Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ginjal

cała prawda o związkach po 35 roku życia

Polecane posty

Gość gość
Bo dbasz lub ktoś dbał. Nie daj boże, stukniesz tym swoim audi a6 to zobaczymy jak rdza pójdzie. Zresztą aluminium jest trudniej spadać niż zwykłą stał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bzdura. Mam dużo koleżanek po 30,:31, 32, 33 lata. Żadna się nie sypie. Sypia się koło 40 jeśli już, ale to też zależy, czy palą, piją, czy mają stresy no i wina genów. Co do panów to skąd to 38 lat? Znam 40 latków wyglądających na góra 35 i 30 latków, którzy wyglądają jak własny ojciec- łysieja i zamiast się krótko ogolic to noszą po bokach długie włosy, z przodu brzuch piwny, w ustach poczerniale pniaki, cera poszarzala, obwisla skóra. Ale zauważyłam jedna prawidłowość, im bardziej facet nie ma powodzenia tym bardziej będzie twierdził, że po 30 się kobiety sypia. :D Bo rowniesniczki go nie chcą, a dużo młodsze -też go nie będą chciały, ale biedak kleszcze o tym nie wie.haha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś taaa, wy wszystkie myślicie że wyglądacie o 10-15 lat młodsze, a jak zmyjecie makijaż to jak straszydła w halloween, bo baby się po prostu sypią i tyle, wiek jest wrogiem każdej baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe odezwał się Adonis:D Niestety, z wiekiem masz szansę tylko u starszych. Po co młodej jakiś stary dziad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inacc..... Laski będą patrzeć na samochód i na rdzę bo wy na taki rzeczy zwracacie uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Optymalna różnica wieku to jak kobieta jest młodsza o 7 lat. Tak wynika ze wzorów i matematyki i logiki ! Yes yes yes....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15,32 Nie cpaj tyle ;D facet najatrakcyjniejszych jest w wieku 38 lat :D hahaha bo co, bo ty tyle masz i słabe branie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Załóżmy zatem, że Twoja przyszła żona weźmie ślub w wieku 23 lat, co i tak jest bardzo młodo. Zatem wliczając krótkie narzeczeństwo i związek pójdziecie do łóżka w wieku 21 lat (jej). Czyli faceci bądźcie prawiczkami do 27 roku życia i odkładajcie na dom!...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet w wieku lat 38 jest najatrakcyjniejszy... dla Pan 44 lata. Bo jak przegladam ogloszenia matrymonialne Pan po 30-tce, to wiekszosc takich 35 pisze "poznam pana w wieku 28 - 37 lat" czyli nie chca starszych. A mlodsze chca, ale nieduzo - jak ma 22 lata to 25-latka. Czyli wniosek, ze do faceta lat 38 pasuje pani lat 35-40. No i nic dziwnego bo zwiazki rowiesnikow sa najtrwalsze. Tylko w tym wieku kobiecie trudno zajsc w ciaze, a u faceta mozliwosc poczecia dziecka z problemami psychicznymi mocno wzrasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Panie po 30 to sobie mogą chcieć i jednyną osobą, którą obodzi to co ona chce jest ona sama. Jednyną szczere zaintersowanie panie po 30 to może mają wśród panów 50+. Albo jesteście tak naiwne, że myślicie, że faceci po 30 szukają równolatek albo jesteście tak głupie, że myślicie, że im więcej takie bzdury będzie głosić to przekonancie kogoś, że tak jest. Facetowi szczerzze tylko podobają się młode, nawet nie młodsze, ale młode. Młodej to może nadskakiwać bo ma czysto biologiczny pociąg do niej, a starej rurze po 30 co go nie pociąga bo już jest stara to mu wisi co ona chce i co ona o nim myśli. Tak jest prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po 30 Stce faceci mogą sobie chcieć tych 20 latek. Tylko pytanie, czy taka 20 latka będzie zainteresowana ponad 10 lat starszym facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Seks jest niezwykle ważną częścią życia każdego dorosłego człowieka. Seks jest źródłem ogromnej przyjemności i fascynacji cielesnością człowieka. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, jakie są korzyści z seksu i jego pozytywny wpływ na zdrowie człowieka? Odpowiedź na pytanie, czy seks jest zdrowy, może być tylko twierdząca, ponieważ pozytywnie wpływa on nie tylko na kondycję psychiczną (poprawa nastroju, rozładowanie stresu i napięcia), ale także wzmacnia odporność, przyczynia się do lepszego dotlenienia organizmu, powoduje, że włosy są bardziej lśniące, a ciało jędrniejsze. Seks - wpływ na psychikę człowieka Zdrowy i udany seks ma niewątpliwie wpływ na psychikę człowieka i pomaga w wielu stanach emocjonalnych. Nie bez powodu mówi się, że seks to zdrowie nie tylko fizyczne. Współżycie pomaga rozładować stres i negatywne napięcie emocjonalne, jakie jest wynikiem pracy, braku czasu czy nadmiaru obowiązków. Dzieje się tak, ponieważ podczas uprawiania seksu wydziela się serotonina, która jest odpowiedzialna za pozytywny nastrój i dobry humor. Seks poprawia także koncentrację i pozytywnie wpływa na kreatywność. Jest to wynikiem lepszego dotlenienia mózgu podczas stosunku. Dzięki seksowi szybciej zapamiętujemy, zwiększa się nasza podzielność uwagi, tempo uczenia się i szybkość reakcji na bodźce. Ponadto, jak udowodnili amerykańscy badacze, tuż po orgazmie człowiek jest bardziej twórczy. Nieoceniony jest też wpływ seksu na budowanie więzi i bliskości między partnerami – dzięki współżyciu partnerzy zbliżają się do siebie, poznają lepiej swoje ciała i emocje. Seks - wpływ na zdrowie fizyczne Według badań aż 90 proc. dorosłych Polaków jest zadowolonych ze swojego życia seksualnego, choć większość z nich narzeka na jego niedosyt. Tylko 10 proc. z nich uprawia seks codziennie. Ankietowane kobiety wskazywały, że najważniejsza w seksie jest dla nich więź i bliskość z drugą osobą. Budowanie sfery emocjonalnej i poprawa relacji w związku to nie jedyne korzyści z seksu, bowiem odpowiedź na pytanie, czy seks jest zdrowy, jest pozytywna i wymaga rozwinięcia. Seks może pomagać w odchudzaniu i spalać zbędne kalorie. Podczas jednego stosunku można pozbyć się aż 400 kalorii, bo seks angażuje prawie wszystkie mięśnie. Zdrowy seks pomaga także na żylaki i układ krążenia. Dzieje się tak, ponieważ uprawianie seksu zwiększa częstotliwość i siłę skurczów serca oraz pomaga w przepływie limfy, odprowadzającej z organizmu szkodliwe substancje. Uprawianie seksu działa również przeciwbólowo, ponieważ w trakcie stosunku wydzielają się endorfiny, które są naturalnymi substancjami łagodzącymi ból. Seks - dlaczego jest zdrowy? Z wielu powodów. Poza wymienionymi powyżej zaletami, seks wpływa również na długość życia. Podczas współżycia wydziela się bowiem hormon długowieczności, tzw. DHEA. Zalety seksu powinny docenić szczególnie panie. Pomaga on łagodzić objawy drugiego etapu cyklu miesiączkowego (po owulacji), gdy spada poziom progesteronu, ponieważ nasienie mężczyzny ma działanie podobne do tego. Ponadto seks wpływa na to, że skóra staje się elastyczniejsza, ciało jędrniejsze, a włosy bardziej lśniące. Jest to zasługa rozszerzenia naczyń krwionośnych, dzięki czemu krew jest lepiej rozprowadzana po całym organizmie. Jeśli chodzi o wpływ seksu na zdrowie, to warto wspomnieć jeszcze o poprawie odporności, która następuje dzięki zwiększaniu ilości limfocytów T.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eeetam moja koleżanka w wieku 35 lat wpadła. A ja mam żonę o 10 lat młodsza. Zarabiam skromnie, ok 4000 zl netto, jeżdżę Renault Grand Sceniciem z 2008 roku. Takze na kase nie poleciala. Ja 31 lat, ona 21.