Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mamusia wcześniaczka

MAMUSIE WCZEŚNIAKÓW - ZAPRASZAM NA POGADUSZKI

Polecane posty

Gość meterowa
czesc wszystkim,no my juz w domku po operacji.trwała 1,5 godziny.profesor ktory go operował powiedział ze na te lepsze oczko gdzie nie do konca odkleiła sie siatkowka bedzie widział a na te gorsze daje 50%. o boze zeby to sie sprawdziło,nie wazne czy słabo bedzie widział czy tylko na jedno oko ale niech widzi o to sie modlimy. kuba jest teraz bardzo biedny,oczka ma tak spuchnięte ze od wczoraj nie otwiera ich,płacze cały czas i wymiotuje po kazdym posiłku (od narkozy --chyba) pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meterowa
dodam jezcze ze bardzo wam dziękuje za wsparcie i rozmowe z wami napewno bardzo duzo mi to daje.jeszcze raz pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrycja88 mamaOskara :))) nasza Sashka ma 3 lata i 2 miesiące jak byliśmy z nią u kardiologa rok temu to przewód był juz prawie zamknięty i kazała pokazać się jak Saśka będzie miała 5 lat. A przypomnę, że ur. się na początku 31 tygodnia z wagą 1400g - 6 tyg w szpitalu wylew 1 st. kt.szybko się wchłonął - oddychała sama, nie rehabilitowana. Teraz ma równe 100 cm i waży 17 kg :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara :)))
dziekuje za odp. Jak bylismy w szpitalu niedawno na zapalenie płuc (15 dni ;/) to przy okazji bylo robione echo ,bo podejrzewali jakas wade serca. Okazalo sie ze maly mial zapalenie osierdzia, wszystko inne juz w porzadku. A po antybiotykach stan zapalny zniknął. Jak juz pisalam my na rehabilitacje jezdzimy raz w miesiacu i bedziemy jezdzic az mały sam zacznie chodzic...teraz jestesmy na etapie siadania i wielkich nerwów Oskara jak mu nie wychodzi lub jak spada do tylu, caly dzien sie kreci wokół jego siadania. Raczkowac narazie nie chce, tylko jakos pełza . daphne81 to teraz juz kawał kobitki z niej jest :) moj maluch za 4dni skonczy 8m-cy wazy juz pewnie kolo 7kg ( 0,5kg stracilismy w szpitalu;/ ) a ile ma cm to nie wiem,bo co lekarz to inny wynik, ale blisko 70cm. Pozdrawiam wszystkie mamy wczesniakow :**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka_ja87
witam. zanim dojde do sedna sprawy chcialam napisac tylko ze jestem pelna podziwu dla Was rodzicow, i dla tych walczacych maluchow...Sama jestem w 7 miesiącu ciazy i mam zagrozenie przedwczesnym porodem, takze i mi udziela sie strach przed trauma wczesniactwa. Ale przechodze do mojej prosby- jestem studentka ostatniego roku wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. uwazam ze niestety w Polsce za malo sie robi dla wczesniakow, stad moja praca magisterska wlasnie na ich temat. Prosilabym serdecznie o pomoc w badaniach- wypelnieniu ankiety ktora nie zajmie Panstwu wiecej jak 10 min, a mi bardzo pomoze. Serdecznie z gory dziekuje! Link do ankiety: http://www.ankietka.pl/ankieta/60166/formy-opieki-nad-dzieckiem-przedwczesnie-urodzonym.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika...mama Nikoli.
