie wiedziałam tylko, że warto od rana zrobić lewatywę, zostawiłam je na jutrzejszy dzień. Zobaczymy jak pójdzie z solą. Pozdrawiam Cię również gorąco i trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Matylda! Koniec jedzonka do jutra :) No z wyjątkiem pysznego grejfrucika :) Mnie też nasza "współpraca" zmobilizowała i troszkę pospieszyła, bo nie planowałam tego tak szybko, a tu, proszę, już się za to zabrałam, i bardzo się cieszę :) Byłam jeszcze z rana na 2-godzinnym marszo-biegu (z przewagą marszu :) ). To (dla mnie) dość duży wysiłek. A nawet bardzo duży, ale czuję się potem świetnie. Tak więc nastawienie mam bardzo pozytywne i dużo dobrej energii. Nie wiedziałam tylko, że warto od rana zrobić lewatywę, zostawiłam je na jutrzejszy dzień. Zobaczymy jak pójdzie z solą. Pozdrawiam Cię również gorąco i trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wypiłam pierwszą sól. Jest... gorzka, ale da radę. Działam z 15 minutowym poslizgiem bo miałam w domu mały wypadek (może się zakończyć palcem w gipsie) (nie moim) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MonaL. Teraz jesteś też pewnie po 2 porcji soli,jak i ja:) Jeszcze niecałe 2 godź i ta oliwa z grejpfrutem... Jak sprawa z gipsem? Pa,do jutra;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie tak, wszystko zgodnie z planem. Dziwnie się czuję po soli, nienajlepiej. Mam nadzieję, że przeżyję :) Idę już się wygrzewać, do jutra :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam;) Ja już po wizycie w toalecie i wyszło tych ufoludków,że ho ho. 3 takie większe,do 1cm zielone,reszta mniejsze i dużo takich białych,malutkich. czuję się dobrze,trochę głowa mnie muli,już szykuję lewatywę z kawy. Wątrobę czułam wyżej niż poprzednio i bardziej tak z prawej strony. Jednak to prawda,wielka prawda( w moim przypadku),że przez robactwo nie czyściła się wątroba i bolała. MonaL,co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem Matylda! Ależ te procedury zajmują mnóstwo czasu. Dopiero je skończyłam. Od rana dwie sole, dwie lewatywy kawowe, trzy szklanki soku marchwiowego (a propos, ten sok też zabija pasożyty). Teraz już jem owoce, a za 2 godzinki zjem jakieś śniadanie. Mnóstwo zielonych złogów. Byłam zszokowana. Jeśli to jest jakieś mydło, zemulgowana oliwa (jak czasem gdzieś można przeczytać) to jest to największe oszustwo naszego organizmu - to wygląda rzeczywiście jak kamienie, ten kształt, wielkości... tylko miękkie. Cała procedura - strasznie wyczerpująca. Też boli mnie głowa i jestem bardzo osłabiona. na wadzie kilogram mniej. Spory wysiłek dla organizmu.Całą moc miałam lekkie mdłości i byłam też trochę zdenerwowana, tak, że wyspana dziś nie jestem :( No ale najważniejsze są efekty :) I całe szczęście, że nie trzeba tego powtarzać zbyt szybko :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Mona Ja czuję się dobrze,nie mdliło mnie,ani nic,spałam mocno. po lewatywie kawowej jeszcze się posypało,1 duży,trochę małych i mnóstwo malutkich,białych. Wiem,że marchew p/pasożytom.ja dziś raczej na kisielach,kwaśnym mleku,chrupkach kukurydzianych,kwaszonki i za chwilę idę na ogródek po warzywa,zrobię na parze. To umawiamy się za miesiąc*-*Na pewno było mi łatwiej i byłam bardziej zmotywowana.Też potem zrobię jeszcze jedną lewatywę kawową. Jestem bardzo