Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 pyreczka

anoreksja....

Polecane posty

Go艣膰 pyreczka
hej kochana! :) fajnie ze jestes :) oj to dobrze ze bylas u lekarza,teraz moze wyjdziesz ztego! ja to czasami sobie mysle ze lepiej jest miec anoreksje niz te pieprzone kompulsy!!! wiem glupio mowie,ale tak jest,chociaz jestes chuda!a nie tak jak ja!!!!!ale mi anoreksja nie grozi,juz yule razy co ja probowalam przejscc na diete i nic!zawsze soe poddawalam i koniec z dieta,,,wiec to jest pewne ,ta choroba mnie nie dopadnie,,,,,,,,,,,,,,, a na silownie nie mam czasu,,szkola praca i cholernie duzo nauki,wiec nie mam na nic czasu i jeszcze na te zajecia mi brakuje czasu!!! aj ciezkie jest to zycie,ciezkie :(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 anorektyczka z przed roku
=*** dziekuje i nawzajem=** ...ja wlasnie juz z tego wyszlam...naszczescie...a teraz musze sporo schudn膮膰 ( bo pomimo ze jadlam normalnie to przez tabletki hormonalne sporo przytylam ) ...uwierz mi ze napewno kompleksy sa lepsze...bo kompleksy nie odbieraj膮 ci 偶ycia,marze艅,normalnosci...ja juz wcale nie jestem chuda...i ciesze sie ze teraz bede mogla normalnie schudn膮膰...tzn wszyscy mnie pilnuja i ja sama siebie pilnuj臋 wiec raczej nie bede miala nawrotu...nigdy w zyciu juz do tego nie dopuszcze...chociaz do konca nie jestem pewna...nikt nigdy nie jest tego pewien...tez tak kiedys mowilam...ale anoreksja grozi kazdemu...nawet jesli ludzie nie zdaj膮 sobie z tego sprawy...mam dosc du偶膮 oty艂o艣膰 bo 20-25 kg... i chc臋 schudn膮膰 dla samej siebie...chc臋 byc w pelni szczsliwa...miec chlopaka...wiem ze i tak juz dostalam wiele od losu...wychodz膮c z tej okropnej choroby...to tak...jakbym urodzila sie na nowo...ojj nigdy nie mow nigdy...ja tez tak mowilam...a potem otarlam sie o smierc...i uwazaj na siebie=*** skoro prowadzisz tak aktywny tryb zycia to raczej nie masz duzo do zzucenia=)ale to chociaz godzinke w domQ sobie pocwiczyc przy myzyczce=) mi wlasnie tez brak czasu zeby sie zapisac na silownie aerobik czy gdziekolwiek...tera zawsze przed spaniem cwicze sobie ok.30-40 minut...ale uwierz nawet 15 minut dziennine duzo da=)***

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
anorektyczka z przed roku--> mi sie wlasnie marzy taka sytuacja, zeby moc normalnie schudnac! a narazie jest tak, ze jak zjem normalnie i nie pozbede sie tego to tyje :( a cholernie boje sie utyc. mam tak paniczny strach przed utyciem ze glowa mala. wczoraj nie wymiotowalam. w drodze do domu [szlam przez pol miasta bo busa nie mialam :D] zjadlam 2 paczki i duze ciacho. myslalam tylko : wroce i sie wyzygam. wyzygam. wyzygam. wrocilam i stwierdzilam ze nie mam juz sily pchac palcow do gardla. jestem zmeczona...zwyczajnie zmeczona. mi tez dretwiej膮 rece. rekawiczki juz nosze. wieczorem robie brzuszki i rowerek na plecach bo nie chce widziec efektow tycia ;/ dzis uswiadomilam sobie, ze wtedy kiedy bylam b.chuda tak naprawde nic nie zyskalam! stracilam przyjaciol,bo sama zaczelam sie od nich oddalac. nie mialam nic procz moich kosci i JEJ. tylko ONA sie liczyla. i kazdy dzien by dalej nie jesc... teraz jestem w nowej szkole . poznalam cudownych ludzi. nie chce ich stracic przez chorobe a wiem, ze mogloby byc tak jak w gimnazjum. chce byc szczesliwa. zachowac szczupla sylwetke ale byc zdrowa. chce byc szczesliwa bo wiem, ze na to szczescie zasluguje 鉂わ笍 tak jak wy wszystkie. tylko musicie w to uwierzyc.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ratunkuf
jak miec ta jebana anoreksje?to 100 razy lepsze niz kompulsy w ktore wpadlam. blagam pwoeidzcie jak przestawic sobie psychike z zarcia nadmiernego na niejedzenie?pwoeidzcie bo popelnie samobojstw juz nieraz probowalam...nadwaga otylosc nie chce zyc;( 30 kg wiecej w rok.NIGDY tego nie zrozumiecie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 anorektyczka z przed roku
etc. : ja tes tak mialam...ja jak tylko juz bralam cos to ust to...to jakby doslownie roslo mi w buzi..jadlam tylko wtedy kiedy rodzice patrzyli...jednak staralam sie jesc w takich momentach kiedy ich nie bylo albo nie patrzeli...dlatego tylko kilka razy zdarzylo mi sie wymiotowac...za bardzo sie tym m臋czylam...dobrze ze cwiczysz=)* a ile wazysz, ile masz wzrostu??ja tes bylam wtedy bardzo samotna...najpierw wychodzilam z kolezankami..qmplami...ale im dalej w to brn臋艂am to tymbardziej wolalalm samotne spacery...najwazniejsze bylo to uczucie lekkosci i czyste sumienie..oo to wyglada na to ze jestesmy w tym samym wieku=)...teraz odchudzam sie zdrowo...ale znow korci mnie zeby nie jesc...juz powoli zaczynam myslec ze to co jem to za duzo...boje sie...tak bardzo boje sie ze ONA powroci...jednak jestem silna...i skoro pokonalam j膮 raz...to za drugim razem nawet JEJ do siebie nie dopuszcz臋..postaram sie...teraz mam duzo kompleksow...chc臋 tak samo jak Ty zachowac zdrow膮 szczupla sywetke i chc臋 byc szczesliwa=***... ratunkuf : dziewczyno co ty wogole gadasz!! dam sobie uci膮膰 glowe ze gdybys przeszla przez ta chorob臋 radykalnie zmienilabys zdanie...przez otylosc samobojstwo??dziewczyno!! ludzie maj膮 wi臋ksze problemy od otylo艣ci...pomimo tego ze jeszcze rok temu bylam anorektyczka to teraz tez mam dosc du偶膮 nadwage chce zrzucic ok.20-25kg i uwierz mi wiem co to znaczy otylosc w rok...przeczytaj sobie tego bloga a zobaczysz co jest naprawde w zyciu wazne...jak wielu rzeczy nie doceniamy...poki ich bezpowrotnie nie stracimy http://umieram-wolno-ale-intensywnie.blog.onet.pl/

