Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niezobowiązująca sugestia

KOBIETY NORMALNE

Polecane posty

Gość coco musi umrzeć
sasiad biegnie z odsiecza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj dzieje się tu, dzieje :D Chwalicie się? To ja też: mówię płynnie po włosku, pracowałam jako barmanka i mam zamiar skończyc italianistykę (idę na łatwiznę ;p). A jeśli chodzi o wino... ja też chcę! Kobieta normalna a nie jedna zaskakuje czymś niezwykłym! Do jutra ;) Idę do łóżka z Ziutkiem Słoneczko (czyt. Stalin wg pana H. ;p). Przygotowania do egzaminu trwają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco musi umrzeć
mam juz winko ale zostalam chyba sama na placu boju ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elooooooooo
Witam ponownie:-) mialam goscia na kawke ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
wrocilam jest ktos?:P trzeba bylo opracowac plan dzialania na jutro:P i nadal sie winkiem delektuje:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elooooooooo
ale masz super:-) ja musze wstac raniutko do pracy,wiec winko pijam tylko w weekendy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
mam winko ale nie mam pracy, czasem wolalabym zeby bylo odwrotnie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco musi umrzeć
a ja mam i winko i prace od 8-17 ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco musi umrzeć
a w weekendy nie pije....bo sie uczyc musze ;((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
no i jestescie babki niezalezne pod wzgledem finansowym, czego mi brakuje, tyle ze ciezako pogodzic studia dzienne i prace, czas dla siebie tez musi byc...:) tylko ze jak bez funduszy realizowac pragnienia... moim sa podroze:) od zawsze bylam wloczykijem a rejony za granicami kraju sa jak dla mnie narazie poza zasiegiem;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d.k.r.
hej. a ja chcialabym sie po prostu wygadac, choc nie wiem czy miejsce odpowiednie:) jest mi cholernie zle. chyba wiosenna depresja:P czuje sie samotna. brak mi przyjaciol, faceta.. nie mam za bardzo z kim ruszyc sie z domu, bo znajomi albo zalatani albo maja swoich partnerow i im poswiecaja czas. a ja mam ostatnio tego czasu za duzo(koncowka studiow) i za duzo mysle:) najgorsza jest chyba mysl, co bedzie po studiach. trace nadzieje ze poznam jakiegos ciekawego faceta, bo tacy najfajniejsi w moim wieku to juz pozajmowani. z reszta gdzie mam go poznac? jak wyjde od swiata na jakas impreze to tak zazwyczaj same pary sie pojawiaja:) to jest cholernie trudne. wiem ze smucę strasznie ale chcialam sie wypiasac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
d.k.r. tez mialam taki moment w zyciu i nie jest za ciekawie ale wiesz musisz wyjsc do ludzi bo jak sie za duzo mysli to nagle widzisz rzeczywistosc w szarych barwach.... wiesz z facetem moze byc ciezko 3 miliardy ich na swiecie tak cos chyba kolo tego a dla ciebie jest przeznaczony tylko jeden prawdziwy wiec poszukiwania moga potrwac:P lepiej trafic raz a dobrze niz krazyc wokol kilku partnerow:P a jak nie ma odpowiedniego to lepiej byc sama, tyle par jest iedobranych, trzeba byc uwaznym a przyjaciele hmmm brak bliskiej zaufanej osoby troche przytlacza ale zawsze mozesz wpasc do nas przeciez:D:D miejsce sie znajdzie i wygadac sie mozna w koncu kazda z nas ma swoje dramaty i czegos jej brakuje wiec jestes wsrod swoich:D:D ale i tak pozytywnie myslec trzeba:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Jako normalna osoba jestem czystym przeciwieństwem \"wspaniałej księżniczki pada Ci do nóg świat cały\" :-P Robię, to co lubię, a nie to, czego nie lubię za duże pieniądze. Moja druga połówka żyje ze swojej pasji, która także jest i moją pasją, więc na razie kokosów do domu nie przynosimy, ale wszystko do czasu! Jeszcze moment, a obudzi się w nas wielka AMBICJA, a wtedy pieniądze struuuumieniem popłyną! :-P Aha! I mimo, że jestem wysportowana, to nie mogę do ćwiczeń zmusić swego M...i tak żyję sobie ze swym \"miśkiem\"....jakże jestem mało wymagająca! Powinnam od razu wziąć się za lekturę \"Czemu mężczyźni kochają