Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Dawca_organów

Czy ja mam zbyt duże wymagania wobec kobiet

Polecane posty

Chciałbym się w końcu związać z jakąś dziewczyną, ale ciągle co jakąś poznam to ma coś co ją dyskwalifikuje w moich oczach.Tyle tu można się naczytać o poszukiwaniu fajnego faceta, zaradnego, dbającego o siebie i partnerkę, wiernego, przebojowego, i cholera co jeszcze. Zdanie o sobie mam mniej więcej takie, że spełniam w większości te oczekiwania i raczej w oczach kobiet jestem atrakcyjną partią ( w większości). Niestety wobec dziewczyny, z którą chciałbym się związać na dłużej niż noc też mam wymagania i okazuje się, że tymże wymaganiom niewiele wolnych dziewczyn jest w stanie sprostać. Takie, które łapią się w obszarze moich zainteresowań praktycznie nie można nigdzie spotkać, a jak już spotykam to są to koleżanki z pracy, żony i dziewczyny moich kumpli oraz inne znajome bedące niestety już w związkach.Wśród wolnych jest po prostu bieda z nędzą. Wypadałoby zatem przedstawić moje oczekiwania wobec płci pięknej: - wygląd...tu chyba nie ma wątpliwości, że musi mi się po prostu podobać. To akurat cechuje każdego faceta. Mój typ to przede wszystkim dziewczyna szczupła, zadbana i przede wszystkim kobieca - zaradność życiowa: no tu już jest dużo większy problem. Nie interesują mnie dziewczyny bez studiów, ambicji życiowej, bez ogólnej zaradności, która pozwoli jej się w przyszłości samej utrzymać i wspomóc budżet rodzinny. Dziewczyny, której ambicją życiową jest rodzenie dzieci, siedzenie w domu i świecenie kolanami a mąż niech tyra i utrzymuje całą familie mnie nie obchodzą. Nie chciałbym obrazić ciężko pracującej klasy robotniczej, ale często poznaję dziewczyny pracujące na promocjach, w marketach, kosmetyczki, itp i się zastanawiam jak taka sobie wyobraża życie w rodzinie.Przecież jej pensja ledwo starczy na bieżące potrzeby jej samej. A gdzie jej wkład w kredyt mieszkaniowy, kupienie auta, rachunki, strawę, nie wspomnę już o kosztach związanych z dziećmi, które są po prostu astronomiczne. Zarabiam lekko ponad 5 tys na rękę i prawde mówiąc dziewczyna z pensją 2tys gdzie jej powiedzmy powrót do pracy wiąże się z zatrudnieniem niani (koszt ok 1500 pln) nijak nie dołoży się do budżetu rodziny. Swiadomość, że sam mam brać taki bagaż na siebie jest dla mnie dosyć przytłaczający bo sam wychowałem się w rodzinie, gdzie moja matka była niesamowicie zaradną i przedsiębiorczą kobietą. Taka dziewczyna nie jest i nie będzie dla mnie równorzędną partnerką. - bez problemów i bez przejść. Często gęsto spotykam dziewczyny po długich związkach (często toksycznych) i na wstępie praktycznie mają mnie w dupie bo wszystkich facetów najlepiej powrzucać do jednego wora ruchaczy, świń i drani.Poza tym to są już emocjonalne wraki i często nie potrafią się związać i zaufać nowemu facetowi. - kobiety z dziećmi. Nie interesuje mnie wychowywanie nie swoich dzieci. - kobiety niestabilne emocjonalne: furiatki i krzykacze - robiące jazdy i problemy ze wszystkiego. Że musztarde położyłem na nie tej półce w lodówce albo pochlapałem w łazience. Takim diablicom od razu bez skrupułów mówię "baj baj maszkaro". Nie będziesz zatruwać mi życia... - kobiety z niskim libido: ostatnio pojawiają się artykuły na różnych portalach, że faceci narzekają, że ich kobiety są zimne, nieczułe i nie mają ochoty na sex. Takie kobiety na prawde istnieją...jest ich bardzo mało i sam taka kiedyś miałem,ale istnieją. Rada jak przeczyta to facet...jak poznasz chłopie taką , która nie pali się do igraszek z Tobą albo mówi Ci, że nie lubi seksu odpowiadam: Spieprz@j i to jak najszybciej. To są właśnie najczęstsze aspekty, które dyskwalifikują moją partnerkę. Nie uważam, żeby biorąc pod uwagę wymagania kobiet wobec facetów moje były jakieś nieosiągalne. Wychodzi jednak, że na rynku szału nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak miło, jak ludzie mnie opisują :) niestety, słowa, słowami, a później się okazuje, że facet, który chciał ładnej, mądrej, niezależnej, radzącej sobie w życiu tak naprawdę jednak szuka głupszej od siebie, uległej, przytakującej i zależnej od niego. ta pierwsza go po prostu mentalnie kastruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DIGGING THE GRAVE 666
