Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka jedna 20

mam 20 lat i chce dzidzie.kobiety po 30 prosze nie wchodzcie

Polecane posty

Gość michalina07052010
Dobra, możesz mieszkać i w Honolulu, koleżanki pewnie za plecami się z Ciebie śmieją ale wiesz dobrze, że jesteś szczęśliwa Ty, dzieci, teściowie od czasu do czasu mąż. Dzieli z Tobą problemy, doły, radości, telefonicznie lub skypowo jak to by Ci pomógł no ale... Dziwi mnie taki brak wyobrażni i slepe wpatrzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina, nie udawaj
"Ja Ci dokładnie mówię,jak wyglada Twoje zycie i że kolorowo nie bedzie. I wmawiaj sobie, że nie zazdrościsz koleżankom wolności, luzu, pewnie bo co innego Ci pozostało." "Ty i tak cały czas bedziesz w pieluchach ale one będą miały coś czego Ty już mieć niebedziesz..." Normalnie specjalistka od cudzych żyć się znalazła, aż strach, że tak wszystko o wszystkich doskonale wiesz, nie tylko o ich teraźniejszości ale też o przyszłości, normalnie łał, może jasnowidzem zostań? Nie mierzysz czasem wszystkich swoją miarą? Pewnie twoje życie było i jest nieudane i wszystkim, którzy są szcześliwi albo planują być chcesz obrzydzić życie, a niech nikomu nie jest lepiej niż tobie. Beznadzieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto mój mąż w listopadzie wraca na stałe do Polski więc nie wiem dlaczego się czepiasz Ty zyjesz inaczej wg Ciebie lepiej niz Ja. Ja żyję tak bo tak mi sie podoba i nie jestem żadna głupią i pusta małolatą!!! Znikam stąd do obowiązków, milłego gawędzenia życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Nie przekręcaj moich słow, nic na temat rodzin wielodzietnych nie mówiłam i jak sama wspomniałaś koleżanka i mąż. A gdzie jest Twój?? Skoro zdecydowaliście się, bo oczywiście wiecie co to antykoncepcja, na trójkę dzieci, to do cholery gdzie jest mąż???? Takie planowane a nie przewidzieliście ile to kosztuje, że Was na to nie stać i mąż musi wyjechać za granicę?! Planujemy to i wychowujemy RAZEM, a nie Ty z teściami bo z nimi sobie dzieci nie zrobiłaś!!! Najpiękniejszy okres czyli niemowlęctwo mąż opuszcza jak rozumiem planowanie, nie obchodzi go jak dziecko zaczyna raczować, ząbki mu idą, siada? Mąż ma to w d*** bo się dorabiacie tak, tak zaplanowaliście - no to GRATULUJĘ!!!!!! Cieszę się, że masz koleżankę co ma piatkę - rewelacja!!!! Macie wspólne tematy bo inne koleżanki, które zyją pełnią zycia mają Cie zapewne za kosmitnę, naiwniarę - tak o Tobie myslą! Ps. Mąż pewnie nie lubi gumek a Ty nie uważasz za sensowne "truć" się tabletkami bo mąż jest czasami ... i ups

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
michalina, nie udawaj , no widzisz! wróżka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina, nie udawaj
Żenua, jeśli taka doświadczona jesteś, to powinnaś już od dawna wiedzieć, że nie każdy musi mieć takie fantastyczne życie jak ty:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Fotel jak mąż zobaczy co to jest trójka dzieci to "nagle zapragnie" jeszcze cos dorobic za granicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na raczkowanie, ząbkowanie itp. mąż bedzie miał okazje przy następnym dziecku a jeśli nawet będzie ups to my na pewno nie zrobimy z tego wielkiej tragedii, tyle w tym temacie !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
nie żenua, tylko doświadczenie zawodowe. nigdy nie napisałam, że mam idealne życie. nie ekscytuj się tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
No mąż nie zrobi z tego tragedii bo nie wychowuje dzieci, nie jest z nimi tylko je ROBI a to ogromna różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
"chcemy się jak najszybciej wyprowadzić od teściów a więcej można zarobic za granicą niz w Polsce. Mąż ma zamiar na stałe już za rok wrócić do Polski" - to za rok czy w listopadzie. Dziewczyno sama siebie oszukujesz i to w tym wszystkim jest najsmutniejsze i żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Wiem w listopadzie wraca i będziesz na np. "Sierpniówki 2011" :):):):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszla panna mloda...