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
anorektyczko sprzed roku - a ile wa偶y艂as w tym ci臋偶kim czasie? jakie mia艂as zaburzenia tak og贸lnie opr贸cz os艂abienia... i ile dok艂adnie zaj臋艂o ci wygrzebanie z tego bagna... czy mia艂as fachowa pomoc (jacy lekarze itp., jakie leki... jak cz臋sto psychoterapia) i wog贸le napisz prosze (!!!) jak wysz艂as na prost膮?? ja oczywi艣cie stch贸rzy艂am po cz臋艣ci a po cz臋艣ci nie mia艂am jak i艣膰 do pani psycholog na wizyt臋 w poniedzia艂e... tak mi w pracy wypad艂o, 偶e musia艂am d艂u偶ej zosta膰 a potem juz by艂o p贸藕no, na pewno mia艂a nast臋pnego pacjenta i odpu艣ci艂am (wiem, wiem...ka偶dy wykr臋t dobry.......) musz臋 w ko艅cu i艣膰 bo czuj臋 si臋 psychicznie z dnia na dzie艅 coraz gorzej, nie m贸wi膮c ju偶 o os艂abieniu fizycznym..... 3 kg podnie艣膰 jest mi cholernie ci臋偶ko , na 3 pi臋rto wej艣膰 z zakupami tak samo... wieczorek ok. godziny 21 to juz padam na pysk i marze aby i艣膰 spa膰, ci艣nienie 85/60(puls 50 lub ciut mniej)... zero si艂 w nogach aby do toalety wsta膰 - w dzie艅 jeszcze jako艣 si臋 trzymam cho膰 tez czuje sie bardzo s艂aba ale wieczorami jest koszmar... pozdrawiam Was dziewczynki serdecznie, zagl膮dam tu systematycznie ale nie zawsze mam mo偶liwo艣膰 napisania paru zda艅... ale jestem.... duchem z Wami jestem ca艂y czas... mi艂o jest wiedziec, 偶e nie jest sie samym.... buziaczki.....

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 anorektyczka z przed roku
skinset: Cesc skarbie=*** w tym ciezkim czasie wazylam 38kg jednak w najtragiczniejszym 35kg .... nie mialam miesi膮czki...cierply mi dlonie...chore nerki...zo艂膮dek...ze zdrowiem mam do dzisiaj problemy...zaj臋艂o mi to ponad 2,5 roku...ale i tak nie czuje sie w pelni wyleczona....tzn nadal boj臋 si臋 ze ONA powroci...ale teraz jestem slinijesza...wiem ze jesli ONA wroci to mog臋 j膮 pokonac...potrafi臋 juz o tym rozmawiac...lecz nie dopuszcze do tego aby powrocila...szczerze mowi膮c to bylam tylko kilka razy u psychologa...dietetyka... i takiej pani od badania tego co mam w srodku...tzn co sie z moim organizmem... glownie rodzina byla moj膮 psychoterapi膮 ale duzo rozmawialam tez z mam膮 mojej kole偶anki ktorej siostra tez przez to przeszla...i tez jej sie udalo...lek贸w juz dokladnie nie pami臋tam...ale bylo cos moczop臋dnego zeby troche odci膮偶y膰 nerki od tych plynow ktore spozywalam...jakies witaminy...i jeszcze takie cos do picia w saszetkach...tabletki hormonalene( przez ktore m.in. tak przytylam)...hm...jestem osob膮 ktora nigdy sie nie poddaje..lecz wtedy czasami brakowalo mi juz sil zeby walczyc...ale wtedy mowilam sobie:''ANA Ty wcale nie jestes moj膮 przyjaci贸艂k膮 tylko zdzir膮 ktora weszla z buciorami do mojego zycia!!...to Ty doprowdadzilas mnie do takiego stanu!!...ale nie...nie dam Ci wygrac bo kocham 偶ycie i nie zsotawie swoich bilskich!!'' nie wiem...moze to glupie...ale wlasnie to dodawalo mi sily do walki...czasami stalam godzinami przed lustrem i kln臋艂am na NI膭...oczywiscie jak nikogo nie bylo w domu...bo nigdy nie przyznalam sie ze jest mi ci臋偶ko... skoro naprawde nie mialas jak...(wierze Ci ze celowo nie stch贸rzylas...) to umow sie na kolejn膮 wizyt臋...ale tak zebys byla na 100% pewna ze bedziesz miala czas wolny i ze tam pojdziesz...ja jak np chodzilam na te calodniowe spacery...to czasami juz szlam jak pijana...ale szlam dalej...nie potrafilam sie zatrzymac...nie wiem byc moze dlatego zeby nie dac po sobie poznac ze jest juz zle...widze ze skoro ty tez juz opadasz sil to nie jest dobrze...idz jak najszybciej do tego psychologa...nie wiem qurde no chocby pogadaj z kims o tym...z jakas przyjaci贸艂k膮...kole偶ank膮...nie zwlekaj nie ma co czekac...im szybciej zaczniesz dzialac tym szybciej z tego wyjdziesz=)****dziekuje=*** masz racj臋 nie jestes sama i pami臋taj o tym=)***** busska=** 3maj sie=** wierz臋 w Ciebie=)***

