Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość prawie alkoholik

piję żeby kochać się z żoną

Polecane posty

Gość prawie alkoholik
@kilkikut tu nie chodzi o kilogramy, dobrze że moja żona chodzi do pracy bo musi się jakoś ogarnąć, ale w domu to co w rękę wpadnie to założy, jak się włosy same ułożą po spaniu tak sobie wiszą itp ja nie lubię jak już pisałem wieszaków, ale kobieta puszysta też może być atrakcyjna, tylko musi się trochę postarać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie alkoholik
pod warunkiem że kobieta przyjmie do wiadomości krytykę i nie uważa się za nieomylną piękność - troszkę podkoloryzowałem , ale sens jest prawidłowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiec czego ty tu oczekujesz, jezeli nie potraficie rzomawiac to jak wy zyjecie? Czekasz na przyzwolenie pomaranczowych kurwiszczy na zdrade, by nieco odciażyc sumienie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie alkoholik
czytaj ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkikut
labo jak ktoś tu pisał sprawa chodzi tu po tronie żony w sprawie sexu..moze jest tak że nie zaspokaja ciebie..nie spełnia twoich oczekiwań seksualnych....nie wiem jak tu u was wygląda..czy żona się angażuję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie alkoholik
powiem tak, nie narzekałem na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaaaaaalinka77
kazdy ma swoje problemy zktórymi trzeba walczyć w małżeństwie ja z mężem jak obserwuje jestesmy od 10 lat ,w łózku mielismy zawsze wiele namietności do tej pory jak chodzimy na imprezy to wszyscy nie rozumieją dlaczego tak się zachowujemy9 onpatrzy na mnie jak miał by mnie zjeść , ja tylko jego pożądam) krecimy sie wzajemnie strasznie ( mamy dwoje dzieci) jestem szczupła, podobno ładną blondynką, zadbaną. Przerabialismy w sexie juzx chybo wszystko wiem że sie kochamy ale ostatnio musze dłużej czasu poświęcach na rozbudzenie jego 'ogonka", widze po mału jakieś wypalenie boję sie strasznie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaaaaaalinka77
ale jak to nie bedzie chwilowe ( w koncu 10 lat) to na pewno z nim porozmawiam ludzie nauczcie się szczerze rozmawiać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, jak facet moze od 8 rano do 14 ciagnac temat grubej zony. Jalowa dyskusja. Tylko rozmowa moze cos zmienic, a nie dzieccine podchody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkikut
no to nie ma innej drogi ja jej wprost powiedzieć...no qurcze czasem dobry wstrząs podziała...nie ma sensu owijania tematu delikatnie bo jak widzę nie ma rezultatu..powiedz jej wprost że brałeś inna kobietę za żonę a nie która o siebie nie dba...że nie podoba ci się ..żeby się ogarnęła ..wyjdź z domu ..powiedzze chcesz dziś zjęśc kolację z aktracyjną kobietą..i że do powrotu twojego ma się za siebie wziąc..makijażwłosy i dopasowany ładny ciuch... albo ię ogarnie albo strzeli focha...na to rada prosta..zero sexu dla nie i otwarcie wtedy będziez móił nie będę się kochać z kobieta która nie dba o soiebie... zobaczysz taki szok w końcu ją ruszy i zacznie o siebie dbać..no chya że i to nie podziała to nie widzę innej drogi jak rozstanie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znajdziesz recepty na dolegliwosci jakie Cie mecza Mysle,ze dopoki zona sama nie podejmie decyzji o tym,ze wyglada zle,ze pomalowanie sie czy ubranie w cos lepszego niz dres nie zajmuje duzo czasu -nic nie zrobisz. Poza rozmowami na ten temat nic nie poradze. Mam nadzieje,ze zauwazy iz to co na zewnatrz(wyglad) zaczyna przycmiewac to co wewnatrz(milosc)i sama zacznie walczyc o to co wazne nie tylko dla faceta.Kobieta tez powinna czuc sie sama dla siebie atrakcyjna(nawet z kilogramami wiecej mozna dobrze wygladac jesli sie tylko chce) Nie pij bo wpadniesz jak sam piszesz w alkoholizm a z tego trudno wyjsc,rozmawiaj rozmawiaj rozmawiaj ...nawet jesli sie pogniewa,nadasa -naswietlaj swoje pragnienia i problem .......moze ktoregos dnia zaswieci sie u niej lampka "co ja ze soba zrobilam"i zacznie znow dbac o siebie i uwodzic Cie soba:) Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona całkiem całkiem
Ja po części Ciebie autorze rozumiem, mój facet też jest typem, który chyba z grubą żoną nie byłby zbyt szczęśliwy i zawsze jest dumny z tego, że po ciąży wyglądam super zgrabnie i sexy, bo tak wyglądam. Tyle że ja nie musiałam wiele robić, by zrzucić kilogramy po ciąży, po prostu samo zeszło jak karmiłam piersią i 3 miesiące po porodzie miałam już taką samą wagę jak przed ciążą. To normalne, że z grubą ,niekształtną kobietą nie ma takiego samego efektu, bo co m,a niby pociągać, wielka dupa, tłuste uda i gruby brzuch ? Kobieta powinna coś z sobą robić, by męża pociągać. Super laską być nie trzeba, by się podobać, ale nie trzeba robić z siebie niekształtnego potwora i żona powinna bardziej zadbać o figurę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona całkiem całkiem