JAKBY CO TO JA NAZYWAM SIĘ KACZYŃSKI UND TUSK! Moje gg to 5473221

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez przesady. Bład jaki popełniaja kobiety o których mówisz polega na takiej kastracji, że facet nie czuje się już facetem w takim związku. Jak będziesz wypominać, że Ty więcej zarabiasz i Ty tu rządzisz po prostu doprowadza do rozpadu związku. Patrz...facet jest zawsze facetem. Chce się opiekować Tobą i rodziną najbardziej jak może...jeżeli wybitnie dasz do zrozumienia, że Ty jesteś głową rodziny to konkurujesz z nim o to zaszczytne miejsce. A w rodzinie facet nie toleruje konkurencji i odchodzi... Nawet nie wiesz ile takich głupich pind poznałem...menagerki, dyrektorki, biznesłomenki co to faceci od nich poodchodzili a te biadolą potem, że :przecież jestem atrakcyjna i zaradna"... a ja odpowiadam, że na tyle głupia, że nie wiesz jak układać sobie relacje z facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
hahaha "na tyle głupia, że nie wie jak układać relacje z facetem" czytaj: być niezaleźną, ale udawać bezradną gąskę? Nie rozumiem dlaczego kobiety mają pobłażać męskiemu ego i odgrywać jakąś szopkę, aby tylko nie urazić dumy księcia. Autorze, nie czytałam całej tej tyrady, ale na ironię zakrawa fakt, że we własnym mniemaniu nie masz wad, a tymczasem zarozumiały bubek wyłania sie już w pierwszym akapicie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak bezradna gąska. Co Ty pleciesz? Ja Ci Tylko mówie jak skonstruowani są faceci. Jeżeli tego nie zrozumiesz to może powinnaś układać sobie życie sama albo z inną kobietą. Faceci i kobiety mają swoje potrzeby i jeśli nie jesteś w stanie tego zaakceptować to nie powinnaś wchodzić w żadne relacje z facetem bo jeśli nie jest ostatnią pizd@ to Cię zostawi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
gdzie Ty te ekspedientki i kosmetyczki poznajesz? W necie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem ile będę zarabiać. mam huśtawki nastrojów. to dyskwalifikuje mnie? a powiedz- gdyby kobieta powiedziała Ci, że nigdy nie chce mieć dzieci. jak na to ppatrzysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
a swoją złotą radę odnieś do siebie, skoro wciąż jesteś sam: "Faceci i kobiety mają swoje potrzeby i jeśli nie jesteś w stanie tego zaakceptować to nie powinnaś wchodzić w żadne relacje z facetem bo jeśli nie jest ostatnią pi**@ to Cię zostawi...." Jeśli Ty nie akceptujesz potrzeb kobiety, to nie wchodź w żadne relacje, bo i tak kobieta Cię zostawi i faktycznie pozostanie Ci wylewanie gorzkich żali na babskim forum...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamka 4444
oj chyba nie poznasz i bedziesz sam:) jak ty pzrez pryzmat zdolnoscoi finansowej oceniasz kobiete, to chyba ciezko ci bedize znalezc, sam e zyjz tych swych marnych 5 ysiaczkow. jak to dla ciebie tak duzo hahahhah,, ja mam z mezem razem 6 tys ale euro:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
ale przecież liczą się tylko Twoje potrzeby, jeśli kobieta ma inne to...NA RAZIE:D To na razie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej mieć wymagania co do ambicji niż pierdzieć w kupionym przez rodziców mieszkaniu lub o zgrozo mieszkać kątem u rodziców. Co do powodzenia u kobiet to na nie nie narzekam...narzekam, że one nie mają powodzenia u mnie. Do Shtokholm Sad ... Właśnie takie jak Ty często spotykam. Dziewczyny nie z tej ligi... Jak dojrzejesz do budowania związku z mężczyzną to może i Ci się ułoży. Na tą chwilę nie rokujesz się jako wartościowa dziewczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
