Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

DziewczynaZeSzczecina

Bąki a związek :P

Polecane posty

Gość Facet jakich tu mało
Zgasił? W jaim sensie? puścił gaza? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Ah w ten sposób ;) No bo ja sobie skojarzyłem zGASił :D Wybacz, to już zaraźliwe sie robi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Ja też miałem nadzieję, że sie temat bardziej rozkręci, bo wczoraj szybko się dosyć potoczył, a nie miałem okazji za duzo napisać z powodu późnej godziny... Za chwile mozę mi sie coś śmiesznego przypomni to naskrobię ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjjgyiy
y ten no bo wiecie...PRUUUU !!! aaaa....wybaczcie,to ta kapusta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję ;] i inni też niech coś opiszą ;] ja to jak narazie z bą kiem nic sobie nie przypominam ale pamiętam jak w szkole w gimnazjum na lekscji strasznie mi się chciało beknąć po coli i pomyślałam że jak zamknę usta to nie będzie słychać... niestety po beknięciu nauczyciel spojrzał w okno i spytał się czemu grzmi skoro jest tak slonecznie xD ahhahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Może troche od temat u związku odejde (bo jak już wspominałem aktualnie kobiety nie mam), ale nadal o bakach będzie - chyba w końcu o tym jest ten temat :P Otóż razu pewnego siedziałem sobie u dobrej znajomej. I tak sobie gawędziliśmy miło, aż tu nagle mój nos odebrał woń wiadomego pochodzenia. :D W pierwszej chwili aż sie zacząłem zastanawiać "kurcze noo, to niemożliwe... ja to uczyniłem? eee chyba nie. Na pewnie nie ja!". Po chwili sobie uświadomiłem, że to chyba jednak ona tajniaka puściła. Ale takiego zabójce że niejeden facet by takiego nie puścił (jestem na studiach i mam samych facetów na roku, wielu z nich się nie cacka jeśli o pierdzenie chodzic, więc wierz mi - wiem co mówię). :P A ona przecież taka śliczniutka, urodna... Aż sie wierzyć nie chciało że to ona mogła zrobić ;) Całe szczęście, że ja człek z wielkim poczuciem humoru i nieco uodporniony na bąkale, więc w żadnym stopniu jej urok nie legł w gruzach w moich oczach ;) Problem był tylko wtedy, bo siedzieliśmy w pokoju tylko ja i ona, powietrze gęste nie z mojego powodu i nagle taka głucha cisza nastała i nikt nie wiedział co ma powiedzieć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Hah no to sie ciesz, że masz nauczyciela z jajem i poczuciem humoru ;) Kiedyś jednej mojej koleżance się tak zdarzyło w liceum. Tylko że ona nie miała zamkniętych ust, wręcz przeciwnie :D Pewnie chciała bardzo po cichu, ale jej nei wyszło :P Co najlepsze, ona siedziała z jakimś chłopakiem któremu takie wybryki za bardzo obce nie były i w pierwszej chwili na niego spojrzeli :P Ale nagle ten kolega spojrzał na sprawczynię i zaczął się brechtać. Ona biedaczka położyła się na ławce i zakrywała twarz ze wstydu, a wszyscy dosłownei ryczeli razem z nauczycielką :P Do dzisiaj jak sobie to przypomnę to leję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Zarówno ja jak i ona mielismy tzw Poker Face :D Ale co było robić... Nie chciałem jej zawstydzać dodatkowo, bo i bez tego pewnie zażenowana była. Już chciałem zażartować, ale jednak wolałem po dżentelmeńsku udawać, że nic nie zauważyłem, choć szczerze mówiąc cieżko było nie czuć tego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przypomniało mi się.. Kiedyś byłam z koleżanką na baletach, tańczymy sobie i nagle strasznie zaczeło smierdziec ;] pytam sie jej co tak wali???? a ona na to ze ona sobie pierdzi :P pytam jej czy jej gorzej bo tu pełno ludzi jest a ona ze właśnie o to chodzi ze nikt nie wie kto to wiec sobie sra bez strachu xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
HEheh No tak, ska ja to znam... :P Ja przy znajomych tego nie robię, jakoś mi tak głupio jest. Ale np w supermarkecie, gdzie jest full ludzi i nikogo znajomego to i owszem! :P Zawsze można bączka puścić i zwiać z miejsca zbrodni, a zanim ktoś sie kapnie o co chodzi i skad to, to już mnie nie ma :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi sie raz zdarzyło w tramwaju... ale to juz bez kitu nie mogłam utrzymać :P i to był taki okrutniak ze masakra :P noi każdy patrzy po każdym i zeby nie było ja tez patrze po kazdym hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
