Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Za duży Miś.

Powrót do Protal-u.

Polecane posty

Gość plum27
witam chetnie dolacze.. mam 170 cm wzrostu i waze 97 kg...czyli jest zle :) dukana zaczynalam juz pare razy ale brak mi konsekwencji.. no ale nowy rok i nowe postanowienia. zaczelam dzisiaj wiec pierwszy dzien za mna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
dzisiaj wróciłam na drogę dietkowania. Misiu,gdzie jesteś? Kto mnie będzie motywował do walki? Napisz ,co słychać i jak dieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za duży Miś, też bym - dzięki! Miłe słowo to balsam ... Sorry Też bym, ale ni przypominam sobie Twojej osoby. Pewnie byłaś po innym nickiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uprzejmie donoszę, że waga mnie objęła. :-) Pomimo 2óch (!) wpadek. Dziś jest to 151,4. :-) Moi drodzy, coś mi się wydaje, że trzeba mi samemu się traktować jak alkoholik na odwyku.... :-D Z tym, że problem taki, że jedzenia się nie można całkowicie oduczyć... ;-) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluje Misiu! Ja też plan na tydzień, czyli 1 kg, dieta bezstresowa, ale długa, wyrobiłam, cieszę się jak dziecko, bo nawet i czekolada była, oby tak dalej. Pozdrawiam i życzę dalej wtrwałości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
Jak się cieszę,że jesteś Misiu! Masz rację,ja zawsze mówiłam swojej rodzinie,że jestem jak na odwyku alkoholowym ,jeden kieliszek i po mnie.... i tak popłynęłam w sobotę.Jednak od wczoraj jestem grzeczna i chociaż ciężko,to jakoś sobie radzę. Tymego,ja nie udzielałam się,tylko czytalam i to dawalo mi siłę.Teraz jakoś jej brak,więc dołączyłam do Misia.Jednak czarno widzę te moje 5kg.Brak silnej woli lub motywacji,sama nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co powiedziałem w żartach o traktowaniu siebie jak na odwyku przestało być śmieszne.... :-( Właśnie od wczorajszego wieczoru płynę... :-( Koorva, a tak było fajnie... No cóż. Plan na dziś: wygrzebać się, zebrać do kupy i znów wrócić na właściwy tor. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiakowata80
Hej, nie daj się słabościom. W październiku skończyłam III fazę Dukana, utrwaliłam zrzucone 30 kg :) do dziś waga się super trzyma, oby tak dalej. Najważniejsze to się nie poddawać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Misiakowata80 - gratulacje. Ja sie nie poddaję. Wkurza mnie tylko to, że nie mam pojęcia jak unikać wpadek jedzeniowych. A jak sobie pomyślę, że gdybym nie przerwał sprawy w 2010 roku to byłbym w środku fazy utrwalania zejścia 75 kilo - to mnie taki wkoorv ogarnia, że nawet nie umiem tego nazwać. A teraz jest dużo ciężej zrzucić. Organizm się bardziej broni... Ale ja mogę się ugiąć. Ale się nie złamię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Misiu :D napisz jesli to nie problem co jadles przez cale dnie na 10dniowym protalu musialam przerwac ze wzgledow zdrowotnych w 2011 ale mam zamiar wrocic moze od poniedzialku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yeez- proszę uprzejmie :-) dużo serka, jogurty, jajka, mleko w sporych ilościach, mało mięsa - drogie :-) , ja ogólnie nie lubię wymyślnych rzeczy, wiec staram się jak najmniej przetwarzać produkty. Pozdro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marudaaaaa
Witajcie :) Mogę się do Was podłączyć ?? Jestem na protalu już drugi raz od 2 stycznia 2012 r. wcześniej byłam rok temu, schudłam 20 kg , niestety przybyło mi 4 znowu więc trzeba było na nowo się zabrać za siebie Teraz mam w planach zejść jakieś 8 kg. Mam 173 cm wzrostu i na dzień dzisiejszy ważę 73 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marudaaaaa
Super:) Dziękuję :) Jeszcze muszę dodać że za pierwszym razem dietkowałam się ok 4 -mcy Teraz mam zamiar gdzieś do końca lutego a później już tylko III Faza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marudaaaaa
Ooo jaka cisza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
Misiek,nie wydziwiaj,tylko wracaj do diety!Dasz rade,grzechy się zdarzają oby to nie były śmiertelne,czyli zaprzestanie diety. Też zaliczam wpadki ale jakos wracam na właściwą drogę.Drogę przez mękę...ha ha.Dasz radę! Jak mogę coś doradzić,to dodaj trochę ryb,wątróbka też jest sycąca no i powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za duży Miś - więcej cierpliwości dla samego siebie i więcej uporu. Dasz radę. Może powkurzaj się na jedzenie, które dopiero chcesz zjeść, a którego nie wolno Ci zjeść, zamiast na to, które zjadłeś, a nie powinieneś zjeść. Ja stosuję tę metodą, dla mnie jest zazwyczaj skuteczna. Dasz radę!!! Powodzonka! I tak dużo już zrzuciłeś, więc nie ma żadnej klapy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Się macie. :-) też bym... i tymega - dziękuję za słowa wsparcia. Ja absolutnie nie zamierzam rezygnować z diety. Chodzi mi po prostu o to, że takie wpadki baaardzo ją przedłużą. Dziś już waga mnie nie objęła... Znowu. Ale się się nie poddam. Cały czas jadę tym pociągiem, choć on z EC zrobił się osobowy... Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
Witam serdecznie wszystkich.Waga stoi w miejscu ale grunt ,że nie rośnie i 7 z przodu.Dzisiaj piatek,więc nie zdziwię się jak zacznę grzeszyć jak co tydzień.Dlaczego tak trudno wrócić na właściwy tor?Dlaczego wcześniej łatwiej mi to szło? Jak ja lubię dobre jedzenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
Miśku,ale z nas odchudzacze... naprawdę,poprawiłeś mi humor,jesteś niesamowity...Od poniedziałku wracamy na drogę cnoty po grzechach.Pewnie zostaniemy zaraz zlinczowani przez przykładnych dietkowiczów.Pozdrawiam i nie grzesz za dużo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
tymego,daj nam kopa w doope,bo my się wspieramy ale w żarciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam! Ja w grożeniu paluszkiem nie jestem za dobra ... Znam dobre w tym inne osoby. Dołączcie na forum "anonimowej szatynki" - za "takie coś" co nieco usłyszycie. No, nie wiem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Się macie dobrzy ludzie. :-) Witam po weekendzie. Nie mam się czym chwalić niestety... Waga dalej mnie nie obejmuje, choć się oszczędzałem z jedzonkiem. :-( Ale jadę dalej tym pociągiem. Do zwycięstwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Misiu jakim rytmem idziesz? ja nierownym 4 /3 4 protalu a 3 p+w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym....
Witam! Nagrzeszylam okropnie i tak też się czuję.Pizza,kfc,alkohol,nie ma bata na mnie.Jestem jakaś popieprzona,tu chcę schudnąć a tu jak zacznę żreć to bez umiaru.Dzisiaj pokornie zajadam dozwolone produkty no i zobaczymy...niech mi ta woda zejdzie ,bo 4kg do przodu ....załamka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×