Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiony3325

Jak mam zachowac sie w takiej sytyuacji?

Polecane posty

to teraz tak Ci sie wydaje.Naturalne myslenie w takim momencie zycia.Wiazanie sie z mezatka jest bardzo ryzykowne, takie stapanie po lodzie, ktory juz peka.Tylko ulamek sekundy nieuwagi i juz jestes pod lodem.Porawales sie na bardzo klopotliwa sprawe.Jak minie zaloba po tym zwiazku ( tak daje Ci na to 6-12 miesiecy) uspokoisz mysli i serce.Zapragniesz kogos znow obdarzyc uczuciem.Ale na litosc boska , strzez sie mezatek.Potraktuj to jako szkole zycia.Jest wiele wolnych kobiet, marzacych o wrazliwym, uczciwym chlopaku.I w takich kobietach lokuj uczucia.Posluchaj mnie.Z doswiadczenia zyciowego Ci tak radze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo wiekszosc kobiet przepada za niesfornymi chlopcami, takimi mlodymi gniewnymi.Romantycy, ulegli, wrazliwi nie sa w cenie.Ale na szczescie sa kobiety, ktore wlasnie takich pragna miec partnerow.Trafisz i na taka.Ja wlasnie mam takiego mezczyzne.Do mnie jest bardzo romantyczny, wrazliwy ,opiekujacy, czuly , troskliwy.A w pracy bardzo stanowcy, operatywny, zwiezly taki budzacy duzy respekt.Moze musisz trafic na taka kobiete podobna do mnie i doceni twoje walory jako mezczyzny i czlowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Wlasnie wpieprzam czekoladki co dla swojej mam i przyznam ze oslodzily mi troche mysli:)a jesli chodzi o mezatki to masz racje...pierwszy i ostani raz...nawet jesli w separacji.z dsziecmi ok.(oczywiscie jesli bedzie mnie stac na to aby je utzruymac)lubie dzieci ale juz nie mezatki..prawda jest taka ze gdyby moja byla uczciwa i mnie kochala to by o tej sprzeczce dawno zapomniala.nie wiem jak spedzila te walentynki i nie chce wiedziec.wiem tylko tyle ze przykro mi ze niepoznala mnie takiego jakim jestem tylko sluchala innych..i nawet jesli miala uczciwe zamiary wobec mnie kiedys to ludzie ja ode mnie odepchneli.to starszne ile ludzie potrafia skalmac z zazdrosci by bylo zle:(wyszedlem na hama..do tego ze zdradzam i kalmie na okraglo.jka boga kocham nigdy jje nie skalkmalem w niczym..ok moze byly jakies male drobne kalmstewka a;e te o ktore ja mialme wojne to wszystko falsz.a najbardziej mnie wqwialy klamstwa osob ze mam kontakty z jakimis KOLEZANKAMI,ZE LECE na jej forse..bo jak?skoro ja nie mam-trak?a ona ma?i jest mezatka a ja sie na to godze to musi byc pieniadz aha i ze ja zdradzam.a nikt nie wpadl na to ze mozna sie zakochac od takl poprostu.Od 1wszego wejrzenia zi z wiara ze na zawszze..co za idioci!!!!!!!!!!!;(to nie smieszne smutno mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
to caly ja:)A JEGO ZODIAK TO PEWNIE BARAN:p:p:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
niewazne smieje sie bo ja mam znak zodiaku baran:)a barany maja tki harakter..ale nie ejst mi do smiechu:(qwa...co ja ma robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
nie czas teraz plakac nad rozlanym mlekiem tyle wiem napewno,ale jak mam ogarnac teraz problemy w domu z problemami sercowymi plus znalezienie pracy>?nie mam pjecia.hmmm......bedzie mi teraz trzeba jakiegos cudu.......swiat jest pokrecony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja Ci radze posluchac moich rad.Wydaja mi sie bardzo zyciowe.A Ty zrobisz jak uwazasz bo to twoje zycie.Teraz musze juz isc koniecznie spac.Od 12 do 2ej ogladam filmy i przy okazji jeszcze siedze ciut na kafe.Zmykam juz.Kladz sie tez do lozeczka.A zle mysli -sio sio.Dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
No czesc byku co tam?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
pappa dziekuje za wszytsko i pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Ty dzis! tutaj?pisalem na maila nie odpisywalas:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
