Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka jedna 20

mam 20 lat i chce dzidzie.kobiety po 30 prosze nie wchodzcie

Polecane posty

Gość PAUSE before you PLAY!
no tak ale czy bycie zwykla pracownica to szczyt waszych ambicji? myslicie ze dziecko nie bedzie sie wstydzilo matki ktora niczego nie osiagnela w zyciu, nie imponuje, nie jest autorytetem? bzdura! jasne ze bedzie sie zle czulo! no i w domu bedzie roznie, nie zawsze pewnie. jakbyscie mialy do wyboru 2 opcje: 1 - prace w wieku 19-20 lat, bez kwalifikacji za 2000 brutto i nikle perspektywy na konkretne podwyzki przez wiele najblizszych lat, 2 - prace w wieku 24-25 lat, z kwalifikacjami za mimimum 4000 brutto i z ogromnymi mozliwosciami awansow i podwyzek w kolejnych latach, to ktora z obcji byscie wybraly? ktora z opcji jest w stanie zapewnic waszemu potomstwu lepsze zycie, pewniejsze chleb i lepszy start w doroslosc (o ktorym zadna z was nawet nie pomyslala, bo dla wiekszosci liczy sie tu i teraz)? moim zdaniem nie liczy sie szybkosc podejmowania kolejnych decyzji w zyciu tylko ich jakosc. osobiscie weszlam na rynek pracy w wieku 27 lat (wczesniej zrobilam dwa fakutety i dwa starze) i na dzien dobry dostalam 12 000 zl (4 000 euro). przepraszam za dygresje ale mysle ze byla ona tu akurat potrzebana. i nie myslcie ze jako 19-20 latka nie myslalam o dzieciach! ba! jasne ze tak, ale instynkt latwo jest uspic! polecam wyjazd wakacyjny au pair. :) rezultat: do dzis sie wzbraniam przed wlasnymi! prawdziwa szkola zycia! wczesniej jak i wy myslalam ze dzieci to sama slodycz dopoki nie zobaczylam ich ciemnej strony, tego ze mowia NIE i potrafia byc 'pain in the ass' do potegi, momo ze matka flaki sobie wypruwa by byly szczesliwe! zycie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PAUSE before you PLAY!
* staze (sorry za byczka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PAUSE before you PLAY!
* 16 000 pln to 4 000 eur, przepraszam zle napisalam bo prawie nigdy nie przeliczam niczego na zlotowki i umknal mi biezacy zanizony kurs pln

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanka7754
Ja jestem po 30-stce sorki ze weszlam,ale nie widze w tym nic zlego ze chcesz miec dziecko w wieku 20 lat,nie pytaj nikogo o rady sama najlepiej wiesz czy nadajesz sie juz na mame czy nie.... a Wy baby ktore ja tak krytykujecie walnikjcie sie w leb moze zmadrzejecie w koncu.Moim zdaniem 20 lat to jest jak najbardziej odpowiedni wiek na dziecko,pozniej bedziesz mloda mama,odchowasz malucha a kolezanki dopiero beda w pieluchach siedziec,a Ty bedzie sie realizowac :) Wiec nie sluchaj nikogo tylko sama decyduj.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do blanka
a powiedz mi gdzie one sie beda realizowac? W pracy? Watpie! Co napisza w CV, jaki swoj dorobek wykaza? Zmiane pieluch? Zrozum aby sie realizowac naprawde potrzeba duzo pracy i samozaparcia. Chyba ze praca na kasie to juz "realizacja" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanka7754
To zalezy jakie kto ma ambicje.Ja moja droga urodzilam dziecko w wieku 18 lat,nie bylo planowane,ale jak nabardziej kochane i jakos udalo mi sie skonczyc szkole zrobic mature i ukonczyc studia i kiedy zaczynalam rozwijac swoj bisnes moje kolezanki wlasnie zachodzily w ciaze...wiec nie uogolniaj wszystkich bo kto chce to potrafi :) Owszem nie powiem ze bylo lekko,ale kto powiedzial ze bedzie? Zalozycielko topiku wbijaj w to co mowia inni i kieruj sie tym co Ci podpowiada wlasny rozum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihihahahaaaaaaa Ja KAS