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Mam 178,5cm wzrostu, teraz waze jakies 60,5kg. i mimo tego, ze mam normalna wage [podobno niedowaga] to tez nie czuje sie wyleczona. a w sumie nadal chora, ale z normaln膮 waga. przedwczoraj bez wymiotow, wczoraj 1 raz, dzisiaj jak narazie tez nie. zjadlam wlasnie zupe...potem ide na bilarda i nauka wiec nie bede miala czasu na napady i wymiotowanie. walcz kochana. i nie wchod藕 w to drugi raz. pamietaj,ze waga nie odzwierciedla tego jakie jestesmy. 3maj sie 鉂わ笍

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
anorektyczko - dzi臋kuj臋 za wpis... wiesz mia艂am to samo z tymi spacerami, nie mog艂am na ty艂ku usiedziec spokojnie (ale ja nie 膰wiczy艂am jak wi臋kszo艣膰 chorych dziewczyn...), ci膮gle 艂azi艂am jak w transie... teraz juz nie mam nawet na to ochoty i si艂 te偶... ca艂y dzie艅 czuj臋 si臋 jak pijana, jak na haju jakim艣... nie wiem czy to jakie艣 reakcje chemiczne zachodza w organi偶mie i co艣 si臋 wydziela co powoduje taki stan cia艂a... dos艂ownie jak po paru g艂臋bszych, jakbym sta艂a obok siebie, jakbym to nie ja by艂a w moim ciele - nie umiem tego naewt opisa膰 s艂owami... w艂a艣nie um贸wi艂am si臋 na kolejn膮 wizyt臋 na 5-11(poniedzia艂ek), MUSZ臉 i艣膰, wiem, 偶e p贸d臋 cho膰by nie wiem co... ale to jeszcze 2.5tyg a jak je mam przetrwa膰? mo偶e w mi臋dzyczasie znajd臋 kogo艣 na ju偶, cho膰 po to aby to z siebie wyrzuci膰, mo偶e mi to ul偶y???? czasem nachodz膮 mnie takie do艂y, 偶e nie umiem sobie powiedzie膰 \"we藕 si臋 w gar艣膰\" tylko becz臋, 偶e taka jestem beznadziejna... wstydz臋 si臋 komukolwiek powiedziec co tak naprawd臋 siedzi mi w sercu, co czuj臋, 偶e jestem chora - bo z tego zdaje sobie spraw臋...tyle dobrze...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
ja juz nie mam dluzej sily na nic!!!! wiecie co zlamalam sie dzisiaj kompletnie:sprawy osobiste! a jeszcze Wy:chude ja tyczki,szczuplutkie ,ladniutkie,a ja jak ta swinia gruba i brzydka!!! juz mam sibie dosc i tak jak isala dziewczyna wyzej ,jestem w takiej samej sutusacji psychicznej!nienawidze siebie i swojego cila!!!zazzdoszce Wam waszej wagi!!wiec powiniscie sie cieszyc i miec powod do dumy!! wiem moze jestem glupia ale okropnie zalamna !jestem gruba brzydka dziwwczyna ktorej w zycie sie nic nie udaje :9 czego chciec wiecej???

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
ja juz nie mam dluzej sily na nic!!!! wiecie co zlamalam sie dzisiaj kompletnie:sprawy osobiste! a jeszcze Wy:chude ja tyczki,szczuplutkie ,ladniutkie,a ja jak ta swinia gruba i brzydka!!! juz mam sibie dosc i tak jak isala dziewczyna wyzej ,jestem w takiej samej sutusacji psychicznej!nienawidze siebie i swojego cila!!!zazzdoszce Wam waszej wagi!!wiec powiniscie sie cieszyc i miec powod do dumy!! wiem moze jestem glupia ale okropnie zalamna !jestem gruba brzydka dziwwczyna ktorej w zycie sie nic nie udaje :9 czego chciec wiecej???