Mój mąż sam nie należy do modeli,choc nie jest jakimś grubasem,ale wie o tym i ja mu też tłukę do głowy, że ma się odchudzać i on sam wytrwale stara się schudnąć z mniejszym czy większym skutkiem, wie, że mógłby wyglądać lepiej. Pociąga mnie nadal, bo chyba dla kobiety figura faceta nie ma aż tak wielkiego znaczenia, gdyż liczą się inne rzcezy, a facet jest znów wzrokowcem i w seksie podnieca go przede wszystkim ładny kształt tyłka czy figury żony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena 29latka
A brzuch? I tak zostaje opona i rozstepy. Ja waze 54kg ale brzuch zostal, nie czuje sie seksowna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona całkiem całkiem
Mi żadna opona ani rozstępy nie zostały, mogę spokojnie rozebrać się na plaży do bikini i niczego nie wstydzić, nie wiem, co Wy macie kobity z tymi figurami po ciąży, u mnie niewiele się zmieniło, brzuch zgrabny, ani jednego rozstępa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to nie ciaza jest powodem
leki na potrzymanie ciazy-ktore teraz sa tak pomocne by miec dzieci rozpychaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona całkiem całkiem
Tez brałam leki na podtrzymanie ciąży prawie całą ciążę i jestem szczupła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to nie ciaza jest powodem
nie kazda osoba ma geny,ktore pozwalaja na powrot do szczuplej sylwetki po ciazy. nie kazdy ma mozliwosci stosowania przeroznych diet,basenow,aerobikow itp. nie kaza kobieta po ciazy dochodzi do siebie w takim samym tempie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena 29latka
Ale mowie ze co z tego ze szczupla jestem jak zostal okropny brzuch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona całkiem całkiem
O rety, straszne te brzuchy, nie mam czegoś takiego, mam normalny gładki płaski brzuch, może talia aż taka wąska nie jest jak przed ciążą, ale chyba bym się załamała mając coś takiego jak na tych zdjęciach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anulka1107
Duże znaczenie ma tu genetyka. Ja również nie mam ani jednego rozstępa, ale nie ma go równiez ani moja matka ani siostra, która urodziła bliźnaiaki i brzuch miała po prostu gigantyczny, a tej chwili wygląda jak modelka. To samo tyczy sie starzenia, jedna ma lat 25 i zmarszczki jak 35-latka, a druga zupełnie odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to nie ciaza jest powodem
Zona to masz szczescie,bo jesli cos takiego by Cie zalamalo to pewnie bylabys jak zona autora. Mnie cos takiego motywuje do pracy nad soba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena 29latka
Ale ja sama wiem, ze swiadomosc tych mankamentow i tego ze waga nie ma na to wplywu, dziala zniechecajaco.Co mi z tego ze chuda jestem jak brzuch jak u slonia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona całkiem całkiem
No może przesadziłam z tym załamaniem, ale zszokowałam się, bo mnie nie przyszło dostąpić zaszczytu posiadania takowego brzucha. Moja mama też rozstępów po 2 ciążach nie miała, może dlatego ja też nie mam ? Ja nie mam na pewno figury modelki 90 60 90, ale jestem zgrabna i czuję się sexy, mogę nosić obcisłe ciuchy, spódniczki, czuję się kobieco. I na pewno, gdybym nie miała tak łatwo z figurą, byłoby mi ciężej, bo ciężko mi jest sobie odmawiać jedzenia itp, no mam szczęście, że mogę normalnie jeść, nie muszę chodzić na fitness, a figura jest całkiem całkiem i się facetom podobam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena marlena @
To teraz twoja żona powinna zacząć pić, ponieważ nie chcesz się z nią kochac i czuje sie odrzucona. Zamiast się kochać - pijcie oboje!!! Dziecko oddajcie od razu komuś na wychowanie np, dziadkom by nie patrzyło na zalanych rodziców! bu hah hah hhaaa żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena marlena @
Obydwoje widocznie macie poważniejsze problemy: Twoja żona je zajada, aTy je zapijasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie alkoholik
kiepsko u Ciebie z myśleniem, jeśli chce się kochać to niech zadba o siebie a nie będzie żałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to nie ciaza jest powodem
Zona autora pewnie tez sobie zdaje sprawe z tego,ze zle wyglada .Maja lustro i pewnie nie raz uroni lze gdy maz jej cos powie na temat tego jak sie zmienila.Jednych motywuje to do pracy nad soba innych zalamuje.Maz powinien wiedziec co podziala na nia -zone motywujaco.Radze nie przesadzic z wytykaniem bo oprocz problemu ciala moze u zony wyjsc problem psychiki -depresja.Wszystkie uwagi powinny byc taktowne i delikatne-kobieta po roku od porodu ma jeszcze hustawki nastrojowe.Do tego klopoty zwiazane z wychowaniem malenstwa i depresja jak nic murowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×