Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kotka 33

Wesele Szwagra

Polecane posty

Gość ta co wychodzi zamąż
Pan Bóg i tak będzie wiedział, że zachowałaś czystość, niezależnie od tego, czy będziesz miała bielszą suknię od innych dziewczyn, czy nie. Czy to takie ważne jak panna młoda wygląda na zewnątrz? Chyba bardziej liczy się jej wnętrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty podła hipokrytko!! mam w dupie twoje zdanie jesteś wredną suką która interesuje się plotami i ocenianiem innych. Co uważasz że jestem gorsza od ciebie kołtunie ze wsi? umiesz tylko oceniać twoje poglądy są z przed 30 lat! dziś kobieta jest wolna Twoi rodzice wychowali cię na dewotę a radio maryja zrobiła sieczkę z twojego mózgu. Mam wielką nadzieje że znajdziesz się na wiocha pl kurwa czekam kiedy tam będziesz jesteś wredną chamską hipokrytką!! nigdy nie będę gorsza od ciebie!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345667
PRAWO DO BIALEJ KIECKI MA TYLKO KOTKA I INNE WIERZACE KATOLICZKI KTORE BROSZKA SWIECILY PO SLUBIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierna zona 32
wiesz... jesli nie jestes jakims glupim projektem (chociaz jestes nim na pewno) no ale jesli... czy ty na prawde nie masz swojego życia?nie mozesz wrocic do meza, dzieci, zajmowac sie nimi gotowac 3 daniowe obiadki... jesli tak ci wspaniale w twojej rodzinie to poswiec sie im stuprocentowo i zarowno my jak i ty osiagniemy spokoj. ilekroc czytam twoje wypowiedzi chuj mnie strzela bo nie wierzę że gdzies tam łazi taka powalona małpa ktora wszystko wie najlepiej, a wszyscy dookoła są be tylko ona jest cacy bo zachowala swoje dziewictwo do slubu!No bez jajec... Tez mam swoje zasady, ja dziewictwo stracilam z osoba ktora kochalam i kocham ponad zycie, osiagnelismy razem wiele, przezylismy wiele cudownych chwil razem i sadze ze moje malzenstwo jest o duzo lepsze niz twoje.Wiesz dlaczego?bo jestesmy w nim rowni, mamy takie same obowiazki-praca, dom, dzieci...nikt nikomu nie usluguje, kazdy wymaga ale i daje tyle samo.W seksie jest cudownie, bo pozwalamy sobie na wszystko...nie ma zadnych barier bo jest zaufanie-ogromne zaufanie. odnoszę ze u ciebie wyglada to tak, ze ty od rana do wieczora jestes slużącą we wlasnym domu, dzieci, obiadki mężuś z pilotem przed telewizorem a ty latasz kolo niego i mu uslugujesz... Co masz z tego? KIedy maz cie gdzies zabral, kiedy kupil Ci kwiaty?Kiedy powiedzial ze jestes dla niego najwazniejsza kobieta na swiecie? Bo na przyklad moj mi to mowi codziennie wieczorem, kiedy lezymy przytuleni i rozmawiamy o calym dniu! To nic ze sie nie wstrzymalam do slubu z seksem, nie zaluje tego...i tak jest cudownie!Mam jeszcze wiecej wspomnien, takich do ktorych warto wracać... A ty jakie masz wspomnienia Kotko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierna zona 32
dla każdego miłość znaczy co innego... ja wyniosłam z domu, że miłość to zrozumienie, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa...tego mnie nauczyli rodzice! nie tego co powiedzą ludzie, nie tego co pomyślą. tylko tego czy ja bedę żyła w zgodzie sama ze sobą. a żyje i nie zamienilabym swojego życia na żadne inne... bo to co mam to najpiekniejsze co moglo mi sie przydarzyć. chociaz domyslam sie ze nie zrozumiesz o czym piszę dla ciebie to są obce słowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wierna żono, jednak przemyslalam twoje sugestie i przyznam ci rację.Moje malzenstwo nie jest takie kolorowe jak myslalam. Jestem wieczną służącą we własnym domu.Mąż mnie bije bardzo często wałkiem do ciasta.Gwałci mnie co drugi dzień.Zazdroszczę Ci strasznie takiego życia, fryzjera...ja nigdy nie byłam u fryzjera:-(Przepraszam, że Cię obrażałam.To ja jestem nikim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie macie co robić?