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Pyreczko - jak mo偶esz pisa膰 \"chude jak tyczki, 艂adniutkie\". przecie偶 dziewczyny s膮 chore,cierpi膮 - sp艂ycasz temat. gdzie tu my艣le膰 o wygl膮dzie przy takim stanie zdrowia??? nie mo偶esz por贸wnywa膰 swojego problemu - kt贸ry tez jest powa偶ny - do walki z anoreksja. przecie偶 chocia偶by skinset mo偶e umrze膰 w ka偶dej chwili. to jest walka o 偶ycie a nie o bycie \"艂adniutk膮\". przepraszam za krytyk臋 ale troch臋 sie zbulwersowa艂am.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
pyreczko, nie pisz takich rzeczy - b艂agam cie!!! nawet nie wiesz jak sie w艂a艣nie porycza艂am jak to przeczyta艂am, mam dzi艣 takiego do艂a, 偶e nie mog臋 sobie miejsca znale藕膰... my艣l臋 sobie 偶e nic mi艂ego mnie ju偶 w zyciu nie czeka, 偶e b臋dize juz tylko tak jak jest albo gorzej... widzisz, ja mieszkam z facetem ale on nie ma poj臋cia co ja tak naprawd臋 przezywam... wiesz jakie to jest strasznie ci臋偶kie do zniesienia???? to co siedzi w mojej psychice musz臋 codziennie w jka偶dej minucie razem sp臋dzonej skrz臋tnie ukrywa膰... on by tego chyba nie zrozumia艂... wie, 偶e ma艂o jem ale nie przypuszcza, 偶e mam an臋... a ja ju偶 nie mam si艂y z tym walczy膰 - uwierz... teraz pisze to i rycz臋 jak b贸br...bo jest mi tak psychicznie ci臋偶ko a nie mam komu si臋 zwierzy膰... przyjaci贸艂ka wyjecha艂a a innej nie potrafi艂abym o tym wszystkim opowiedzie膰, facetowi te偶 nie umiem.... nie potrafi臋, jeszce nie teraz...mo偶e kiedy艣... wola艂abym by膰 gruba ale ZDROWA jak 2 lata temu!!!!!!!!!!! ale to juz nie wr贸ci - na moja w艂asn膮 pro艣b臋, z mojej w艂asnej g艂upoty...sama si臋 w to wpakowa艂am to teraz mam za swoje - chcia艂am by膰 szczup艂a to kurwa jestem.......

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 malutkie pytanie do
anorektyczka z przed roku , a jak tak przez ten ca艂y czas by艂as o wodzie i zielonej herbacie to nie zemdla艂as w kt贸ryms momencie ??

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
pozwole si臋 wci膮膰 odnosnie mdlenia xD ja nigdy nie zemdlalam tak, zeby stracic przytomnosc. po prostu ciagle chodzilam jak zaczarowana, non stop krecilo mi sie w glowie. dzis jadlam uczciwie. sniadanie, w szkole kanapka+ baton, po powrocie zupa. pomyslalam sobie,ze ide na bilard, potem nauka to nie bedzie czasu na napady. wrocilam o 21 i bylam straszliwie glodna. ale oczywiscie nie moglam zjesc 2 kanapek jak kazdy normalny czlowiek, tylko odrazu 7 + kawalek ciasta. kibel. czuje sie jak su.ka. Zabierzcie J膮 st膮d... prosze...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 anorektyczka z przed roku
etc. : =**** masz racje...niby normalna...ale na kraw臋dzi z niedowag膮...skoro nadal wymiotujesz to nie jestes wyleczona...dzialaj szybko....o skoro udalo Ci sie nie wymiotowac tego jednego dnia to w ci膮gu innych dni tes Ci sie uda=)****...wiec tak 3mac=)***...dziekuje skarbie za te slowa=*** pami臋taj 偶e Ty tez masz walczy膰=** wierze w ciebie=*** tak...niby to prawda...ale teraz zle sie czuje w swoim ciele i nie potrafie sobie z tym poradzic...=(**** dziekuje=** Ty tez sie 3maj=** i walcz=** skinset: mi pod koniec tez juz brakowalo sil...ale to bylo silnijesze ode mnie...masz poprostu sw贸j 艣wiat i swoje zabawki...nie musisz bo doskonale wiem o co ci chodzi..hm...jestem z Ciebie dumna=** ale faktycznie MUSISZ na ni膮 p贸j艣膰...wytrzymasz=)***...tyle juz wyrwalas w chorobie to przetrwasz te 2,5 tygodnia=)** przeciez masz Nas=)**..napewno Ci ul偶y i to nie masz nawet poj臋cia jak=*** to s膮 tak zwane ''gorsze momenty'' ...jak mnie nachodzily to beczalam do poduszki...przy muzyce... ja tes sie tego bardzo dlugo wstydzilam i nie potrafilam o tym rozmawiac...wkoncu sie przelamalam bo znalazlam kogos przed kim moglam sie wygadac...w tym przypadku byla to mama mojej kolezanki...na pocz膮tku wstydzialm sie przed ni膮 plakac..ale potem juz sie nie wstydzilam...byla jak taka moja druga mama=***...hm....to dobrze ze zdajesz sobie z tego sprawe...ja napocz膮tku nie zdawalam sobie z tego sprawy...ale potem dotarlo to do wkoncu do mnie... pokonasz J膭=*** bedzie dobrze...je艣li sie postarasz i obudzisz w sobie ducha walki=** bede cie wspierac...pami臋taj ze nie jestes sama...i nie jestes inna dlatego ze jestes chora...bo to moze dotkn膮膰 kazdego z nas..=**** pyreczka: Kochana pryczeko=** wiem ze sprawy osobiste mog膮 przybi膰 cz艂owieka ale to nie powod do wyci膮gania TAKICH wniosk贸w.... przesta艅 gadac bzdury!! jakie ladniutkie?!! kobieto Ty nie masz poj臋cia co to znaczy mie膰 anoreksje!! to biedne dziewczyny kt贸re przez AN臋 maj膮 problemy....ze sob膮...zdrowiem...kazdy ich nowy dzie艅 r贸wna sie z walk膮 ...bardzo trudn膮 walk膮..nie o urode...nie o to by by膰 pieknymi...o to by poprostu normalnie 偶y膰...wogole zyc...miec powod do dumy? jakiej dumy?ze s膮 chore?? jestes jestes glupia...wiem ze to przez zalamanie...jak to nic ci sie nie udaje? jesli nawet...to nawet nie potrafisz sobie wyobrazic jak okrutne i ci臋偶kie jest 偶ycie w chorobie... ca艂kowicie popieram FatCat=****

