Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pawłowa Mama

Autyzm

Polecane posty

Gość Mama nie autystyka.
Głównie dlatego Mamo , że nie odpowiadasz na zadane Ci pytania! Pytam, masz chore dziecko??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość west a
Wiesz co,mamo wspanialej dziewczyny-moze gdyby zdarzylo ci sie kiedys zmagac z problemem zaburzen rozwojowych u dziecka to porzucilaby swoja drwine i kpine na rzecz argumentow i zrozumienia osob, ktore byly zmuszone dzialas aby ratowac swoje dzieci a ty jak widac guzik o tym wiesz-ciesz sie, zdrowe dziecko to skarb, ale to niestety nie daje ci prawa do pouczania wszystkich dookola i dwawania im dobrych rad-dobrych w twoim pojeciu:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka znowu nowa
Hej, ale czy mój argument nie jest logiczny? Mamo, powtarzam, NIE SZCZEPI SIĘ PRZY KATARZE A MOŻNA PRZY ZABURZENIU ROZWOJOWYM? Powiedz szczerze, nie odroczyłabyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama nie autystyka.
Oczywiście post wyżej odnosi się do matki wspaniałej dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka znowu nowa
DTP to szczepionka na błonicę, tężec, krztusiec. Jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość west a
DTP-blonica,tezec, krztusiec podawana w 3 dawkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka wspaniałej dziewczyny
Ja daję tylko jedną radę: słuchać lekarzy i z nimi o tym rozmawiać. Nie wiem czemu Was to tak wkurwia. Pozdrawiam po raz ostatni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka znowu nowa
Ach, głupie jesteśmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorry, że się wetnę
Chyba się źle wyraziłam. Wiem, że to jest szczepiona na te choroby, ale czy ona się tak nazywa? Ja w książeczce szczepień synka mam inne nazwy, jakieś dwie inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama nie autystyka.
No tom pa pa nie pisz wiecej skoro nie odpowiadasz na pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka znowu nowa
Mnie to nie wkurwia tylko śmieszy o, tak. Ale nie chce mi się dyskutować, naprawdę. Bo - powtarzam - nie mając dziecka z autyzmem NIE MASZ O TYM POJĘCIA. Baj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość west a
Mamo wspanialej dziewczyny,tylko zapomnialas o jednym-sa lekarze i LEKARZE-tacy z powolania albo dla kasy i ci drudzy niekoniecznie wskaza ci rozwiazania dobre dla ciebie badz dziecka,mam nadzieje, ze zdajesz sobie z tego sprawe wiec twoje "rozmawiaj z lekarzem" tez mozna sobie wlozyc głęboko:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka znowu nowa
I wielka szkoda, że nie odpowiedziałaś na moje ostatnie pytanie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie co? Śmieszne jesteście. Naprawdę. Homeopatia? Z całym szacunkiem, nie wiem, co musiałabym mieć w głowie, żeby w to wierzyć. Proponuje poczytać trochę o tym sposobie "leczenia". Jedyne, na co się zgodzę, to fakt, że homeopatia może działać na psychikę, a jej "skuteczność" to nic innego jak autosugestia. W przypadku dzieci, które nawet nie wiedzą, że jest im to podawane, wnioski wyciągnijcie same. Rozśmieszyło mnie podejście do szczepionek jako do trucizny. Czy Wy siebie w ogóle słyszycie? Czy macie jakiekolwiek zdolności do spojrzenia na szczepionkę z innej perspektywy - jako środka, który dzięki wcześniejszemu podaniu może kiedyś uratowac życie Waszym dzieciom? Wiecie w ogóle, jak groźne jest wzwb czy tężec, ignorantki? Nie podawanie szczepień to ryzyko i wcale niemałe. Skoro szczepionki to taka trucizna, powoduje autyzm, och i ach, to jestem bardzo ciekawa, dlaczego w Synapsisie nikt mi na ten temat nic nie wspomniał. Ahaaaaaa, wiem! Przecież oni tez mają podpisane umowę z koncernami farmaceutycznymi! Wszyscy są w jednym, wielkim gigantycznym spisku! Na pewno co i rusz jeżdżą sobie na wakacje, oczywiście do Japonii. Tam nie podaje się szczepień, nie ma więc żadnych przypadków autyzmu i nikt z wyjeżdżających nie ma wyrzutów sumienia patrząc na chore dzieci. Ostatnie, co już mnie trochę bardziej rozdrażniło, niż rozśmieszyło, to pytania do matki wspaniałej dziewczyny o to, czy ma chore dziecko. Jak wielkim trzeba być ignorantem, by sądzić, że tylko takie osoby maja wiedzę w temacie i są w stanie zrozumieć sytuację. Kiedy idziecie do lekarza, a on mówi Wam zupełnie coś innego, niż uważacie, to tez pytacie go obrażone, czy jego dziecko ma autyzm? Do złudzenia przypomina mi to mamy, które już z powodu samego faktu posiadania dziecka uważają się za specjalistki od wychowania. Może Was to zaskoczy (oczywiście mi nie uwierzycie i będziecie dalej klepać bzdury), ale ktoś, kto nie ma dziecka z autyzmem, może mieć znacznie większa wiedzę od Waszej. Ta wiedza pochodzi od nauki, taka tam rzecz, którą można czasem się zainteresować. Polecam, choć pewnie to zignorujecie i będzie wolały zostać w Waszym tajnym podziemiu internetowym, gdzie odkryłyście spisek wszechświata. Darciaa, na Boga, idźże do specjalistów od autyzmu. I tyle. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam bo lubię
gratuluję Pwałowa mamo przemyśleń, wcześniej uważałaś, że jednak matki dzieci z autyzmem mają większą wiedzę niż specjaliści. Ale co czyjaś opinia to zmieniasz zdanie;) Brawo! a co do szczepionek to naprawdę masz ogromna wiedzę.A jak to jest z lekami, np na alergię, poczytaj sobie ulotkę ile jest wymienionych skutków ubocznych, np w avamysie dla dzieci- jest tam napisane np że dziecko może przestać rosnąć, to tylko jeden ze skutków. Czy lekarz o tym mówią? Nie, podajesz dziecku bez żadnej świadomości. I jeden lek wywołuje nastepną chorobę i to takie błędne koło. Tak samo jest ze szczepionkami, nawet ulotki nie dostaniesz, przecież szczepienie jest obowiązkowe, więc lekarz Ci czegoś takiego nie powie. Ale zyj sobie w tym swoim światku, skoro już szczepisz dziecko i szczepiłaś to do błędu się nie przyznasz. Wszystkie leki mają skutki uboczne, wszystkie szczepionki. Zacznijcie czytać ulotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam bo lubię
I sama się walnij w łeb skoro nie potrafisz uszanować czyjegoś zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kija mija
Autorko daj spokój, z idiotami nie ma o czym dyskutować ani im tłumaczyć. One są jak w sekcie, nic im nie przemówi do rozsądku. A na każdy argument reagują wściekłością. Powodzenia w terapii synka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egfregrtg
na wstepie napisze ze nie mam autystycznego dziecka, przynajmniej mam taka nadzieje bo maly ma dopiero 17m-cy. chcialam tylko napisac cos o tych waszych klotniach na temat szczepien. nie mieszkam w pl od 15lat . po narodzinach synka duzo czytalam o szczepieniach i oczywiscie o autyzmie. jak poszlam zaszczepic pierwszy raz to powiedzialam wszystko pediatrze. spojrzal sie na mnie dziwnie i powiedzial ze praktykuje 10lat i nie mial by ktos powiazywal szczepionki z autyzmem. pozniej porozmaiwalam z moja znajoma ktora jest moim internista i dobra kolezanka. ona rowniez powiedziala to samo. nie szczepi sie dzieci chorych. moj mial katar na jednej szczepionce i normalnie zaszczepili . powiedzieli mi ze przy goraczce sie nie szczepi. oczywiscie pediatra najpierw obsluchal synka i wszystko bylo ok. nawet mimo faktu ze synek dostawal neocate zostal szczepiony.pediatra myslal na poczataku ze synek ma skaze wiec caly rok dostawal ten pokarm. dziwia mnie te teorie spiskowe o szczepionkach. jestem w stanie uwierzyc ze moga powodowac jakies zminay bo jednak sklad szczepionek jest nieziemski ;) gdyby jednak bylo oczywiste ze szczepionki powoduja autyzm to ile dzieci by chorowalo? w moim otoczeniu wszyscy szcepili wedlug kalendarza i nikt nie ma autyzmu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w mojej okolicy wszyscy biorą
apap na ból, a nikt nie ma skutków ubocznych. A jednak producent przewiduje skutki uboczne zażywania apapu. Czy Twoja okolica to cały świat? W mojej okolicy na przykład nie ma dzieci z ZD, a wiec mam twierdzić, że ZD nie istnieje? Poza tym, Twoi lekarze powiedzieli, że nikt nie wiąże autyzmu ze szczepionkami, a inni lekarze mówią co innego, na przykład moja pediatra nigdy nie wypowie się w tonie, że szczepionki na pewno nie wywołują autyzmu, jest bardzo ostrożna w tym temacie i zawsze to nam pozostawia decyzję o tym czy szczepić czy nie. Argumenty w stylu w mojej okolicy oraz mój pediatra są z dupy za przeproszeniem, to musi być coś ogólnego, od osób znanych na całym świecie szersze grupie pacjentów, takie wypowiedzi oraz badania są miarodajne dopiero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam bo lubię
Ale jeżeli chodzi o szczepionki to mam na mysli skutki uboczne, a jest ich wiele, bo i skład jest straszny. U słabego dziecko mogą spowodować autyzm a u innego tylko wysoką gorączkę a jeszcze u innego zapaść co też się zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam bo lubię
