Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

monbiaa

Styczeń 2014 :)) NOWE FORUM zapraszam świeże ciężarne :)

Polecane posty

kafe znowu wariuje i nie pokazuje wpisów, czy taka tu cisza nastała? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myśle ze z kafe ok, tylko nagle wszystkie zniknęłyśmy. Ja już jestem:) Dziewczyny czuje głód a żadne jedzenie do mnie nie przemawia, zjadłam chwile temu po godzinie zastanawiania jedną kromkę z żółtym serem i wypiłam pół szklanki kefiru, ale nie szło mi coś i dalej jestem głodna...kurde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to wpadaj do mnie na ciasto czekoladowe :) jeszcze ciepłe :) tylko mleka nie mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mmmmm ciasto czekoladowe :) Ja się piszę!! Jestem i ja tak w ogóle. Niestety moje plany na weekend się znacznie pozmieniały, bo mąż ma zespół popunkcjowy i znowu wymiotuje, boli go strasznie głowa itd. Więc znowu termin wypisu uległ zmianie na poniedziałek. A jutro mamy msze za rocznicę i moi rodzice zamówili tort. A tu mąż w szpitalu :/ Ale na szczęście rocznicę mamy w niedziele więc całą niedzielę zamierzam spędzić w szpitalu. I ot takie plany... Zjadłam godzinę temu pół kg czereśni i jestem pełna, a szkoda bo mama mi dała gołąbki (samej dla siebie nie chce mi się gotować) i mam na nie smaka, a nie mam miejsca :P Ja wyprawki pewnie nie będę musiała robić, bo moja mama już ma świra na punkcie tego maleństwa i już zaczyna kupować różne piękne rzeczy. Padlinka - też liczę na chłopca i też miał być Kubuś, ale dokładnie tak samo jak Ty znak kilku Kubusiów i każdy pie.... rdzielnięty :) Także zobaczymy jeszcze. Podoba mi się kilka, gorzej z mężem. Ja jestem za Filipem, Leonem, podoba mi się też Antoś, ale to odpada - mąż się nie zgadza :) Z żeńskich: Gabi, Amelka, Nelly i jeszcze kilka innych typów mam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja dopiero odeszlam od garow, najpierw gotowanie a pozniej zmywanie. Meza do pracy wyprawilam i wroci dopiero jutro ok.14.00 ale to pracoholik i dlatego pracuje 16 godzin ale jutro nocke ma juz wolna. ________________________________________________________________ jesli chodzi o ciasto czekoladowe to chetnie bym tez sobie zjadla :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ach gołąbkiiiiiii to bym zjadła! Nigdy nie robiłam, więc chyba zamówię u mamy w przyszłym tygodniu;) Kurde ja kończę 15 tydzien, na wakacjach w Turcji czułam się świetnie fizycznie, a tu chyba takie małe wieczorne mdłości przyszły... wczoraj czułam się fee ;/ teraz coś też się zaczyna, ale może z głodu. Zaraz zjem i się okaze. Wiem jedno, ja muszę jeść wszystkiego małe porcje, bo jak zjem dużo to potem zdycham, jest mi niedobrze i nie mogę się ruszyć. A dziś zrobiłam coś fajnego, pojechałam na maliny - niestety co chwilę lało, i z przerwami uzbierałam ich tylko troszeczkę ;/ ale za to pojadłam ;) a wieczorem jak wyszło słonce to byłam u rodziców i uzbierałam dużooo czarnej porzeczki i już ją zapakowałam w słoiki i się robi soczek. Będzie na moje przeziębienia nieszczęsne i katary. Jutro jak nie bedzie lało to jeszcze pozbieram czerwonej porzeczki trochę i moze placka upiekę. Wy tu dziewczyny tak dużo o gotowaniu piszecie, zwłaszcza Justyna i monbia, a ja odkąd w ciązy jestem to tak kosmicznie mi sie nie chce gotować!! I wszyscy to zauważyli i mąż i rodzice:P Eh.. wakacje mam do września, myśłałam ze cos pogotuje