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
hejka... posz艂am dzi艣 prywatnie do psycholog, niezale偶nie od tego terminu na 5-11... i... nie wiem jakie miec uczucia... wygada艂am si臋, wyrzyci艂am to wszystko z siebie ale czy mi to co艣 da? um贸wi艂am si臋 jeszcze na next pi膮tek ale nie wiem czy nie wstrzymam si臋 i nie zaczekam do tego listopada.... 100z艂 za tak膮 wizyt臋 prywatn膮 to sporo... w listopadzie ide na NFZ do o艣rodka... mo偶e mi ciut ul偶y艂o po tej pogadance ale chyba nie na tyle abym buli艂a nast臋pne 100z艂 w pi膮tek... echhh... ja o anie a babka o innych rzeczach ale mo偶e taki jest tego sens aby poznac przyczyny takiego mojego destrukcyjnego zachowania wzgl samej siebie... mo偶e taka jest normalna \"procedura\" aby dotrze膰 do pod艂o偶a choroby... sama juz nie wiem... ale babka NIC nie zahacza艂a o temat jak mi pom贸c postrzega膰 siebie inaczej pod wzgl臋dem jedzenia bez poczucia winy, itp. a chyba tego si臋 spodziewa艂am...mo偶e na pierwszej wizycie o innych rzecczach si臋 rozmawia - nie wiem bo pierwszy raz w 偶yciu by艂am u psychologa... no zobaczymy jak b臋dzie u tej drugiej Pani psycholog 5.listopada... mo偶e ona zrobi na mnie lepsze wra偶enie bo po dzisiejszym jestem jakos tak niezbyt nastawiona aby i艣膰 raz jeszcze... ***** zawroty g艂owy to u mnie normalka, nie takie mocne ale ca艂y czas, praktycznie ca艂y dzie艅 czuj臋 si臋 jak lekko podpita, na haju jakim艣.... takie dziwne uczucie... jakbym by艂a w nie do ko艅ca realnym 艣wiecie... w innej rzeczywisto艣ci...... zajebi艣cie dziewne uczucie... no i si艂 brak...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 anorektyczka z przed roku
malutkie pytanie do: nie mdlalam... podobnie jak etc. mialam sw贸j 艣wiat...czasami jak wstawalam z 艂贸偶ka to przez kilka minut kompletnie nic nie widzialam... etc.:jak moglas pojsc do kibla?!musisz walczyc!!..wiem ze to trudne..ale dogaduj ANIE tak jak ja to robilam...to naprawde pomaga...wyrzucasz wszystko z siebie...ca艂膮 z艂o艣膰...jestes na NI膭 w艣ciekla i wtedy masz wiecej w sobie ducha walki...wi臋ksz膮 motywacje...ze nie dasz JEJ za wygran膮...ze nie dasz JEJ tego na co ONA tylko czeka... ja mialam tylko jeden TAKI napad...ale po nim bylam taka wycie艅czona ze nie mialam na nic sily...tzn tak jak wtedy zazwyczaj...ale to bylo tragiczne... gdybym tylko mogla...uwierz mi wz臋艂abym J膭... bo juz wiem jak J膭 poknac...niestety tak sie nie da...natomiast Ty jestes w tym wszystkim pewnie jeszcze zagubiona...nie wiesz co robic...nie nzasz dokonca siebie...tzn jaka ANA w Tobie siedzie...bo w kazdym siedzi inna..walczysz...ale to i tak za malo...dlatego musisz walczyc wiecej...az do skutku...to jest jak walka na Troji...d艂ugoterminowa....tylko tyle ze o wiele....wiele trudniejsza... nie jestes sama...masz Nas...pami臋taj o tym=*** i nie daj sie ANIE walcz!!=***** busska kochanie=**