Kotka 33, anie KOTKA 333! Ktoś powyżej chyba się podszył pod kotkę 33 i nawet linki skopiował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wierna żono, co to jest projekt? twoje nowe powiedzenie? co rozumiesz w sesnie projektu? Nie musisz być aż tak wylewna. Rozumiem cię że jednak ci czegoś brak w życiu? Tylko czego? Gdybyś była taka szczęśliwa to twoja wylewność byłaby o wiele mniejsza. Dlaczego? Byłabyś pewna swojego mężą, swoich dzieci i nie musiałabyś podkreślać tego na forum. Nic mi nie udowodniłaś. Ja mam swoje racje i lubie się ich trzymać. Nie będę przeczyć, że na pewno dobrze zostałaś wychowana. Przecież rodzice nie mają wpływu co ich dorosła córka robi. Moi rodzice wychowali zgodnie z tradycją, wartościami. Skąd wiesz, że mąż mnie nie kocha? byłaś przy tym? skąd możesz wiedzieć jaka jest sytuacja w mojej rodzinie?? Może mówisz o swojej i na dzień dobry przytaczas moje życie? Nie muszę pracować, zajmuje się dziecmi. Dzieci, które wychowuje matka lepiej chowją się. Daję im tą samą wiedzę i wartości jakie przekazała mi moja mama. Twoje dzieci pewnie wartości przekazywane mają z tv bo mamuśka wiecznie zajęta? Masz rację twój mąż musi mówić ci dziennie jak cię bardzo kocha! Jeśli ktoś jest niedowartościowany i boi się o swoją pozycję to cieszy się z takich słów. Pytanie czy to są puste słowa czy pełne miłości? to już sama wiesz.Ty wychowana zostałaś w innych kategoriach wartości i ja w innych. Nie ma co się oszukiwać. Kolor biały to symbol czytości, a ty niesety dziewcą nie byłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co wychodzi zamaz
Wybacz Kotko, ale wydaje mi się, że wierna żona 32 może mieć rację. Nie odpowiedziałaś tutaj na mnóstwo niewygodnych pytań, m.in. jak wspominasz swoje zaręczyny? Postarał się, czy po prostu poprosił o rękę Twoich rodziców, tak jak to było w średniowieczu? Po jakim czasie wyszłaś za mąż? Czy Twój mąż długo musiał czekać na seks? Bo gdybyscie byli ze sobą przed ślubem kilka lat, to mogłabyś stwierdzić, że to nie lada wyczyn z jego strony, że to wyraz ogromnego szacunku i poświęcenia dla Ciebie. Ale jeśli byliście ze sobą np. kilka tygodni lub miesięcy, to niejeden facet tyle czekał aż jego dziewczyna będzie gotowa, nie widzę tu nic nadzwyczajnego. Kupuje Ci kwiaty? Mówi Ci codziennie, że Cię kocha? Jak często Cię gdzieś zabiera? Do kina, restauracji, na spacer? Pomaga Ci gotować, sprzątać? Czy może uważasz, że skoro to on pracuje, to Ty wszystko powinnaś robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza po raz pierwszy
Kotka ty zastanowilas sie co piszesz? Nikt nie ma prawa cie krytykowac, bo jakiekolwiek slowa krytyki w twoim kierunku potrafisz skwitować... natomiast ty oceniasz i to mocno oceniasz.Żona napisała że jest szczęśliwa a ty już wysnuwasz swoje chore opcje na temat jej dzieci czy jej dziewictwa... trzeba być nieźle popieprzonym. to ty jesteś nieszczęśliwa bo nie potrafisz pogodzic się z tym, że ktoś ma inne zdanie jak ty.opowiada o swoim zyciu i do KAZDEJ rzeczy potrafisz się dopieprzyć.nawet do niewinnych dzieci.To jest straszne, wiesz? i ty piszesz mi że wierzzysz w boga i jestes katoliczką? twoje zachowanie nie ma nic wspolnego z katolicyzmem jaki ja znam. na twojego meza nic nie mozna powiedzieć,natomiast ty na meza zony juz wysnulas teorie ze jej nie kocha itp. Widzę że to jest ambitna dziewczyna, ktora wie czego chce w zyciu kocha i jest kochana i NIE MUSI NIKOMU USŁUGIWAĆ!! nie pasujesz tutaj więc nie widzę miejsca dla ciebie. goodbye