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Związki rownolatkow nie sa trwalsze. Co do małżeństw to trzeba by sprawdzić statystyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moim zdaniem powinni sie żenić rownolatkowie. Jak jest mężczyzna starszy te 10 czy 15 lat, to żona dłużej będzie wdową. Mężczyźni szybciej umieraja. Moj***abcie miały mężów 12 i 16 lat starszych. Jeden zmarł jak miał 70 lat a babcia 54 . Drugi,też podobnie, babcia była troche po 60tce. Potem wieki same były wdowami, bo już drugi raz z nikim się nie związały. A z równolatkiem zawsze szanse większe. Oczywiście sa wyjątki ale z reguły tak to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najważniejsze, że ja mam 10 lat młodszego :) A takiego pana, który uważa rówieśniczki za stare albo lubi tylko 20latki bez względu na wiek swój, KAŻDA kobieta z mózgiem pogoni. I nie mam nic przeciw związkom, gdy on jest starszy, tylko przeciw chamstwu i głupocie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Racja. Z resztą siostry córka skończyła właśnie 20 lat i kiedyś ją zagadnęłam o facetów, to powiedziała :ciociu po 30stce to już jest stary dziad. Najwyżej 3 czy 4 lata starszy wchodzi w grę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiecie co jest pewne i tego nie zaszczekacie, gdyż jest udowodnione badaniami. Nie ma czegoś takiego , że mężczyznom najbardziej podobają się kobiety w ich lub podobnym wieku. To jest bzdura w którą wierzą tylko kobiety. Jest wręcz przeciwnie. Niezależnie od wieku mężczyzny dla niego najbardziej atrakcyjniejsza jest kobieta w wczesnym okresie swojej drugiej dekady. Niezależnie czy facet ma 20, 30, 40 czy 50 lat najbardziej podoba mu się kobieta w wieku 20-24. Takie są fakty. Najbardziej zabawne na portalach randkowych są takie dziunie jak ta wyżej. Wpisuje, że chce faceta do max 4 lat starszego. Mija kilka lat, ona dobija do 27, jej profil tam wciąż jest i nagle ta informacja o wieku znika. I zderzyło się dziewcze z rzeczywistością co facetów obchodzi co ona chce jak już karta przetargowa młodości straciła ważność :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dowiedz się, jak seks wpływa na zdrowie i samopoczucie. Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dobroczynne właściwości tej aktywności zostały jednoznacznie potwierdzone przez wiele autorytetów naukowych – kardiologów, endokrynologów, neurologów, dermatologów i innych specjalistów. Seks łagodzi bóle, ujędrnia skórę, zapobiega zawałom i udarom, reguluje ciśnienie, wzmacnia organizm... To tylko niektóre z korzystnych działań seksu. A jest ich dużo, dużo więcej! 1. Seks leczy przeziębienie Osoby, które uprawiają seks zwiększają odporność swojego organizmu. Wszystko dzięki temu, że częste uprawianie seksu zwiększa poziom przeciwciał - immunoglobuliny A (IgA) w organizmie. Naukowcy z Uniwersytetu Wilkes-Barre1 w Pensylwanii zbadali 111 swoich studentów: najpierw sprawdzili ich poziom przeciwciał, a następnie zapytali o częstotliwość uprawiania seksu. U osób, które poświęcały się tej aktywności fizycznej średnio mniej niż raz w tygodniu (w perspektywie miesiąca) zanotowano niewiele większy poziom immunoglobiny A w porównaniu z abstynentami, natomiast studenci, którzy uprawiali seks dwa razy w tygodniu doczekali się już o 30 procent większej ilości przeciwciał IgA w organizmie niż ci, którzy seksu nie uprawiają. Clifford Lowell, immunolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyjaśnia, że dzieje się tak, ponieważ osoby aktywne seksualnie są narażone na zakażenia przekazywane drogą płciową, dlatego ich organizm reaguje na pojawienie się obcych antygenów przez zwiększoną produkcję przeciwciał IgA. Przeciwciała te pomagają również zwalczać przeziębienie i grypę. 2. Seks zmniejsza stres i obniża ciśnienie Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Paisley2 w Szkocji przebadali 24 kobiety i 22 mężczyzn pod kątem tego, jaka jest zależność między uprawianiem seksu a stresem. Okazało się, że osoby aktywne seksualnie lepiej poradziły sobie z wystąpieniem publicznym i rozwiązywaniem trudnych zadań niż ci, którzy w czasie je poprzedzającym seksu nie uprawiali: mieli niższe ciśnienie krwi i lepsze samopoczucie. Warto jednak dodać, że badania te dotyczą wyłącznie stosunków waginalnych, osoby, które uprawiały inną aktywność seksualną, np. masturbowały się, uprawiały petting, nie reagowały na stres lepiej niż seksualni abstynenci. 