Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bczxbczfgd

Poczekalnia dla panien jeszcze nie zaręczonych

Polecane posty

MAJKA ja ci napiszę tylko tyle: któreś z was będzie nieszczęśliwe. Zastanów się, czy chcesz się unieszczęśliwić dla niego albo czy chcesz aby on był nieszczęśliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie a ja sie dziwie
A ja chciałam Wam powiedzieć, że kiedyś był tu już taki podobny topic, taki malutki:), też były tu dziewczyny marzące i przeczuwające zaręczyny. Byłam jedną z nich jeszcze całkiem niedawno:) Dziś jestem szcześliwą mężatką. Wszystkiego dobrego, trzymam za Was kciuki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze i był ale już go nie ma dlatego dyskutujemy sobie tutaj :-). A ja Ci winszuję szczęścia i pozdrawiam. My nadal sobie marzymy i czekamy :-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupie gadanie
hej hej! Jak tam spedacie dzień chłopaka? Spędzacie go w ogóle w jakiś szczególny sposób? Jeśli tak to w jaki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochotka
Ja tez dołączam do poczekalni :) choć mylę, że nie na bardzo długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, wlasnie wrocilam z mazur, bylam na zakonczeniu sezonu z moim Misiakiem i jego rodzina, w sumie ostatnio mamy malo czasu dla siebie i fajnie ze sie udalo cale 3 dni zorganizowac tylko dla nas :) poza tym u mnie bez zmian :( ale teraz juz o tym nie mysle, co ma byc to bedzie.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odeta1
dokładnie: o ma być to będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i muszę się pochwalić, ze doczekałam się. Jestem przeszczęśliwa :-). Jednak intuicja mnie nie zawodzi. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dunia... u mnie po staremu... dlatego tu nie wpadam... no ale opisuj wszystko po kolei co jak gdzie i dlaczego ... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mary-*23
wiecie co tak sobie myślę że każda dziewczyna czeka:-) Ja też czekałam prawie 2 lata na taką chwilę i się doczekałam:-) Pozdrawiam czekające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dunia83 gratulacje :D Opowiadaj jak było...?? :) mary-23 ja tak samo :) Czekałam też ok.2 latka i się doczekalam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż nie chciałabym się wdawać w szczegóły :-). Powiem tylko, że moje przeczucia mnie nie zawiodło. Było romantycznie i uroczo :-), jego wyznanie i oczywiście moje \"TAK\" :-). Jestem strasznie szczęśliwa. A teraz nie chcemy się spieszyć z wyznaczaniem daty ślubu. Poczekamy z tym spokojnie do końca roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czemu nie chcesz wdawać się w szczegóły??? :/ Troszke dziwnie to zabrzmiało,ale ok. Szanuje twoją decyzje,ze nie chcesz opisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczyny :) Sorki, że tak długo mnie nie było, ale po powrocie z urlopu miałam takie zaległości w pracy, że nie miałam chwili żeby wejść do neta. Ale już wyszłam na prostą :D Jeśli chodzi o ploteczki z mojego wyjazdu ( w Tunezji a nie w Turcji, ale mniejsza z tym :D) to póki co nie wydarzyło sie to, na co wszystkie tutaj czekamy ... :( Wyjazd był oczywiscie super :) ale o zaręczynach nie było nawet słowa... Zatem pozostaje z Wami na dłużej i wciąż czekam ... ;) A jak tam u Was? Pozdrawiam! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny napiszcie jak to u was wyglądało, no zaręczyny oczywiście. Czy tego naprawdę można się nie spodziewać? Chodzi mi o sam moment zaręczyn? Jestem strasznie ciekawa jak to faceci robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dzięki :-). Ja jak już pisałam, miałam przeczucia i tak myślałam, że to nastąpi wkrótce, chociaż konkretnie nie spodziewałam się, że to bedzie akurat tak szybko. Mój Ukochany wysyłał do mnie pewne \"sygnały\" po których się domyślałam (pisałam o tym wcześniej). Tak więc moim zdaniem kobieta takie rzeczy czuje. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że dla kogoś to może być 100% zaskoczenie. No chyba, że w innych związkach ludzie w ogóle na takie tematy nie rozmawiają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam jescze jedno pytanie do wszysktich zaglądających tu dziewczyn. Wszystkie czekamy na zaręczyny i slub, ale tak naprawdę dlaczego. Dlaczego chciałybyscie juz wziąść ślub? Bo ja np. chiałabym już nie musieć wreszcie wracaś na noc do domu, tylko spokojnie spać sobie z moim Misiem, chciałabym mu robić sniadańka i obiadki, budzić sie koło niego rano, dorabiać się wszystkiego razem, miec dzieci, móc się kochać do woli, bez obaw, że ktoś nas usłyszy i takie tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja z Moim tez rozmawiałam, no i razem osądziliśmy, że już byśmy chcieli wziąśc slub. Teraz mój kochany remontuje nasze mieszkanko, żeby było zdatne do zamieszkania. No więc czekam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja myślę, że to większość tutaj czekających chciałaby z tych samych powodów co Ty- ja bynajmniej tak :-). Mogę się pod tym podpisać dwiema rękami. P.s. to jak on już remontuje mieszkanie, to na pewno niedługo Ci się oświadczy :-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bzyk Bzyk
Hej kochane, ja tez czekam :) hymm co prawda znamy sie od niedawna.. i ten pierscionek - oswiadczyny - byly by znakiem, ze naprawde MNIE KOCHA :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No też tak myślę, że to będzie juz niedługo. Wiem, że napewnozrobi to wtedy kiedy nie będę się spodziwała. Jak sie juz to stanie to was poinformuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No my tak wstępnie rozmawialiśmy o ślubie i trochę mnie to zdołowało, bo on by chciał najwcześniej za 2 lata!!!!!! Jeju to dla mnie wieki. A tak się już cieszyłam, a teraz klops, bo 2 lata to prawie tyle ile trwa cały nasz związek (no dokładnie to 2,5), ale wiecie o co mi chodzi. No to wieczność po prostu. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dunia nie przejmuj się. Przeciez niektóre pary ( nawet tu na forum ) planuja slub za dwa lata na 2008r. :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i właśnie też mi to grozi ;-). A ja bym chciała już a nie tyle czekać. No ale cóż zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×