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co wychodzi zamaz
Od kiedy to słowa "kocham cię" mówi się, aby kogoś dowartościować? Jeśli mężczyzna naprawdę kocha, to po prostu czuje taką potrzebę żeby mówić swojej żonie takie słowa. Bo ciągle widzi w niej kobietę, a nie matkę czy sprzątaczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza po raz pierwszy
Pozwole sobie przytoczyć tutaj jeszcze pewne Twoje jakże zabawne stwierdzenie skierowane do żony: "Gdybyś była taka szczęśliwa to twoja wylewność byłaby o wiele mniejsza. Dlaczego? Byłabyś pewna swojego mężą, swoich dzieci i nie musiałabyś podkreślać tego na forum" Ale z tego co wiadomo mi i wszystkim tutaj obecnym to ty zaczelas opowiadac o swojej rodzinie pierwsza: o weselu szwagra, o tym jaki prezent dalas, jak się zachowalas i jak sie ubralas... opowiadasz o tym ze wynosisz rzeczy z mcdonalds, o tym ze wychowujesz dzieci bo maz na stanowisku a ty siedzisz w domu, o tym ze bylas dziewica idac do slubu. Teraz zapytam: Dlaczego?Byłabyś pewna swojego mężą, swoich dzieci i nie musiałabyś podkreślać tego na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza po raz pierwszy
Nie musisz być aż tak wylewna ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwiatów nie dostaje codziennie. Jednak nie jest to dla mnie wyznacznik miłości! Mój mąż ośwadczył się w obecności moich rodziców. Miał dwa bukiety jeden dla mnie drugi dla mojej mamy. Pierścionek założył mi klękając na jedną nogę. Mojemu tacie wręczył alkohol i tradycyjnie wypili za nas i za całą rodzinę. Moja mama była bardzo wzruszona. Sex był od razu po ślubie. Był wspaniały. Tym bardziej, że byłam dziewicą i mój mąż jeszcze bardziej to docenił. Był moją pierwszą miłością, z którym chodziłam oficjalnie, później ślub. Pierścionek dostałam złoty z białą perłą po środku i brylantami po bokach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierna zona 32
Kotka to w takim razie dla ciebie miłość i słowo kocham to takie puste słowa są?że się je wypowiada żeby kogoś dowartościować? to nieźle...nieźle cie rodzice wychowali :) ale po tym co tu piszesz , przede wszystkim po tym kiedy napisałaś że jestes zoną i DZIEDZICZYSZ WSZYSTKO po męzu widac jakie wartości wyniosłaś z domu...dziedziczenie jest dla ciebie najwazniejsze. Skoro kobieta do malzenstwa wnosi tylko swoje dziewictwo tak to juz jest ze czeka aż mąż nogami do przodu się wykręci.... współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ej spokój fuj fuj
Dziewczyny i po co te spory? Zono, jestes inteligentną kobietą nie wdawaj się w chore dyskusje z tym czymś bo tego kobietą nazwać nie można.to jest stwór polityczno religijny.Ona jest i byla i bedzie pustakiem,tak ja w koncu rodzice wychowali.Nie skonczyla zadnej szkoły bo przeciez nie musi, bo znalazla sobie męża na stanowisku.Nie musi chodzic do fryzjera, kosmetyczki, mozna wygladac jak upiór w upiornym stroju.Mozna wyzywac, mozna krytykować.ale juz nikt inny komentowac jej cudownej osoby nie może.bo ona jest najwspanialsza, bo była dziewicą uczy dzieci złodziejstwa!!!!!!!!!!!!! Zaczynają od słomek w mcdonalds skonczą na pieniadzach i innych rzeczach.Tego ich siedząca mamusia w domu nauczy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co wychodzi zamaz