matko wspanialej dziewczyny pisz do swoim nickiem a nie zmieniasz co i rusz;D i odpowiedz na wczorajsze pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama autystycznego Daniela
Hej Śledzę ten temat od jakiegoś czasu i postanowiłam się wypowiedzieć, bo poruszyła mnie ostatnia wypowiedź Pawłowej Mamy. Mimo, że nie wypowiadałam się jeszcze to właściwie poczułam się, jakby do mnie była ona skierowana. Ignorantka, śmieszna a na dodatek głupia. Pawłowa Mamo, w pierwszym poście szukasz kontaktu z rodzicami autystycznych dzieci, ale po co? Zauważyłam, że praktycznie każdemu odmówiłaś prawa głosu wyśmiewając lub ignorując jego zdanie. Każdy, kto miał coś sensownego do powiedzenia - z własnego cennego doświadczenia - dostał od Ciebie zjeby. Jesteś początkująca, właściwie raczkująca w temacie. Kiedyś zrozumiesz, że sama terapia to nie wszystko. Że z samą terapią niedaleko zajedziesz i będziesz musiała zacząć w końcu leczyć swojego syna. Pewnie wtedy zrozumiesz, jak skomplikowana jest to sprawa i jaką pomoc możesz otrzymać od specjalistów w białych fartuchach. Czytaj: żadną. Radziłabym Ci z dobrego serca, posłuchaj trochę bardziej doświadczonych koleżanek, które póki co wyśmiewasz - a za co? Za to, że odnoszą sukcesy i ich dzieci wracają do naszego świata? Chociaż pewnie na próżno się wysilam, bo widzę, że z drugą koleżanką stworzyłyście kółko adoracji, więc pewnie zostaniecie tu same, żeby mówić sobie, jakie jesteście wspaniałe :/ Mama Daniela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w mojej okolicy wszyscy biorą
Sorry, że się wetnę to był mój nick wczoraj, nie podszywam się pod mamę, jak ktoś mi tutaj zarzuca... Już w paranoje nie popadajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fioletowy żółw
a ja rochęrozumiem te matki, łatwiej myśleć że powodem jest szczepionka to daje poczucie odwracalności, te wszystkie leczenia, odtruwania... lepiej tak, niż mysleć, że dziecko po prostu może mieć predyspozycje do zaburzeń psychicznych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam bo lubię
ale autyzm nie jest zaburzeniem psychicznym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama nie autystyka.
Droga Pwałowa mamo. Zastanawiam się po co założyłaś ten watek, tak jak już jedna z pań tutaj napisała, wiele osób dało naprawdę sporo dobrych rad, ale za każdym razem jak jest to rada inna niż ty stosujesz, to koniec. Nie mając żadnych argumentów p..eprzysz... Dziś to moja ostatnia wypowiedź, myslałam, że choć trochę mogę Was wspomóc gdyż moja historia powinna być w jakimś stopniu dla Was natchnieniem. A tak czytając twoje wypowiedzi stwierdzam, że z Tobą coś jest nie tak, masz chore dziecko to powinnaś próbować wszystkiego a Ty masz gdzieś rady innch. Jak tak będziesz wierzyła tylko lekarzom to powodzenia zyczę, jak Twój syn będzie miał 20 lat to będą cię mieli głęboko w dooopie. powodzenia jenak wszystkim zyczę i więcej takich historii jak moja, co widać Pawłowej mamie nie w smak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat autyzmu mam przestudiowa
ny dość dogłebnie (chcociaż nigdy nie nazwę się ekspertem) PawłowaMamo nie słuchaj rad typu zaczekaj, wstrzymaj...:o boi to najgorsze co można zrobić, to że u jednej mamy tak było, że okazało się, że autyzmu nie było no to fajnie. Ale pisać o tym na forum na zasadzie - nie wierzcie co mówią lekarze? :O no tak , lepiej uwierzyć anonimowego wpisowi na kafe :D Wiedziałam, ze natychmiast przy temacie o autyźmie w końcu ktoś poruszy temat szczepionek. Długo nie trzeba było czekać :O i znowu te artykuły pseudonaukowców :o ech... szkoda gadać. Jak najwcześniejsza, intensywana terapia dla dzieci ze stwierdzonym autyzmem to połowa sukcesu. Rehabilitacja i jeszcze raz rehabilitacja. Powodzenia dziewczyny i dużo zdrówka dla Waszych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat autyzmu mam przestudiowa
dziwi mnie tez jedna rzecz ;) tyle z was nie szczepi dzieci ? hmmm a co na to sanepid? NIc? ojej..dziwne.....z tego co wiem to takie sprawy są ostatecznie zgłaszane do prokuratury i tak w końcu zaszczepicie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uraburadęsia
no tak, do prokuratury jeszcze tam takiego przypadku nie widziałam ale plotkujcie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×