No cóż, przypadki chodzą po ludziach ;) A dobry bąk nie jest zły! :P Grunt żeby na jaw nei wyszedł :D No to ja Cie chyba przebiję teraz :P Teraz mi sie coś apropos pierdzenia w supermarkecie przypomniało. Raz sobie stałem przy półce z perfumami i poczułem taką chęć nieodpartą... (omg ale to zabrzmiało haha :D ) No i cóż robic, nikogo nie ma wokół poza bratem (a jego sie raczej nie krępuje) no to zasadziłem porządnie ;) Aż za porządnie potem sie okazało :P Brat na mnie spojrzał, skrzywił się i krzyczy "Chodu!". Nie będę sam stał w tam, bo jeszcze ktoś przypadkiem tędy przejdzie i sie wyda że to ja, więc też zwiałem. :P Jak bylismy koło kas, to zauważyłem, że w to miejsce, gdzie sobie ulzyłem przyszła jakaś kobieta - wyglądała trochę jak te "niepierdzące księżniczki". Stanęła przy tej półce i zaczęła sobie obwąchiwać perfumy. Nie minęło kilka sekund jak zobaczyłem jak babka sie skrzywiła, odłożyła perfum na półkę i uciekła :D Pewnie zaciągła się nie bym co trzeba ;) hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja niedawno pracowałam na solarium i wiadomo jak wygląda praca na solarium siedzisz i bąki puszczasz w stołek :P no i ja tak robiłam :P z tymże nikt o tym nie wiedział bo miałam odświerzacz powietrza pod biurkiem i co prrr robiłam pssss i tylmo szefowa pytała co tak szybko schodzi ten odświerzacz xD mówiłam jej zawsze aaaa wie Pani psikam tym zeby tak ładnie pachniało xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
No ale byś widziała jej minę... bezcenna!!! :P Choć z drugiej strony nie dziwię jej się, to był jeden z tych wyjątkowo cuchnących :D A raczej perfumu o zapachu zbuka nikt nie szukał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
I to grubo przeterminowane ;) Na to by chyba żaden odświeżacz nie pomógł. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to nieźle hehehe przypomniało mi się jeszcze jedno też na wspomnianym solarium ;] ja akurat miałam wolne i sobie pomyślałam ze odwiedzę kumpelę na solarce no więc poszłam. wchodzę na korytarz (zapomniałam dodać ze to jest całe studio i korytarz jest wspólny dla rady osiedla i dentysty jeszcze) no więc weszłam na korytarz i krzycze do niej czy jest sama a ona ze tak i na zwałe spierdziałam się tak hamsko głośno a ona nagle zrobiła przestraszoną minę i już wiedziałam o co chodzi... odwórciłam się a tam stoi gościu z rady osiedla xD hahaha usiekłam stamtąd czym prędzej i przez telefon ją ochraniłam ze mówiła ze jest sama a ona na to że myslała ze mi chodzi o to czy nie ma nikogo na solarium hehe ale na szczęście facet mnie o to nigdy nie zapytał ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Buahah :D To musiało komicznie wyglądać ;) Co jak co, ale głośne pierdy, mimo że moc rażenia maja przeważnie mniejszą, to i tak wiekszy wstyd dla pierdzącego jak zrobi to w złym momencie :P Cuchego nawet jak czuć, to zawsze można uciec albo zwalić na kogoś/coś innego, a z głośnym to nie ma zmiłuj :P I co najdziwniejsze wszyscy uciekają chociaż zagrożenie de facto nie istnieje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez kitu tajniaki to masakra ja czasem z moim chłopakiem siedze na kanapie oglądam film i jak on sie czegoś nażre to potem bąki wali ale on to zazwyczaj właśnie cichacze... wczuwam się w film i odrywa mnie od niego woń padliny xD i tak co 10 minut potrafi być haha jak tak teraz patrze na moje posty to stwierdzam ze bąki są nieodłącznym elementem mojego życia xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie dziwie sie jemu ze tak rob
ale wy macie problem, kurcze.. na poczatku tez sie ploszylam, wychodzilam na balko czy do kibla. ale kiedys ogladalismy film, bylo fajnie :) i chcialam wyjsc o on pyta? gdzie idziesz, ja: do kibla; on: po co? to co mialam go oklamac? to mowia powietrze wypuscic: a on na to: to pierduchaj tutaj moja najslodsza :) no i tak sie zaczelo ode mnie...., hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Mi w sumie raz się taki głosny trafił jeszcze w gimnazjum. W momencie chyba najgorszym jaki tylko być mógł. Nauczycielka zadała nam coś do robienia i chodziła sobie po klasie. Po chwili podeszła do mnie i pochyliła się nade mną, żeby zobaczyć jak mi idzie praca. W tym samym momencie jak na komendę wyskoczył mi z tyłka typowy "czasoumilacz" - tzn bardzo głośny, ale bezwonny. Nauczycielka odskoczyła ode mnie jak poparzona i poleciała do okna (nie wiem dlaczego, przecież na serio nic czuć nie było). W dodatku jeszcze koleżanka za mną jakoś minutę po tym zawołała nauczycielkę, a ta do niej "Podejdź tutaj dziecko ze swoim zeszytem, bo ja tam teraz nie mogę podejść..." i z wymownym spojrzeniem prawie mnie zabiła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet jakich tu mało
Dziewczyno moim chyba też :P zresztą co widać po tych opowiastkach które niesmiałą ręką pisane zaserwowałem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×