Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

puree ziemniaczane

termin na wrzesień 2010

Polecane posty

MONEK no myśle ,że pójdzie dobrze ja mam o tyle dobrze ,że kobitka od mojego brata zrobiła ostatnio kurs instruktorai u niej będę robić prawko więc bedzie mi lużniej bo będę to mogła dostosować do siebie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde, a ja miałam się zapisywać w styczniu 2010 roku. Tylko, że tego dnia rano ujrzałam dwie kreski na teście (zrobiłam go dla świętego spokoju, bo okres spóźniał się 5 dzień, ale byłam pewna, że to stres związany z nową pracą :) ). Tamtego dnia wielki szok nie pozwolił mi nawet myśleć o kursie na prawko. Potem nad tym myślałam i stwierdziłam, że nie będę robić prawka w ciąży, bo za duży ze mnie nerwus, a jakby stres zaszkodził dzidzi to bym sobie tego nie darowała. Anka, a czemu Ty ściągasz zamiast przystawiać małą do cyca? Czytałam gdzieś, że ściąganie, a karmienie to nie to samo i może stąd Twój problem? Po za tym np. to, że więcej nie umiesz ściągnąć, to nie znaczy, że mleka tam już nie ma. Ja niedawno przed zakupami naściągałam z wielkim trudem 100 ml i już się nie dało ani kropelki wycisnąć. Aż tu nagle mały się obudził i spróbowałam mu dać cyca i o dziwo jeszcze się najadł!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rillka Sciagnełam bo mała płakała bo głodnai a cycka nie chciała łapać ze złości.wiem ,że lepiej przystawiac dziecko ale ona nie chciała mi ciagnac a ja juz dosc tego stresu miałam robiłam wiele podejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem :) Ale nie stresuj się tak kochana. Wiem, że lubisz karmić, ja też lubię i podobnie reaguję jak karmię go butelką (nawet jeśli to jest moje mleko). Staram się jednak na nic nie nastawiać. Będzie mleczko, będę karmić nie będzie to przestanę, trudno. Są tego plusy jakieś - w końcu normalny stanik, w końcu nie tylko ja będę go karmić, będę mogła zacząć znów do wszystkiego sypać chili, no i w spokoju piwka się napić :D Teraz to czasem pół szklaneczki po wieczornym karmieniu, bo wiem, że po 4 godzinach już nie będzie śladu alkoholu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! a u mnie koniec z leżeniem na brzuszku! położyłam wczoraj małą jak zawsze ostatnio a ona myk i przewrót na plecy :-D i tak kilka razy. dzisiaj znów ją kładłam a ona obrót w kilka sekund i leży na pleckach i się śmieje do mnie :-D ale cwaniak :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u mnie nici ze sprzątania były ;) Miałam zamotany dzięń. A teraz to już mi się nic nie chce robić ale chyba muszę. Zobaczę co z tego wyjdzie ;) A ja na prawko się zapisałam jak tylko skończyłam 18 lat ;) i dobrze ze tak zrobiłam bo teraz to chyba by było mi gorzej. A tak mykam sobie każdym autkiem jakie mamy, zarówno osobówkąjak i busem i to tym długim.. taka zdolna jestem ;) ania, to może popróbuj teraz przystawić dzieciaczka do cycka. Mój prawie 2 miesiace nie chciał, krzyczał i się złościł. Ale ja co raz go przystawiałam. Początkowo pare razy dziennie potem zrezygnowana już odciagałam w butelke ale raz na tydzien próbwałam go przystawić. Ale znów nic. Aż pewnego dnia zaczął załapywać i ssie do tej pory. Więc moze mu się odmieniło. Może spróbuj na siedząco nakarmić. Nieraz jak moje małe nie chce i marudzi to ja tak robię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak przy okazji, bo mi sie przypomniała śmieszna sytuacja. Jak byłam w ciaży jeszcze, to tak ok tydzień przed pójściem do szpitala pojechałam kupić szafę, bo mój maz był tak zalatany i miał tysiac innych spraw do załatwienia i nie miał czasu dziecku zapewnić miejsca na ubranka...