Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fenotyp

Co robić gdy dowiedziałem się 100 proc. ze nie jestem ojcem mojej córeczki

Polecane posty

Gość w mysl tego co pisza niektorzy
nie powinno byc adopcji"bo to cudze bachory". Facet tez nie powinien sie zenic z kobieta z dzieckiem. Ale faceci sa rozni na szczescie. Jak to co robic? Kochac dalej, bo chyba sie przez 5 lat to dziecko kochalo. Kocha sie czlowieka a nie swoje ambicje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fenotyp sam zeżryj ten tort
będzie jednego idiote mniej na tym świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban reaaaallll
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaal
w mysl tego co pisza niektorzy ---> Jak Ty nie widzisz roznicy miedzy adopcja albo zwiazaniem sie z kobieta z dzieckiem (i jedno i drugie jest swiadoma decyzja), a puszczeniem sie zdziry z obcym gachem to gratuluje 🖐️ :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do fenotyp
mam nadzieje, ze to prowokacja, to co piszesz jest karalne :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cylek
Problem bezpłodności. Ona chce mieć dziecko należy jej się i Tobie. To walka też jej emocji. Nie miałbyś szans i tak by od Ciebie odeszła bo jesteś bezpłodny. Mężczyźni umierają szybciej a kobietą nikt się nie zajmie potem na starość. Są postrzegane i traktowane gorzej. Kościół zabrania ślubom impotentom mężczyznom.Ona nie miała wyboru. Chyba ze życzyłbyś jej śmierci w samotności na starość. A po drugie jak ty nie mogłeś to ona mogła coś w tej sprawie zrobić niestety. Uważam ,że to co zrobiła nie jest wybaczalne . Powinieneś się nie żenić albo odejść wiedząc że biologia jest silna i każdy walczy o przetrwanie. Mało jest Matek Teresek, Maximilianów Kolbe. Zakonnic w związku. Miała prawo kobiece. Czy Ty masz prawo zabijać ją za życia w cierpieniu bez dziecka? Co byś zrobił na jej miejscu? Nie chce rozwodu z Tobą. Wróciła do Ciebie.Może Cię kocha a ty ją nadal też. Była głupia bo Cię skrzywdziła. Nie wiem czy wybaczysz? To jest straszne ale i tak Cię podziwiam że wytrzymujesz masz prawo separacji. Separacja będzie dobra dla dziecka i dla was. Ale zostań z żoną. Mała musi od was obojga usłyszeć dwie racje tą o Tobie żeś impotent a matka że głupia ale chciała dać życie krzywdząc nieświadomie wszystkich.Zastanawia mnie jedno dlaczego on Cię skrzywdziła nie miała wyczucia skrzywdzenia - konsekwencji. Może naprawdę w dobrej wierze to robiła poświęciła się? Żona źle zrobiła może adopcja byłaby lepsza dla was.A tak to mi was szkoda. Niepłodność to choroba umysłu, ciała i ducha niestety obejmuje najbliższych kochających osób i nie pozwala czekać na rozsądek. Separacja? Albo odejdź od niej. Albo zostań to będzie rodzina " zrekonstruowana". Ja mam podobny dylemat.Trochę zazdroszczę córeczki bo my nie mamy nikogo tylko siebie. Ja nie mam i mąż impotent. Ja nie żyję nie pracuję emocjonalnie jestem wrakiem i daję z siebie aby z nim być, on pracuje. Ale na starość będzie puste łóżko po nim i ja stara kobieta samotna niesprawna. Taki mam los od męża. Niby córka ale może poda Ci szklanke wody. Czy Cię to uspokoi -nie wiem? Separacje. Przyjaciel, brat córki. Ale nie musisz jej kochać. Ona o tym pewnie wie. Zostaw to matce. Ale córka i żona muszą wiedzieć że to złe. I tak wyjdzie na jaw. Zła sytuacja. Masz prawo powiedzieć swoje. Nie ,że one są złe ale sytuacja. W sumie tak czy siak jesteś facet w domu. Może daj ten mój list. Ale lepiej jak emocjami powiesz wszystko a potem separacja i wyprowadzka. Prawda wasza. Separacja bo będziecie się męczyć psychicznie chyba że córka skończy X lat i się wyprowadzi wtedy wrócisz do żony. Twoja choroba też nie jest Twoja winą.Jej winą jest że Cię skrzywdziła. Ale powiedz jej to! Może zostań. Czasami wyjeżdżaj na ryby, z kolegami wyjdź, kup sobie aparat fotograficzny, jakieś kursy. Ale rozmowa musi być bo dziecko powinno wiedzieć nie być okłamywane bo później to będzie ją bardziej bolało a tak będzie wiedziała o co chodzi i zrozumie.Tak będzie dla was zdrowiej.Jeśli może być jeszcze jako tako zdrowo. A ona dowie się co jest niewłaściwe. W rodzinach bywa różnie. Może poszuka ojca biologicznego-możesz ją adoptować. Możesz się rozwieść ale stracisz żone a ona Ciebie. Powiem, że ja bym nie chciała bezpłodnego męża. Ani takiej sytuacji żony i jej decyzji.Co jej mogłeś dać? Się dobraliście kurcze.Nie wolno było brać ślubu. Cholerka. Życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fonotyp---> zgadzam się w 100% z Mnichem i Kuraiko. Ze swoim małżenstwem mozesz zrobić co tylko ci sie podoba. Ale nie krzywdź tego biednego dziecka!! Przez 5 lat byles najwazniejszym męzczyzną dla malutkiej córeczki. Co z tego, że to nie twoje dziecko? Sam napisales, ze je kochasz, a ono na pewno kocha ciebie. Przemyśl to jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×