Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

misiaczkowa

*********Termin SIERPIEŃ 2011*************

Polecane posty

Hej dziewczyny! Ciotka chcąc nie chcąc znów się muszę z Tobą zgodzić :D schabowy i zasmażana kapucha :D to jest jedzenie :D a nie jakieś robale :p Ja owoców morza nie jadam w ogóle :P ryby zjadam, ale też mało które, wyłącznie filety i dobrze zrobione :P ale krewetki, kalmary i cała reszta? A fe:P Tyle że moja przemiana materii jest do doopy :P od poniedziałku wchodze w diete - definitywnie!!! Poczytam o diecie Kwtienki i albo w nią wskocze albo w mojego ukochanego Atkinsa... Boje się tylko o to czy małej nic nie będzie :O w końcu karmie... Zrobiłam dziś 2 podejście do szpinaku ale moje dziecie absolutnie nie chce jeść zielonego :p za to banana wcięła z ochotą :D tak w ogóle to zjadła dziś 3 słoiczki - marchew, śliwke i banana :D no i pół szpinaku :P przemycałam w marchwi :D heheh Lady - KOCHANA!!! Sto lat!!! Kurde dziewczyny piszecie tu o raczkowaniu, wstawaniu etc a moja mała nawet na brzuch się nie obraca... :O zaczynam się martwić :O czy tylko moje dziecie takie "oporne" czy ktoś jeszcze ma takiego uparciucha? Jeśli sama zostałam to chyba do DR skoczymy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TNKS mój dopiero na dniach zaczął się przewracać z brzucha na plecki i jeszcze nie idzie mu to zbyt dobrze więc się nie przejmuj. Niektóre dzieciaczki są starsze od naszych pociech o miesiąc albo nawet o 2. Każde dziecko to indywidualność i nie należy się przejmować że czegoś jeszcze nie robi, a inne już załapało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki aga... Wiesz ona jest bardzo ruchliwa i kręci się na boki, zjada nogi, dzwiga się na łokciach, ale na brzuszek nie chcę się odwracać... Chyba prędzej by się odwróciła z brzuszka na plecki ale jak się wkurza to jej pomagam :P ale próbuje ;) mój m mówi, że się nie odwraca bo po prostu nie chcę i gdyby chciała na brzuszek to pewnie dałaby rade... Ale zaczynam się martwić :O Aaaa miałam odpowiedziec jeszcze jak przed m tyle alkoholu uchowałam? Hmmm nie mogę powiedziec żeby m był abstynentemm... :) głowe ma bardzo mocną i potrafił imprezy otwierac i zamykac niepocieszony że towarzystwo odpadlo, ale odkąd zaszliśmy w ciąże to jakoś odrzucił zupełnie imprezowanie... Od grudnia 2010 ani razu się nie "upił" a teraz ja pije więcej niż on ;p choć powiedzial że dziś zrobi nam po cubalibre ;) nawet limonki kupił i odpalił kostkarke :D a wcześniej... Hmmm? On nie patrzał co stio tylko jak miał ochote np na jacka to kupował i nie "widział" że 3 litry w domu stoją :P tak się to uchowało ;) Misiaczkowa co do auta - jak mój m kupował pierwszego busa to byłam wręcz obrażona jak małe dziecko :P powiedziałam że ja tym jezdzic nie będę bo mi się ludzie na przystankach będą pchac do środka ( w naszym miescie tak wyglada "komunikacja" - busy ) , narzekalam na to auto strasznie!!! Nie lubilam go a on mnie :P zawsze jak w niego wsiadlam to się zepsul, choć prowadzilam go sporadycznie... Oj szarpalismy się strasznie i od tego czasu jestem pewna że auta maja dusze ;) w koncu m go podrasowal - wsiadlam, pogadalam z nim, że jak będzie się ze mną "kłócił" to albo go rozbije o drzewo albo namówie m na sprzedaż i... Posłuchał :D był posłuszny bardziej niż psy :) a jak zaiwaniał.... 160-180 to była dla niego żadna prędkość :) był to mercedes vito... Teraz m jezdzi innym i też mialam problem się do niego przekonac, ale odkąd wymienił mi fotel z przodu to nie marudze :) nie jest to auto piękne ale jakie praktyczne :D piękny jest mój czarnuch ale wózek musze składać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TNKS ja cie prosze ty jestes rozsądna baba ty na siłe chorób żadnych nie szukaj:-D moje rzadko sie przewraca z brzucha na plecy, z pleców na brzuch tez rzadko za to uwielbia przewracac sie na boczki i robi to w sekundzie, ale fakt zaczął to doskonalic jak zeszlismy na poziom podłogi. i jakos sie jeszcze zaczał