Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fenotyp

Co robić gdy dowiedziałem się 100 proc. ze nie jestem ojcem mojej córeczki

Polecane posty

Gość musztarda
ferv mam wrażenie, że nikt tu nie patrzy na dobro dziecka. No może oprócz mnicha. A kto powinien mieć na względzie dobro dziecka? MATKA przede wszystkim. Nie martwiła się o los dziecka, kiedy je płodziła w przelocie bez wiedzy przyszłego Tatusia? Hę? Nie pomyślała, że ta kwestia nie pozostanie bez wpływu na los JEJ dziecka? Kto ma się teraz tym losem przejmować? Ojciec? Tylko który? Ten, który został wybrany na rozpłodowca, czy ten, który dziecko wychowuje? Czy ten, który wychowuje nie ma prawa do szczęścia, spokoju i spełnienia? To są trudne kwestie i nie tylko dobro dziecka trzeba mieć na względzie. Być może dziecko będzie szczęśliwsze, jeżeli ten facet odejdzie. Bo jeszcze wiele nieszczęścia z tej sytuacji może wyniknąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
potrafię się wczuć w sytuację tego dziecka. jak już pisałam - znam trochę osób z rozbitych rodzin, miałam też do czynienia z kilkulatkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z a-maj
nie ublizaj mi bo mnie nie znasz, a to swiadczy tylko o Tobie. nikt nie broni tej kobiety,a stara sie ja tylko zoruzmiec. dla was dziecko jest niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
"Jeśli chce-proszę bardzo ale dziecko powinno wiedzieć że ojciec nie jest ojcem biologicznym. Psycholog napewno by sobie z tym poradził" 5-letnie dzieci nie wiedzą co to oznacza. nie wiedzą, skąd się biorą dzieci. to po prostu za wcześnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban yeshtche v pratzy.
Musztarda brawo :classic_cool: Dałbym ci jakiś medal za tego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pielęgniarka
Ok Kuraiko ale czy dla dobra nie swojego dziecka mężczyzna musi rezygnować ze swojego życia i szczęścia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban yeshtche v pratzy.
"Zgadzam sie z a-maj" jesteś hipokrytką, bo jakoś nie starasz sie zrozumieć faceta który ma wychowywać cudzego bachora, natomiast dla dawania duupy na boku masz zadziwiająco duże zrozumienie :D To stawia cię w tym świetle jako zwykłą duupodaję i przy tym zostane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnich Becikański
facet **33 do mnichu co Ty wiesz o mnie? jestem przystojny, mam dobra prace, inteligenty mam dziewczyne 27 lat ma ona i mysle, ze moge z nia ulozyc nowe zycie, niedlugo pewnie oswiadcze sie swoja zone kochalem, bylem z nia 7 lat, mielismy dziecko w sumie to nie bylo moje:/ i co Ty myslisz, ze rozstanie splynelo po mnie jak woda? otrzasnalem sie w dzien, w tydzien? potrzeba bylo czasu... Więc szczerze, życzę Ci powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pielęgniarka
Kuraiko mylisz się. Można dziecku to na pewien sposób wytłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
musztarda -----> nie znamy w ogóle stanowiska tej kobiety. tylko facet tu jękoli jaki on biedny i oszukany. żeby oceniać, trzeba poznać stanowisko dwóch stron. oczywiście w kwestii związku i zdrady. dziecko nie ma tu nic do rzeczy. bo co - uznamy że mamusia to kurwa, to automatycznie dziecko ma mieć przesrane od dawnego ojca? a jak mamusia nie-kurwa - to już dziecko cacy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
ja pierdzielę nie chodzi o to, żeby dziecku nie mówić, ale o to, że jeszcze nie teraz. dopiero jak będzie w stanie to zrozumieć. a poza tym przecież mogą się rozwieść itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doszedłem do wniosku że jedyne rozwiazanie to zniszczyć ją z kretesem... tą niby \"żone\". Ja ją załatwie, całe szczęćie mam wystarczająco pieniędzy żeby wynając dobrego - podkreślam dobrego- prawnika, żeby ją zniszczyć, zgiąc do ziemi Potem sie zobaczy, pewnie się jakoś ułoży,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pielęgniarka
Kuraiko a kiedy Twoim zdaniem nadejdzie odpowiedni moment? Z dniem których urodzin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
no to jesteś jednak psychiczny :P urażone ego co? że jednak INNY potrafił zrobić jej dziecko, to trzeba kobietę za to ukarać? :P hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pielęgniarka
fenotyp a co tu niszczyć? Ona sama się już zniszczyła. Poprostu się z nią rozwiedź oczywiście z orzeczeniem o winie i tyle. Zabierz co Twoje i po sprawie. Nie ma sensu się mścic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
to już zależy od dziecka - na pewno niedobrze przeprowadzać taką rozmowę od ręki. po drugie - pięciolatek to za małe dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnich Becikański
Pielęgniarka A nie pomyslalas ze moze jako 10 letnia dziewczynka juz zapragnie szukac swojego PRAWDZIWEGO ojca? Dziewczynka ma prawo wiedziec ze jej ojciec jest gdzies daleko i nawet nie wie o jej istnieniu. Ja nie chciałabym byc tak oklamywana. A nie pomyślałaś, żę biologiczny tatuś może mieć nową rodzinę i w dupie mieć córeczkę? Dziecko w wieku 10 lat przeżyje straszny dramat. Ani jeden ojciec nie będzie jej chciał, ani drugi. Dla dojżewającej nastolatki ojciec jest najważniejszą osobą i pierwszym mężczyzną jakiego zna. Młode kobiety które wychowały się bez ojca, często później w młodym wieku szukają starszych partnerów, aby to nadrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pielęgniarka