(bo on uważał że jest jeszcze duzo czasu) On wogóle sklepy omija z daleka. Jak zakupy to broń Boże w supermarkecie i oby jak najszybciej i najlepiej w jednym sklepie...Wasi meżowie też tak mają?? ale nie o tym. Tak wiec już się wkurzyłam i siadłam w busa i pojechała z teściowa do miasta, bo jej też miałam szafkę kupić a nikt niemiał czasu pojechać z nią a ona prawka nie ma. Wiec ze bus duzy to sie zmieściły 2 szafy ;) Podjechałam pod jeden sklep i kupiłam szafę a potem pendem pod drugi , a potem pod ten pierwszy bo miałam zabrać ją z magazynu. Wychodzi magazynier- taki starszy Pan, i się pyta gdzie kierowca busa. Ja na to że to ja, a on oczy jak 5 zł i "jakto pani"? Myślałam ze padnę. No to ja mu na to że mąż nie miał czasu wiec musze ja kupić. A on że ja powinnam odpoczywać, nieprzemeczać sie a ja tu po meble przyjechałam i to busem ;) miałyśmy ubaw po pachy normalnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Catie, mój też to odkrył wczoraj. Ładnie główkę podnosi a za chwilę bęc na boczek, albo z rozpędu na plecki. Teraz się wyleguje ze mną w łóżku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka Widze ,że wszystkie kobitki zajęte świętami. Ja właśnie skończyłam sprzątanie odkurzanie i polerka podłóg i wsio już ze sprzątaniem . Niulka jak zawsze zasnęła na macie jak sprzątałam:) kochana jest z tym zasypianiem . Spacer dziś zaliczyłyśmy z zakupami kurcze ja to powinnam sobie do wózka taką mała przyczepke dołączyć bo tyle bym chciała kupic ,ale musze się ograniczać no bo nie mam gdzie potem tego dać kosz w wózku zawsze pełny:)no najważniejsze kupione a resztę jutro mój już kupi jak będzie typu pieluchy itp. U nas dziś było tak ciepło jakby miała wiosna przyjść 8 w plusie :) Monek no to poszalałaś busem;) No widzisz aż się chłop zdziwił jakbyś conajmniej traktorem przyjechała:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny wpadłam Wam życzyć Wesołych Świąt, tych pierwszych Świąt dla naszych Skarbów :) I pomyśleć, że w zeszłe Boże Narodzenie miałam okres i do głowy by mi nie przyszło, że to już ostatni, a kolejne święta będziemy spędzać w powiększonym składzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorki dziewczyny osttanio was zaniedbałam i nadrobie was równiez pewnie po świetach....szykujemy sie do wigili i do chrzcin wiec nie mam czasu na nic...sprzatanie domu, gotowanie same wiecie :/ Chciałam WAm wszystkim życzyc Wesołych świat, zdrowia, udanej kolacji wigilijnej i wielu radości dla Was i dla Waszych ślicznych maluszków :) troche w tym roku miałyśmy przeżyc :) i dzieki Wam było raźniej w tym czasie :) więc tylko wirtualnie łamie sie z wami opłatkiem i życze jeszcze raz udanych Świąt !!! 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech no niesamowite to jest Rilla :) Ja w ostatnie święta już byłam w ciąży choc jeszcze tym nie wiedziałam :). Co będziecie jeść na wiglię? Ja wczoraj na próbę jedno uszko zjadłam z grzybami i jak na razie wszystko jest ok z małym więc chyba sobie będę mogła pozwolić (choc troszkę ;)). Zastanawiam sie czy pozwolic sobie na pieroga z kapustą i grzybami a w razie czego mam ruskie i to nawet czesc w wesji bez cebuli. Jedno co uwielbiam a w tym roku nawet nie robimy to groch z kapustą - po czyms takim to z pewnoscią dzidź by ucierpiał. Ja w sumie teraz to juz tylko nie jem cebuli, czosnku, kapusty, grochu i cytrusów więc niby nie jest tak źle ale jednak