Ktoś robi manicure, zamiata ulice, jeździ śmieciarką, to chyba naturale, ze nie wszyscy zarabiają 5 tys netto? Ty naprawdę kazda napotkaną kobietę taksujesz jako potencjalną żonę?Hahaha Dziękuję też za rzetelną analizę mojej osoby, ciekawe na jakiej podstawie jej dokonałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ale przecież liczą się tylko Twoje potrzeby, jeśli kobieta ma inne to...NA RAZIE To na razie" Niemal codziennie dostaje telefony i wiadomości od dziewczyn, które poznałem na imprezach lub innych miejscach. Chcą się ze mną spotykać i same zabiegają o znajomość ze mną. Chyba jednak nie jest ze mną tak źle. Co do Ciebie radzę również dopracować swój pogląd, że faceci też mają wymagania i jeśli im nie sprostasz to jak facet jest pożądany przez kobiety to wcześniej czy później znajdzie się w ramionach tej, która te jego potrzeby spełni. Tobie natomiast pozostanie wylewanie się na Kafe z kolejnym topikiem "życie po rozwodzie" lub "jak radzić sobie ze zdradą" Tyle w temacie na Twoją marną prowokację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
gwoli jasności-nie ja założyłam temat, że nie układa mi się z mężczyznami:) :) Tak swoją drogą, jak bardzo sfrustrowany musi być facet żeby pisać w ten sposób na kobiecym forum. Czego Ty tu oczekujesz? Pocieszenia? Jest mnóstwo interesujących kobiet, tak jak i mężczyzn, zmień nastawienie, to może i Ty znajdziesz miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Czego Ty tu oczekujesz? Pocieszenia? Jest mnóstwo interesujących kobiet, tak jak i mężczyzn, zmień nastawienie, to może i Ty znajdziesz miłość" Oczekuje, że może niektóre z was się ogarną trochę. Ostatnio spotkałem laskę co nie powiem bardzo seksowna, ale oprócz dupy i cycków nie miała mi nic więcej do zaoferowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urzekła-mnie-twoja-historia
Ja nie mogę, zmarnowałam 5 min mego życia na przeczytanie tego bełkotu... taki z ciebie elegant a używasz słowa PIERDZIEĆ... nigdy już nie dojde do siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gsdfgdfgfgfdg
oto odpowiedz na twoje pytanie, otoz masz za duze wymagania, moze nie we wszystkich punktach, ale co nie ktore sa za wysokie, popracuj nad tym, tez mam wysokie wymagania, ale jak sie w kims zakochasz to nic juz nie bedzie wazne, widocznie nie spotkales jeszcze tej jedynej, albo ty nie potrafisz kochac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
To zmień towarzystwo, sam wybierasz w jakich kręgach się obracasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stockholm stad
Laska, dupa, cycki?? W dodatku nie potrafisz poprawnie skonstruować zdania złożonego w ojczystym języku, więc może te dziewczyny to faktycznie Twój target?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może i mam wysokie wymagania, ale takie dziewczyny też znam co by je spełniały. Tylko cholera zostałem ubiegnięty, a na rynku ostały mi się w większości niedorajdy.Ile jeszcze żab bedę musiał pocałować aż któraś zmieni się w księżniczkę :-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulurdfsf
dawco ... wiem jaki masz problem. Chcesz ciasteczko na tacy i nie rozumiesz, że pewne rzeczy trzeba sobie wypracować w związku, a nie mówić, ze ona to ma być taka, taka i śmaka. Dla mnie twoja gadka to jakieś bredzenie. Popracuj nad sobą a znajdziesz odpowiednia, zapewniam cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia12459
Ojjjjj facet! Skup się lepiej na tym, żeby nie szukać niczego na sile-takie rzeczy same przychodza. I nie stawiaj gigantycznych wymagan, bo może sie okazac,że w końcu zostaniesz sam :) Jeśli kogoś pokochasz szczerze i na prawde, to te wymienione przez Ciebie rzeczy pójda w odstawke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Szkohlomskiego Stada... Na Twoją prośbę błysnę elokwencją i zacznę konstruować swoje wypowiedzi z większą elegancją i powściągliwością. Wszak z dobrego domu pochodzę i język ojczysty w mym kraju sławiony, pod moimi piórem obcy być nie może. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×