Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mamusia wcześniaczka

MAMUSIE WCZEŚNIAKÓW - ZAPRASZAM NA POGADUSZKI

Polecane posty

moja małam też tak spacerowała na paluszkach, jak dziecko tak chodzi to znaczy że jeszcze nie jest gotowe na samodzielne chodzienie, może doktorka ma w tym jakieś racje, ale ja bym do tego wszysktkiego podchodziła z dystansem a na krwi się nie znam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie mamusie kk80- piękna stopka :) 😘 Mamo Majeczki-ja też bym do słow Pani neurolog podchodzila z dystansem:) Nie martw sie kochana na zapas. (wiem ze łatwo sie mowi )ale idz z malutka do ortopedy. ja chodzac z malym na rehabilitacje juz ponad rok czasu widze dzieci z róznymi problemami, i z tego co mi widomo niektore dzieci włąsnie tak zaczynaja chodzic(ale lepiej miec to pod kontrola)Nie wydaje mi sie zeby byl to powod do gipsu. Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo wporzadeczku. 😘 Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaBartusia
mam jeszcze do Was jedno pytanie. DO tych mam, których dzieciaczki miały wzmożone lub obniżone napięcie mięśniowe...Mój Bartuś do roczku budził się po 7-8 razy w nocy, teraz ma czasami takie okresy, że potrafi płakać po 3-4 razy w nocy. Ma 20 mies. tak jak pytałam. Czy spotkałyście się z tmy u Waszych dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamo Bartusia- mój synek też ma 20 miesiecy i miał wzmożone napiecie, noce przesypia cale. Czasami zdarzy mu sie popłakac przez sen, ale wtedy go tylko utule i spi dalej Dodam,z e spi w łozku ze mna, jak spał sam w łozeczku też sie budził ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka dorosłych bliżniaków
Chciałabym aby któraś z Was uczciwie przyznała,że z Waszej winy dziecko urodziło się przed czasem i jesteście winne temu w dużej części. Pytanie to zadaję , gdyż właśnie w moim otoczeniu urodziło się dziecko w 28 tygodniu bo mamusia całą ciążę dbała o to aby nie utyć za dużo i jadła mało,brała czynny udział w życiu towarzyskim często to póżna w nocy, chodziła na szpilach po 15 cm, a na koniec pojeżdziła na kładzie.Wynikiem był przedwczesny poród. Nie wiem czy kobiety takie (niby z normalnych nie patologicznych rodzin) są pozbawione instynktu samozachowawczego, czy też teraz jest taka moda ? A co na to tatusiowie tych dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chciałabym się dołączyć do topiku, mój synek urodził się w 36 tygodniu, ważył 2900g i dostał 6 pkt, po porodzie miał problemy z oddychaniem i trafił na OHIO, na drugi dzień wszystko sie wyrównało i nie musiał już tam leżeć. Teraz skończy 7 lutego pół roku, ale trochę martwi mnie jego rozwój, nie przekręca się z pleców na brzuszek i ogólnie jaest taki mało ruchliwy,jak położe go na wzank to owszem wymachuje rączkami i nóżkami, ale pozycji ciała za bardzo nie zmienia. Byliśmy u neurologa jak mały miał dwa miesiące, ale wtedy pani doktor stwierdziła że wszystko jest w porządku. Wiem, że wcześniaczki mają prawo rozwijać sie trochę pożniej, ale mimo to się martwię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matko doroslych blizniaków, to co opisujesz to jest jak dla mnie zachowanie nieodpowiedzialnej gówniary, ale nieładnie jest osądzać wszystkich jedną miarą. Ja urodziłam za wcześnie być może z własnej winy, ale nie miałam wyjścia, to jest moje trzecie dziecko i nie miałam szans żeby przy dwójce dzieci sie oszczędzać, odpoczywać itp, a dodam że nikt mi nie pomaga, efektem był pęknięty pęcherz i odejście wód, ale jest dużo innych sytuacji przez które dzieci rodza sie wczesniej, np.infekcje, to tez wina