Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biedny studentx

Podoba mi się dziewczyna, ale nie mam pieniędzy

Polecane posty

>> facet bez kasy jest dla mnie zerem to samo można powiedzieć o kobiecie z piersiami mniejszymi niż miseczka D i nie robiącej OZP :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migdusia99
kazda normalna kobeita bedzie sie czula glupio przy takim zerze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malenaaaa
jak można iść na gyrosa, przecież każda osoba na poziomie nie jada takich badziewi, a ty dziewuszyno to wyżej srasz niż du.e masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"migdusia99 - facet bez kasy jest dla mnie zerem. Jak sobie wyobrazasz to? Pojdziesz np na gyrosa i co, powiesz ze kazdy za siebie. Ja bym sie ze wstydu spalila." Bożesz Ty mój, co za szczyt bycia damą. to tak samo jak kolacja w restauracji. potem sie okazuje ze owszem, ale w restauracji...McDonalds.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migdusia99
przeciez mowie o nim. Kolacja w restauracji dla jednej osoby to minimum 50zl. To juz o tym nie wspomnialam nawet, bo on 100zl na pewno nie ma na jeden wieczor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 100zl
to on na caly miesiac nie ma. P O R A Z K A! Uzbieraj sobie studenciku na dmuchana lale. Wyjdzie taniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy wy tylko o żarciu
potraficie myśleć, tylko z tym wam sie kojarzy spędzanie wolnego czasu? Ja jestem weganką w restauracjach się nie odnajduję, jem tylko to, co sama sobie przygotuję. Utrzymuję się sama studia mam za sobą, żeby mi nikt nie zarzucił ze jestem biedaczką bo nie jadam w restauracjach, zdarza mi się bardzo rzadko ale wychodzę na dziwaczkę która nie zje tego czy tamtego, gyrosa tym bardziej bym nie zjadła. Mam po prostu swój styl, nie chcę go zmieniać, faceta też nie mam bo od razu by mnie ciągał po knajpach albo innych podobnych a potem się dziwił ze przytyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedny studentx
Zaprosiłem ją do siebie na film. Repertuar na dzisiejszy wieczór to Public Enemies i District 9. Zjemy klopsiki, a jako przystawkę delicje. Do popicia herbatka tetley. Na koniec odwiozę ją do domu. Oczywiście pokój wcześniej przewietrzę i zostawię małą szparkę na przewiew. Będzie dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koles ale wkurwiasz mnie
Prawik weż deb ilu przestan spamowac. Przeczytalem caly temat oprocz twoich postow bo idio ta na kazde zdanie musi odpisac tak by wyszlo ze masz racje. Zamknij morde bo zaśmiecasz ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migdusia99
no to bardzo glupie dziewcze ze sie zgodzila na to. Ale co kto lubi. Niech soba pomiata, bo widac ze nie stac ja na wartosciowego faceta i jest pewnie pasztetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madame Lopuhov
Dobrze będzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wiem jedno ze nie chce
faceta zarabiajacego mniej niz ja. mam mieszkanie , samochod i 5tys . miesiecznie na reke. nie wyobrazam sobie zeby mial sie golodupiec do mnie wprowadzic, byc wozony przeze mnie i jeszcze karmiony. moge sie zgodzic na wspolne mieszkanie i uzywanie mojego auta, ale glupio by mi bylo miec utrzymanka, czulabym sie jak kurwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migdusia99
dokładnie kochana!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wiem jedno ze nie chce
i to nie chodzi o to ze jestem pusta czy tepa, ale jesli ja w wieku 27 lat moge to wszystko miec, to znaczy ze on tez. nie mowie ze facet ma mnie utrzymywac, swietnie radze sobie sama, ale moja kasa to moja kasa, mam przyzwyczajenia, jezdze duzo autem, chodze na iimprezy , wyjezdzam za granice- nie wyobrazam sobie zebym musiala ze wszystkiego rezygnowac , bo facet nie ma kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migdusia99
zgadzam sie, jestes swietna kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madame Lopuhov
Mając utrzymanka czułabyś się jak kurwa? To chyba prędzej on mógłby się tak czuć... Ja tam mogę mieć faceta który zarabia 2 tys. ale wykonuje swój zawód z pasją i ma fascynującą osobowość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łehehhahaa
niezły podszyw a jakaś naiwna się nabrała, że niby dziewczyna się zgodziła na klopsiki i delicje:) hehhe dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wiem jedno ze nie chce
dokladnie tak bym sie czula, jak jakas sponsorka, tragedia. widzisz, jesli moj facet zarabialby 2tysiace i po polowie oplat za mieszkanie jedzenie itp by mu cos zostalo, to swietnie, ale niestety mi zostaloby wiecej, a jadac gdzies do cieplych krajow co mialabym robic? sponsorowac czy jechac sama? i tak zle i tak niedobrze, a za mloda jestem zeby zycie marnowac siedzac na dupie i czekac az sie chlop dorobi zeby go bylo stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madame Lopuhov
No to nie kurwa tylko sponsorka. Czyli generalnie nie chodzi o to, żeby facet miał dużo kasy, żeby Ci ją dawać ale o to, że Ty nie chcesz dawać jemu. Teraz rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedny studentx
oj w życiu wszystko przewrotne bywa, jeszcze to wy możecie być biedne a ja bogaty, jak skończe te swoje studia to wam pokażę wy wszystkie bogaczki sraczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wiem jedno ze nie chce
dokladnie:) ja nie potrzebuje czyjejs kasy i od partnera oczekuje tego samego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" No to nie k**wa tylko sponsorka. Czyli generalnie nie chodzi o to, żeby facet miał dużo kasy, żeby Ci ją dawać ale o to, że Ty nie chcesz dawać jemu. Teraz rozumiem." To jest własnie przykłąd jak ludzie przejaskrawiają wypowiedzi. :o🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wiem jedno ze nie chce
student, owszem, tak tez moze byc i z tym rowniez sie licze. ale poki co chce miec partnera na poziomie- i intelektualnym i finansowym. zeby obylo sie bez zgrzytow i wyrzeczen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madame Lopuhov
A co studiujesz? Tak z ciekawości pytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Antek Bereda
ja wiem jedno ze nie chce, a masz tego partnera, czy rozglądasz się? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madame Lopuhov
Co przejaskrawiają? Ona nie chce go sponsorować ale i od niego też nie chce żadnych pieniędzy. Jasny układ, czyż nie? Wkład finansowy na wspólne życie 50/50, czyli chyba sprawiedliwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem jedno ze nie chce
Antek, a co , piszesz się?? ;) niedawno się rozstałam z facetem po 5 latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×