Witam wszystkie mamy wcześniaków. Czy są tu mamy które rodziły w Gdańsku-Zaspie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martula2
Witam wszystkie mamy :) . Moja córcia urodziła się w 25 tygodniu ciąży, ważyła 590 gr. a dł.miała raptem 34 cm. 3 miesiąc leżała po porodzie w szpitalu , a później jeszcze wiecznie na zapalenie oskrzeli , płuc, miała badanie ABR , przeszła laseroterapię ponieważ miała retinopatię 3,4 stopien. W sierpniu będzie kończyła 2 latka i jest super dziewczynką. Wszystko zjada, w czasie zaczęła chodzić i wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika...mama Nikoli
Moja Nikola ur.się w 26 tyg. Moja ciąża od początku była zagrożona ale dużą wine ponośi za wczesny poród Nikoli ginekolog który mnie prowadził. Poszłam do niego i powie.że odzczuwam skurcze a ten stwierdził,że to normalne i nawet mnie nie zbadał tylko przepisał 'Nospe' którą miałam brać przy każdych śilnych skurczach.Przez 2 nastepne dni skurcze były coraz śilniejsze noi wieczorem już nie wytrzymałam z bólu i pojechałam do szpitala w Gdyni-Redłowie. Okazało się że od 2 dni rodze i dlaczego lekarz prowadzący skoro byłam z bólami nie wysłał mnie do szpitala tylko przepisał 'Nospe' która tylko pogorszyła sprawe.Lekarze na porodówce zastanawiali się co robić i odesłali mnie karetką do Szpitala Gdańsk-Zaspa gdyż stwierdzili,że nie mają odpowiedniego sprzetu. Gdy dojechaliśmy do Szpitala w Gdańsku odrazu zabrali mnie na porodówke i lekarze prubowali zatrzymać pród ale niestety nie udało sie i Nikola ur.się 27.10.08 o 23.37

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mania_202020
Hej Mamusie :) 02.05.2011 urodziłam śliczną córeczkę - Maję. 35 tydzień. Maja miała 2340g i 48cm, kruszyneczka - najkochańsza na świecie :) Zrobiła nam taką niespodzianke ... Miałam termin na 1 czerwca, na początku kwietnia leżałam na podtrzymaniu 3 dni bo miałam rozwarcie na 1cm, ale puścili do domku no i wiadomo - zagrażajacy podór przedwczesny. Ale nikt nie pomyślal, że tak wczesny ... Z niedzieli na poniedziałek w nocy dostalam skurczy - 1 dzieciątko. Od 24 do 5 chodzilam po domu, a po 5 bóle tak sie nasiliły, że obudziłam wszystkich ze musimy chyba jechac do szpitala - jadąc byłam pewna, że położą mnie na kroplówki, a oni do mnie, że już na sale porodową bo mam 8cm rozwarcia. W szpitalu bylam o 6, od 6:20 do 6:50 bylam podlączona do KTG a o 7:00 mialam na sobie już swoją księżniczkę :) W pierwszym dniu nie chciała ssać, ale na drugą dobę rano już zassała :) Na razie dzięki Bogu wszystko dobrze, oby tak zostalo :) Od wczoraj jesteśmy w domku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej mamusie dawno mnie nie było,ale czasu wiecznie brak mała rozwija się super,rośnie,przybiera na wadze,idą nam ząbki... skończyliśmy synagis,i odpukać ani razu poważnie mała nie zachorowała(miała raz tylko temp i kaszel,płuca i oskrzela czyste) próbuje siadać i rwie się do wstawania,nałogowo pcha stópki do buzi,przewroty i fikołki u nas to już norma. pozdrawiam i buziaki przesyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrycja-nam kazano czekać,i czekamy już 7 m-cy w czerwcu mamy wizytę i wtedy się okaże czy operacja potrzebna :) trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara;)))
my nie bedziemy miec operacji ,bo wszystko w porzadku jest... z rehabilitacja tez mamy spokoj narazie, tylko wizyty kontrolne ,bo maly juz nadgonił wszystko. teraz podejrzewaja,ze ma astme po zapaleniu płuc... w przyszlym tyg.do lekarza i sie okaze. Dziekuje. Pozdrawiam ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meterowa
martula 2 a jak ze wzrokiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika...mama Nikoli.