A Twój mąż w takim razie nie był prawiczkiem? Zaręczyny które opisujesz, to nic nadzwyczajnego. A gdzie zaskoczenie, gdzie niespodzianka? Z dwoma bukietami mój narzeczony przyszedł, kiedy zaprosiliśmy jego i jego rodziców na obiad, w celu omówienia szczegółów wesela. To już było po oświadczynach. A oświadczył mi się dużo wcześniej, sam na sam w romantycznej scenerii, ale nie chcę tu tego opisywać, bo i po co? Nie pytam, czy dostajesz kwiaty codziennie, tylko czy dostałaś je kiedykolwiek. I sama sobie na to pytanie odpowiedz. Bo niektóre kobiety dostają je od swojego faceta raz w życiu - właśnie podczas takich zaręczyn, jakie opisałaś. Moze dlatego wstawiają je później na portale społecznościowe. I dla mnie to jest smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ej spokój fuj fuj
kotko a ile chodziliście ze sobą przed ślubem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierna zona 32
najbardziej śmieszy mnie to że do ciebie nie docierają żadne argumenty! jedynie co zauważyłaś z moich kilku wypowiedzi to to że nie byłam dziewicą i jakie to straszne jest... z całej wypowiedzi ktokolwiek by tu nie napisał, najwazniejsze jest dla ciebie to pieprzone dziewictwo, ktore teraz nie jest już zadnym wyznacznikiem... nikt nie jest gorszy ani lepszy przez to.nikt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrzesniowy ślub marzeń
kocico a ja to jestem po slubie cywilnym i tez mam meza...:D tez z nim mieszkam. a we wrzesniu bierzemy ślub koscielny bo chcemy przed bogiem sobie przysiąc nasze uczucia przed BOGIEM nie na pokaz dla ksiedza czy dla rodziny.wierzymy w boga i wlasnie dlatego zdecydowalismy sie na ślub koscielny. to dla ciebie to pewnie jest juz grzech totalny, nie?:)))) całuski:) ps.ani razu nie napisalas ze np kochasz swojego meza.i jestes z nim szczesliwa.jedyne co zauwazylam to to ze dziedziczysz po nim bo jestes jego zoną.oj nieladnie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tramal___
zepsucie totalne. Do szpiku kości u tej futrzastej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotka kotka ty jestes
jebana dewotka co ucieklas tepa wiesniaro?wyłaz tu pokazac swojego strasznego ryjocha.jestes benzadziejna.twoj maz tez musi byc kawal idioty ze sie zwiazal z takim stworem.albo slepy albo ma zolte papiery ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabellllkaaa
Czego wy chcecie od Kotki 33 ?Żal wam dvpe ściska że dziewczyna żyje wg pewnych wpojonych zasad?Moim zdaniem kobieta do ślubu czy w ciąży czy już z dzieckiem nie może iśc w białej sukni ! To oszustwo wobec wszystkich!Tylko wy zrobicie wszystko by taką suknie założyć i udawać świętą ! Też byłam dziewicą aż do ślubu ,poszłam z dumą w białej sukni tak jak się należy dziewicy.Wy puszczacie się na prawo i lewo a potem chcecie udawać przed wszystkimi niewiniątka .Jak już rozkładacie nogi przed ślubem to miejcie odwagę też publicznie na ślubie przyznać że biała suknia wam się nie należy !!!!Tylko wstyd wam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabellllkaaa
Do wrześniowy ślub marzeń mama nadzieję że sukni białej uczciwie nie ubierzesz !!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabellllkaaa
Moja kuzynka z brzuchem szła do ślubu i to w białej sukni !!!!!!!!!!!! Dla mnie to było nie do przyjęcia i głośno skomentowałam "że raczej powinna inny kolor ubrać jeśli jest w ciąży"większość gości mnie poparła ,duża większość !Kuzynka się obraziła łącznie z rodziną ,BARDZO KATOLICKĄ NOTABENE !!!!!!!!To się nazywa fałsz ,zresztą szybko wyszłam z przyjęcia bo nie mogłam patrzeć na to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie chcemy
"Czego wy chcecie od Kotki 33 ?Żal wam dvpe ściska że dziewczyna żyje wg pewnych wpojonych zasad?" - nic nie chcemy, a niech sobie żyje, jak chce. Ale niech pozwoli żyć innym wg ich zasad. I tyle. A ona nie pozwala. Uważa, że tylko ona jedna ma rację (no, ty jedna uważasz podobnie, aczkolwiek obstawiam, że to nadal nic nie zmienia, bo zapewne jesteście jedną i tą samą osobą) i obraża wszystkich, którzy mają inne zdanie. To, czy biała suknia to oszustwo, czy nie w ogóle nie powinno cię interesować. Może mamy ochotę być oszustkami - I CO Z TEGO?! Swojego życia nie masz? Zapewne masz, więc pilnuj swojego nosa i swojej waginy, a innym pozwól decydować o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabellllkaaa
Szkoda że prezent daliśmy wcześniej bo bym go zabrała .express do kawy(tylko nie taki drogi jak sobie zażyczyli tylko zwykły za 80 zł)bo chcieli jakiś firmowy wyobraźcie sobie za 350 zł !!!!!!!Pazernośc niektórych nie zna granic !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrześniowy ślub marzeń
ty mirabelka ;-) pójdę w takiej sukni jaką sobie kupiłam i czy ona bedzie biala czy rozowa czy niebieska to nie twój interes. ja nie biore slubu na pokaz! tylko dla siebie i dla mojego męża i dla tego co nas łączy... owszem rozladalam nogi przed slubem:) nie raz nie dwa nie trzy praktycznie robilam to 2 razy dziennie rano i wieczorem i robię nadal:) natomimast caly czas przed jedną osobą i tak mam zamiar do konca zycia. tylko przed jednym facetem nogi rozkladac-wlasnym mężem...to chyba nic zlego jesli mi z tym dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabelka to kotka
mirabelka to kotka, to samo słownictwo. Ja nie wiem, jak Ty nie możesz zrozumieć, że dziewczyna która idzie w białej sukni, zakłada ją po to aby pięknie wyglądać w dniu ślubu, bo może biel podkreśla jej urodę. A nie po to aby udawać przed całym światem, że jest dziewicą. Nie każdemu zależy na opinii ciotek dewotek tak jak Tobie. Niektóre specjalnie nie zakładają białej, czy nie biorą welonu żeby się pochwalić, że dziewicami to one już nie są. Nie jest żadną odwagą iść do ślubu w sukni ecru czy bez welonu. Jest to tak samo normalne, jak pójście w białej, nikt się tego nie czepia. Nikt nie debatuje, czemu ona ma suknię ecru, czemu nie ma welonu. Chyba że jakieś plotkary, które mają smutne i nudne własne życie. Kto w tych czasach wstydzi się utraty dziewictwa? Nikt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×