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 anorektyczka z przed roku
Cesc Skinset=*** i dobrze zrobilas=**...byc moze taraz czujesz ze wiele Ci to nie dalo...ale to wlasnie chodzilo o to zebys sie wygadala...zebys nauczyla sie o tym rozmawiac...ja tes tak myslalam...ale po czasie zaczelam wszystko rozumiec...dlaczego to tak bylo itp.....zobaczysz ze z czasem rzeczy zaczniesz postrzegac inaczej...psycholog musi cie troche poznac zeby dojsc do przyczyn...podstaw choroby i pomoc ci je pokona膰...hm...nie nadmieniala o ANIE bo niechciala Cie przestraszyc...psycholog nie moze wyci膮gac zbyt pochopnych wnioskow ani tez zbyt szybko starac sie do ciebie dotrzec...czy na sile kazac ci J膭 pokonac...to wszystko musi dziac sie stopniowo...inaczej nie bedzie rezultatow...bo to musi byc Twoja decyzja...i to jest tylko Twoja walka=*** a czy pojdziesz teraz w pi膮tek to zalezy od Ciebie...moze faktycznie tamten psycholog bardziej przypadnie ci do gustu....=)*ja tes bylam tylko kilka razy u psychologa i musze przyznac ze nawet duzo mi to dalo....ale znajdz tes kogos wsrod swoich bliskich z kim bedziesz mogla zawsze porozmawiac a nie tylko na wizytach=*** hm...a to dziwne uczcie...hm...ja tes po pierwszych dwoch wizytach takie odczuwalam...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
ja jej wprost powiedzia艂am dlaczego tam jestem... 偶e mam w艂asnie taki konkretny problem, 偶e jestem JEJ 艣wiadoma... no zobzczymy co dalej - ja CHC臉 z tego si臋 wyzwoli膰, aby m贸c normalnie zje艣膰 bez wyrzut贸w sumienia i liczenia kcal, bez opor贸w, bez obaw przed przytyciem... bo teraz jem broku艂y ugotowane i zstanawiam si臋 czy mog臋 sobie pozwoli膰 jeszcze na surow膮 jedn膮 marchewk臋 czy to juz b臋dzie za du偶o... takie mam jazdy, przysi臋gam... odmawiam sobie np. surowej marchewki czy og贸rka w obawie 偶e przegne pa艂臋 brzydko m贸wi膮c i utyj臋... wiem 偶e to jest absurdalne ale tak mam... albo 偶e od 1 艣liwki czy jab艂ka utyj臋... koszmar............................. nie chce ju偶 tak!!!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Walcze, walcze, walcze i jeszcze raz walcze ! Skinset--> wlasnie o to w tym wszystkim chodzi. Ana to tylko efekt uboczny, tak samo jak chudni臋cie. Trzeba poznac przyczyne tej choroby. u mnie bylo tak zwyczajnie. kumpela se wymyslila,ze pojdziemy na modelki, agencja nas chciala... warunek? max 55kg przy wzroscie 178cm. a ja wazylam 69kg. gdybym wtedy wiedziala jak to sie skonczy... pozatym moze po prostu psycholog jest nieodpowiedni. ja chodzilam do cudownej pani, do ktorej wr臋cz uwielbialam chodzic. a po jakims czasie poszlam na terapie rodzinna [nie chodzilo o problem any] i byly 2 psycholozki, ktore byly tak tragiczne, ze wyszlam z placzem, wk.urwem na cala rodzine ze tam poszlismy i z艂o艣ci膮 do wszystkich o wszystko. ale przedewszystkim nie zniech臋caj sie ;* najwazniejsze, ze poszlas. oby teraz bylo tylko lepiej. trzymajcie sie kochane ;*