Pause before Play-groteskowa jesteś niemozliwie!!!!! 4000 euro to nie to samo,co 16 tysków w POlsce!! Wiem,bo sama pracowałam za granicą!! I mało tego-znalazłam klub piłkarzowi ,o czym glosno bylo i w Irlandii i w Polsce i rzeczywscie,oboje super zarabialismy,ale w Euro!!!Jest po prostu latwiej! W Polsce niestety aby miec 12 tysięcy musiałabys miec wlasna firme,badz pracowac na wspanialym stanowisku z 10 lat conajmniej! Nie opowiadaj bzdur,bo coz z tego,że masz kas/ę i prace(wątpię,że aż tak wspaniałą,skoro wchodzić na kafę),jak nie będziesz miała dzieci! Ja się staram już ileś lat i nie mogę zajść i wierz mi,mam wspaniałe życie,studia,zaczynam podyplomówkę,znam perfect angfielski potwierdzony dyplomem,gywałam w teatrach,wspaniałe CV,potrafię grać na instrumentach klawiszowych, mam pewne osiągnięcia, nawet google mnie mają po wpisaniu mojego nazwiska i co????????????????????NIE MAM DZIECKA,NIE MOGĘ ZAJŚĆ W CIĄŻĘ!!!GOOOOOOOOOOOwno mi po tych splendorach!!!!!!! P.S. coz Ty masz za stanowisko,skoro byki walisz,aż oczy bolą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kovaida
ja mam 20 lat :) Wlasnie urodziłam synka i cieszę się ze jestem młodą mamą :) Życze Tobie powodzenia !:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PAUSE before you PLAY!
wait wait wait a moment, jaka groteskowa? do czego ty pijesz? wiadomo ze koszty utrzymania za granica sa wyzsze niz w polsce ale tak wyglada przelicznik walutowy. co do bledow to owszem robie i sie do nich uczciwie przyznaje, bo czesciej posluguje sie w zyciu 2 obcymi jezykami niz polskim i niekiedy w pospiechu nie wylapuje bledow - czy to az tak dziwne? watpie. mieszkalas, jak piszesz, za granica wiec nie powinno cie to akurat dziwic. dalej, piszesz ze pracujesz w teatrze, a to zobowiazuje do budowania ladnych i spojnych wypowiedzi, nieprawdaz? tymczasem to co czytamy u gory to jeden wielki belkot, wyrzucianie z siebie nieskladnych i bezladnych sentencji, brak spacji. i co? myslisz ze to mniej razi? widzisz jak ktos nie ma sie do czego przyczepic to nawet drobiazg mu przeszkadza (i jeszcze to stwierdzenie 'walisz bledy' ...huh? przeciez poprawilam co zauwazylam. zle ci z tym czy jak?) a wtacajac jeszcze do twojego problemu z moim wynagrodzeniem, to nie jest ono wcale male, bo zazwyczaj ludzie dostaja 3 000 eur lub lekko ponad te kwote, wiec 4 000 to juz jest cos. a to ze tu dzis pisze nie ma nic wspolnego z tym kim jestem i co robie. rozni ludzie tu pisza i nie tylko na ciazowym, bo akurat znalazlam ten watek na glownej stronie forum, tam gdzie wyswietlaja sie wszystkie aktualne tematy. nadazasz, czy nadal nie? kazdy ma prawo pisac gdzie chce. moze byc to forum prawne, medyczne, kafeteria albo inny twor i co tobie do tego? ludzie nieraz siedza w domu bo nie sa w formie zeby robic cokolwiek innego, moga byc zmeczeni albo chorzy i maja wlasnie ochote porobic cos, co nie wymaga od nich wysilku intelektualnego. moga siedziec na forach albo rownie dobrze grac w gry online. i co z tego? zabronisz im? no i na koniec zapytam jeszcze co ma do tego posiadanie przez kogos dzieci? to ze ich nie mam i jeszcze nie potrzebuje, nie znaczy ze nie bede mogla miec ich w przyszlosci, ani ze jestem bezplodna. ogarnij sie dziewczyno bo frustracja przez ciebie przemawia az sie niedobrze robi. wyobraz sobie ze w mojej rodzinie nikt nie ma dzieci przed 30stka i jakos sie rozmnazamy. dziwne co? ha! moja wlasna matka zaczela w wieku 35 lat i urodzila dwoje zdrowych dzieci bez staran ani poronien. niemozliwe? a jednak. melisy sobie zagrzej dziewczyno i sie juz nie kompromituj wiecej. pozdrawiam chlodno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA JESTEM 30 ALE URODZIŁAM