zadowolona z tego oczyszczania i taka lżejsza... Od pierwszego oczyszczania schudłam jakieś 5 kg i mogłoby tak zostać. Miłego dnia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) Mona,co u Ciebie? Ja drugiej lewatywy nie zrobiłam,bo tak chciało mi się spać,że o 19 byłam w łóżku i nyny.szykuję teraz lewatywę z kawy,no i dietka przez parę dni. Umawiamy się za miesiąc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Matylda :) Nie miałam czasu dopaść do komputera :) Oczywiście, za miesiąc robimy powtórkę!!! Wracając do wczorajszego dnia - rano ból głowy, osłabienie, ale troszkę później wszystko zaczęło przechodzić i... poczułam sie naprawdę świetnie. Na tyle dobrze, że w końcu wybrałam się do sauny (miałam na to wielką ochotę po wpisach Hipiejki). A wieczorem zrobiłam jeszcze niemałą rundkę na rowerze. Pobolewania wątroby całkowicie ustały. No nie, taki efekt to coś dla mnie! Dziś od rana poszłam też na 2-godzinny spacer szybkim marszem i w końcu i mnie dopadło zmęcznie, leżałam potem jak skóra zdarta z diabła, ale to takie bardzo miłe zmęcznie :) Co do diety, to biorę z Ciebie przykład - też jem te kiszonki, chrupki, gotowane warzywa. 5 kg mniej to fajny wynik, też by mi się przydało (pewnie niewiele by już brakowało do Mony18 :) :) :) ). Bardzo mnie też kusi taka 3 dniowa dieta jabłkowa, którą opisywał Jarosław, ale to chyba jednak wyższa szkoła jazdy. Trzy dni na samych jabłkach.... jak dać radę? Myślałaś o tym? Janoity, czyżbyś dziś już działał? Myślałam, że to jutro? Ja dziś też eksperytmentuję na mężu, wszystko na razie zniósł dzielnie, a to co najgorsze już za nim. W końcu, jeśli mam dożyć do, no bez przesady z tym 140, wystarczy 120, to nie chcę być sama. A gdzie ja potem w wieku 90 lat znajdę nowego męża? Ten musi dociągnąć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Mona:) Czuję się wspaniale,tak lekko i mam powera,że góry przenosić,tylko ta pogoda...brr zimno,a mam roboty w ogródku,zaprawianie gruszek(pyszny jest sok z nich). Od pn zaczynamy branie orzecha,znowu 10 dni,a potem chcę robić koktajl Słoneckiego(chyba Jarosław podawał przepis). O diecie jabłkowej tez myślałam,ale nie mam jabłek,co było,zaprawiłam w słoiki i zrobiłam ocet jabłkowy,z którego zamierzam zrobić ocet czosnkowy. Czy Twój mąż oczyszcza też wątrobę?U mojego nie przejdzie lewatywa,no i musiałby mieć trochę wolnego,wezmę się za niego,jak sama skończę oczyszczanie.Teraz dalej będę pić marchew+seler+pietruszka na oczyszczanie nerek. Janoity jak samopoczucie?Po wypiciu ostatniej soli,powinien zacząć się wysyp.To może za miesiąc w trójkę przeprowadzimy czyszczonko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janoity42
Ostatnią porcję soli już nie piło się tak lekko :).Od 8.45 dwa posiedzenia i zwykła żółta sra...a,może z pięć małych czarnych kamyczków raczej kałowych.Samopoczucie zupełnie normalne.O 3.00 rano lekkie mdłości, poza tym bez sensacji.Ciągle coś się przesuwało ale nie w wątrobie tylko sporo niżej.Następny raz za 2-3 tyg.zobaczymy jak się sprawy poukładają.Pierwsze koty za płoty.Albo te zielone kamienie ustawiły się w kolejce na następny raz albo muszę wyciągnąć mocniejsze argumenty na robaki.Chyba sobie dziś pobiegam.Wczoraj w pracy stół był zastawiony ciastami i cukierkami - imieniny dyrektora.Już myślałem,że posypie się, nie kamienie ale mój plan.Udało się jakoś tego nie tknąć.Tak sobie myślę czy złe samopoczucie nie jest spowodowane raczej głodówką ,niż samym oczyszczaniem.Ja świetnie znoszę głodówki i chyba dlatego dobrze się czuję.Coś dla zaawansowanych http://www.karwot1.