fajnego, jakieś nowe placki, a tu klapa:P nie chce mi się i koniec. Co do imion... Kubuś... za duzo tych Kubusiów już na świecie. Od chyba 2007 roku to najpopularniejsze imię, przynajmniej jest w pierwsze trójce zawsze. I ja własnie też wszystkich Kubów jakich znam to jakieś takie szuje, mendy, albo niegrzeczne nicponie (przedszkole... ). Dlatego wybijam to imię z głowy mojej bratowej, bo chce tak dać na imię chłopcu swemu, co we wrześniu się narodzi;) Ja dla chłopca mam wybrane na 90% - Franciszek. Uwielbiam zdrobnienie Franuś:) A dla dziewczynki to już większy problem.... Laura? Izabela? Milenka? Mąż nie rozmawia na ten temat dopóki nie pozna płci. A też co nie wymyślę to mu się nie podoba. On ma na imię Daniel i się głupek nabija zawsze że syn będzie Daniel Junior, albo Robert (bo mąż KOCHA roberta kubicę... :P - czasem chyba bardziej niż mnie :P ). Pozdrawiam i w sumie dobranoc bo dziś pewnie juz nie będę pisać, co najwyzej tylko czytać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ania_sz jesli chodzi o gotowanie to ja zawsze lubialam gotowac a szczegolnie bedac juz w niemczech eksperymentuje. Mam znajome kolezanki z Azerbejdzanu i z Iranu tak wiec duzo sie od nich nauczylam bo one tez uwielbiaja gotowac. A teraz aktualnie przestawiam mojego meza na kuchnie Polska bo akurat tak jakos mnie naszlo no ale czesto gotuje tez jego ulubione potrawy narodowe. Niemiecka kuchnia natomiast odpada :P Teraz kiedy tak cieplo to ciezko troche stac przy garach bo jak mialam trzy garki na kuchni gotujace i piekarnik dodatkowo z kurczakiem to zaprzeproszeniem pot mi po tylko ciekl tak goraco bylo. ja tez zycze dobrej nocki ide pod prysznic i do lozeczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie macie pojęcia jak nie chce mi się gotować ostatnio! Coś okropnego - właśnie te gary na kuchence gotujące się to robią takie gorąco że nawet wiatrak nie pomaga a mam "przyjemność" posiadać kuchnie bez okna masakra ;/ na jutro mam pierożki więc to przynajmniej z głowy... Dopadła mnie zgaga dzisiaj pierwszy raz w ciąży i źle mi z tym :) Jakaś taka wogole jestem bez mocy dzisiaj a na dodatek nie chce mi się ich nawet wykąpać - jaki brudas i leń śmierdzący ze mnie ;) Ale za niedługo trzeba będzie iść to zrobić chwilke poczytać i iść spać :) szczerze mówiąc boje się ostatnio myć włosy bo wypadają garściami... a po myciu jeszcze więcej - zostane łysa jak nic :D na szczęście są jeszcze peruki :) Uciekam robić to wszystko bo mnie północ zastanie :) Dobranoc kobietki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monbiaa ja mam z wlosami ten sam problem. az mnie juz to obrzydza bo sa wszedzie na poduszce na lozku no i przy myciu wypadaja strasznie. no ja tez sie zbieram do kapania jak szczerbaty do sucharow.len jestem ale bez prysznica nie zasne tak wiec monbiaa idziemy sie kapac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heeej :) U mnie na wtorkowym USG gin zauważył "coś" między nogami, ale pewności nie dał, że to chłopiec. W sumie nie mam określonej płci dla dzidziusia jaką bym chciała, chociaż z punktu ekonomicznego lepiej żeby była dziewczynka, bo siostra ma 2 i mam też imię wybrane dla dziewczynki, ale nie będę zawiedziona jak będzie chłopiec ;) Mąż myśli podobnie. Co do libido to u mnie zaczęło wzrastać, bo na początku było zerowe, ale chyba dlatego, że w 6 tc, miałam plamienia i lekarz odradził współżycie, a teraz jest wszystko ok więc chyba jestem bardziej