matki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elżwira - 6 miesięcy u Ty się martwisz??? może chłopak jest spokojny;) może trochę leniwy - weź poprawkę na termin porodu i ciesz się że nie masz czorta;) moje kobiety mają 8 i pól i rzadko się obracają - bo są skrajnie leniwe - już to konsultowałam i wszystko z nimi ok - po prostu flegmatyczki matko - czasem tak jest jak mówisz (chodź bardzo rzadko widzi się\"szczupłe\" ciężarne u nas...), jednak sądzę że w większości przypadków nie bardzo kobiety mają wpływ na to kiedy poród nastąpi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaBartusia
Elżwira, może warto ponowić wizyte u neurologa... Matko bliżniaków - mnie odeszły wody jak...podnisłam noge do góry, żeby na czymś stanąć!...a dlaczego...po ostatniej wizycie w szpitalu ( od 7 mies. byłam pod opieką szpitalną ) i badania zaczłęam plamić - prawdopodobnie lekarz naruszył mi pęcherz. A nie skakałam na bungy, chodziam spac o 22, nie paliłam itd...Więc tak jak napisała elżwira..nie mierz wszsytkich jedną miarką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jeżeli w mojej rodzinie wszystkie dziewczynki rodziły sie długo przed terminem to też moja wina??!! każdy chłopiec był donoszony a dziewczynki nie, nie miałam wpływu na geny.... oszczędzałam się, jadłam dużo, spacerowałam.... a na koniec 5 tygodni leżałam w łóżku a i tak się nie udało.... wiec nie osądzaj wszystkich z góry!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdziwiona, no właśnie mam juz takie dwa \"czorty\", córka w wieku 6 miesiecy już siedziała, a zaczęła chodzić jak miała10 miesięcy!Zresztą temperament został jej do dzisiaj, podobnie jak starszemu synkowi, dlatego Kubuś jest dla mnie zupełnym zaskoczeniem, bardzo bym chciała miec dla odmiany spokojne dziecko, ale nie ukrywam , że jak czytam co robią dzieci młodsze od niego o miesiąc to jestem pełna niepokoju, mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Majki
Dziękuję za rady i słowa otuchy ! szczególnie czarnej 28 Umówiłam sie juz na wizyte do innej pani neurolog , chciałabym usłyszeć co ona powie i jaka bedzie jej diagnoza. Przekonałam się juz kiedyś że co dwóch lekarzy to nie jeden... A co do wyników krwi ( limfocytów ) moze któras cos bedzie wiedziała ? bede czekała na odpowiedz , bo badania musimy powtórzyc za miesiąc. mamo dorosłych blizniaków , nie ma teraz takiej mody i nigdy nie było i nie będzie.....przynajmniej dla tych dla których liczy sie przedewszystkim dobro dziecka . Myslę , że kazda odpowiedzialna , mądra i szanująca siebie i własne ciało kobieta w ciązy ,nie zrobiłaby czegos takiego o czym napisałaś. To żeby nie utyć było dla mnie mało ważne.Odżywiałam się jak nalezy , jadłam bardzo duzo , duzo spałam , nie przebywałam w towarzystwie palaczy,nie zarywałam nocy i od 5 miesiaca byłam na L4 bo pomimo to czułam sie dobrze. W 6 miesiącu ciąży skróciła mi się szyjka , założono mi pessar i musiałam leżeć.Zazywałam fenoterol,isoptin i nospe. Niestety dotrwałam tylko do końca 35 tygodnia. Pozdrawiam Was mamuśki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hub