3. Seks wzmacnia serce Seks okazuje się też lekarstwem na problemy kardiologiczne. Profesor Shah Ebrahim z Uniwersytetu w Bristolu w Anglii3 i jego zespół ujawnili, że nawet niewielka, ale regularna aktywność seksualna działa ochronnie na układ krążenia. Jeszcze lepiej, gdy seks kończy się orgazmem. Jeśli zdarza się tak trzy lub więcej razy w tygodniu, ryzyko zawału serca i udaru mózgu zmniejsza się o połowę. Obniża się także ryzyko wystąpienia chorób serca. 4. Seks leczy bezsenność Nie tylko seks, ale nawet samo przytulanie obniża ciśnienie tętnicze krwi u kobiet. Ci, którzy mają problem ze snem, mogą wypróbować seks jako remedium na tę przypadłość. Dlaczego? Podczas orgazmu wzmaga się wydzielanie prolaktyny, czyli hormonu wywołującego senność. Ponadto, w czasie seksu produkowana jest również oksytocyna redukująca stres, co również ułatwia spokojne zaśnięcie. Co więcej, wspomniana prolaktyna aż do dwóch tygodni po orgazmie utrzymuje niski poziom dopaminy odpowiedzialnej za podniecenie seksualne, pozwalając utrzymać przez ten czas stan umiarkowanego zaspokojenia seksualnego. 5. Seks zwiększa poczucie bliskości i bezpieczeństwa Seks ma też ogromne znaczenie dla więzi emocjonalnej między partnerami. Orgazm powoduje uwalnianie oksytocyny nazywanej hormonem miłości, co powoduje u kochanków większą potrzebę bliskości i wzmacnia ich wzajemne przywiązanie. Oksytocyna wyzwala również opiekuńczość i chęć bronienia partnera przed zagrożeniem. Połączenie "seks + oksytocyna" działa zarówno u kobiet, i u mężczyzn. Poziom oksytocyny w organizmie jest tym większy, im większa liczba zakończonych orgazmem stosunków seksualnych. 6. Seks łagodzi ból Podobno jedną z najczęstszych wymówek, jakie stosują osoby, które nie mają ochoty na seks, jest ta o bólu głowy. Tymczasem aktywność seksualna stanowi naturalne lekarstwo na ból. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu w Münsterze w Niemczech, którzy przypisali tę zasługę wytwarzanym podczas stosunku (a konkretniej w czasie orgazmu) endorfinom, mającym działanie przeciwbólowe. U 1/3 badanych osób aktywnych seksualnie zaobserwowano ustąpienie migreny, klastrowego bólu głowy i ciężkich nawracających jednostronnych bólów głowy. 7. Seks sprzyja odchudzaniu Podczas pozycji "od tyłu" mężczyzna spala 64 kcal, a kobieta - 42 kcal. W pozycji "na jeźdźca" mężczyzna traci 40 kcal, a kobieta - 67 kcal. Seks to aktywność fizyczna, więc spalamy w jego trakcie kalorie. Przeciętnie - od 70 do 100 kalorii, jednak im bardziej się "napracujemy", tym tych kalorii spalimy więcej. Dlatego warto poeksperymentować i wykorzystać zarówno pozycje stojące, jak i siedzące, ponieważ wymagają większej pracy bioder. Jako że dotlenienie organizmu wspomaga spalanie tłuszczu, kochanie się na świeżym powietrzu nie jest złym pomysłem. Podobnie jak gra wstępna w rytm muzyki (np. striptiz), częste zmienianie pozycji i tempa. 8. Seks zmniejsza ryzyko raka prostaty To dobra wiadomość dla panów - częsty seks zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty. Jak dowodzą badania "Health Professionals Follow-up Study" przeprowadzone przez dr Jennifer Rider4 z Uniwersytetu w Bostonie, istnieje zależność między szansą na uniknięcie zachorowanie na raka prostaty a liczbą ejakulacji w dorosłym życiu. To prawdopodobieństwo u mężczyzn, którzy deklarowali co najmniej 21 ejakulacji miesięcznie (brano pod uwagę nie tylko seks, ale i masturbację), jest o 21 procent niższe niż wśród panów deklarujących 4-7 ejakulacji miesięcznie. 9. Seks działa zbawiennie na cerę i włosy Regularny seks pozytywnie oddziałuje na wygląd. Wszystko jednak zaczyna się w środku od lepszego ukrwienia ciała. Podczas stosunku krew krąży szybciej, a naczynia krwionośne się rozszerzają. To sprawia, że do skóry dostaje się więcej tlenu i składników odżywczych, a włosy nabierają połysku i są bardziej gładkie. Seks powoduje też wydzielanie serotoniny, która wpływa na nasze lepsze samopoczucie, a co za tym idzie, znika szary odcień skóry i wyglądamy na bardziej radosnych, pełnych energii. 