michalina mysle ze troche przesadzac.oni decydujac sie na kolejne dzieci wiedzieli z czym to sie wiaze i to byla ich wspolna decyzja.nie jestem za tym zeby dzieci wychowywaly sie bez jednego rodzica ale skoro ta musi byc to trzeba sie z tym jakos pogodzic.jej maz nie zawsze bedzie za granica.to chyba dobrze ze zarazbia i stara sie utrzymac rodzine chyba lepsze to niz jak by lezal do gory brzuchem i nic nie robi.niech kazdy uklada sobie zycie jak chce.Ty za nikogo zycia nie przezyjesz.rob tak zeby Tobie zylo sie dobrze i Twoim najblizszym i tego Ci zycze.fotel ma swoje zycie i Twoje uwagi wydaja sie na miejscu bo nic nie zmienisz takim gadaniem.dla Ciebie sa wazne takie i takie zeczy co nie znaczy ze sa rownie wazne dla innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdafffdde
tak lekko o tym piszesz,ze nastepne bedziesz wychowywala z mezem? to moze te stare juz wywal na smietnik? przeciez co z tego ze nie mialy ojca,skoro nowe beda juz go mialy? boze,ja sama nie lubie dzieci,ale to co pseudo matki polki pisza woła o pomste do nieba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina, nie udawaj
Pojęcia "ironia" uczyli jak byłaś w szkole? Uważasz, że najlepiej wiesz wszystko o wszystkich, więc wniosek sam sie nasuwa, że twoje życie musi być świetnie, skoro wszystkich tak chętnie pouczasz i krytykujesz, u siebie na pewno zawsze stosowałaś te wszystkie zasady, musisz być bardzo szczęśliwa i mieć od zawsze super wszystko zaplanowane. I jeszcze te teksty o mężu tej dziewczyny, masakra, znasz go lepiej niż ona sama nie? Wiesz dokładnie kiedy i dla kogo on od niej odejdzie i z jakiego powodu. Ciasne masz myślenie i płytkie, a do tego małą wyobraźnię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
I sama dajesz też "zywy przykład" na to co próbujemy powiedzieć młodym 20letnim, że jest czas na dorabianie się (oczywiście rozumiane według uznania) i zakładanie rodziny coby uniknąć samotnej matki z trójką dzieci a mąż próbuje dorobić się pracując za granicą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszla panna mloda...
rzeczy oczywiscie:)klawiatura mi szwankuje i niektore liteki sie nie wciskaja:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamatynja
Do fotel Dziewczyno ty sobie nie zdajesz sprawy w jakiej sytuacji tak naprawde sie znalazlas. Schemat az wiory leca. Jak myslisz dlaczego twoi rodzice nie skacza ze szczescia, ze majac TYLKO 23 lata masz juz trojke dzieci? Bo znaja zycie, sa doswiadczeni a dla ciebie, dla swojej corki chca jak najlepeij. Facet 10 lat starszy a musi za granica sie dopiero teraz dorabiac :O Czyli cos nie tak. Jaka ty szkole skonczylas? Masz chociaz jakakolwiek szkole zawodowa skonczona, jakikolwiek zawod? Twoi rodzice dobrze wiedza, ze w sytuacji w jakiej jestes nie mozesz sobie pozwolic na zadne "NIE", bedzie tak jak zechce maz bo jestes od niego (i ty i dzieci zreszta) kompletnie uzalezniona. Maz zyje sobie zyciem kawalera, nie obchodza go nieprzespane noce itd. Wroci i co sie okaze? Ze nie ma za co tych dzieci utrzymac. I wyjedzie znowu!!! A ciebie zostawi juz prawdopodobnie z czworka dzieci :O Bo jego wyjazd jest na 100% pewny!!!!! Jestes jescze mlodziutka i naiwna i sadzisz, ze on wroci i bedziecie "zyc dlugo i szczesliwie". Strasznie smutna ta twoja historia :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoszki na forum
michalina ma sporo racji - pomimo iż nie przebiera w słowach foteliku - siedzisz w domu z dziećmi,jesteś zależna od męża - i ok. twój wybór. ale mamy 21 wiek i większość kobiet jednak oprócz rodzenia dzieci ma jeszcze inne aspiracje. kobieta powinna być w miarę samodzielna i niezależna. ty nie jesteś. ja sobie tego nie wyobrażam. najpierw się wykształciłam, potem znalazłam świetną pracę. w wieku 27 lat urodziłam pierwsze dziecko. 