vika , a dlaczego dzidzus tak dlugo lezal w inkubatorze? ja tez ur w 31 tyg wazylo 1900 i po 3 tyg wypuscili, niestey uwazam ze to za wzcesnie bo za kilka dni i tak wrocilismy do szpitala, amala miala paciorkowca i zapalenie nerek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Czarna 👄 ;) Mamo bliźniaków tak jak moje przedmówczynie stwierdzam że wrzucasz wszystkie mamy które wcześniej urodziły do jednego worka. Ja jak zaszłam z Agatką w ciąże od początku się oszczędzałam i myślałam cały czas o tym do którego tyg uda mi sie donosić (po tym jak usłyszałam od lekarza że mam 80% szans na to że znów wcześniej urodzę), nie palę nie piję i w drugiej ciąży naprawdę się oszczędzałam ( na tyle na ile można przy żywiołowym 2-latku), poza tym co tydzień byłam u lekarza. Ja w obu ciążach przytyłam ponad 20 kg więc chyba nie powiesz że sie odchudzałam. Jeśli ktoś z twojego otoczenia zachowywał sie nieodpowiedzialnie i wynikiem tego był przedwczesny poród to nie znaczy, że każdy tak postępuje a dla mnie opisana przez ciebie dziewczyna nie dorosła do tego by być matką. Dziecko jest od momentu poczęcia a nie od momentu wyjścia z brzucha i trzeba o nie dbać od początku ( gdy jest w brzuszku mamy też). Przepraszam dziewczyny trochę mnie ta wypowiedź zdenerwowała. Do Elżwiry moja Agatka ma skończone 7 mcy i też nie wywraca sie z plecków na brzuszek, odwrotnie już jej wychodzi. Ja też czytam różne czasopisma ale nie próbuje na siłę porównywać Agatki do innych dzieci a nasza pani rehabilitant cały czas nam powtarza żeby patrzeć na wiek skorygowany. Nie martw się. Do mamy Bartusia. Nie wiem czy Bartuś budził sie na jedzenie czy tylko tak bez powodu? Moja starsza córka do 15 miesiecy budziła sie w nocy co 3 godziny na jedzenie potem zaczęłam jej podawać wodę z cukrem co 2 raz i zaczęła więcej zjadać i dłużej wytrzymywać aż w końcu nie opłacało sie jej budzić na wodę. Wieczorkiem o 22 dawałam jej kaszkę. Wszystkie mamusie pozdrawiam a maleństwa całuje 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sebinka123
hub-ja jestem teraz w 30tyg.c,mozesz mi napisac dokladnie jak to bylo u ciebie,dlaczego tak wczesnie urodzilas?Czy tak bez przyczyny,bo mi sie ciagle wydaje ze ja urodze wczesniej,jakies takie okropne mysli mnie nachodza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hub
szybko zaczal mi twardniec brzuch , juz w 20 tyg ciazy , od poczatku ciazy bralam luteine na podtrzymanie bo bolal mnie ciagle brzuch, w 29 tyg trafilam do szpitala bo mialam juz rozwarcie na 1,5 cm , lezalam 2 tyg na kroplowkach i niestety tylko tyle wytrzymalam:( w ciazy oszczedzalam sie bardzo a od 24 tyg lezalam bardzo duzo ! nie martw sie i badz dobrej mysli jezli nie masz slurczow nie powinno byc zle , wytrzymaj przynajmniej do tego 35 tyg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hub
moja malutka 6 lutego skonczy 2 miesciace , kiedy isc znia do neurolga???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hub ja miałam wyznaczoną wizytę jak mała skończy 3 miesiące, w praktyce wyszło tak, że byliśmy w listopadzie (terminy) czyli jak miała 4 i pół miesiąca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam hub- my też mieliśmy wyznaczona wizyte jak maly miał 3 miesiace, ale lepiej isc wczesniej sie zarejstrowac (w przychodni) bo wiadomo jakie sa odległe terminy kk80- wczoraj mnie nie było na GG bo nie miałam internetu wieczorem, a cos sie stało???? Pozdrowienia dla wszystkich maluszków i ich mamuś a gdzie sie podziala nasza Madzia(corobic) :( Madziu, jak maly z gryzieniem, lepiej juz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie mamusie.Ja też mam parkę wcześniaków:synek 32 tydz.48cm. 2200kg.(w kwietniu kończy 8 lat i jest jednym z najlepszych uczni w klasie) , córcia 36tydz.50cm.2400kg.