10. Seks jest gwarancją zdrowia kobiety Zdrowotne korzyści z seksu czerpią i mężczyźni, i kobiety, jednak w przypadku pań wydaje się ich być więcej. Jedną z nich jest ćwiczenie mięśni dna miednicy - podczas seksu, chcąc nie chcąc, trenujemy je, a one - dobrze wyćwiczone - nie tylko pomagają w problemach z nietrzymaniem moczu czy szybszym odzyskaniem pełnej sprawności po porodzie, ale również przyczyniają się do większej liczby orgazmów. Im mięśnie dna miednicy lepiej funkcjonują, tym łatwiej osiągnąć pełnię rozkoszy. Kolejna zaleta seksu, którą docenią kobiety, to łagodzenie PMS - jako że seks zwiększa poziom oksytocyny i endorfin w organizmie, działa relaksująco i pozytywnie wpływa na nastrój, łagodząc objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Podczas seksu do podwzgórza w mózgu kobiety intensywniej niż na co dzień dociera zapach męskich feromonów, co z kolei powoduje produkcję żeńskich hormonów płciowych, estrogenów i wpływa na regulację cyklu miesiączkowego. Dodatkowo seks podczas menstruacji, choć nie wszyscy są jego entuzjastami, pomaga w leczeniu bólu miesiączkowego. Nadmiar seksu może skutkować zmęczeniem Choć seks ma swoje niezaprzeczalne zalety, jego nadmiar może powodować zmęczenie. Buddyjscy mnisi wierzyli, że seks uprawiany częściej niż raz na dwa-trzy tygodnie pozbawia mężczyznę energii, którą mógłby spożytkować na inne cele. Uważali nawet, że seks "wykrada" energię, która wraz z nasieniem wypływa z organizmu. Zresztą cała taoistyczna teoria ars amandi oparta jest na tej traconej energii. Dlatego też taoizm zaleca seks bez wytrysków, polegający na wielogodzinnych (!) stosunkach, nie kończących się ejakulacją. Podczas takich stosunków można robić wiele innych rzeczy – czytać, jeść, oglądać zdjęcia... Zachodnia ars amandi nie potwierdza teorii o uciekaniu energii podczas uprawiania seksu, przeciwnie, seks tę energię napędza, co przekłada się na dłuższe i zdrowsze życie. Np. naukowcy z Rutgers University w New Yersey donoszą, że seks uprawiany trzy razy w tygodniu oznacza życie dłuższe o dziesięć lat. Ale, jak wszystko, co robimy bez umiaru, nadmiar takiej aktywności też może zaszkodzić. Mogą to odczuć szczególnie mężczyźni, u których kolejne stosunki mogą przebiegać już bez wytrysku. A to może ich stresować. Nadmierna aktywność seksualna powoduje podrażnienie narządów płciowych, szczególnie bolesność jąder. Jednak to, jak często uprawiać seks, aby mieć przyjemność bez skutków ubocznych, jest sprawą indywidualną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaaa znam kilka takich durnych bab które chcą "młodszych", ale młodsi tylko sobie pobzykają i zwijają żagle a one dalej same, naiwne idiotki, nie wiedzą że na stały związek z młodszym nie mają szansy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kraj to raj
po 35 kobiety, i też nie wszystkie, mają szanse tylko na seks, bo na stały związek większość ma zero szans, to są realia w tym kraju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja oczywiscie sie zgadzam z osoba ktora napisala ten watek dokladnie na takich samych typow trafiam, i zastanawiam sie czy nie ma juz zarazdnych, fajnych facetow w tym wieku. Ja w tym roku skoncze 35, jestem po kiku dluzszych zwiazkach gdzie faceci nie byli jeszcze gotowi na cos wiecej i usilnie chce kogos poznac calkiem normalgeo do zycia, zaradnego i myslacego. No niestety bardzo ciezko, szukam nadal :) Wiekosc facetow w tym wieku juz zajeta , w zwiazkach, szanse male ale jakies sa. pozdrawiam wszytkie 35 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