zołzy\" a \"misia\" odłożyć ad acta :-P No i to nieszczęsne prawko! Pewnie do usranej śmierci go nie zrobię, już tyle podejść miałam...Oj, głupia ja, głupia! :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że się też chwalimy! No, to dalej dziewczyny, na pewno jest czym! Zawsze jest! No więc...moja pasja to moja praca, to "aktywny wypoczynek", to życie z M, bo to także i Jego pasja i praca :-) Wszystko się u nas ładnie zazębia :-) A o czym mówię? O żeglarstwie :-) I zapowiada się, że moje marzenia w tej dziedzinie zrealizują się szybciej, niż przypuszczałam! :-) A mój M? Pierwsza i - mam nadzieję - ostatnia miłość, choć mam już swoje latka - a dokładnie: 28. Na wygląd nie narzekam :-P Lepiej być nie mogło...Aha! I skromna jestem niesłychanie! :-D Tylko pochwalić się ilością znanych języków nie mogę...angielski jedynie...jakże to banalne :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
Ale sobie zaległości narobiłam, jasna cholera ale już się biorę za czytanie i zaraz Wam odpiszę. Ja wzięłam kąpiel w soli ( zalecenia M ) i staram się pozbyć kataru:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
MMC hmm ja tam sie chwalic nie lubie:P a faceta tez mam kochanego itd ale to zwiazek na odleglosc a ja jestem realistka i wiem ze to w praktyce nie ma racji bytu chociaz kto wie:P a tak jezyki tez cienko angielski na poziomie i niemiecki w trakcie kucia(samouczek ze mnie) zawsze mialam pociag do jezykow a to ma przyszlosc wiec tak draze temat:D:D ooo jedyne czym sie moge pochwalic to masa marzen,do ktorych realizacji daze i sobie nie odpuszcze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
Coco ponieważ źle mi się kojarzy coco będę pisała musi... mam nadzieję ze to dla Ciebie nie problem ?? Ja chciałam iść do szkoły chorążych, a moje marzenie to byc pilotem. Teraz już chyba za stara jestem :P Paula życzę spełnienia planów odnośnie latania:) Nienia jesteś nauczycielką ?? wygląda na to że nie alergia... mój M miał katar... Porażka hahaha sanepid to paskudna instytucja. Lepiej zwiewaj ;P Casertana ja też byłam barmanką ( a kim ja nie byłam ??? ) Eloooooooooo co to za gość??? dkr mów skąd jesteś? my po całej polsce rozsiane więc może jakieś spotkanko da się zorganizować? MMc może jakoś i mnie zmobilizujesz skoro Twojego Ci się nie udało ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
ale się naczytałam! same fantastyczne dziewczyny tutaj piszą! Chwalicie się... hmmm ja nie wiem czym mam się pochwalić. Tak jak już pisałam, od czerwca z moim M zaczynamy własny biznes. Jak ja to mówię na fundamenty ( do mojego wymarzonego domu ) jeszcze na pewno przez dwa lata nie będę realizowała swoich największych planów bo potrzeba na nie pieniędzy. Co będzie później nie wiem, jestem osobą która ma 100 pomysłów na minutę więc nie wiem co będzie później. Uwielbiam jeździć motorem. I samochodem z moim M bo świetnie prowadzi i czuję się bezpieczna. Z M po 8 latach znajomości ( koleżeńskiej ) jesteśmy parą. Choć zawsze mówilam że ten facet jest dla mnie zupełnie nieatrakcyjny. Jest to długa historia i nie będę Was zanudzała. Nie wiem co jeszcze mam napisać. Wydzje w praniu jak to się mówi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
Tak późno przyszłam, że wszystkie już sobie poszłyście :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się \'pochwaliłam\' ;p Kobiety chwalcie się, żalcie. To jest chyba normalne? ;p Byłam barmanką przez prawie pół roku. Pracowałam od maja do września. Ani nic wielkiego, ale też nie uważam żeby był do powód do wstydu. Nauczyłam się kilku fajnych rzeczy pracując tam. Od czegoś trzeba przecież zacząć. A co do języków... angielskiego nie umiem, bo nie lubię i chyba na odwrót też. Włoski to wina (zasługa) brata, który po polsku nie chce mówić. Mieszkam z babunią. I moja Paskuda zdaje sobie sprawę, że chcąc byc ze mną dostaje babcię tj gratis. Zresztą lokatora z brzucha też ;p Ha! wiara w ludzi tu wraca :D ps Nie śpię... czytam o stanie wojennym. I kilku innych faktach z PRL\'u.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eloooooooooo
Kochane moje wpadłam Wam zyczyc miłego dnia i prosze mi sie nie przepracowywac;-) lepiej powagarowac troszeczke:-P buziaki a lekture nadrobie pozniej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eloooooooooo
niezobowiazujaca....wpadł moj wieloletni przyjaciel..taki prawdziwy na kawe i wyzalic sie :-P wysłuchałam, doradzilam, nakarmiłam kanapkami(bo ta umiem robic)i wysłalam do rodzinki:-) Dzisiaj juz pisal esa ze sytuacja wraca do normy..wiec chyba pomogłam.. Fajnie ze jestescie na kafe:-) Mam luzik dzisiaj w pracy, wiec bede tu zagladała🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witojcie. Trochę was od rana poczytałam, z pracy nadrobie. Ja też prawka pewnie nigdy nie zrobię, już 3 podejścia za sobą, ale cóż, może kiedyś. I też związek na odległość(już niedługo) To do pogadania za jakąś godzinę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eloooooooooo
Super..odezwe sie za godzinke..:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
Cześć :) Ja właśnie się trochę ogarnęłam i jestem. Ten cholerny katar mnie wykończy! Mój M pojechał do centrum więc mam chwilę dla siebie. Pojechał po zakupy i jestem ciekawa co z tego będzie :) Casertana ja pracowałam za barem trochę dłużej, później tym walnęłam i poszłam do księgowości jako specjalista ds płac. Było fajnie ale siedzenie za biurkiem nie jest dla mnie.... :) z wykształcenia jestem fryzjerką. Elooooooo no widzisz jaka jesteś mądra dziewczynka! Fajnie że pomoc okazała się owocna, to cieszy. Czaka laka Ty idź dokończ to prawko! Nie ma co się zniechęcać dziś ludzie na powtórnych egzaminach zarabiają grube pieniądze więc nie ma co liczyć na cud że zda się szybko! Słonecznego dnia Wam wszystkim życzę. Pozostaję na posterunku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"MMc może jakoś i mnie zmobilizujesz skoro Twojego Ci się nie udało ???\" Droga sugestio! W moim przypadku trening na siłowni to konieczność - jako, że pływam regatowo (i nie tylko) w zbliżającym się sezonie, to muszę być w formie! Także \"motywacyję\" silną ja Ci mam, oj mam! Tylko dziwi mnie jedno - M także żegluje i także czeka Go - nawet większe - wyzwanie na wodzie, a jednak...woli leżeć na kanapie :-P No żesz, tego to ja \"nie poniemaju\"! :-) Czytam wasze posty i nasuwa mi się jedna myśl: fajne z nas babeczki! Aha! Moim niezrealizowanym marzeniem jest...bycie komandoską GROMu :-D Jako licealistka zaczytywałam się w rożnych różniastych historiach wojennych/militarnych, a odkąd dowiedziałam się, że kobiety służa w GROMie...same się domyślcie hehe ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
MMC o kurde to rzeczywiście Ty musisz się brać do roboty. Ja nie mam motywacji może dlatego ze chuda jak szczypiorek na wiosnę jestem.... ale jakie to wytłumaczenie? Mięśnie by się przydały. Muszę to przemyśleć :) chciałabym regularnie na basen chodzić ale mój M nie zdążył nauczyć się pływać więc................ :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak poza tym...czy kiedykolwiek ktoś zorganizował spotkanie "grupy dyskusyjnej Kafe" w realu??? Ktoś tu rzucił taki pomysł i taka myśl mi się nasunęła... Nie wiem skąd Wy jesteście, ale ja..z nad wody, WIELKIEJ wody :-D Konkretnie: z 3city, gdzie realizuję swoje marzenia żeglarskie na wodze i i poza nią, bo pracuję w tej branży także na lądzie - w biurze :-) Planuję obecnie z M wiele ciekawych rzeczy związanych z....no tak - nie będę już oryginalna :-D - z żeglarstwem :-D Moje marzenie, które ma szanse się zrealizować? Żyć i pracować na jachcie z M w ciepłym kraju - może Włochy, a może...Karaiby? Zresztą, mój M właśnie teraz tam jest pracując jako załogant, także odliczam już dni do Jego przyjazdu - jeszcze kilka tygodni i...zagłaszczę Kotka na śmierć :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezobowiązująca sugestia
MMC ja jak już pisałam jestem ze śląska. Dziewczyny patrzcie koleżanka może nas kiedyś na swój jacht zaprosi!!!! Co prawda nie wiem czy bym te falowania zniosła dzielnie ale idę w ciemno:):) Co do spotkania to Wiosna jest, za chwilę lato wiec można się gdzieś umówić w szerokiej polsce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×