(6,5 lat ,to jest mój struś pędziwiatr,mała ,chuda i wiecznie w biegu).Pamiątką po wcześniactwie są częste infekcje (synek ma astmę),ale żadnych większych problemów z nimi nie było.Synek leżał przez trzy doby w inkubatorze.Później były kontrole u różnych specjalistów(wykryto torbiel na mózgu ale po miesiącu sama się wchłonęła). A córcia miała 5 wizyt rehabilitacji metodą Wojty na podwyższone napięcie(więcej nie było potrzebne).Nie siadała ,nie wstawała po prostu gdy miała 10mies. wstała i zaczęła biegać. NIe martwcie się aż tak bardzo .Wszystko będzie dobrze z Waszymi skarbami. W tej chwili jesteście przerażone, ale Wasze dzieci bardzo szybko dogonią donoszonych rówieśników i tylko takie topiki przypomną Wam wasze obecne zmartwienia. Trzymam kciuki za Was i Wasze wcześniaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze to jestkie smutne moj maz urodzil sie na przelomie 32/33 tygodnia ciazy, ale przez to ze tesciowa cala ciaze lezala w szpitalu nie bylo az takiego dramatu, wszyscy wiedzieli ze nie donosi do 35 tygodnia i podawali jej sterydy na rozwoj pluc dzieki czemu moj maz nie musial lezec w inkubatorze, po urodzeniu przeszedl operacje i transfuzje krwi, poza tym rozwijal sie normalnie tesciowa miala porownianie bo w domu 2 corki - donoszone ponoc nawet zaczal szybciej mowic niz one a my mamy znajomych ktorym syn urodzil sie w 35 tyg i golym okiem widac ze rozni sie od innych dzieci :( wszystkim dzieciom zycze duzo zdrowia!! ps dodam ze moj maz mimo ze na poczatku duzo chorowal i czesciej lezal w szpitalu niz w domu pozniej -ok 3 lata wszystko wrocilo do normy nie bylo widac po nim ze mial tak ciezki start, nie odbiegal niczym od rowiesnikow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Evi_22 Co to znaczy, że różni się od innych dzieci, co jest temu dzieciątku i w jakim jest wieku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma prawie 2 lata i jeszcze nie chodzi :( prawie wogole nie mowi ogolnie jest opozniony troche, stoi trzymany za rece, ale nozki ma jak z waty ale to nie znaczy ze tak bedzie zawsze, wszyscy maja nadzieje ze niedlugo ruszy do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzicie jak to może być różnie, mój synek urodził się w 35 t. tak jak znajomych EVI i wszystko jest ok. No i wbrew temu co się mówi o wcześniakach to odpukać nie choruje, miał 3 infekcje do tej pory, a pierwszy rok zycia to wogóle nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie każdy mówi będzie dobrze, inne dzieci rodzą się takie malutkie i wychodzą z tego bez szwanku, ale niestety nie zawsze jest dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ej dziewczyny co do tego, że dzieciaczki nie mówią , na to nie ma reguły. Mój kuzyn ma córkę rówieśnica Zuzi mojej tylko Ola nie jest wcześniakiem i ona teraz mówi tylko mama tata baba na Zuzkę mówi Ziu i na większość rzeczy mówi jakoś po swojemu. Nie ma co się martwić przecież jeździmy do różnych lekarzy na kontrolę po to aby właśnie w porę wykryć jakieś anomalia i w razie czego je leczyć. Dzięki Ewa 30 za twoją wypowiedz na pewno uspokoiła parę zatroskanych mam. Nie myślcie dziewczyny że ja sie nie martwię o Agatkę, po prostu jestem optymistką i myślę, że będzie dobrze. Owszem jak lekarze coś nowego u niej wynajdują martwię się ale zawsze staram sie jak najwięcej dowiedzieć sama (np w necie) i też pytam o wszystko lekarzy. Pewnie maja już dość moich pytań, ale przecież ja nie jestem lekarzem i nie wszystko wiem nie. :) Pozdrawiam i więcej optymizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja z Dębowego Lasu
Moja wcześniaczka skończyła wczoraj 15 lat. Ma 172 wzrostu, plywa, jeździ konno i na nartach. Tylko do nauki nie bardzo ją ciągnie. Ale cóż, nikt nie jest doskonały:-) Pozdrowienia dla wszystkich wcześniaczków i ich mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hub
moja ma 7 tyg i juz bardzo choruje:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×