Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość volant

obecne zony- jaki stosunek dziecie meza, maja do waszych wspolnych?

Polecane posty

Gość ammaamo
Blanko, może czas skończyć się tłumaczyć, bzdury w typie - nie wiem co się dzieje z moją klawiaturą. Skończ się tłumaczyć, bo tylko wywołujesz dalszą dyskusję. Nie wyzywaj kobiet od idiotek, bo to Ci nie przysporzy nic dobrego. Nie tłumacz się że masz problem z klawiaturą, bo to nie forum pt, jak naprawić klawiaturę, która się zepsuła. Masz swoje życie i żyj nim. Ale nie ucz innych że Twój punkt widzenia jest najlepszy. Mimo wszystko, kobiety które komuś zabrały męża nie są lubiane, a chwalenie się tym na forum to też nie najlepszy pomysł. Nie jesteś atakowana, bo jesteś nowa, tylko dlatego, że piszesz co piszesz - żarty z tego, że chcesz odebrać komuś dziecko, to nie najgorszy żart - dlatego masz taki odzew. Udowadnianie, że tato jest cacy a dziadkowie i mama to be - to też nie najlepszy pomysł. Geny odnawiają sie w co drugim pokoleniu, a nie masz ich po mamie czy tacie, ale po dziadkach - to po nich dziedziczysz skłonności i zamiłowania. Jeśli nabędziesz troszkę pokory i zmienisz ton wypowiedzi to będzie ok. Przemyśl to. Lepiej, że ktoś Ci powie te przykre rzeczy w świecie wirtualnym, a nie realnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest wiele rzeczy, które widzę w tym dziecku, a czego u naszego będziemy chcieli uniknąć...np.my chcemy ją zwykle zabierać na powietrze, uczę ją różnych zabaw, aktywności... a jeszcze nie dawno, wpadała do domu i dosiadała komputer, bo to robi głównie w domu. Babcia goni do lekcji, a poza tym komputer i tv. Spacery do lasu, czy rowerowe wycieczki, były be. Prawie ją do tego skłanialiśmy. I się udało. Chciałam ją z mężem zapisać na jakieś zajęcia, taniec, pływanie...cokolwiek. Ale na pytanie co ją interesuje, usłyszałam, nic. Ona nie chce... Tylko nie pisałam takich rzeczy, bo to nie moje dziecko. Ale skoro już używacie takich argumentów przeciwko mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzisz, sama powiedziałaś, od początku zostałam zaszuflatkowana... i nie, że jestem nowa, tylko od momętu gdy tu przyszłam. I jeżeli by zabrać kobiecie męża, trzeba zrobić nic, to faktycznie ci mężowie muszą mieć was dość i naprawdę ani odrobinę nie kochać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I kolejny raz, zobacz kto pierwszy zaczyna kąśliwe uwagi. Mam takie samo prawo komuś doradzać jak ty mi...a zaraz ktoś mnie napada i temat się zmienia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Za materiał genetyczny Twojego dziecka odpowiedzialnych jest 46 chromosomów zawierających czynniki dziedziczne (czyli geny), podzielonych na 23 pary, w których zapisywane są wszystkie informacje. W każdej parze chromosomów jeden pochodzi od mamy, a jeden od taty dziecka. Jednakże potomek nigdy nie jest dokładnie w połowie podobny do jednego i drugiego rodzica i nie chodzi tu bynajmniej o sprawiedliwość. Dzieje się tak dlatego, że geny odpowiadające za wygląd mogą występować w różnych wariantach. Mogą to więc być geny dominujące albo recesywne. Kiedy gen dominujący, czyli silniejszy, spotka się z genem recesywnym, czyli słabszym, to najprawdopodobniej ten pierwszy zwycięży. Oczywiście - najprawdopodobniej nie znaczy, że zawsze tak musi być." i gdzie ty kobietko nawyczytywałaś, że po dziadkach??? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matko kochana Blanka
ani Twój dziad z odzysku to nie zarodowy ogier ani Ty krowa nastawiona na unasiennienie litości , przestań się ośmieszać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a pro po tematu
co jakos niebezepiecznie zmienia charakter. jestem z takiego właśnie domu. Mama jedna, ojców dwóch. Czyli dzieci z pierwszego małzenstwa mojej mamy i ja z drugiego małzenstwa. I tak jak czytam podobne tematy, to dochodze do wniosku, że kiedy jest taka sytuacja jak u mnie to wszystko sie dobrze układa. Rodzice wychowali nas w poczuciu miłosci i bez rozgraniczania to moje to nasze.Natomiast kiedy meżczyzna wchodzi w małzenstwo ze swoimi dziećmi( które zyja z matka biologiczna) zaczynaja sie schody i podziały, które jest lepsze albo ważniejsze. Nie twierdze że to reguła,ale .... no własnie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanko przestan pieprzyc
ze twój gach ma dobre geny. Z rodziny alkoholików Sam alkoholik Kryminalista Notoryczny złodziej i bandyta Bił żonę Miewał kochanki Zostawił żonę i dziecko Związał się z tobą I TO MAJĄ BYĆ TE DOBRE GENY ???????????????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fristsache
