Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kotany 2011

nie mam pieniedzy zeby gdzies wyjsc i poznac milosc

Polecane posty

Gość malinowa30
Czesc Kotany-juz myslalam ze sie tu nie pojawisz, a tu miła niespodzianka:) Tak, tak kochana zarejestruj sie koniecznie, w niczym Ci to nie zaszkodzi a może pomóc. A na tej plaży to nikogo nie wychaczyłaś?:-) Jeśli o mnie chodzi to randki dziś nie było, bo facet tak przeciągał odpowiedz na mojego maila ze sie wkurzyłam , olałam go i pojechalam na wyprzedaże do centrum handlowego:) Oczywiscie odezwał sie w koncu i ma nadzieje ze sie zobaczymy w tygodniu. Ale powiem wam że w miedzy czasie odszukałam bardzo starą wiadomość z 2008 od tego gościa ( zrywałam z moim facetem kilka razy tak wiec stad moja obecnosc na sympatii) w której zastanawiał się czy chodzę w butach na obcasach:-/ Nie bylo by to dla mnie dziwne gdyby to pytanie było w ktoryms z kolei mailu, ale to pytanie było w jego pierwszym mailu ktory do mnie napisał. JUż mi sie czerwona lampka zaswieciła, bo według mnie to nie jest normalne, a wy co o tym sadzicie? Ja mu wtedy nie odpisałam na tego maila. No a poza tym od 2008-2011 na poratlu i NIC???a facet ma 34 lata!! także mam zły humor bo po pierwsze to trafiłam chyba na jakiegoś zaliczacza a po drugie nie kupiłam NIC na wyprzedażach wrrrrrrrr :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa30
Nie w tym rzecz, A wiesz co masz sporo racji, bo jak nie ma faceta to jest swięty spokuj. Mi tez jest dobrze samej, ale marzy mi się rodzinka w niedalekiej przyszłości:( A bez faceta w tej sprawie, ani rusz:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa30
Kotany a co do Twojego pytania odnośnie zakonczenia korespondencji w nieoczekiwanym momencie na Sympatii, to szczerze mowiac ja tez nie wiem o co chodzi. A z drugiej strony powiem Ci ze sama nieraz tak robie, nie wiedzieć czemu heheheh. Nie spodoba mi sie jakies slowko i KONIEC:-) A to przeciez bezsensu.:-) W kazdym razie nie zrażaj się dziewczyno, jak jeden nie odpisze to jest ich tam tysiące, trzeba przebierać jak w ziemniakach i wreszcie sie trafi taki okrąglutki, zdrowiutki do schrupania:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kotany 2011
swietna jesteś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kotany 2011
Smiać mi sie dzić chcialo bo kupilam sobie jasne sandalki , bardzo tanie :) takowa jest tez ich jakosc:):)... Podeszwa jest w słoniowym kolorze i tak miekka ze jak niechcacy zawadzilam o plytkę chodnikową to wylazla jakas biala rażaco podeszwa Idę sobie dalej i tak mysle zeby nie zawadzic druga bo nieładnie to wygląda....i dokladnie w tej chwili to się stało :) Piszę to do tego ze czesto jak o czymś intensywnie mysle, obawiam sie czegos to to sciagam na siebie. Natomiast jak mysle ze chciala bym kogos miec do pary...to jakos w tym przypadku amor omija mnie szerokim łukiem ale pech :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mira , mirelka
a przez znajomych nie mozęsz poznać? Nie wstydz się mowić otwarcie i pytać "czy nie znają kogoś dla Ciebie" Ja swojego męża poznałam przez koleżankę na studiach. Kolega jej brata wlasnie w ten sposob zapytal " czy nie zna kogoś na randkę z nim " Wymieniliśmy parę smsów a dalej to juz spotkanie i samo poszlo. Smiac mie sie chce jak opowiadal pozniej ze powiedzial koledze ze umowil sie na taką szaloną randkę w ciemno i przeznaczyl na to godzinkę bo na pewno bedzie nudno. Kolega czekal na niego , mecz sie skonczyl a mariusza dalej nie bylo....... Dobrze nam sie gadało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysza1733
moja siostra poznala faceta na sympatii i sa razem juz dosyc dlugo. Niestety takie bycie razem tez wiaze sie z wydatkami, bary imprezy wyjazdy(mieszkaja w roznych miastach). Ale uwierz ze kasa wcale nie jest twoim najwiekszym problemem jesli chodzi o zwiazki. Ja poznalam mojego meza na ulicy- doslownie. Podszedl do mnie kiedy czekalam na taksowke i powiedzial ze chce ze mna spedzic zycie :) poszlismy na spacer do parku. Oboje lubimy dlugie spacery a to nic nie kosztuje. Jestesmy razem ponad 7 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa30