czosnek i cebula to podstawa wielu dań i czesto mi ich brakuje a pozostałe zakazane produkty to podstawa wigilii. A zadam jeszcze takie niedyskretne pytanie - czy któraś z Was dostała juz okres? Tak sie zastanawiam ile jeszcze czasu moze potrwac ten spokój :) Wesołych świąt :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny! ja przelotem wpadam życzyć Wam, Waszym Mężom/ Partnerom i oczywiście Waszym Słoneczkom zdrowych, spokojnych, pogodnych i ciepłych rodzinnie Świąt Bożego Narodzenia!!! :-D Niestety mam kłopot z pisaniem bo coś jest nie tak z komputerem. Działa 5 minut i się wyłącza :-O i tak w kółko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej u nas przemek ma zapalenie kratni antybiotyk i masakryczny katar wiec srednio z humorem itd.. zycze wam wszystkim wesolych swiat! ja jadam caly czas wszystko wiec i na wigilii bede jesc wszystko a na gwiazdke moj maluch dostanie pierwsze sloiczki i bedziemy po swietach probowac jesc :D:D ja to tylko sie boje ze maz znow bedzie mi zyczyl by za rok spotkac sie w weikszym gronie hahaha dwa razy zyczyl i dwa razy sei spelnilo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobietki Życzę Wam Wesołych Świąt pełnych Radości i Miłości. Niech nasze pociech Przybierają na wadze a My wręcz odwrotnie:) Oby każdy dzień był lepszy od poprzedniego i napawał nas nadzieją i optymizmem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Dziewczynki:) Ja rowniez zycze Wam wesołych, zdrowych i pogodnych Świąt! Charlotte79 wyjełas mi to pytanie o okres z ust:)tez sie zastanawiam kiedy znow pojawi sie okres, niestety bo taki komfort bez niego:) Chociaz ja to juz od jakis 3 tyg zuje taki lekki bol podbrzusza jakbym wlasnie miala dostac a tu nic. Pamietam jak w zeszlym roku w 1 swieto jezdzilam za testem z nadzieja na 2 kreski, a teraz moje "dwie kreseczki" smacznie sobie juz spia:) Ech ja tez nie moge przezalowac kapusty z grochem i pierogow z kapusta bo to moje ulubione dania.Za rok sobie odbije:) Jeszcze raz Wesolych Swiat!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpadlam odpoczac chwile :D z okresem to jest roznie ja po 1 ciazy dostalam 2 mce po skonczeniu karmienia czyli 9mcy po porodzie :D teraz mam nadzieje ze pzrez 5 lat nie dostane hihih na razie cisza le gin mowil ze przy mirenie niektore kobiety nei maja wcale okresu lub tylko jakies drobne plamienie co kilka mcy :D wy rok temu patrzyyscie za kreskami a ja dopiero 27 majstrowalam mlodego hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heja kobietki ;) Ja równiez wam zyczę wesolutkich świąt ;) Nie miałam czasu wcześniej wejsć i ich złożyć bo same wiecie jak to jest z tym czasem... ania, ja to nawet i ciagnikiem umiem jeździć;) zarówno jeździłam juz 30, 60 jak i najnowszym john deerem ;) Niestety ja muszę u nas umieć prawie wszystko obsługiwać.. Czasem to dobre, ale czasem nie. charlote dobrze ze o to pytasz bo ja sie już zastanawiałam czy cos jest nie tak. Ale uspokoiłyście mnie ;) A ja na wigili jadłam jednego pieroga z kapusą, rybkę i karpia, racuchy - takie postne i śledzia ;) A rok temu o tą porę, to ja jeszcze wódkę piłam a teraz niemogę ;( Mój tylko korzysta z okacji i właśnie pije z moim tatem, a ja poszkodowana musze wracać autkiem. A ja chcę mojego namówić i jutro pojechać na zabawę, ale on nie chce a mi się tak chce pobrykać..;) Muszę cos wykombinować ;):) Nawet się poświęce i będę robiła za kierowcę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie miałam wcześniej czasu kochane ZDROWYCH WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpadłam was tylko pozdrowić i zyczyć udanych świąt. a kacper chory:( bierze zastrzyki. pozdrawiam buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam po Świętach:) JAk tam u Was ? ANKA kochana buziaczki i żeby mały szybko wyzdrowiał:) Strasznie mi te święta zleciały, mój już dziś też pojechał i powrót do rzeczywistości;) szkoda ,że taki mróz trzyma bo bym wybyła na polko :( no a tak to pozostaje mi tylko wychylić główka za okno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po swietach, :) myszsza, Ania zdrówka dla waszych maluchow żeby szybko przeszło choróbsko 🌼 ja miałam chrzciny w 2 dzien świat, wiec jazda była ze wszystkim, za duzo tego na raz....na szczescie mały jakos w kosciele nie marudzil, za to smiałam sie bo ledwo mu włozylam ubranie do kosciola tak urósl, jeszcze 2 tygodnie temu bylo akurat a tu nagle ledwo wchodzi :P dobrze że to do domu kupilam wieksze :P no ale juz 7kg jakby nie było...... poza tym świeta jak to zawsze szybko zleciały....a wczorajszy dzien był jakis nie za bardzo, niestety wczoraj z mężem miałam powazniejsze spięcia i mam go dośc wiec mało świątecznie :/ mam nadzieję że u was było lepiej, buziaki dla Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej... U mnie po świętach masakra.... Mam takie nerwy, że zaraz ja mleko stracę :( Wczoraj odebrałam sobie pocztę z poprzedniego adresu. Miły prezent na święta. Mam zapłacić bibliotece za przetrzymanie książek do 16.grudnia prawie 400 zł albo mnie wpiszą do BIK. Tylko, że pismo przyszło jakoś 18 grudnia, a wysłane zostało jak wynika z daty na stemplu 16 czyli w ten dzień do którego niby to miałam zrobić. Co gorsza będąc za granicą wysłałam kogoś z rodziny, żeby oddał te książki i pojęcia bladego nie miałam, że tego nikt nie zrobił! A już na medal zasługuje to, że nikt mi żadnych upomnień przez 3 ostatnie lata, od kiedy tam nie mieszkam nie przekazał!. Ale z rodziną to najlepiej na zdjęciu się wychodzi :o Na dodatek jutro mamy szczepienie :( Jak widzę jaki on wesolutki jest i myślę, że jutro znów go pokłują i mu humorek na cały dzień popsują to chce mi się płakać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rillka no to fakt masz powód ,żeby mieć nerwy chyba bym wyszła z siebie i stanęła obok jakby mnie to spotkało .Ehh jak sobie sam człowiek nie zrobi to nie ma .Kurde 400 zł cenią sięw tej bibliotece kurcze a może by to szło jakoś załatwić z tą płatnościa, szczerze współczuję. Magdalenka no to już teraz macie spokój .Oby przeszły złości na męża :) choć wiem ,że oni potrafią tak ciśnienie dźwignąć ,że się wszystkiego odechciewa:) to są takie stworzenia myślące inaczej;) i trzeba często gęsto brać na nich poprawke. buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anka szkoda gadać nawet! A co do mężów to ja z moim od wigilii się żrę grrr A z bardziej wesołych rzeczy - grzebałam wczoraj w swoich skarbach w rodzinnym domu i znalazłam swoją opaskę na rękę ze szpitala jak się urodziłam, swój smoczek ( z wyrwaną gumą i zapałką zamiast tego, bo moja lalka miała taki właśnie otwór w dziubie ;) ) oraz list, który pisałam do mamy z zielonej szkoły. Żałuję, że mama od dawna nie żyje, chciałabym ją zapytać czy nie popuściła ze śmiechu jak go czytała. Moje ulubione zdanie z tego listu: "Ewelina ciągle bawi się z Agnieszką, a jak ja się odezwie to Ewelina mówi odwal się." :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Swoją drogą w świetle tego co napisałam wyżej chciałabym, żeby dziś moim największym problemem