Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nikaaa5

ROCZNIK 1982!!!!!!!!

Polecane posty

przezylam, na kolana nie powalilam, ale bylo niezle. zamotalam sie w jednym tak, ze sama nie wiedzialam w koncu o co chodzil ale sie nie polapali a jak sie polapali to byli bardzo mili i nic nie powiedzieli. tak poza tym to dowiezialam sie jaka ocene bedzie "moj" asystent chcial przeforsowac jako moja ocene za dyplom - 1, znaczy sie nasze polskie 6. no az mi dech zaparlo. a teraz musze sie wybrac jeszcze po jakies winko i oblac koniec meki z dyplomowka, bo sama prace jako taka juz mam zatwierdzona musze tylko wydrukowac, oprawic i zawiezc do podpisu, ze super scisle tajne na 5-10 lat w szafie pancernej (serio tak bedzie moja praca przechowywana , bo to nowa metoda ktora jest nowym rozwiazaniem technicznym, sprawa patentowa) paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sarp- :( - może jednak mogłabym jakos Tobie pomoc? Moze wyrzuc to z siebie, moze cos wymysle. Smutno slyszec ze u Ciebie wciaz bubusiowato... Sipp - gratuluje :) Dziewczyny, przepraszam ze sie nie odzywam, ale ledwie zipie. Grypa mnie powalila. w domu szpital. dobrze ze juz weekend.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tu cisza. Jak makiem zasial normalnie. Co tam sie dzieje dziewczyny u was? No u mnie to wiecie, ze problemy na glowie to i sie odzywam malo. Meldowac sie zaraz a nie:) muff 🌼 sippi 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sarp, Kochana, przecież pisałam, wołałam Was... Nie wyświetlają się moje posty? Wiesz, nie bardzo chce mi się kolejny raz samej reanimować wątku. Próbowałam już jakieś 3 razy ratować wcześniej, udawało się, ale za którymś razem pewnie nie wrócę. Wybacz, może jestem dziś trochę ostra, ale to jest zły dzien dla mnie. Poza tym, niestety taka prawda, ze sama to ja tu niewiele mogę... widzisz, jednak kazdego dnia sprawdzam czy sie zjawiacie. ech... ide lepiej sie zakopac gdzies w norze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
muff, wyswietlaja sie wyswietlaja:) Co taki nastroj? Wpadam ratowac topic z Toba, najwyzej same o pierdolach pogadamy, a dziewczyny moze sie zjawia:) No ja to siezawsze wkurzam, bo was w weekend nigdy nie ma:( A ja moze i tak z doskoku wpadam, ale jestem. Ale u mnie wieje, kto mi po fajki skoczy? Bo ja taka chuda, ze mnie gdzies zwieje:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh przypomnialo mi sie cos "wolam lecz usta niemym krzykiem plona, stracona juz wiara moja..." tak mi podpasowalo do Ciebie muff, a to fragment mojego wiersza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i owszem..... \"wolam lecz usta niemym krzykiem plona, stracona juz wiara moja...\" Piszesz wiersze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dorwali mnie wszyscy na necie dzisiaj, takze nie mialam kiedy zajrzec. A no pisze muffi, znaczy chwilowo nie pisze, bo cos mnie natchnienie opuscilo i mam przestoj, ale tak mam jakos, dopadnie mnie melancholia to zaczne, a jak za duzo problemow na glowie to i nie bardzo jest jak przysiasc i cos madrego napisac. Chociaz nie powiem, zeby te moje wiersze madre byly:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, Sarp....uwazam, ze takie rzeczy powinnas zostawic ocenie innych... Fajnie, ze piszesz. ja kiedys probowalam, ale nijak nie wychodzilo. Mam dziury w glowie, dziury w zasobie slownictwa. Moze kiedys jeszcze sprobuje.... Publikujesz gdzies swoje wiersze? czy piszesz \"do szuflady\"? jesli tak, to zdradzisz, gdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój post powyżej - ten z godziny 08:59 - był 700-tnym w tym wątku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz kochana, to jednak dobrze nam idzie utrzymywanie topicu jak juz 700 postow mamy:) A wstalam dopiero, nie spie po nocach to tak to wyglada pozniej, kawke pije, zapraszam:) Normalnie powiem Ci muffi, ze jakos przerazeniem mnie ogarnia szukania pracy w Polsce. To tak siedze na razie i kombinuje co dalej, a raczej jak tu szybko sie stad urwac:) A no mozna powiedziec, ze do szuflady pisze, znajomi czytaja. Gdzies tam wrzucilam dwa, na jakis portal o poezji, to znajde pozniej i najwyzej wrzuce linka. U Ciebie tez taka pogoda marna? Bo tu tragedia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To Ty juz tak na stałe zjechalas do Polski? Wybacz, jesli juz pisalas, a mnie umknelo... wydawało mi się, że w odwiedziny do Polski tylko zawitalas... U mnie tez marna pogoda, marne cisnienie i biorytm tez marny. Cala jakas marna jestem od kilku dni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie muffi to te moje problemy sa miedzy innymi. No nie, chyba nie pisalam. No ja mam nadzieje, ze chwilowo, ale jestem juz 4 miesiace w Pl. Bede kombinowac jak sie wyrwac spowrotem, eh no, duzo gadania to jest, zreszta nie chce poruszac takich spraw na publicznym forum, bo to zbyt osobiste jest. To widzisz ja tez taka marna od paru dni przez pogode:( Juz sie zalamalam, bo myslalam ze kawa sie skonczyla, ale okazuje sie ze jest, yuppi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem Sarp, dlatego nie wypytuję. jeśli zechcesz pogadać, masz mojego maila. Zycze z calego serca, by udalo sie wyjechac, skoro tego pragniesz. Trzymam kciuki. I wiary, z nia wszystko sie uda! Sarp, Może Ty mi podpowiesz, co mozna przygotowac do jedzenia na parapetowke? Nie bedzie duzo osob, w sumie jakies 8-10. ale cos musze zrobic....Jak myslisz, czy musze przygotowac cos na cieplo? czy wystarczy zimna plyta? Kurcze, marnie u mnie z gotowaniem.... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh, muffi u mnie z gotowaniem to tragedia jest:) Ja bym kanapki zrobila, albo chipsy im dala:D Nie wiem, salatki moze jakies? Wydaje mi sie, ze raczej na zimno bedzie lepsze, bo jakies piwko pewnie tez na parapetowce bedzie. Milej imprezki zycze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To widzę, ze nie tylko ja jestem laikiem w gotowaniu.... :D Uratowana jestem, nie bedzie jutro parapetowy, bo moja druga polowa zapomniala zadzwonic do gosci i ich zaprosic :) zadzwonił dzis, ale juz było troche za pozno, bo wszyscy maja plany.....ech ci mezczyzni..... Czyli mam tydzien na wymyslenie menu :) Piekne slonko swieci.... chyba bedzie spacerek jutro , pojde między stawy :) podumam. Dobrze, że jestes tu Sarp ze mna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No staram sie jak moge, muffi:) No tydzien to duzo czasu na myslenie nad menu, ja tam i tak bym zrobila kanapki:D A jutro dzien kobiet, a ja sama bede buu:( Normalnie tak mi sie wszystko uklada, ze tragedia. Ale nic to, trzeba sie trzymac jakos, wyjscia nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zajrze jutro zlozyc Ci zyczenia :) Tak sie zastanawiam, czy Sipp tu wroci...Tabby nie wrocila... Postaram sie zagladac w weekend, jesli Ty wtedy jestes. Slonce, uciekam teraz na zakupy [co-piatkowy rytuał u mnie, cala litania zakupowa od mamy]. Dobrej reszty dnia. Dobre mysli posylam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dziekuje:) No ja caly czas zagladam, ale nie zawsze mam wene, zeby cos pisac, ale jak topic nam umiera to sie melduje zwarta i gotowa:) No nic, juz pewnie poszlas muffcia (ladnie, prawda?) :) Trzymaj jak zajrzysz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien Dobry z samego rańca. Przybywam spóźnione życzenia dla wyjątkowej Kobietki złozyc. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet! Spełnienia! Wirtalny bukiet 🌼 załączam dla Ciebie :) Obiecałam wczoraj, ale jednak goscie sie zapowiedzieli i totalnie nie miałam szans, by usiąść przy komputerze. Al otworzyłam oczy i przybywam:) Ty pewnie jeszcze śpisz Sarp :) Muffi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej muffi:D A wpadlas jednak widze:) A spalam, ale ja ostatnio po nocach nie spie. Łaze pozniej zmeczona, bo zasypiam ok. 3, a wstaje o 8 - 9 najpozniej o 10. No to mowisz imprezke mialas? Mi chyba tez by sie przydalo, ale mam taki okres, ze mi sie w ogole nie chce z nikim widziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sarp, ja z okazji Dnia Kobiet powinnam byla życzyc przede wszystkim rozwiązania problemów. widzę, że stagnacja u Ciebie... Ale to przejściowe, zobaczysz. Jeszcze chwilka i wszystko sie ułozy, zobaczysz... Sciskam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki muffi, ale cos te problemy zamiast sie rozwiazywac, to sie nawarstwiaja jeszcze:( Jeszcze troche a na oddziale w szpitalu psychiatrycznym sie znajde. Ale nie bede Ci humoru psuc. Podciagam topic tylko, zeby nie zginal gdzies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana, nie psujesz mi humoru mówieniem o problemach. Po to tu jestem. I jeśli tylko zechcesz, postaram sie pomóc. Popatrz, coś nas tu wciąz przyciąga.... Inni uciekli, a my wciąz wracamy na wątek 1982.... 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, muffi to jest taka sytuacja, ze nie bardzo ktokolwiek moze pomoc. Ale dzieki za checi:) No wlasnie widze, ze tylko my zostalysmy, ale jakos ten topic istnieje, co dziwne, z takimi przestojami:) No Ty pewnie juz po pracy, czyli podejrzewam, ze do jutra. Buziak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zaglądałam już wczoraj, zabrałam sie po południu za porządki, pranie, itp... Wiesz, od kilku dni mam potwornego smaka na słodkie. Przerażam samą siebie... :o nie mam niczego słodkiego tu, w biurze i oszaleję za chwilkę, nie jestem w stanie się skupić na niczym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej muffi, sorki za taka cisze, no ale jak zwykle to samo. Jakos tak zamykam sie w sobie jak mi sie za duzo na glowe zwali i nie chce mi sie nic robic, ani z nikim widziec, to i na forum nie mam sily pisac:( Co tam u Ciebie kochana? U mnie pogoda tragiczna i jeszcze to mi na dokladke dowala:( Tydzien czasu mija jak pada i jakos przestac nie zamierza:( Na kawke zapraszam:) Buziaka trzyma:) 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×