Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość słodkaJA

Czy chciał WRÓCIĆ do Was eks?Jak tak to po jakim czasie od rozstania?

Polecane posty

Gość gilda123
trzeba w to wierzyć... chyba nie chcesz całe zycie rozpamietywac swojego eks i tylko czekac na jego ruch?? Zdaje sobie sprawe ze na poczatku napewno jest trudno aczkolwiek czas goi rany...i napewno bedziesz jeszcze szczesliwa...a problemy wiadomo ze zawsze sa i beda...takie zycie... ZYCIE TO NIE BAJKA ...czasami potrafi byc brutalne ale trzeba zyc dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wrrr.... rano byłam twarda... a teraz ryczeć mi się chce :/ ja nie jestem w stanie zrozumieć facetów :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
tylko_tu takie wachania nastrojów to jest normalne... mam podobnie raz mam lepsze dni raz gorsze...ale jakoś się żyje powiem Ci , że ja chyba nigdy nie zrozumiem facetow i chyba nawet nie bede probowala...dziewne istoty:/ tak jak dla nich pewnie jest dziwne nasze zachowanie ....no coz roznimy sie pogladami ,wartosciami zyciowymi,rozumowanie i pewnie wieloma innymi rzeczami...Faceci to istosty proste...ale chyba nie do konca...bo zadna z nas nie potrafi ich rozgrysc;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
bikini_bandit Zgadza się ;D Trafna uwaga;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może będę szczęśliwa ale czy bardziej niż byłam? Czy może okaże się że ktoś kiedyś mnie zapyta jesteś szczęśliwa a ja powiem "tak" a w myślach sobie powiem "kiedyś byłam bardziej". Różnie może być, ale to jest zbyt odległa przyszłośc żebym o tym myślała. Tak w ogóle to ciekawe jak tam Płacząca duszyczka chyba był w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie chodzi o to, że rozmawiałam na gg z exem... mieliśmy się jutro spotkać, ale nie wiem co z tego będzie... zeszło po części na temat "my" i zaczął się plątać, a potem stwierdził, że nie jest w stanie wytłumaczyć mi tego na gg... z tego co napisał, to zależy mu na kontakcie ze mną, a potem doplątał do tego sex :/ jakby na tym mu bardziej zależało masakra a podobno oni są tacy prości... myślałam, że mi z facetami będzie łatwiej, bo się z nimi wychowałam, ale nic z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
o nie jezeli porozstaniu mowi coso sex to daj sobie z nim spokoj...moze poporstu chce zaspokoic swoje potrzeby a ty ze go kochasz to napewno bedzie mogl osignac to co chce...blagam cie dziewczyna szanuj sie i nie daj sie jemu!!! POkaz klase, albo wszystko albo nic.... Co ty jestes panna do zaspokojenia jego potrzeb... wrrrrrrrrrrr irytuja mnie tacy faceci:[ oni maja uczucia?? jak w takiej sytuacji mozna mowic o sexie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
dziewczyny czy ktoras z was wrocila do eks i ukladalo sie miedzy wami dobrzze i czy bylysie szczsliwe moj eks chce wrocic ja nie umie bez nmiego zyc mnelo juz ponad pol rok ja stram sie jakos funkcjonowac w tym swiecie lecz jednak nie umie . nie wiem co mam zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Były tu jakieś wpisy w których pisały dziewczyny że wróciły i były szczęśliwe. No ale to nie jest zasada że zawsze tak jest albo że zawsze nie wychodzi. Jeśli dalej go kochasz to chyba lepiej spróbować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprowadziłam go na ziemię... że nie zamierzam być jego zabawką w takim ani innym celu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
racja tu nie ma zasady tylko troche sie boje bo on mnie zapewnia ze niczego tak pewny nie jest jak tego ze chce byc ze mna troche mnie zranil i z szacunku do siebie nie wrocila bym ale obawiam sie ze chyba jestesmy sobie pisani . i wiem ze z zasady sie ne wraca ale wlasnie chcilom uslyszec opinie osob ktorym sie udalo i wierze ze wlsnie takie sytuacje ucza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryśkaL.