Cześć dziewczyny:-) Ja rozpoczełam maraton na Sympatii:-) Niestety na poczatku straszna kicha, bo facet okazał sie być bardzo niesmiały i zakompleksiony. Bał się nawet spojrzec w moje oczy. Lubie nieśmiałych facetów bardziej niz jakiś pewnych siebie cwaniaczków, ale już taki zastraszony totalnie facet nie ejst w moim typie. A co najlepsze w mailach wydawał sie całkiem inny, nawet miałam watpliwosci czy sie z nimspotkac bo wydawał się w nich takim cwanieczkiem i podrywaczem. Takze dziewczyny maile to jedno a rzeczyistosc to drugie:-) W tygodniu mam kolejna randke z facetem z Sympatii. Mam nadzieje ze tym razem trafie na kogos fajnego:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kotany 2011
ja też się zapisałam na Sympatię :) Do 1 jeszcze trochę czasu a ja już grosza przy duszy , jeszcze karta kredytowa poszłą w ruch bo wyskoczyly niespodziewane wydatki. Jak mam sie umowić jak dojechac do centrum trzeba i zawsze palce za siebie. a malinka niech napisze jak na randce było :) Ps ja tez dawno temu poznalam chlopaka na ulicy dosłownie , zatrzymal sie i pytal mnie o pewien hipermarket , ilez ja to sie natrudzilam zanim pokapowalam sie ze jest 22 i raczej sklepy tego typu sa juz zamknięte.ale bylam wtedy duzo mlodsza.:) Brak kasy jednak jest frustrujący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa30
Czesc Kotany:-) No bez kasy to straszna kiszka. Ja tez zarabiam 1400 i szlak mnie trafia bo ledwo to mi starcza na jakiegos ciucha w miesiacu... A nie chcesz zmienic pracy??Ja sie rozgladam za praca ale narazie to nie ma w czym przebierac... Co do maratonu na sympatii to jestem dzis podłamana. Wrocilam wlasnie z kolejnej randki i to był kolejny niewypał. Juz nawet nie chodzi ze facet nie w moim typie ale wkurza mnie ze Ci faceci juz zachowuja sie jak takie maszyny bo sa tak wycwiczeni w chodzeniu na szybkie randki. Takze to byla moja kolejna krotka randka. Facet nawet sie nie wysilał za bardzo bo widac mu nie przypadlam do gustu. Zreszta on tez mi nie przypadł. Ech...beznadzieja.... Zaczynam po tych randkach doceniac mojego ex :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kotany 2011
Rozglądałam się za nową pracą ale to co proponują to jakaś kpina. Jak wiecej zaproponują to praca 7 dni w ty po 8 godz niemalże, wiec na jedno wychodzi. Taki ciuch choć na krótko ale poprawia mi humor a tak to dodatkowy kwas. Własnie ja po takich płytkich randkach zawsze wracam do randek z bylym i choć nie był super to wtedy wydaje mi sie najwspalniajszy i jakby tesknota mi sie uruchamia. Za to na sympatii planuje mi sie spotkanie z 23 latkiem :):).Tak dla jaj chce sie troche rozerwac.Nie traktuje takiego mlodzika powaznie wiec sie nie nastawiam a to juz duzo :).. Co prawda jak sie z niego troszkę nabijałam to mi napisal ze niewazne kto ile ma lat tylko co ma w głowie:).... Moze troszkę w tym racji bo moj byly rownolatek a w głowie zachowania 17 latka..imprezy najlepiej tyl;ko:) Choć taki na poczatku nie byl, gral kogos innego :) Jak wypali ta randka to napisze:)...tylko kurcze ja kogos na powanie szukam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feerwe
mozesz isc na dancing,wez jakiegos kolege i heje:D a na plenerowke mozesz isc sama,ja bylam i poznalam niejednego faceta,polecam tez rower,tez mozna poznac fajne osoby,jak ktos ma "ikre"to moze wiele zdzialac i poznac fajne osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Betovinka
ja mam odwrotny problem, moi rodzice sa bogaci i juz pare razy przekonalam sie ze niektorzy fagasy lecieli na moją kase a raczej kase moich starych . wiec ty przynajmniej masz pewnosc ze jak jakis poleci to tylko na ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja swojego poznalam
w necie i to przypadkiem, nie na zadnej sympatii ylko na forum dot. naszego wspolnego zainetresowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×