było to, że "Ewelina (moja ówczesna najlepsza przyjaciółka) bawi się z Agnieszką". W dzieciństwie najgorsze jest to, że już mamy je za sobą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rillka fajne skarby znalazłaś no wiesz człowiek jak jest młody to mu tak śpieszno do dorosłości a jak dorośnie to chciałby być znów dzieckiem takie beztroskie życie hmm . Kurcze Rillka Ty też złe nastroje z Twoim :( kurcze może pośle Wam troche pozytywnej energii U nas Świeta spokojnie z moim na szczeście ale to normalne ,że są dobre i złe chwile w związkach dobrze tylko jak się szybko ludzie godzą. DZiewczyny jak z obracaniem się wqszych maluszków z plecków na brzuch i odwrotnie cosik działają już ? Moja jakieś 2 tygodnie temu się z brzucha na plecy przeturlała ale pewnie to było nieświadome bo zanikło.Wykonujecie jakieś ćwicxzenia z maluszkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Święta, święta i po świętach :-D Mąż wreszcie przyjechał i jest wspaniale. Tęskniłam już nie powiem że nie. On też bo powiedział że jak tylko wróci na wyspę to szuka mieszkania dla nas i po nas przyjeżdża :-) dziewczyny ja w szoku jestem bo Matylda już się za siadanie bierze. podnosi głowę z ramionami tak że górna połowa pleców cała się odrywa z łóżka i dźwigając się próbuje siadać! czasem nawet stara się pomóc sobie łokciami przy podnoszeniu. fajnie to wygląda. :-D magdalenka my też mieliśmy chrzciny ale w pierwszy dzień świąt. Matysia dzielnie zniosła. Wszystkie przy niej ,,operacje'' przyjęła świadomie, nawet w pewnych momentach się jej buźka z wrażenia otwierała. w szoku byłam bo zazwyczaj płaczliwa jest :-D rillka 400 zetów za przetrzymanie książek!!! chyba ich pogięło. wiem że to żadne pocieszenie ale u nas biorą 1zł za miesiąc. i nie wierzę że podadzą do BIK. tak tylko straszą. idź, wytłumacz że Cię nie było i że nawet nie miałaś świadomości że książki nie są oddane i nie martw się. zrozumieją. a jak tych książek już nie masz to weź inne w zamian. tak kiedyś zrobiłam jak zgubiłam. karę też wytargujesz tak jak Ania napisała :-) wiem co przeżywasz przed szczepieniem. to masakra jest :-( Ania Matylda przekręca się z brzuszka na plecki za każdym razem jak ją położę od kilku dni. Zdziwiona tym jestem bo przez jakieś 3 tygodnie w ogóle na brzuchu Jej nie kładłam. dopiero niedawno zaczęłam jak zobaczyłam jak Wasze maluszki pięknie główki dźwigają na zdjęciach i mi się przykro zrobiło że tak Matysię zaniedbałam. a tu taka niespodzianka! :-D natomiast z pleców na brzuch jeszcze nie umie ale przekręca się z pleców na bok i muszę się już z nią siłować przy przewijaniu bo jak pieluszkę chcę zapiąć to ona mi się na boku kładzie :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka Mała księżniczka śpi okąpana czysta pachnąca słodziak była dzisiaj nawet sobie razem drzemke uciełyśmy popołudniu:) a co najbardziej mnie cieszy dziś piła ładnie leczko z cycka hurrraa:) bo ostatnie dni walczyłam z nią troszkę bo się buntowała bo dostawałą butelke mam nadzieję ,że na jakiś czas znów bedzie ok. Catie słońce superr ,że masz już męża przy sobie i jesteście razem .:) Mówisz ,że MAtysia już się bierze za siadanie no no:) Moja mała księżniczka leniuchuje ;),ale myśle ,że ona później będzie to opanowywać bo ona mi główke też zaczęła trzymać sztywno jak się ją nosi później niż u Was .Ma swój rytm . NO i tak dzień zleciał kurcze za szybko stanowczo . Ach CAtie kiedy ja zobacze tą Twoją księżniczke jak urosła ? nie dopuszcze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×