35 lat i po kilku związkach... Być może, to nie w facetach, z którymi się zadajesz , jest problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość los absolwentos
W Polsce to można być już dziadem po 24 roku życia. Pozdrawia 24 latek tyrający za najniższą krajową....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co komu stara baba po 35? co innego jak z nią jest od młodości ale brać sobie taką na nowo to idiotyzm. Będziecie same do śmierci, chyba że na seks się komuś tymczasowo przydacie i KONIEC. Najgorsze to że wy o tym nie wiecie. Co innego facet wiekowy, taki zawsze coś trafi. Taka natura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet wiekowy (45+) jedynie cos mlodego (<23) "trafi" jezeli ma gruby hajs. I niech to lepiej będą d***** (na dluzej czy krocej nie ma znaczenie), ktore bedzie sobie uzywal (np Harvey Weinstein i Weronika Rosati). W innym wypadku jest debilem (np Johnny Depp czy Mel Gibson) jezeli bedzie angazowal sie emocjonalnie w zwiazek z atrakcyjna mloda kobieta, ktora wydoi go jak glupia krowe. A jezeli nie ma kasy, to "facet wiekowy" moze jedynie liczyc na kobiety wiekowe, takie wlasnie 30+. I beda z nim sie zadawac jedynie jezeli beda widzialy potencjal na meza (czytac: zglodnialego frajera, ktory w starczej, ubogej desperacji walczy o przeceny w Lidlu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stop stereotypom heh
Nie rozumiem tego, to zależy wszystko od podejścia. Ja mam żonę 10 lat młodszą, ale nie widać tej różnicy wieku. Fakt, że ona ma 165 cm i wazy prawie 80 kg, ja mam 175 i waze 75, to moze dlatego.... Ale to nie jest najwazniejsze.... Bylem z rownolatka, pare lat ... i co??? ona to dopiero doiła na kase. Nie ma co patrzeć streotypowo.... Owszem jak jest 30 lat różnicy to wiadomo, że to przeważnie związki dla kasy, ale tak jeszcze do 12 lat różnicy to jest szansa na miłość. Po za tym ,zalezy kto w jakim wieku sie zwiaze. Jak ktos jest od 20 roku razem, jako rownolatkowie to co innego niz dwoje 35 .... A np. moj kolega ma zone o 12 lat mlodsza (ozenil sie jak ona miala 21, on 33) dzisiaj ona ma 40 a on 52 i żyją razem. Fakt, że on ma obsesje trochę na punkcie wyglądu i odżywiania (siłownia, biegi, rower, jakieś kremy) a ona znowu... hmmm no też jest ładna ale niezwykle poważną minę ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z roku na rok będzie coraz gorzej bo dziś kobiety osiągają sukcesy i często zarabiają więcej od mężczyzn. Tego chciałyście to teraz nie marudzić, że utrzymujecie mężczyznę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tymi sukcesami kobiet to nieprawda. Jak popierają kogoS odpowiedniego lub Obraniaka mu kulawą to awansują. Takie to ich sukcesy. Widać to w naszej polityce. Nawet pani dr Ogórek skacze z jedynego ogórka na drugi. Hihihi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no sorry
Po przeczytaniu twojego wstępnego intro potwierdzam. Jest tak jak opisujesz. Na pewno też masz jakieś wady. Jestem facetem po 35 i nie mam absolutnie powodzenia. Kobiety mi się dziwią. Taki przystojniak i bez powodzenia. To co miałem niby robić? Bzykać się z jakimiś babciami jako męska prostytutka? Sama wiesz jak jest. Przystojnym (nie cwaniakom) jest trudniej o akceptację ze strony otoczenia. Są często wykorzystywani za plecami jako wabik nie będąc o tym nawet świadomi. Później krążą różne opinie niebanalnie wyimaginowane. Że jest niezaradny, że pedał albo że coś ma z głową nie tak. Cokolwiek aby odciągnąć dobrą i zarazem konstruktywną passę. Ja całe życie miałem bardzo ciężko. I nigdy. Ale to nigdy nie zapoznałem personalnie kobiety takiej, którą opisujesz. Bo opisujesz siebie w samych superlatywach. Reklama super. Pytanie tylko jak do tego wszystkiego doszłaś. Czy było ci po prostu dane czy stoi za tym coś tak przykrego, że wolałabyś o tym nie pisać. Bo są dwie wersje. Jedna z nich psuje całą reklamę a druga, to ukrywane macierzyństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×