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
etc. dzi臋ki... wiesz, ja po prostu nie wiem jeszcze co my艣le膰 o tej wizycie... to by艂 m贸j pierwszy raz... pani ok, mi艂a i w og贸le, chyba ok... mo偶e za du偶o oczekuj臋 po 1 razie... ale par臋 rzeczy bardzo trafnie \"odnalaz艂a we mnie\" je艣li tak to mo偶na nazwa膰, w relacjach z moj膮 rodzin膮 w ci膮gu mojego ca艂ego 偶ycia... to musze przyzna膰... bardzo trafnie!!!! wi臋c mo偶e jest jaka艣 nadzieja.... mo偶e trzeba czasu aby mnie pozna艂a, co we mnie siedzi, nikt nie umie po p贸艂torej godzinie rozmowy znale藕膰 leku na ca艂e to z艂o - zdaje sobie z tego spraw臋.... zobaczymy..... postaram sie p贸j艣膰 jeszcze w ten nast臋pny pi膮tek a jak mi co艣 nie spasi to wtedy odpuszcze i poszukam kogos innego - nic nie trac臋...... MUSZ臉 wyzdrowie膰,,,,dla mojego przysz艂ego dzidziusia, kt贸rego tak bardzo pragn臋 mie膰 jak najszybciej b臋dzie to mo偶liwe- to mnie trzyma przy nadzieji!!!!!!!!!!! buzioaczki...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
pfff - jasne - pisz lask膮 偶eby jeszcze sie cieszy艂y ,偶e je to spotka艂o. wida膰 choroba niczego ci臋 nie nauczy艂a. one nikogo nie oceniaj膮, nie stopniuj膮 co lepsze co gorsze. co to za g艂upi komentarz. darowa艂aby艣 to sobie. nic nie jest dobre ani ana ani mia ani kompulsy. ale twierdzenie ,偶e co艣 cieszy.. i ze to lepsze ni偶 co艣 innego..przykre, naprawd臋 przykre ,偶e nie masz w sobie krzty dyplomacji. pytanie do ciebie? co lepsze gwa艂t zbiorowy czy ukamienowanie?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
przepraszam dziewczyny!!!!bardzo Was przepraszam!!!!!!!!!!!!! wiem ze Wam jest bardzo ciezko,moze nawet bardziej niz mi!!!ale wierzcie mi ja juz mam tego dosc!!!! przepraszam nie powinam tak byla pisac,ale mialam wtedy takiego dola,ze szok!!!!z reszta nadal mam!!! nie umiem sie zmobilizowac i schudnac! zawsze tylko te napady!!!!!!!!!!napady i jeszcze raz napady!!!!!!!!!!!!!! juz mam dosc siebie i swojego ciala!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a wiecie dlaczego????? bo jeszcze rok temu bylam ladniutka i chuda,wszyscy mi mowili ze jestem za chuda ,ale ja nie odchudzalam sie :jadlam wszystko!doslownie wszystko!!!!!!w lusterku moglam spedzic cale godziny,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,a teraz doprowadzilam sie do stanu,po prostu tragicznego:gruba i prze to czuje sie nieatrakcyjna!!no bo jak tu sie czuc pieknym jak wszedzie sadlo zwisa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! teraz spojrzec w lustro to dla mnie masakra!caly dzien pozniej chodze zalamana!postanawiam sobie wtedy ze to juz koniec!¬dieta i te sprawy!!!ale za piec minut wizyta w kuchni i nienormalne ilosci jedzenia!!!!!!! jestem zla na sama siebie!bo to tylko moja wina,ze jestem teraz w wtakiej sytuacji!nie moge nikogo winic! jest mi cholernie zle i przykro:bo porownuje sutuacje z przed roku kiedy to bylam zadowolona cieszylam sie zyciem i swoim cilaem!!wszyscy mi zazdoscili figury,a ja tak po prostu mialam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dlatego teraz mi jes przykro!!! nie moge normalnie jesc,ciagle wyrzuty sumienia i meka,bo chce zjesc wiecej a nie moge!a w rezultacie napad,,,,,,,, i tak uplywa powoli moje zycie w wielgachnej mece,a o co i dlaczego???? z powodu zarcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest smieszne dla osoby ktora to czyta z boku i nie mam zadnych problemow z odzywianiem!ja tez pewnie dawno temu bym sie usmiala,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,ale teraz to jest dla mnie isntny koszmar!!!!!!tylko ze z niego nie mozna sie obudzic!!!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
takze KOCHANIUTKIE jeszcze raz was przepraszam!!!! nie powinam tak mowic,bo wiem ze wam jest ciezko,ale ja tez tak mam!wiec wiem jak sie czujecie :( jak wasza psychika jest zrujnowana!ciagle myslenie i walka z samym soba!to jest niesamowita walka o lepsze jutro!ja juz tak bardzo chcialabym wygladac i czuc sie normalnie!!!!!!!!!!!!!! podziwiam ludzi ktorzy nie przejmuja sie niczym:ani tym jak wygladaja ani problemami zyciowymi!!! ja niestety do nicj sie nie zaliczam!!!!!!! mi jest trudniej bo tak jak pisalama kiedys bylam chuda,a teraz raptownie grubas!!!!a ze jestem za granicawiec odwiedzilam w wakacje polske i niestety juz z wieloma kg nadwagi,wien wyobrazcie sobie mine znajomych i rodziny!!!! mama mi powiedzial ze wygladam jak bomba!tata ze mam strasznie wieli brzuch! a znajomi,jak sie pozniej dowiedzialam mieli sensacje roku,bo rozgadywali ze jestem w ciazy!!! wiec widzicie jak mi jest ciezko!ina osoba na moim miejscu to by zmienila nastawienie i doz zycoia i powoiedziala ODCHUDZAM SIE ! I BY TAK ZROBILA,A JA STARAM SIE I PROBUJE I JESTEM JESZCZE GRUBSZA`coarz bardziej tyje i tyje!!!!teraz to boje sie do polski jechac,moze wogole nie pojademmmmmprzeciez oni mi nie dadza zyc!!! znowu bedzie wypominanie ile zjadlam i ze to za duzo!a dawniej ja jadlam jeszcze wiecej i mowili ze malo jem!wiec ja nie wiem o co im chodzi!!!!!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
