Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beata samotna

Mąż z kumplami, ja sama w domu...

Polecane posty

Gość temat powinien brzmieć tak
" wybrałam dupka a teraz płacze"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsssssssssss
gdzie Beatka? no gdzie?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oilepaiet
miłość jest ślepa a małżeństwo to najlepszy okulista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EdwardNożycoręki3
gigi jedyna osoba ktora sie wymadrza na tym forum jestes ty. nie dziwota, ze koles traktowal sie tak a nie inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasfsdfsfsf
Wszystkie gadacie, że niby "porządnych" wybieracie tylko oni w ciągu sekundy się zmieniają w dupków. Ciekawe bo porządni mężczyźni narzekają na samotność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak czytam te teksty
typu - takiego dupka sobie wybralaś to teraz masz za swoje to nóż mi się w kieszeni otwiera , autorka chyba wyraznie napisała że gdyby przed ślubem traktowal ją jak teraz to skończyłoby się na 1 randce , umiecie czytac ze zrozumieniem ? Facet myslal że chce miec rodzinę , żonę , dziecko ale tylko myślał że chce , bo teraz się okazuje że jednak nie chce , jak w przedszkolu , bo dziecko płacze , trzeba się nim zając a tu kumple , imprezki , jakbym czytała o moim bracie , przed ślubem wpatrzony w swoją dziewczynę że nieba by jej uchylił , po ślubie wymarzone dziecko no ale dziecko to obowiązek , rodzina to obowiązek i równie szybko mu się znudzilo , teraz chleje na umór w samotności bo jego zona wróciła do rodziców , 500 km od nas a brat szcześliwy jak nigdy bo może pic do woli , mieszka z kumplem bo go rodzice za to co robi szybko z domu pogonili a ja bardzo tęsknie za moją bratanicą Autorko robisz dobrze szkoda twojego życia na palanta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gigi gigi
"EdwardNożycoręki3 gigi jedyna osoba ktora sie wymadrza na tym forum jestes ty. nie dziwota, ze koles traktowal sie tak a nie inaczej" xxxxxxx aleś błysnął! może autorka też się wymądrza i dlatego jej facet pije, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak czytam takie tematy to
dochodzę do wniosku, że nie mam kobiety bo jestem zbyt normalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj siostra męża napisała, czy może nas jutro odwiedzić, bo nudno bez nas w domu. Wczoraj z kuzynką męża rozmawiałam, zadzwoniła, pytała gdzie jesteśmy, że tak długo już nas nie widać koło domu... Powiedziałam prawdę, nie będę już go kryć. Kuzynka w szoku, chciała przyjechać porozmawiać. A siostra męża - nawet go nie broniła. Bo dobrze wie, co się dzieje. Działo. Ale powiedziała, że mąż dziś nie pije nic, że wczoraj i przedwczoraj też, bo siedział z nią i nic nie pił. Nie wiem, czy to o czymś świadczy? Jutro jadę po resztę rzeczy. Sama. I nawet średnio mnie obchodzi, czy będzie wtedy w domu. Od niedzieli nie odezwał się ani słowem. Nie wiem jak z nim jutro rozmawiać jak jednak będzie w domu. Nie wiem, czy będzie chciał byśmy wrócili, czy totalnie mnie oleje i jeszcze drzwi mi na odchodne otworzy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stopięć
jak by nie było to moim zdaniem, masz już plus, to że przez parę dni nie pil, może to jeszcze nie zbyt wielki powod do radości, alę już coś, moim zdaniem to chyba coś pomału zaczęło docierać do niego, teraz już co byś nie zrobila to i tak wygrasz. trzymam za Ciebie kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolorowe sny kiedy ja56
Jeśli mogę coś zasugerować to nie idź wtedy kiedy będzie w domu. Poproś jego siostrę o informacje(jeśli będzie wiedziała, że nie ma go w domu) i wtedy pojedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceta przeroslo