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janoity, poczekaj jeszcze trochę, u mnie kamienie pojawiły się dopiero po 2 solach i lewatywie, gdzieś koło 11, od rana nic nie było. Ale jak już się pokazały, to nie dało się tego z niczym pomylić. Matylda, napisz proszę, w wielkim skrócie, co to takiego koktajl Słoneckiego. Rzeczywiście, teraz dobrych jabłek nie ma, może trochę bardziej na jesieni... Mężowi zastosowałam dokładną kurację Clark - czyli bez lewatyw, sama sól. Mam nadzieję, że wystarczy. ten dom światła i miłości... łał, co tam się musi dziać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janoity42
po lewatywie też żadnych rewelacji - kawa w te i z powrotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbiorczo ;) i mikstura oczyszczajaca i koktajle blonnikowe sloneckiego ( to dwie rozne sprawy) :) czy jak je tam mistrzu ;) nazywa ( u mnie na chomiku sa obie ksiazeczki i przepisy tez sa w nich ) kamienie cholesterolowe nie tworza sie z oliwy ( mikstury wypijanej) ignoranci nie w temacie... daja popis bardzo znikomej (pobieznej ) znajomosci procesow zachodzacych w organizmie ( gdzies tam ktos... dokladnie wyjasnial - bez dwoch zdan sa to kamienie watrobowe zolciowe choleterolowe zalegajace we woreczku watrobie) poza tym... wystarczy troche praktyki ( kilka oczyszczan watroby) aby kazdemu praktykowi ukazac na oczy... prawde oczywista :) rozne ilosci kamieni, rozne wielkosci, rozne kolory, przy stalej ilosci spozywanej mikstury ( a czasem i calkowity brak) jak juz watroba czysta :D 2 godzinki intensywnego spacerku... ty m bardziej jesli to spory wysilek! lepiej w 2 dni po 1 godzince ;) i zdziebko mniej intensywnie :) mona na sol gorzka mozna tez byc uczulonym to lepiej poszukac cytrynianu magnezu ( sol gorzka to siarczan magnezu) janoity :):) dobre z tymi.... pszczolami zamiast miodu hehe chociaz ja do niedawna bylem lekko uczulony na jad pszczeli jeszcze rok temu przed oczyszczaniami jak mnie w triceps uchlala jedna taka... to od lokcia po pache ladnie spuchniete mialem 3-4 dni zwykle komary jak mnie chlały ;) to mialem troche spuchniete, po muchach konskich tez spore opuchniecie mialem niedawno mnie taka na plazy ukasila... i male i szybko zniklo teraz z czysta watroba... widze ze takie tylko malutkie... znaczki po komarach fakt... z kazdym uzadleniem pszczoly czy tez osy organizm sie przyzwyczaja i nabiera odpornosci... i lepiej sobie radzi z owymi toksynami az mnie korci zeby zlapac jakas i zobaczyc jak cialo zareaguje na jad pszczeli sporo lat temu... w palec u dloni jak mnie uzadlila... to cala dlon po nadgarstek spuchnieta jak bania... placki zaczerwienienia przy wezlach chlonnych na calym ciele, az zem musial sie pofatygowac do szpitala na zastrzyk 3-dniowa jablkowa... nie taki diabel straszny jak go maluja moja mala...z marszu bez strachu przystapila i chwali :) tylko w piarwszy dzien troche czuc ze glod... sie pojawia, pozniej juz spokoj przyjemnego weekendu :) oczyszczacze :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×