na prawde nie chcialam nikogo urazic! na prawde! sama nawet nie wiem czemu tak napisalam! nie wiem! wiem jedno,zzze to forum mi pomaga w tym sensie ze wchodze tutaj czytam wasze wypowiedzi! i sama sie wygaduje do siebie do was!!!!!! a jezeli czasem cos napisze i kogos moge niechcacy urazic to bardzo przepraszam,,,,,ja nie robie tego swiadomie,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, TAK WIEC NA KONIEC JESZCZ E RAZ WIELKIE PRZEPROSINY!!!!! CHCIALABYM ABY KAZDA Z NAS W KONCU OSIAGNELA TO CO CHCEMY :) A CO CHCEMY??????? -CHCEMY NORMALNIE ZYC -CHCEMY NORMALNIE JESC -CHCE CIESZYC SIE ZYCIEM -JESC BEZ WYRZUTOW SUMIENIA I TO CO CHCE I KIEDY CHCE -NIE PRZEJMOWAC SIE MOJA WAGA -POUKLADAC SOBIE ZYCIE -BYC W KONCU ZADOWOLONA I SZCZESLIWA :) TO SA MOJE MARZENIA,NIE WIEM JAK asze,ale jesli macie i marzycie o czyms inym,to tez zycze wam zeby sie to spelnilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 3majmy sie kochane razem i nie podawajmy!!!! ja mam codziennie kiepskie dni,a dlaczego????bo bez przerwy walak z jedzeniem,,,,jestem codzienie smutna i zdolowona!!!!!nie chce juz tak i mowie DOSC!!!! przynajmmniej na dzis wieczor!ale dobre i tyle! chociaz jeden wieczor zmotywowana kompletnie!!!! oby takie natawienie utzrymalo mi sie na dlugi czas :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
na prawde nie chcialam nikogo urazic! na prawde! sama nawet nie wiem czemu tak napisalam! nie wiem! wiem jedno,zzze to forum mi pomaga w tym sensie ze wchodze tutaj czytam wasze wypowiedzi! i sama sie wygaduje do siebie do was!!!!!! a jezeli czasem cos napisze i kogos moge niechcacy urazic to bardzo przepraszam,,,,,ja nie robie tego swiadomie,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, TAK WIEC NA KONIEC JESZCZ E RAZ WIELKIE PRZEPROSINY!!!!! CHCIALABYM ABY KAZDA Z NAS W KONCU OSIAGNELA TO CO CHCEMY :) A CO CHCEMY??????? -CHCEMY NORMALNIE ZYC -CHCEMY NORMALNIE JESC -CHCE CIESZYC SIE ZYCIEM -JESC BEZ WYRZUTOW SUMIENIA I TO CO CHCE I KIEDY CHCE -NIE PRZEJMOWAC SIE MOJA WAGA -POUKLADAC SOBIE ZYCIE -BYC W KONCU ZADOWOLONA I SZCZESLIWA :) TO SA MOJE MARZENIA,NIE WIEM JAK asze,ale jesli macie i marzycie o czyms inym,to tez zycze wam zeby sie to spelnilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 3majmy sie kochane razem i nie podawajmy!!!! ja mam codziennie kiepskie dni,a dlaczego????bo bez przerwy walak z jedzeniem,,,,jestem codzienie smutna i zdolowona!!!!!nie chce juz tak i mowie DOSC!!!! przynajmmniej na dzis wieczor!ale dobre i tyle! chociaz jeden wieczor zmotywowana kompletnie!!!! oby takie natawienie utzrymalo mi sie na dlugi czas :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
na prawde nie chcialam nikogo urazic! na prawde! sama nawet nie wiem czemu tak napisalam! nie wiem! wiem jedno,zzze to forum mi pomaga w tym sensie ze wchodze tutaj czytam wasze wypowiedzi! i sama sie wygaduje do siebie do was!!!!!! a jezeli czasem cos napisze i kogos moge niechcacy urazic to bardzo przepraszam,,,,,ja nie robie tego swiadomie,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, TAK WIEC NA KONIEC JESZCZ E RAZ WIELKIE PRZEPROSINY!!!!! CHCIALABYM ABY KAZDA Z NAS W KONCU OSIAGNELA TO CO CHCEMY :) A CO CHCEMY??????? -CHCEMY NORMALNIE ZYC -CHCEMY NORMALNIE JESC -CHCE CIESZYC SIE ZYCIEM -JESC BEZ WYRZUTOW SUMIENIA I TO CO CHCE I KIEDY CHCE -NIE PRZEJMOWAC SIE MOJA WAGA -POUKLADAC SOBIE ZYCIE -BYC W KONCU ZADOWOLONA I SZCZESLIWA :) TO SA MOJE MARZENIA,NIE WIEM JAK asze,ale jesli macie i marzycie o czyms inym,to tez zycze wam zeby sie to spelnilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 3majmy sie kochane razem i nie podawajmy!!!! ja mam codziennie kiepskie dni,a dlaczego????bo bez przerwy walak z jedzeniem,,,,jestem codzienie smutna i zdolowona!!!!!nie chce juz tak i mowie DOSC!!!! przynajmmniej na dzis wieczor!ale dobre i tyle! chociaz jeden wieczor zmotywowana kompletnie!!!! oby takie natawienie utzrymalo mi sie na dlugi czas :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pyreczka
na prawde nie chcialam nikogo urazic! na prawde! sama nawet nie wiem czemu tak napisalam! nie wiem! wiem jedno,zzze to forum mi pomaga w tym sensie ze wchodze tutaj czytam wasze wypowiedzi! i sama sie wygaduje do siebie do was!!!!!! a jezeli czasem cos napisze i kogos moge niechcacy urazic to bardzo przepraszam,,,,,ja nie robie tego swiadomie,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, TAK WIEC NA KONIEC JESZCZ E RAZ WIELKIE PRZEPROSINY!!!!! CHCIALABYM ABY KAZDA Z NAS W KONCU OSIAGNELA TO CO CHCEMY :) A CO CHCEMY??????? -CHCEMY NORMALNIE ZYC -CHCEMY NORMALNIE JESC -CHCE CIESZYC SIE ZYCIEM -JESC BEZ WYRZUTOW SUMIENIA I TO CO CHCE I KIEDY CHCE -NIE PRZEJMOWAC SIE MOJA WAGA -POUKLADAC SOBIE ZYCIE -BYC W KONCU ZADOWOLONA I SZCZESLIWA :) TO SA MOJE MARZENIA,NIE WIEM JAK asze,ale jesli macie i marzycie o czyms inym,to tez zycze wam zeby sie to spelnilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 3majmy sie kochane razem i nie podawajmy!!!! ja mam codziennie kiepskie dni,a dlaczego????bo bez przerwy walak z jedzeniem,,,,jestem codzienie smutna i zdolowona!!!!!nie chce juz tak i mowie DOSC!!!! przynajmmniej na dzis wieczor!ale dobre i tyle! chociaz jeden wieczor zmotywowana kompletnie!!!! oby takie natawienie utzrymalo mi sie na dlugi czas :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×