Mam do was pyt.moja córka jest ur.w 26 tyg.i długo leżała w szpitalach i była żywiona przez sonde. w pażdzierniku ma 3 lata i nadal nie chce jeść w całośći ziemniaków,mieska,itp.wszystko musi byc rozdrobione blenderem wtedy zje. A jeśli chodzi o gryzienie wafli,biszkopty,bądz innych łakoci to z tym nie ma problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella7
Witam. Jestem mama bliźniaczek ur 26.04.11 w 30tyg ciąży z waga 1250g i 1380g. Ogólnie ich stan jest bardzo dobry. We wtorek minie 6tyg odkąd jesteśmy w szpitalu. Są nadzieję że wkrótce wypiszą nas do domku-ale jest jedno ale-dziewczynki nie chcą jeść smoczkiem-tzn jedzą ale szybko się męczą. Obecnie mają już po 2.100g także wagowo jest dobrze. I bliska jestem załamania. Ps. Leżała którąś mama w Matce Polce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewczyny. U nas wszystko ok, mój "wczesniak" ma 10 msc,wazy 11,5kg wcina wszystko i jest zdrowym dzieckiem. Oczka już też ok, po płukaniu kanalika, nie ma zadnych ropek ani spiochów. meteorowa co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara :)))
ciamciaramciam widze,ze mamy dzieci w podobnym wieku,moj maly ma 9,5m-ca. Probuje raczkowac,ale jakos mu nie wychodzi... Oskar tez wcina wszystko;) tyle,ze wazy 8kg (ur.1110g). a jak to u Was wygląda z raczkowaniem? bo u nas na rehabilitacji stawiaja nacisk na raczkowanie a maly woli na nogi sie podnosic i nie wiem jak go "zmusic" do raczkowania;/ Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :) Ja tez jestem mamą wcześniaka mój Adaś urodził się 08.10.2010 r. w 35 tygodni ciąży ważył 2100 kg na 48 cm, w inkubatorze leżał 1 dzień a 5 dni miał podłączoną kroplówkę z antybiotykiem i 2 dni glukoza. Wypuścili nas po 6 dniach do domu z wagą 2000 kg. Mały nie chciał pić z piersi więc był tylko na modyfikowanym. Mały za parę dni skończy 8 miesięcy i waży 9 kg. Jedynym problemem jest wzmożone napięcie mięśniowe, zdiagnozowane w 3 miesiącu, w dalszym ciągu chodzimy na rehabilitację ale już co 2 tyg. Mały samodzielnie siedzi, do raczkowania mu się nie spieszy ale za to chętnie staje podciągnięty za rączki. Adaś jest małym leniuszkiem, obraca się tylko na boczki a na brzuszek tylko jak go coś bardzo zainteresuje najlepiej komórka bo zabawki nie są takie fajne, ale z brzuszka ma problem się obrócić. Z napięcia mięśniowego zostało nam tylko lekkie napięcie w nóżkach. Pozdrawiam i czy mogę się przyłączyć? Wody płodowe o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara :)))
tak ogolnie to sie troche dziwie,bo tak czytalam ten watek i widze,ze niektore dzieci mialy bardzo czesto rehabilitacje. My jezdzimy raz w m-cu,teraz raz na 2 m-ce na kontrole,bo nie mamy juz zadnych cwiczen. a jak pytalam o częstsze wizyty , to mi powiedzieli,ze to jest niemozliwe ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o rehabilitację to Mój synek z początku miał 2 razy w tygodniu prywatnie a kiedy już dostał się na rehabilitację do Ośrodka na kasę chorych to tam jeździłam z nim raz w tygodniu. Ale mimo wszystko nie zrezygnowałam z prywatnej rehabilitacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara :)))