No i co tam????......................pogodziliscie sie??chyba cos nie bardzo skoro tak czytam...yyy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
nie...:(0 kontaktu..napisalem jej dzis smska ze kocham ale prawdowpodobnie skasowala go nawet nieczytajac:(Przesrane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
Aha...ja zrobilam co moglam....:(przykromi tym bardziej..myslalam ze zrozumie jak cos jej powiem..ale widze ze....chyba jednak ja to nie ona....sytyuacja podobna ale charaktery inne..Przykro mi...dalam z siebie wszytsko.:(naparwde mi przykro:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Nie wiem..nie wnikam..naszego zwiazku juz i tak chyba nic nie uratuje..aleplakac mi sie chce jak sobie pomysle gdzie sie poznalismy..jak to wygfladalo...jak bylau mnie na sylwestra..i zareczyny i to wszystko...i to wszystko tylko po to bym dzis wylewal lzy..Ide zaraz spac i mam nadzieje juz sie nieobudzic...tak bardzo za nia tesknie...:(..qwa nawet za tym by sie na mnie wydarla w nerwach..tyl;e bym, to widzial:(Dystans niszczy wszystko...kiedys jej powiedzialem ze musimy dac z tym rade..wiedzaialem ze tak to bedzie moglo wygladac...obiecalismy sobie ,milosc i wierniosc na zawze.szacunek...ja jej mowilem ze bardziej ja kocham niz ona mnie..ona zaprzeczala ze to ona bardziej:(ale ja wiedzialem co ja mowie i tyym bardziej mi tyeraz smutno bontez w nia wierzylem:(ale mi smutno.............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
nie pisz tak bo az mi sie tez na lzy zbiera:(..musisz ja bardzo kochac...az niepojete ze facet moze taki byc czuly....:(jestes pierwszym takim jakiego poznalam kiedykolwiek..i naprawde wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
ja pierdole.... az komputer zalalem lzami...:(dopiero uswaidomilem sobie ze to juz naparwde koniec:(....wylaczam ten tel.zmienei numer..maila.....zmienie jutro wszystko...:(((wyjade stad zaraz jak skoncze prawko i poczekam az mi sie serduszko odnowi..Bol niedozniesienia.Przeciez jej nic nie zrobilem:(zA CO? tAK BArdzo chcailem sienzmienic nawet jeszcze bardie3j dla niej by jej bylo ze mna latwiej....a moja nagroda jest samotnosc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Opisz mi prosze jak to bylo z toba ja chce miec iskierke nadziei ze moze jednak wroci:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
przykro mi;9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
ZE MNA?nie szarp juz sie tym....my sie kocahlismy od samego pozcatku..moj maz byl tylko kolem u naszego wozu..ja juz wiedzialam ze chce swojego ale nie wiedzialam co mam zrobic z coreczka.Nasze kloytnie choc byly podobne..to po tym co jej napuisalam powinna zrozumiec...ja nie mailam takiej pomocy..ona juz cioe nie chce poprsotu:(.....az niewierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Ja tez nie........niewierzecze tak sie to potoczylo...a co ci napisala ona??tak z ciekawosci..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
to samo co i Tobie......pzykro mi poraz kolejny:( a jak wogole masz na imie jesli mozna wiedziec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Rafał..Rafał i Ania mialo byc:(i moje nazwisko........powiedz mi...kiedys napisalas mi ze %Twoj facet byl biedny...to tak jak i ja..czy..mialas przez to jakies komplikacje w zwiazku?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
