Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość obecna15

akceptacja przeszłości partnera, m.in.dziecka/i z pierwszego małżeństwa

Polecane posty

A od kiedy tych rzeczy o której wyżej napisałaś uczą w szkole? Poza ortografią... Co myślicie o ty gdy partner, który jest rozwodnikiem, chce zmienić nazisko na Twoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
dziewczynka prawdopodobnie się izoluje od sytuacji w jakiej się znalazła- gra w komputerze to jedyne miejsce na jakie ma wpływ. czy rodzina byłej żony jest również patologiczna czy tylko ze strony Pani męża takie trudne zachowania wobec dziecka były?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Również...dziadek pije, kilka razy przepychał się z moim mężem gdy się rzucał pijany...babcia trzyma wszystko w ryzach, to chyba jest silna kobieta... Przypomniało mi się jak kiedyś mała leżała ze mną a mąż, wtedy jeszcze narzeczony, coś robił... Powiedziała mi na ucho, że "przy tobie tata się zmienił na lepsze"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
hmm... A matka dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podobno jak mąż odszedł do mnie, mówiła, że wyszaleje się i wróci...i chyba czekała, ale gdy nagle dostała papiery rozwodowe, chyba coś się zmieniło i podobno zaczeła strasznie imprezować...tym bardziej,że w wakcje babcia na miesiąc zabiera małą na wieś...ale teraz chyba już spowrotem jest jak było, ograniczyła imprezy i picie. To pewnie był jakiś trudniejszy moment i tak zaragowała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co myślimy o facecie
zmieniającym nazwisko? że nie jest facetem, tylko życiową popierdułką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
rozumiem, że z tego co Pani pisze matka dziecka jest dobrą matką dla dziewczynki?a ojciec dobrym ojcem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sądzę, że tak...jak już pisałyśmy wcześniej, komentowałam kilka błędów, również męża, że dziecko spało z nimi w łóżku (ale to też świadczy o ich małżeństwie) albo, że mąż oglądał z małą horrory... Ale dziecko rozwija się prawidłowo i jest to czyjaś zasługa, na pewno nie moja :)...mąż mówi jednak, że głównie babcia dziecka odpowiada zawychowani...gdy tam był, to ona ustawiała wszystkich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
myślę, że powinna Pani bardziej przyjrzec się męzowi jako ojcu(również waszego dziecka o którym tak Pani marzy) niż tamtej rodzinie jako patologii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież to Pani pytała o tamtą rodzinę? Prawdę mówiąc poza naszą rozmową praktycznie o niej nie myslę...i tak z kilku naszysz zdań w dalszym ciągu nie da się zbudować pełnego obrazu, żadnej z osób o której mówimy... Od tego intensywnego myślenia rozbalała mnie już głowa, prawda jest taka, że za dużo mysle i wszystkim się przejmuję, a przecież moje życie powinno być bardzo spokojne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj ty niby wrazliwa
tyle jadu ole ty wylałaś teraz na żonę swojego gacha, a ty piszesz o tamtej kobiecie że jest mało inteligentna. TY ŚMIECIU !!! Ty nawet nie jesteś godna butów jej czyścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobre, ja i jad? Popatrz na siebie...Ja takich słów nie używam w stosunku do ludzi krórych nie znam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przejmuj sie tymi wszystkimi podlymi tekstami. Ich rozwod to nie twoja wina. Gdyby ich malzenstwo bylo idealne a ta BYLA zona taka cudowna to z pewnoscia nie bylibyscie razem. Ciesz sie swoim szczesciem i zasmiecaj sobie glowy tymi bzdurami ktora coponiektorzy wypisuja. To bardzo ladnie z twojej strony, ze przejmujesz sie jego corka. Ze jej nie odtracasz a wrecz przeciwnie. Trzymaj sie cieplutko:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podłe teksty