to i tak ładnie;) my na kase chorych wlasnie mamy tak raz na m-c lub 2m-ce. widzę,ze Twój Adaś jest niewiele młodszy od mojego zbója;) powiem Ci, ze Oskar po wyjsciu ze szpitala (zapalenie płuc,miał 7,5m-ca) ruszył nagle i teraz nie ma mowy o leżeniu na plecach,ciągle na brzuchu i śmiga po pokoju tak fajnie pełzając ;) najgorsze jak zje dopiero i już się obraca na brzuch,wtedy to ulewa strasznie;/ a no i leniuch nie chce siedzieć ,podnosi się ale na tym koniec. mieliście jakies cwiczenia na siadanie ? albo raczkowanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój Adaś nie chce pełzać, na brzuchu nie lubi leżeć, ale za to juz pięknie siedzi a nawet wstaje podciągnięty za rączki. Na siedzenie polecam ćwiczenie równowagi w pozycji siedzącej kładziesz dziecku rączki na kolankach trzymasz i zaczynasz go odchylać troszkę do tyłu i na boczki żeby ćwiczyło mięśnie brzuszka. Robisz taka kołyskę :) Aby ćwiczyć raczkowania to znowu nóżki dziecka układasz sobie okrakiem, rączki opierasz na stole i pomagasz mu je przekładać, z czasem sam załapie (mój jak zobaczy klucze albo komórkę to już nie potrzebuje pomocy :)) Można też układać dziecko w pozycji do raczkowania i kręcić pupą dziecka żeby złapało równowagę. Tylko nic nie można robić na siłę jak mały zaczyna płakać to od razu kończymy ćwiczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama bliźniaków
Jestem mama bliźniaków. Urodziłam w lutym tego roku w 26 tyg. Teraz jednego mam przy sobie w domu a drugi leży ciągle na chirurgii i nie wiem kiedy wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrycja my mamy cały czas rehabilitację(od połowy marca jakoś) i jeszcze mieć będziemy do lipca na pewno.potem wizyta u prof i zobaczymy co dalej. mała moja to istny złoto-w miejscu nie wyleży.wszędzie jej pełno.podłoga w pokoju dla niej za mała hihihi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara :)))
dzięki za ćwiczenia;)) popróbujemy;) no my tez niby mamy rehabilitacje,tyle,ze już bez ćwiczeń tylko na kontrole jeździmy ;) bo niby mały dogonil to co powinien, ale ja jakos czuje,ze nie do końca;/ pełzać pełza,do siadania sie podnosi ale nie umie się utrzymać. a dzisiaj odkrył cos hmmm nie wiem jak to nazwac..takie raczkowanie tyle,ze nie na kolana sie podnosi a na stopy ;o hehe fajnie to wyglada,ale nie wiem czy w końcu pójdzie na kolana;/ ale za to mówi piękne "mama" i do babci "baba" . nie wiecie może jaki jest prawidłowy przybór wagi w 9-10 m-cu u wcześniaków? Bo ja juz lekarzy nie rozumiem;/ MamaGabrysi to widze,ze masz ciekawie z mała;) kurna ja tez bym chciala,zeby moj maly juz byl wszedzie;p hehe jak zacznie chodzic to dopiero sie zacznie ,wtedy to bede narzekac,ze wszystko zrzuca itd;) mama bliżniaków jak maluszki? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym się nie martwiła na zapas,moja G też pełza do tyłu,do przodu nie chce.sama siadać nie chce,ale chwycona za rączki od razu na sztywne nogi wstaje zamiast klapnąć na pupkę.w łóżeczku chwyta za szczebelki i się próbuje podciągać,ale zazwyczaj wali głową tylko i jest wisk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Igor 6.07 skończy rok. Rozwija się prawidłowo. Waży 10,5kg. Jedynym problemem była przepuklina pachwinowa, ale w poniedziałek miał zabieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja88 mamaOskara :)))
mały 5.05(mial niecale 8,5m-ca) wazyl 7100 (a m-c szybciej wyszliśmy ze szpitala z waga 6200)i dr stwiedziła,ze za dużo przybrał,teraz wazy 7900 i znowu,ze za dużo przybrał... a no i przestała nas wpisywać w siatki centylowe dla wcześniaków, wiec z waga jesteśmy poniżej 3centyla. W sumie to tymi centylami sie nie przejmuje. Ogólnie zdaje mi się,ze mały przybiera prawidłowo, nie jest gruby tylko pultynki fajne ma a tak to się wyciągnął strasznie. MamaGabrysi widzę,ze co lekarz to teoria i jakoś ciężko mi za nimi nadążyć. Np.nasza Pani dr dala skierowanie do pulmonologa ,bo mały po zapaleniu płuc trochę jeszcze gwizdał ,ale przy wysiłku tylko a jak poszłam do pulmonologa to mnie wyśmiał;/ i jak tu być mądrym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×