przemieszczac (nie wiem jak bo robi to zawsze jak wyjdę) do siadania sie troche podciąga ale widze ze najpierw chyba zacznie stac. nie przejmuje sie widocznie takie ma tempo. ło matko! pamietam jak pare miesiecy temu (po lekturze madrych książek i forum) panikowałam ze powinien sobie juz sam grzechotki trzymac a nie trzyma. a teraz? swietnie sobie obiema rączkami operuje podnosi nawet ciezkie zabawki i są juz pierwsze zniszczenia- potargał mi książke którą zostawiłam za blisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i jeszcze jedno aga - 13 to i moja szczęśliwa liczba :D a 13 w piątek to najlepsza data :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga15510 moglabym cie prosic zebys tez mi wyslala ta ksiazke na maila ,mam ja w wersji elektronicznej ale cos mi szwankuje i nie chce sie otworzyc d.blacha@wp.pl z gory ci dzieuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TNKS - moja jest kilka dni starsza a dopiero od tygodnia przekreca sie z pleckow na brzuch odwrotnie nie umie.zaczela sie podciagac na macie za te wiszace zabawki i tak jej sie udalo przekrecic. w lozeczku tak machala nogami az z przypadku nacisnela guziki od karuzeli i muzyka sie zmienila to teraz tak wali ze sie zastanawiam czy jej piety nie bola. czy ktoras dawala sloiczki a pozniej wlasna zupke i widzi roznice w zapachu koopki?bo u nas po sloiczku to szlo zdechnac.od tygodnia sama gotuje i prawie bez zapachu. chyba ze to soczki tak dzialaja. a tak wogole to ile pija waszemaluchy oprocz mleka.bo moja to bardzo malo juz kupilam kubek bo z butli tak dzownie cmokac zaczela. no to dwa lyki zrobi i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie urodzilam 13 w piatek i nie mam pecha:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TNKS-termin---może przywyknę, na razie jeszcze się nie otrząsnęłam po naszych wojażach na lawecie :o Jak się nim pobujam na A4 to wtedy może zmienię zdanie ;) Któraś Aga pisała o miłości do OMEGI. Ja też kochałam swoją omegę, ona była moja, na mnie zarejestrowana. Silniczek 2.5 :D Ojj jak to kopało :D Powiedziałam mężowi, że nie tylko ja tak love omegę, to powiedział, że nas obie poryło ;)Nasza też się psuła strasznie, no ale wiekowa była, 97 rocznik, wersja na wypas, limuzynowa, wszystko w skórze, wszystko podrzewane, jakieś klimatroniki,kontrola trakcji, poduchy powietrzne. Wszędzie mogłam nią wjechać, była jak czołg albo amfibia :D Raz jechałam nią przez las, innym razem po zalanej na full ulicy. Lena się turla, podnosi tyłek do góry, ale ryje nosem ;) Za to na brzuchu trzymana to utrzymuje się na klęczkach. Ręce jeszcze ma słabe i póki co pełza do przodu. I uwielbia moje mokre włosy, normalnie ma bezdech z radości, jak może je dotykać. Nie bije nas raczej, ale potrafi drapać, jak ma za długie pazurki i czasem jak nie zauważę, to celnie łapie za sutek i ciągnie :o I piszcz jak jest zmęczona lub głodna ;) Owoców morza nigdy nie jadałam, u mnie najważniejsze są ziemniaczki, pierożki i sos ;) Nie przełknęłabym, choć mam chęć spróbować krewetek. Spaadam spać, jutro mam bitwę w banku :o Przekształcaliśmy kredyt i wcisnęło nam babsko ubezpieczenie za bagatala 1200 zł. Jak nie będę mogła z nigo zrezygnować to rozwiązuję umowę kredytową. Nic babsko nie wspomniało o ubezpieczeniu, nicccc!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś z tą duszą w samochodach jest na rzeczy. Nasz Maniek w zeszłym roku buntował się zimą i nie chciał wpuszczać M do środka (zamarzały zamki) ale jak trzeba było mnie gdzieś zawieść lub wyjechać po mnie to zawsze sie otworzył i odpalił. M sie wściekał bo on musiał zasuwać na piechotę na dworzec, a dla żonki był zawsze zwarty i gotowy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MT ja różnicy w zapachu nie widze, co nie znaczy ze jej nie ma,dawno nie jadł "kupnego" to nie pamietam jak wtedy kupa dawała. za to na pewno jest róznica w smaku- domowe zjada tyle ile mu dam, z kupnym był problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas "13" to szczęśliwa liczba. Lidka urodziła się 13-go stycznia, mieszkamy pod numerem 13 i kod pocztowy do mnie w pracy ma końcówkę 13, w telefonie stacjonarnym do pracy też jest 13. Jak by mi porodu nie wywołali to pewnie bym sama 13-go urodziła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asiapa wysłałam. Czytałyście: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Kolejna-bulwersujaca-sprawa-matki-Spalila-cialo-dziecka,wid,14237678,wiadomosc.html Nie wiem jak Wy, ale ja idę spać... Dobranoc!