padają po tekstach głupich i czy się to Wrażliwej podoba czy nie, te jej świadczą o głupocie, mogę to napisać skoro ona potrafi telepatycznie określić inteligencję kobiety, której nie zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro ja nie mogę określić jej, to jak ty telepatycznie określasz mnie...i ją też, skoro mówisz, że ja nie godna jej butów całować... To jakbyś ty znała nas obie...!!! :) I sprostuje, nie telepatycznie, dużo o niej wiem, nie znam osobiście ale wiem...i te złe i dobre rzeczy, więc prawdziwe, obiektywne! I do Malenkaaa24, nie przejmuje się tymi tekstami, z nudów odpowiadam na zaczepki, ale dzieki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też Cię osobiście nie znam
ale dużo o Tobie wiem... od Ciebie piszącej na forum, od innych, którzy o Tobie piszą, mogę wyciągnąć wnioski? dajesz mi takie prawo? myślę, że jesteś wredną, a nie wrażliwą osóbką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daje prawo? Ja Ci nie mogę dać prawa... Każdy ma prawo do swojego zdania... Duzo wiesz o mnie? Z tego co piszą inni, którzy mnie nie znaja? No tak to prawie jak byś mnie znała... :$ Pogubiłaś się w zeznaniach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też Cię osobiście nie znam
tylko sparafrazowałam Twoje wpisy dotyczące eks Twojego faceta to kto się pogubił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu pisz te swoje bzdurki
a minki strzelaj przy swoim bezwartościowym, łajzowatym misiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem wam wszystkim tak
JAK SUKA NIE DA TO PIES NIE WEZMIE.... gdyby autorka dupy nie dała ten "wspaniały" ojciec nadal byłby ojcem dla swojej 9 letniej corki a nie tylko opiekunek z doskoku 2 razy w miesiacu (w weekendy)....zabieranie dziecka na weekend to nie jest prawdziwe zycie i prawdziwa opieka...tak to jazdy glupi dzieci wychowywac potrafi.... Wiesz dlaczego sie rozstał z żoną? BO przyszła młoda siksa,ktora postanowila sobie ten bedzie moj i byla na tyle WYRACHOWANA (a nie wrazliwa nie myl pojec) zeby dopiac celu po trupach..... Nie buduje sie swojego szczescia na czymis nieszczesciu teraz sie przekonujesz dlaczego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem wam wszystkim tak
to co wiesz od meza o jego byłej zonie to nie sa rzeczy obiektywne.... jego opinia przekazana Tobie jest subiektywna....najpierw poczytaj co te slowa znacza a potem ich uzywaj....obiektywnie moglabys spojrzec na nią i ich malzenstwo gdybys byla ich cieniem i materacem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak się składa, że wiem co znaczą słowa które używam...i wiem o niej nie tylko od męża!!! od połowy rodziny!!! dlatego jest to ocena obiektywna!!! I nie wyzywam jej!!! Ma też dobre cechy...ale tak jak ktoś wyżej powiedział, gdyby była cudowną kobietą, nie zostawił by jej... Nastepna sprawa, to nie było udane małżeństwo, gdybym go nie chciała i tak by przy niej nie został...miał już dość tej farsy... Tak trudno to pojąć!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nikogo po trupach do siebie nie ciągnełam, prawda jest taka, że wręcz przeciwnie...a on i tak chciał mnie, bez chwili zawahania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tych od SUK
a ty widzialas kiedys jak pies czeka az mu suka pozwoli? bo ani w naturze to nie prawda (pies sie na suke poprostu rzuca, nawet jak ona piszczy i ucieka) ani wsrod ludzi - zonaty pies niech siedzi w swojej budzie a nie gania obce suki...jak dobrze gania, zawsze sie ktoras nadstawi :p jak taki z niego dobry tatus to niech siedzi w domu z zona i coreczka a nie zaklada nowa rodzine, widac wcale nie taki z niego byl przykladny tatus jak myslisz :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×