1 dziecko w wieku 21 lat - na 3 roku studiów... więc chyba mogę się wypowiedzieć! co wchodzę na kafeterie to ten topik jest na wierzchu więc w końcu przejrzałam i nie rozumiem co was obchodzi czyjeś życie i plany? mam wrażenie że te krytyczne epistoły wypisują jakieś zazdrosne niezaradne dziamdzie.... bo co to do cholery znaczy mieć czas dla siebie i się nie wyrabiać nie mając NIC I NICZEGO NA GŁOWIE? ...malujecie 5h paznokcie? ja mam 2 dzieci, zatrudniam 25 osób, mam dom z 18 arowym ogrodem, a mam czas na spotkania ze znajomymi, chodzę na aerobik, mam włosy do pasa wymagające kilkugodzinnych wizyt u fryzjera! I w życiu nie powiedziałbym że się nie wyrabiam - normalnie prowadzę aktywny tryb życia i tyle - NIC NADZWYCZAJNEGO :P Uważam że dzieci są super - tylko dla niech tak na prawdę warto żyć i miałabym juz na pewno trójkę, gdyby nie choroby moich rodziców i konieczność opiekowania się nimi... ...nie podoba ci sie ten styl? ok, ale czemu, jedna z drugą, się czepiasz tych którym się podoba - zajmij się własnym niby "zabieganym" życiem - żeby wreszcie się wyrabiać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vbdsb
chawlipięta a skąd masz ten dom? sama na niego zarobiłaś? wątpię.... odpowiedzialne osoby najpier stabilizują swoje zycie, przed powoływaniem nowego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anika4udjjjd
ja jestem po 30 ale sie wypowiem... Jesli jestescie gotowi, chcecie dziecka i macie warunki to sie nie zastanawiajcie tylko majstrujcie maluszka ;) to wszystko o wyszumieniu sie itp, prawda, ale zalezy co kto lubi. J mam 32 lata, od 2 lat staramy sie o maluszka i nic, moje kolezanki ktore powpadaly albo z wyboru zaszly w ciaze wczesnie maja juz paroletnie dzieci i teraz dopiero sie bawia, juz nie w pieluchami a z dziecmi jezdza na fajne urlopy, i wogole a my ciagle czakamy, a kiedy 2 dziecko skoro nawet jeszcze nie mamy pierwszego.. Teraz w tym wieku moge powiedziec ze to glupota czekac tak dlugo, lepiej odchowac i nacieszyc sie dorastajacymi dziecmi niz pozniej nie miec na to sily... szkoda ze wczesniej nie wpadlismy, zaluje ze przez tyle lat tak bardzo uwazalismy... a pozatym 20 to nie taka gowniara juz, nasze babcie mialy duzo wczesniej dzieci, a kiedys 20 - 22 lata to juz pozno bylo... traz tak sie swiat poprzestawila i kazdy chce kariery i wolnosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA JESTEM 30 ALE URODZIŁAM
jasne że nie sama, tylko razem z mężem zarobiłam i to nie tylko na ten jeden dom... Macie bardzo ograniczone myślenie - schemat - studia najlepiej dziennie i kariera w korporacji - szczebelek po szczebelku... ... a jest 1000 innych dróg, jak to jedna tu napisałam, żeby osiągnąć pewien pułap :P Mnie z mężem połączyła wspólna pasja, która okazała się nie złym sposobem na zarabianie ... dzięki studiom nie zarobiłam ANI GROSZA nigdy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ci powiem tak urodziłam syna mając 19 lat dziś to ma prawie 19 i jak widze moje znajome dziś latające do przedszkola lub zmieniające pieluchy to śmiać mi się chce. Zegar biologiczny tyka dużo kobiet po 30 wchodzi w związek by mieć dziecko i to jest chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To sa kobiety ktore musza miec WLASNE mieszkanie-ba! dom!, WLASNY samochód i WLASNE oszczednosci. Do tak ograniczonych mozgow nie dochodzi ze do tego wszystkiego latwiej dojsc we dwoje, razem z mezem. Te baby musza miec na wszystko akt wlasnosci. Zaklamane, bez serca i uczuc materialistki. Ja od rodziców nie dostalam w prezencie na 18 urodziny prawa jazdy wraz z samochodem. nie placili mi za czesne na studiach...na to wszystko musialam zapracowac sama! wiec nie w glowie byly mi imprezy. Chcialam cos miec to wlasnymi rekami na to zarabialam. nie bylo "mamo daj". Moze Wy macie takie slodkie zycie ze wszystko funduja wam bogaci rodzice. co macie to chcecie. nowe ciuszki, samochody, drogie uczelnie. super! zazdroszcze. Ale wlasnie Tym wyrządzili wam krzywde. Zrobili z Was kaleki. Bo nie potraficie nic zrobic same. Jest tu wiele mlodych kobietek, ktore z wlasnego widzi mi sie weszly w dorosle zycie, innych zmusila do tego sytuacja. Dlatego jestesmy pelne energii, milosci i wiary w siebie. Dla wiemy ze potrafimy polaczyc prowadzenie domu z praca i wychowywaniem dzieci. mozna by tak pisac i pisac-ale po co? jak WY I TAK WIECIE SWOJE :) super! nikt Wam nie kaze robic dzieci ale nie zniechecajcie dziewczyn, ktore sa na to gotowe i swiadomie podejmuja ta decyzje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliweeee
cos ci powiem, tak na powaznie zrob sobie tego dzieciaka ale wydrukuj sobie ten topik i przeczytaj go za 5 lat wtedy dopiero zrozumiesz co niektorzy staraja sie wbic ci do tej glupiej glowki powodzenia!!!! szkoda tylko tego dzieciaka bo sie na swiat nie pcha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam ze do pracy poszlam w ostatni dzien matur-i nie pod latatnie jak jedna z idiotek zasugerowala. Piersze pieniazki zarabialam jako kelnerka. 1500zl z napiwkami-dla jednych duzo dla innych malo. Ja cieszylam sie ze starczalo mi na moje wydatki. Wtedy zdecydowalismy sie z mezem zamieszkac razem....przez kolejne 3 lata zmienialam prace. nawet prowadzilam swoja dzialalnosc w wieku 19 lat :) nie wyszlo-ale bylam na tyle odwazna ze sprobowałam. jestem z tego dumna. dzis majac 21 lat pracuje w duzej stabilnej firmie. nie zarabiam kokosow ale wystarcza mi tyle ile mam :) jak napisalam na poprzednim topiku-mam wiecej niz moj ojciec po 20 latach pracy w jednej firmie. Jestem w trakcie studiow wiec jak je skoncze mam szanse na wyzsze stanowsko. jak sie nie uda to znajde nowa prace:) co to za problem? nie musze byc kierownikiem. nie musze spelniac sie zawodowo. Wystarczy ze robi to moj maz i finansow nam nie brakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do hehe smieszna jestes :) nie potrafisz nic rozsadnego napisac :) nie musze nic drukowac-bo wiem co robie. Mam wspaniala rodzine ktora jest dla mnie najwazniejsza:) tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliweeee
martolinka (jak mniemam Marta ale nawet nick musialas po dziecinnemu napisac) dziecko drogie ty nie rozumiesz tekstu czytanego wydrukuj i przeczytaj za 5 lat jak juz tego dzieciaka sobie machniesz, jak juz spelnisz swoja zachcianke nie wazne jaka jest twoja rodzina wazne co ty bedziesz soba reprezentowac za te 5 lat z dzieckiem u boku PS: Dzieci nie wygladaja tak jak na reklamach. Czasami rodza sie chore, czasami maja marudne charaktery, czasami zdarzaja sie sytuacje losowe, ktorych nie przewidzisz i gladko zarysowany plan sypie sie jak domek z kart. Jestes dzieckiem caly czas, mentalnie zachowujesz sie jak mala dziewczynka, ktorej dorosli odmawiaja lizaka przed obiadem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla DZIECKA a nie DZIECIAKA kretynko jak bedzie trzeba zrezygnuje ze wszystkiego! mam nadzieje ze dziecko bedzie zdrowe i nie bedzie wymagalo stalej opieki lekarskiej. Jednak jesli tak by sie stalo-zrobie wszystko co w mojej mocy aby mu pomoc. to akurat nie dotyczy tylko 20 letnich mam :] Kolejna sprawa to nie musze sobie "machac dzieciaka" bo wlasnie jestem w ciazy-widze bardzo dokladnie sledzisz to forum. pojawiasz sie z nikad i wtracasz swoje 3 grosze-ok wolno Ci :D A jestem juz wartosciotwm czlowiekiem - wiec po urodzeniu dziecka sie to nie zmini :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do martolinka89
alez ty agresywna jestes, twoje wyzwiska świadczą tylko o tobie, żal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
martolince, można wybaczyc hormony buzują ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do martolinka89
ja tam wciaży taka sfrustrowana nie byłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliweeee
martolinka, martolinka :D wyluzuj dzieciaku Aaaa...nie pojawiam sie "z nikad" :O Nadzieja matka glupich :P pamietaj o tym. Zamaist nadziei nalezy miec solidne podstawy do budowania swojego zycia nawet jak plan A nie wypali :D Ale i tak nie zrozumiesz wiec 🖐️ Twoje zycie, twoje wybory. Powodzenia w zyciu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA JESTEM 30 ALE URODZIŁAM
ciekawe czemu tak straszycie tymi dziećmi? Odchowam 2 i jakoś nie było nigdy było problemu - może właśnie dlatego nie nie podchodziliśmy do dziecka jak "do jajka" - chodziły do żłobka, przedszkola, same się potrafią bawić od małego, szanują nas, słuchają się. Co więcej powiem wam że mam znajomą która w wieku 18 lat urodziła poważnie upośledzone dziecko i również skończyła studia, znalazła pracę - jej mąż ma firmę , maja dom, nowy samochód - na wakacje dają tą córkę do zakładu i jadą na urlop jak inni ludzie.... nie dalej jak wczoraj byliśmy z nimi na piwie - dziś ta koleżanka jest na studiach podyplomowych - starcza im na opiekunkę, więc w czym problem?. Ciekawe jest to, że mnie jej córka nie przeraża kompletnie, tzn to że mogłabym mieć takie dziecko, a znajome, które wyznają takie zasady jak wy tutaj - czyli "schemacik" - są dosłownie nią PRZERAŻONE - gadają zaraz o zmarnowanym życiu itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tyle naszych słów na marne.. Przecież te materialistki nie tolerują inności.. Jesteście strasznie ograniczone, skoro wg Was istnieje tylko jedna droga , którą należy podążać. Musiałyście być wychowywane w atmosferze wygórowanych ambicji waszych rodziców, presji otoczenia. Nie miał Wam kto przekazać najważniejszych wartości. Macie wpojone , że zawsze trzeba mieć plan A, B i C- tak na wszelki wypadek a dopiero potem spełniać się w rodzinie. Musi być tak tak i tak,tyle i tyle awansów, tyle podróży i tyle lat na karku- wtedy ewentualnie pomyślmy o powiększeniu rodziny:p Strasznie to płytkie. Wy macie tylko swoje ambicje, plany, wszystko od A do Z zaplanowane. Macie karierę, pieniądze, awansujecie. My mamy ambicje, pieniądze, pracę( w większości), szkołę a do tego wielkie pokłady miłości w sobie i chęć czerpania z życia pełnymi garściami. Znamy wartości ważne w życiu. Kochamy i jesteśmy kochane. Mamy cudownych partnerów, z którymi marzymy o owocu naszej miłości. Kto wypada lepiej:) Mam rocznego chrześniaka. Codziennie spędzam z nim ok. 12h. (szczególnie teraz kiedy nie pracuję). Widzę ile pracy jest z dzieckiem od jego urodzenia. Jak wielka odpowiedzialność ciąży na człowieku. Od maleńkiego robiłam przy nim wszystko. Kocham go nad życie. Mimo iż widzę, że dziecko to nie tylko słodki , uśmiechnięty bobas pragnę swojego dziecka za kilka lat. Dlaczego więc? Przecież wg Was to "tonięcie" w pieluchach, tragedia i kara. Ja po prostu mam poukładane w głowie i wiem, co w zyciu ważne. Więc w tyłek włózcie sobie te argumenty o ogromie pracy,odpowiedzialności. Każdy kto miał taką styczność z maleństwiem- doskonale to wie. A swoją drogą ten argument o tonięciu w pieluchach jest żałosny. Macie jakiś problem z widokiem kupki dziecka? To nigdy własnego dziecka sobie nie róbcie, bo mamusia-paniusia nie będzie raczyła umyć dziecku pupki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Klementyna na prezydenta! Widzę, że Ty się już nie wypowiadasz tylko w swoim imieniu ale "całego ludu uciemiężonej młodzieży"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martolinka i klementynka i wszystkie glupie pipy co siodme poty tu wylaly-TO JA ZALOZYLAM TEN TOPIK ZEBY UDOWODNIC WSZEM I WOBEC ZE JESTESCIE TEPE PALY ,CHCE PODZIEKOWAC MICHALINIE I ORGINAL FLOWER ZA CZYNNY INTELIGENTNY UDZIAL W DYSKUSJI ANTY MLODOCIANEJ GLUPOCIE DZIEKUJE ZA UWAGE. :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×