Warto wracać. Ja kiedyś zostawiłam, wróciłam po roku. Minęło 5 lat i jest bardzo dobrze. On NIGDY w żadnej kłótni nie wracał do tego. Od razu zgodził się na powrót i po prostu byliśmy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpisał że nie jest w stanie wytłumaczyć na gg o co mu chodzi, i że seks dla niego nie jest najważniejszy itp, że bardziej mu zależy na kontakcie, a raczej jego odbudowaniu :/ i weź go zrozum? z nimi źle, bez nich jeszcze gorzej :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak wrócisz a się nie uda będziesz przynajmniej wiedziała że to nie miało szans a jak nie wrócisz tylko z bezpieczeństwa to później będziesz się zastanawiać czy to może jednak mogło się udać. Przynajmniej mi sie tak wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
az milo sluchac takich wypowiedz . wiecc chyba warto sprobowac chiciaz w moim przypadku to mozna powiedziec daj sobie spokoj ale chyba to chemia . walcze z tym uczuciem. bo wiem ze nie moge sie poddac ale serce i tak bije do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem bardzo ciekawa jak się wytłumaczy... wiele zniosłam w tym związku... z rozstaniem sobie poradziłam, więc i teraz jakoś dam sobie radę... zresztą nie mam innego wyjścia... ja nigdy go nie błagałam o powrót i nie mam zamiaru tego robić... chyba po takim czasie razem, wie na co może liczyć... w sumie to ciężko mi stwierdzić, co do niego czuję? czasem wydaje mi się, że to tylko słabość do jego niebieskich oczu i ciepłych dłoni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Płaczaca duszyczka
Jestem ..... auta nie bylo,wyslałam esa,i raportu nie dostalam ,zadzwonilam ,wylaczony tel ,nie wiedziałam co mam zrobic , znalazlam num do jego przyjaciela ,powiedzialam o co chodzi i razem wpadlismy na pomysł ze ma domek nad jeziorem ,i pojechalismy tam ,stalo jego auto ,w domku paloło sie swiatło,nie mialam odwagi wejsc nie byłam w stanie ,cos sie zblokowalo we mnie nie wiem czemu ,nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
dziewczyny czy ktorejs z was udalo sie wrocic do zwiazku po burzliwych przejsciach i jestescie szzczxesliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Płacząca duszyczko - ten kolega wszedł żeby sprawdzić czy wszystko ok? Spokojnie w tych emocjach i strachu i tak rozmowy by raczej nie było. Jak on ochłonie i Ty też to lepiej wtedy porozmawiajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Placzaca duszyczka
on tam poszedl,a ja stałam i gapilam sie jak duren ...........zadzwonil do mnie i powiedzial ze nic mu nie jest ...tylko jest tak pijany ze nie mozna sie z nim dogadac ,weszlam tam i zobaczyłam pobojowisko ,puste flaszki ,pełno kiepow,tragedia ...zatargalismy go do samochodu i zawiezlismy do domu ,on z nim zostal,powiedzial ze poczeka az mu minie i da znac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to dobrze że nic się nie stało. Swoją drogą chyba na prawdę wygląda na to że mówił tej koleżance prawdę że nie może bez Ciebie żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Płaczaca duszyczka
auto ma przerychany caly bok od kierowcy ,urwane lusterko,nie wiem co sie stalo moze po pijaku jechał,choc nigdy by sobie nie pozwolil na utrate prawka ,bo przewozi materialy niebezpieczne wiec dla niego to wazne sa bardzo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Płaczaca duszyczka
nie wiem co dalej ...pustka w mózgu ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Płaczaca duszyczka
TO NIE PROSCIEJ BYLOBY ZADZWONIC I POROZMAWIAC NIE ROZUMIEM 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×