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiaczkowa ja tez z 13 stycznia jak twoja corcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga czytałam :o Ciotka ok, nie panikuje :P Misiaczkowa może się doagadacie ;) ja dziś tęsknie za viciakiem... Ach byliśmy jak włoskie małżeństwo :D Zazdroszcze Wam tych 13!!! Ja żałuje że 13 w piątek się nie pobraliśmy... Jeszcze w lipcy i kwietniu w tym roku wypada 13 w piątek - musze "totki" wtedy wysłać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MT--- fajna data, nie łam się :D Aga--czytałam, zaczynam się zastanawiać dokąd ten cały świat zmierza, skoro kobieta, która urodziła 3 dzieci, najprawdopodbniej zabiła swoje czwarte. Teraz nikt nie udowodni, że było inaczej. Pewnie je udusiła, albo utopiła zaraz po urodzeniu. Bestia, bo inaczej tego nazwać nie można. Co z tymi matkami?!? I tylko dzieci żal. Dzisiaj na forum, rano, ktoś puścił linka o miesięcznym, zgwałcony, chłopczyku. Dzieciątko dostało zawału, żyje. Tym razem zwyrodnialec dokonał tego w Anglii. Jestem za karą śmierci. Dla pedofilii przede wszystkim, to jest jak nałóg, tego się nie da wyleczyć, zawsze będą zagrożeniem i należy ich separować od społeczeństwa, zamykać w lochach, bunkrach, wysłać na inną planetę, kastrować i obcinać palce u rąk, a najlepiej odrąbać całe ręce i narządy. Nie wiem, jak to funkcjonuje, ale powinno się już w gimnazjum uświadamiać konieczność brania odpowiedzialności za swoje czyny i konieczność kierowania się humanitaryzmem. Tylko póki co jesteśmy zbyt "kościółkowi", żeby na lekcji wychowawczej powiedzieć, że dziecko, niechciane, można urodzić i w ludzki sposób, bez konsekwencji oddać, położyć do leżaczka, zamknąć okno i dać życie dwukrotnie. Wiem jedno, moim córkom w odpowiednim momencie powiem, że jeżeli przydarzy im się ciąża, to nie skrobanka, czy śmietnik, ale ma przyjść, powiedzieć i pomożemy. Takie życie. Też mówię dobranoc, idę się potulić do ssaka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie. Kawke robie,zapraszam. Misiaczkowa to ja pisalam o milosci do Omegi. Tez limizyna,ful wypas,2,5 w benzynce ,gaz tez byl i jeszcze w kolorze bordo. Moje kochane autko. Takie wygodne i tak sie dopasowalismy,ze parkowalam lepiej niz wiekszosc facetow,a te przyspieszenie po prostu bajka,zawsze pierwsza ze skrzyzowania ruszalam. Ach az zatesknilam. Krewetki na pizzy uwielbiam. Ale u mnie najlepszy obiadek to ziemniaczki,buraczki i mielone,kurczak itp. No i uwielbiam golabki i bigos mniam. O tych okrutnyc czynach na malutkih dzieciach,na wszystkich dzieciach to ja pisac nie potrafie,bo zaraz placze i za nic nie pottafie zrozumiec. To chyba dlatego,ze u mnie i u M w domu rodzinnym dzieci zawsze byly najwazniejsze,na pierwszym miejscu i zabilabym z.zimna krwia.jakby ktos cos ktoremos z moich krzywde zrobil. Uciekam bo Kacperek sie budzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZEPRASZAM WAS BARDZO! ale ja rano zrywam się na kawę z Wami a tutaj pusto przy stole ?!?!? jak to możliwe?Dobra pogadam sobie sama z sobą.Kochana dziękuje za książeczki :* A moja Nicola w sobotę kończy 6 m-cy i dopiero dzisiaj samodzielnie przekręciła się z plecków na brzuszek ! więc laski nie denerwujcie się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry! Kawka kawką, ale śniadanie trzeba jakieś wciągnąć:-) Oj, widzicie, ja też kiedyś miałam Omegę kombi, full wypas i... TRAGEDIA!!! Awaryjny złom, zepsute w nim było chyba