Nawet sobie nie wyobrazasz....dlatego my tak Cie rozumiemy....on nadal nie ma pracy..robi szkole konczy 3 L.O..nie wstydze sie go.Wszyscy go znaja..jest kochany..choc niejedni nam dokuczali.Moj ex maz za to prowadzi ta sama dzialalnosc co ja.nieistotene....poprostu firme mamy wspolna,ale dochody osobne.Pieniadz w zwiazku to ogromny problem ale jak sie kocha szcvzerze a ma sie mozliwosc pomocy to nie jest to zaden problem..Ty napisales ze masz marzenie zostac prawnikiem lub wokjskowym..daz do tego.Nie wyjezdzaj..przez to ze znow ci w zyciu pod gorke..zostan tym co masz byc i zyj jak krol..poznasz ta jedyna..takich jak Ty wielu nie ma i uwierz mi wiem co pisze..takiej szczerej rozmowy to nawet ze swoim facetem nie mailam nigdy.Kazda bedzie chciala takiego faceta...uwierz mi.Kazda madra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Dziekuje za slowa otuchy...no to rozumiem ,,,tak u mnie tez tak jest tyle ze moja kobieta sie mnie wstydzi..:(Ale coz..nie dziwie sie jej...Musze teraz przejsc najgorsze..od jutra wylaczam tel.zmienie calkowicie numer..musze teraz byc sam...dac rady samemu i zwalczyc te uczucie jakos...musze przestac ja kochac i zmusic sie do tego...bo psychivznie sie to na mnie zbyt mocno odbije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
aha....bioze ale mi Ciebie zal..:(........ile czasu byliscie razem??ze az tak mocno..to acie udusilo??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
W tym miesiacu byloby 7 miesiecy..zadko sie widywalismy..ale wtedy kiedy tylko koglismy...jak tez pisalem..mnie nie bylo stac na czeste widywanie sie..gdybym mial grosik dzis by mnie tutaj nie nbylo..bylbym przy niej.wszytsko potoczyloby sie inaczej...Kupilbym dom gdybym mial wiecej grosza i kazal jej sie wprowadzic z dziecmi...Gdyby pieniadze nie wladaly swiatem to..swiat bylby inny:(Musze sobie spojrzec prawdzie w oczy..mnie nie stac na dziewczyne..i choc milosc jest bezcenna..bezpieniedzy jej nie bede nmial..Nie stac mnie na to by byc szczesliwym:(trudno..pozyje w smutku..ale boli mnie to ze przez to ze nie mam pieniedzy wszuyscy mnie biora za nieodpowiedzialnego,a tak naprawde dopieri dzis widze ze moj jedeyny nieodpowiedzialny krok jaki zrobilem to byl powrot do Polski dla niej szybciej.gdybym ziostal gdzie pracowalem,nie rzucul tej pracy dzis bym byl w polsce tez.lecz z pieniedzmi...a tak porzucillem prace..bo myslalem ze u niej w miescvie znajde jakas prace i bedziemy zyli dklugo i szczesliwie.mlodosc jest glupia..a w cuda juz nie wierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziulka36
7 iesiecy..to niewiele..ale i czasem tak bywa.jakies plany pewnie tez juz mieliscie co?:(sory ze takie pyatnia trudne zadaje..ale...ty sam napewno chcess sie wygadac.A co do pieneidzy to niezawsze tak jest ze sa najwazniejsze,gdybynm miala zerwac z facetem bo nie ma forsy musialaby byc jakas..pier..ieta..oczywiscie...gdybym nie byla samodzielna..ale tak?on i tak cos osiagnie..szczyt p[redzej czy pozniej:)a ta przynbajmniej mnie nigdy nie zdradzi:):):)....Mieszkamy tearz razem i jest bosko...ja chce nastepne dziecko:)ja mam 36 on 26 lat...pragne z nim dzieciatko..on sien wacha bo nie jest ustabilizowany..ale ja wiem ze dam rady...Slub juz mamy w planie........Zycie bywa piekne ale trzeba czasami chciec moc to piekno dostrzecz..a wracajac do kwesti materialnej...spojrz...mailabym unosic sie honorem ze facet bez forsy tom dno?Czy raczej byc z mezem ktoreho ja zdradzam,on mnie zdradza,wyzwala nie raz,uderzyl i przestal sie mna interesowac?nawet sex uprawialismy raz do roku.To ja to za pzreproszeniem pier..e!!taie zycie..Kocham swojego a opinie ludzi mam gleboko w zadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiony3325
Jakbym swoja Anie uslyszal..ale ona ...zmienila sie co do mnie...nie wiem..czemu..moge sie tylko domyslac...Ide spac bo potzrbeje snu i naparwde..nie chce sie juz obudzic..komork ewylaczam..i czeklam na cud od Boga......Bede sie modlil by mnie odwiedzila choc na 1 dzien:(tylko tyle........Milosc to choroba:(....a co do planow...tak .......byly..nawet wiele.......ale co mi ppo tym dzisiaj???Ehh.......Jeszcze mnie ktos pokocha takim jakim jestem i nikt mi zwiazku nie popsuje:(papap..kocham kochac a pragne byc kocahnym:(:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×