Kuraiko przesadzasz. On nie jest psychiczny, tylko zraniony i to bardzo głęboko. Chęć zemsty to normalny ludzki odruch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coraz częściej
myslę że to prowokacja. wypowiedzi fenotypa sa naprawe coraz bardziej zenująće. ja rozumiem rozgorycznie ból rozczarowanie, ale wtym momencie wychodzi juz tylko meska urażona ambicja i wypowiedzi na poziomie 15 latka, którego zdradziła dziewczyna:zniszcze pokażę, mam kasę....:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z a-maj
a kto powiedzial, ze ja rozumiem? pokaz mi takie zdanie gdzie to jest napisane i gdzie tej kobiety bronie! a pozniej ulzyj sobie ublizajac komus w necie bo w realu pewnie nie masz wystarczajaco duzo jaj aby komus to zrobic. zalosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
"Młode kobiety które wychowały się bez ojca, często później w młodym wieku szukają starszych partnerów, aby to nadrobić" - to niestety prawda, znam takie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban yeshtche v pratzy.
Fenotyp nie przepłacaj specjalnie bo z zakresu rodzinnego nie są szczególnie trudne i dużo zależy od uznania sądu Poza tym jesteś w dobrej sytuacji z tego co pisałeś. Potrzebne będzie potem jeszcze badanie kodu genetycznego DNA w postępowaniu dowodowym co w zasadzie nie jest jakimś najmocniejszym dowodem (bo w naszym prawie nie ma takiej klasyfikacji dowodów), ale z reguły sądy nadają mu kluczowe znaczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musztarda
Kuraiko>>> jeżeli sytuacja jest prawdziwa, w co bardzo wątpię, to... przepraszam Cię bardzo jak ma się zachować ten facet? Został wywalony w rogi, jak nie przymierzając Biełka i Striełka w kosmos. To co ma mówić. No trudno, stało się, puściła, ale mamy dziecko? To nie jest takie proste i nie gadajcie farmazonów, że liczy się dobro dziecka. I co to za rodzina będzie? On ze świadomością, z którą nie pogodzi się nigdy, Ona ze świadomością, że skrzywdziła siebie, jego i dziecko, i dziecko... Dziecko, które za kilka lat odkryje w dziwnych okolicznościach, że tatuś tatusiem jednak nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
a w którym miejscu ja bronię tej kobiety? jak koleś chce to niech się rozwodzi. ale gadanie o zniszczeniu jest żałosne :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pielęgniarka
A skąd pewność że prawdzywy ojciec bedzie mial ją gdzies? Przeciez on o jej istnieniu nic nie wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban yeshtche v pratzy.
"zgadzam sie z a-maj" w realu to ja bym nie miał czasu ani chęci z tobą gadać, ale w pracy z nudów nie takie rzeczy sie robi :D Mam nadzieje że doceniasz moją łaske :classic_cool: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz wiedzieć jedno
nie wiem czy taka odpowiedź tu już padła. Prawda jest taka, że na kafeteri siedzą same durne babska, ktore najchetniej tez zdradzily by mezów dla innych, atrakcyjniejszych a same w razie zajscia w ciaze zwalily by obowiazki na jelenia z ktorym są. pojdz do psychologa (faceta) i popros go o rade. nie wiem jakie realcje byly w waszej rodzinie ale zdrada to zdrada. pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnich Becikański
fenotyp Mnich Bekaciński a Ty uważasz, że mam (miałem) normalna rodzine? Ja żyłem oszukany. Okłamano mnie.... chciałbym, zeby te 5 lat zniknęło z mojej pamięci.... .byłem szczęśliwy, ale to tylko wzmaga teraz cierpienie. Wolałbym, zeby to dziecko nie istniało, żeby żona nie istniała i ja żebym ułożył sobie normalne życie z jakąś porządną kobietą, nawet bez dziecka, ale nie z k**wą ktora mnie zdradzi tylko po to żeby sie rozmnożyć. To naprawde było az yakie straszne? Zrobisz jak zechcesz. Ludzie nie mogą być w związku na siłę i się męczyć. Tylko czy nie będziesz tego kiedyś żałował? Powrotu raczej już nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
czytałam ostatnio historię, że facet mając jakieś 57 lat dowiedział się, że jego ojciec to nie był prawdziwy ojciec, a biologiczny wyjechał za granicę i właśnie umarł i zostawił mu spadek. facet na początku był zszokowany, ale nie miał do nikogo żalu. oczywiście to była inna sytuacja - to była panna z dzieckiem, związała się powtórnie jak syn miał 3 lata, ale mimo to wychowywali go w przeświadczeniu, że jest biologicznym synem męża matki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban yeshtche v pratzy.
No no, jak potrzebujesz pomocy psychologa to tylko do psychologa-faceta. Kobiety które są psychologami nie potrafią sobie nawet poradzić z własnymi rodzinami (znam autentycznie przypadki), co raczej nie świadczy najlepiej o ich kompetencjach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×