Tez sugerowalabym wizyte pod jego nieobecnosc. Niby jest cos lepiej, ale nadal nic nie zrobil, nie odezwal sie i nie podjal proby zmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jutro jest wolne, podejrzewam, że skoro nie pił przez te 3 dni to jutro też nie będzie ( mam nadzieję) i będzie cały dzień w domu siedział. A po mleko muszę pojechać, bo mi się kończy, a w mieszkaniu mam zapas, więc nie będę kupować... Czemu sugerujecie, by jechać, gdy go nie będzie w mieszkaniu? To może po prostu będę zachowywać się jakby go tam nie było, będę obojętna, jak coś zapyta to zdawkowo odpowiem. Pojadę bez synka t powinno do niego dotrzeć, że to nie żarty..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak będzie prosił byśmy wrócili to jak z nim rozmawiać? Utwierdzać go w przekonaniu, że to koniec i wziąć go jeszcze na wstrzymanie czy dać mu już do zrozumienia, że jeśli się zmieni to jest szansa? Nie wiem jak z nim rozmawiać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceta przeroslo
Musisz postawic granice, warunki Waszego wspolnego zycia, od ktorego on ciagle ucieka. Powiedz, ze go kochasz, ale tak nie mozecie zyc. Niech idzie na terapie alkholoikow i ograniczy spotkania z kolegami, a czas poswieci dziecku. Albo zgadza sie albo Wasz zwiazek nie ma szans powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceta przeroslo
Moim zdaniem nie powinnas sie z nim widziec, bo inicjatywa powinna wyjsc od niego. Na razie nie zrobil nic zeby Ciebie/Was odzyskac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Nie zastanawiaj sie jak rozmawiac bo sie nakrecasz na jakas opcje, ja radze poczekac i zobaczyc jak on sie bedzie zachowywal. Serce i rozum ci podpowiedza co robic, jesli bedziesz czula ze chcesz dac mu szanse to powiedz ze "moze" ale dopiero kiedy on sie zmieni, nie daj sie skusic na powrot odrazu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Ja tez bym pojechala kiedy go nie bedzie, ignorancja to nie to samo bo jednak bedziesz, mysle ze poprostu chcesz go spotkac a mleko to pretekst .. Ale rozumiem cie chociaz uwazam ze powinnas go przetrzymac bo to ze tyle dni sie nie odezwal plus to jak cie traktowal .. Nie powinnas jechac wg mnie wtedy kiedy on bedzie. Pojedz jak bedzie w pracy ale zostaw slady ze bylas.. To da wiecej do myslenia mu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolorowe sny kiedy ja56
zgadzam sie z aska kraska całkowicie. To samo chcialam napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fjpslxmrrh
Fajnego faceta sobie wybralas nie ma co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utr utr utr
nie rozumiecie, ze ona chce wrócić do niego! nogami przebiera i szuka pretekstu - na razie to on w tej przepychance wygrywa - olał ją i dziecko po całości - a jeśli nie pije to jeszcze gorzej dla niej, bo robi tę olewkę na trzeźwo! z pełną premedytacją! - on się już określił!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utr utr utr
i co najśmieszniejsze to ona będzie prosiła o powrót do domu - a on będzie osobą stawiającą warunki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgtfhtr
utr utr utr zgadzam sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utr utr utr
poza tym dom jest jego i gwarantuję, że to on będzie o wszystkim decydował - tyle twojego autorko, co ponarzekasz na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Oczywiscie ze ona chce do niego wrocic i ja to calkowicie rozumiem, i trzymam kciuki zeby jej sie udalo. Najwazniejsze jest jednak to zeby on sie zmienil to wtedy maja szanse, problem tylko w tym ze on nie zachowuje sie jak by zalezalo chocby juz nie mowie o milosci.. No i totalne olanie dziecka tez.. To zle o nim swiadczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utr utr utr
bo tam miłości nie było już od dawna (o ile w ogóle była przez moment) - dziewczyna była mu potrzebna do prac domowych i jeszcze paru innych rzeczy, a on dalej żył jak kawaler - on raczej nie zrezygnuje ze swoich nawyków - a jej wyjazd do rodziców był kolejnym błędem - pokazała mu, że ma gdzie iść, gdyby pan i władca chciał sobie poszaleć - i zawsze jak na szpilkach będzie u rodziców siedziała i czekała na jego sygnał do powrotu - w końcu skończą mu sie czyste majtki i skarpetki i zacznie burczeć w brzuchu - wtedy łaskawie pozwoli jej wrócić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jak chce wrocic, to wroci
no co jej zakazujecie. Porozmawia z nim i moze sie dogadaja, a jak nie to wtedy ma czas na rozwod itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utr utr utr
coś ty - ona go w życiu nie zostawi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pb hjnbghjn
prędzej on ją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×