Geny mial dobre,tylko charakter dziadowski:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama mandarynko przestać pie...skąd ci się te bzdury wzieły? 3/4 WYMYŚLIŁAŚ. O swoim starym piszesz? I myślisz, że każdy jest taki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanko a w którym
punkcie się nie zgadzasz? Bo to wszystko w twoich postów wyciągnięte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka M.
Ja mam cudnie, córka mojego męża spędza u nas wakacje i całe wieczory nasze, odrabiamy kina, knajpki i mamy drugi okres narzeczeński, a nasz synek pod doskonałą opieką przybranej siostry. Ona naprawdę go lubi, a on za nią przepada. Nawet jak chcemy ją zabrać z nami, bo małym może zająć się mama, to z trudem z nami wychodzi. Twierdzi, że zawsze zazdrościła koleżankom rodzeństwa i teraz może małego rozpieszczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co z tego maryska????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka M.
do poprzedniego wpisu tematem tego forum jest: obecne zony- jaki stosunek dziecie meza, maja do waszych wspolnych? to z tego jest :D Ty urwałaś/eś się z choinki czy z tematu o niebieskich migdałach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do blanki
Maryśko zrozum - Blanka opowiada tak fascynujące bajki, że wszyscy zapomnieli o temacie :) no ale może blanka zniknie z kaffe i wszystko wróci do normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka M.
jeżeli ma dziecko w "obecnym" - śmieszy mnie to słowo - związku, a jej mąż ma dzieci z przeszłości, to może coś wnieść do tematu, temat jej dotyczy? chyba może tu pisać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanka nie ma żadnych
dzieci i nie będzie miała. Za to chce w majestacie prawa odebrać dziecko matce. Zamiast się oburzać to sobie poczytaj, rzygac się chce na jej wypociny i kalumnie, a wszędzie się pcha, opanowała ten dział doszczętnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do blanki
blanko zmień psychiatrę, bo ten ci nie pomaga dziecko. Forum też zmień, na takie gdzie opowiadają o skutecznych psychotropach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybaczcie ale ja jestem zdrowa na umyśle. W przeciwieństwie do was. Chce ci się żygać, idz żygaj, a nie piszesz o mnie bzdury. Z takich bzdur wychodzą właśnie następne. M.in.moje wypociny. Napisałyście już swoją ocenę. A jak Cię coś boli w moim życiu to sie poprostu nie wypowiadaj o mnie i będzie problem na topikach z głowy! A co do autorki, nie jeszcze nie mam dziecka. Staramy się. Na początku napisałam tylko że córka mojego męża od 1,5 roku pyta się kiedy będzie mieć siostrzyczkę lub braciszka. Więc mam nadzieję że będzie należeć do tych dzieci które będą prawdziwym rodzeństwem dla naszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dam sobie w ogóle spokój, bo widać kto jest na tym forum, prawie same WARIATKI, które nic nie doradzają, tylko wyzywają i wprowadzają zamęt! Te które miały coś do powiedzenia, napisały i poszły... Miłgo życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze wiem, wporządku. Ale naprawdę, zwykle piszę odruchowo, to co w danym momęcie mam na myśli i nie czytam tego co piszę, więc i błędów nie poprawiam. Widzę je później. Pozatym są ludzie którzy robią błędy i nie ma to nic wspólnego z intelektem. Ale i nie o błędy tu chodzi na tych forach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanko powiem wprost
robienie blędów dowodzi, iż jesteś zwyczajnym niechllujem, nie szanujesz rozmówców. Błędy w pisowni to jak brudne ubranie: świadczy o tobie. Czy wychodzisz do kogoś w podartej i brudnej bluzce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanuję tych co szanują mnie! (dla Ciebie to brudne ubranie, a dla mnie to np.dysortografia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, tak, tłumaczenie każdego nieuka :D poczytaj o dysortografii, nie będziesz musiała wychodzić na idiotkę kolejny raz piszesz pod potrzebę wytłumaczenia własnej infantylności, bo ostatnio Twoje błędy wynikały (chyba) ze zbyt słabego wciskania klawiszy, a teraz to już dysortografia :D fajnie :D zobaczymy jaka przypadłość dopadnie Cię jutro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanko powiem wprost
wcale nie szanujesz nikogo. W mojej wypowiedzi nie było nic co by ciebie obrażało, a jednak niegrzecznie mi odpowiedziałaś. Znaczy jestes zwyczajny niechluj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie odpowiedziałam ci niegrzecznie, normalnie, przecież też nic obraźliwego do Ciebie nie napisłam. A ty teraz tak. W życiu codziennym jestem pedantką! W drodze wyjaśnienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tak się składa, że twoja wypowiedz do mnie była bardziej nieprzyjemna niż moja do Ciebie...nie możesz stwierdzić po mojej pisowni tu, że jestem niechlujem! A odrazu to zasugerowałaś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×