wszystko! Skończyło na szrocie. Nienawidziłam złomu. Odtąd nie znoszę opli. Doświadczenia to jednak podstawa naszych ocen:-) Poźniej jeździłam starą Mazdą 626, wspaniale autko. I w ten sposób zakochałam się w Mazdach i zamierzam pozostać im wierna:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziecie sie przebudzilo. Obrzucilam zabawkami i niech sie zajmuje. A mamusia dokonczy kawke. Oj wiecie od paru dni mega boli mnie podbrzusze...ale jak... Zapewne to owulacja? Ale okropnie boli, nigdy okresu nie mialam bolesnego. A co prawda dalej go nie mam...a to juz chyba trzeci raz z kolei bolesna taka obulacja....az mnie pobolewa jak malego nosze ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny! Załapię się na poranną kawę? Ja znowu chora. Wczoraj byłam znowu u lekarza Załatwiłam się w niedzielę i zawaliło mi zatoki i gardło Fatalnie się czuję.. Lekarka już powiedziała, że nie ma co mi wypisać, bo za często już te antybiotyki i że nie minął nawet miesiąc od ostatniego.. Ale w końcu wypisała -na tydzień. Pech to pech.. w poniedziałek wracam do pracy!!! karmię nadal piersią. Ograniczyłam tylko jedno karmienie w ciągu dnia i wtedy podaję mm (zaczęłam 3 dni temu). A tak zupka i owoc, więc karmić nadal będę. Chciałabym tak do 8 miesiaca, albo przynajmniej do wiosny jak już sezon grypowo-przeziębieniowy minie. Mały nie przyzwyczajony do butli i musze karmić ze śliniakiem bo mu po brodzie cieknie zanim załepie jak ssać. No ale może po jakmś czasie się wytrenuje Przyznam, że chciałabym utrzymać laktację, bo i taniej wychodzi i wygodniej.. Nie bawię się z butlami, zwłaszcza jak zgłodnieje w nocy.. Choć muszę przyznać, ze od tygodnia mały nie budzi sie na nocne jedzenie i przesypia całą noc do rana. mm podaję tylko raz dziennie teraz o 10 rano, bo juz w nastepnm tyg bede w tych godz w pracy wiec dlatego najpierw te karmienie zastąpiłam mm. A w nocy zaczął lepiej spać jak mu wprowadziłam pokarmy stałe. Na kolacje dostaje jabłuszko, albo trochę kaszki z owocem i tuz przed snem daję mu pierś. Ale chyba brzuszek wolniej trawi owoce niż moje mlego więc dlatego chyba przesypia ładnie noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi golf odpowiada. To pierwsze auto po egzaminie i jedyne jakie do tej pory prowadziłam. Zresztą ja do za kierownicę wsiadam tylko wtedy gdy M coś wypije. Nie czuję się pewnie za kierownicą. Jeżdżę bardzo spokojnie i przestrzegam wszelakich ograniczeń prędkości. Jest u Nas takie miejsce, prosta piękna droga a gdzie jest ograniczenie do 30 km. M sie śmieje że tylko ja w całym Malborku przestrzegam tego zakazu. Niestety nasz Maniek jest już wysłużony więc na jasień trzeba będzie coś już kupić i myślimy o Skodzie. Są one robione na podzespołach Volkswagena. Choć M marzy tez o Sharanie. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej bylam dzis z szymkiem u oklulisty.od urodzenia łzawi/ropieje mu oczko...masowalam bo tak kazala pani dr na pierwszej wzycie ale to nie przynioslo efektu. dzis dostałam skierowanie na plukanie kanalika..zabieg odbywa sie przy znieczuleniu miejscowym lub narkozie-decyduje anestezjolog..dziewczyny czy ktoras sie z tym spokala??????boje sie tego znieczulenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qrcze...cos mi tam strzela w podbrzuszu, pęka, stuka,...nie wiem jakto o pisac, jakbym tam miala jakies baloniki, gaziki, Qmpela mnie nastraszyla, ze to strzelanie, pękanie, to objaw ciązy, bo jej kuzynka objawy miala tez identyczne i dzieki temu ma dwojke dzieci rok po roku . Coz fajnie ale,,,nie az tak szybciutko bym chciala;/ qrde. Kupie normalnie tescior ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc🖐️ Dzisiaj dla wszystkich tradycjonalistek zapraszam na kapuśniaczek :D Ide robic bom dopiero wrocilam z wojaży licznych. Zamelduje sie pozniej ciaoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze zupka grzybowa? :) rozlewam ;) dodałam tabasco, bo lubie ostre;)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×