34 - drugie. na konto wpływa również moja wypłata. czuję się wartościowa - jako matka, żona, kochanka ale i jako kobieta pracująca, wciąż pogłebiająca swoją wiedzę. jeżeli autorka chce twojego życia - niech zachodzi w ciążę. jeśli mojego - niech poczeka i zrobi coś dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Fotel, super to napisały kamatynja i kokoszka to chce Ci powiedzieć! Bo uwierz mi mnie naprawdę nie obchodzi ile, kiedy bedziesz miała swoje dzieci, bo ani Ci na to nie daje ani nie siedze i nie wychowuje ale Ty sobie nie dasz nic powiedzieć. Spójrz chociaż jak to zobrazowały dziewczyny (kamatynia i kokoszka) to cały czas próbuję Ci powiedzieć. I tak powiem to jesteś GŁUPIA I NAIWNA. A pod tym co napisały kamatynia i kokoszka podpisuję się w 100% Przeczytaj i przemyśl!!!! Fajnie napsiała dziewczyna 33letni chłopak się dorabia teraz?? i wiele innych ciekawych spostrzeżeń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do mojego wykształcenia to guzik Cię to powinno obchodzić, to jest moje życie,mój mąż moje dzieci i moje kłopoty. ps. nie wszyscy mężowie są tacy jak opisujesz mój na pewno wróci bo ma po co wracać i do kogo, mylisz sie pisząc,że zrobi mi następne i ucieknie za granicę, ja znam swojego męża i wiem jaki jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Jak grochem o ścianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamatynja
Foteliku nie obchodzi mnie twoje wyksztalcenie, w sumie nie obchodzi mnie w ogole twoj los :P Ale bardzo naiwniutka jestes. Wroci, wroci nie martw sie. On wyjedzie po okresie okolo pol roku ;-) Schemacik wierz mi. Klopoty z dziecmi go przerosna, nacieszy sie steskniona zonka i wyjedzie oczywiscie z geba pelna frazesow "robie to tylko dla was, tak ciezko mi wyjezdzac, tak tesknie tam za wami" (zreszta juz to slyszalas, prawda?) Zreszta tego na pewno boja sie twoi rodzice wiec zachwyceni sytuacja nie sa. Ja bym tez nie byla gdyby to moja corka w takiej sie znalazla. Pytam o zawod nie z ciekawosci. Moze sama sie zastanowisz, ze dobrze byloby zarabiac cokolwiek. Tesciowie ci pomagaja, idz do pracy. Chociazby na pol etatu ale juz zdobywasz jakies doswiadcenie zawodowe. Pamietaj NIGDY nie mozna w zyciu opierac sie na drugiej osobie, chociazby to byl najukochanszy maz. Zycie bywa rozne, moze mu cos odbic i odejdzie (nie zycze ci tego), moze zginac w wypadku (odpukac!), moga sie przytrafic rozne rzeczy. Ja absolutnie nie pisze do ciebie z zadna zlosliwoscia, mnie ciebie w sumie troszke zal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Kamatynia, dokładnie mam takie samo zdanie, znowu w 100% Pomimo tego, że z mężem kochamy się bardzo oboje pracujemy, to wiem, że bardzo róznie bywa, śmierć, odejsćie i zostaje się w pojedynke dlatego ważne by robić wszystko, żeby w sytuacji, kiedy to ja czy mąż zostajemy sami dać sobie radę. Ja juz kończę podyplomówkę, mąz teraz zaczyna - podstawa to ustawiczne kształcenie :) Fotel podejrzewam, że jak masz maturę to wszystko chcociaż pewna bym tego nie była. Korzystaj z tego, że są teściowie zrob coś dla siebie szkołę, kurs, praca na pół etatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Wyjdź do ludzi bo od trzech lat siedzisz w domu z dziećmi w efekcie to dobrze nie słuzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalina07052010
Fotel, nikt Ci tu źle nie życzy. Chcemy Ci tylko otworzyć oczy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamatynja
michalina :-) Foteliku jezeli masz jakiekolwiek wyksztalcenie to ok. Jezeli nie masz, to jak radzi michalina idz do jakiejs szkoly, na kursy. Wcale nie kazdy musi miec studia i zarabiac nie wiadomo ile :-) Wystarczy miec tzw: fach w reku, byc fryzjerka, kosmetyczka aby dac sobie rade. W innym wypadku naprawde zostaje praca gdzies na kasie za jakies minimum, nie pozwalajace przezyc miesiaca :-( Dorosly czlowiek musi byc odpowiedzialny za siebie i za dzieci jakie powoluje do zycia. Ja swojemu mezowi tez wierze ale...gdyby odszedl ode mnie to jestem w stanie sama zapewnic sobie i dzieciom zycie na w miare dobrym poziomie. Czlowiek dorosly dobrze wie, ze w zyciu nie ma zadnych pewnikow. Niestety! I liczyc trzeba zawsze na siebie. Niepotrzebnie wiekszosc z was (tych dwudziestolatek pragnacych dziecka) tak bardzo sie zaperza. Zdazycie z tymi dziecmi, spokojna glowa. Zanim jednak je urodzicie zrobcie to co robi kochajaca matka dla swojego dziecka - zapewnijcie im byt bez ogladania sie na meza, tesciow i rodzicow. I tylko o to chodzi. Uciekam na spacer, powodzenia zycze 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×