rozluźniona ;) Chociaż gin dalej zalecił mi brać luteinę,a do tego mam zapalenie, więc biorę 2 tab. rano i 2 wieczorem (dopochwowo), a w dzień latam do łazienki i zmieniam wkładki. Mdłości mnie opuściły, nic mnie nie boli i humorek też dziś lepszy ;) Oby tak dalej. Ach te hormony! W ogóle jestem juz spokojniejsza- zaczął się 13 tc i największe ryzyko już minęło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra ja już wylazłam z wanny i te nieszczęsne kudełki też umyłam :) nawet nie patrzyłam ile wylazło :D Justynka u mnie to samo jest - poduszka kołdra łóżko dywan stół ubrania nawet czasami się śmieje że na moim mężu można też moje włosy znaleźć :) on juz miał tego dosyć i jakiś miesiąc temu poszłam włosy ściałam miałam już dość długie bo do połowy pleców mi sięgały a ściełam do ucha :) ale teraz przynajmniej jak wypadną to są krótsze i nie widać ich tak bardzo a to że czarne to swoją drogą :) Zgaga mnie wykończy zaraz a nie chce brać tabletki bo do póki nie byłam w ciąży tabletki u mnie mogły nie istnieć a teraz euthyrox, kwas foliowy, jodid, magnez mam też przyjmować i jakieś witaminki dla kobiet w ciąży. Polecicie jakieś dobre? Pytałam mojego gina czy mozna krople żołądkowe brać bo ostatnio co zjem cokolwiek zaraz mnie boli żołądek - powiedział że można i na zgage polecił Manti lub Ranigast....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na zgagę polecam zimne mleko,migdały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narobiłyście mi smaka na gołąbki - będę musiała zrobić sobie :) tylko nie wiem w czym, bo w podzięce za żarełko psiurska mi rozbiły naczynie żaroodporne... hmmm, trzeba będzie coś wykombinować... ale muszę zrboić w najbliższym czasie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monbiaa moje wlosy tez sa do ucha i tez czarne tak wiec dobrze widoczne wszedzie,ja tez juz wykapana. jesli chhodzi o witaminy to mi zupelnie nic lekarz nie zalecil tak wiec nic nie biore. ja wlasnie po prysznicu i uciekam do lozeczka. ja pamietam tlko zgage z koncowki drugiej ciazy, zawsze dopadala mnie nad ranem . Mi pomagalo mleko zimne,Rennie, guma orbit rozowa, siemie lniane rozdrobnione no i ja dodawalam troche soku malinowego bo samo siemie nie smakowalo mi, no i pomagala mi tez odgazowana cola. a teraz juz dobranoc,slodkich snow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aizuz ja robie golabki w zwyklym garnku wykladam dno garnka liscmi kapusty,pozniej golabki,przykrywam liscmi kapusty i podlewam woda. i tak je dusze na malym ogniu. Moja mama kladzie na dno dekielki od sloika bo to chroni przed przywarciem lisci i przypaleniem ale i mnie bez dekielkow sie nie przypala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zawsze robiłam w piekarniku zalane sosem pomidorowym - tak mnie mama nauczyła. No ale może spróbuję Twoim sposobem... Mam co pradwa naczynie żaroodporne, ale okrągłe - podejrzewam, ze źle mi się będzie układać gołąbki.. no nic, zobaczymy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia śliczne zdjęcie 3d ale pomóż mi proszę znaleźć siusiaka na 2d :D Ja tam nic nie widzę... mogę się tylko domyślić że to coś pośrodku to pisiak ale pozostałe części ciałka mi się nie zgadzają. Nie wiem gdzie buźka a gdzie nóżki ;o) .......... Ale narobiłyście mi smaka dziewczyny, gdyby nie pora to pewnie zrobiłabym pierogi z owocami lub placka drożdzowego z jabłkami i porzeczkami. Drożdżaka uwielbiam robić na maśle bo wtedy cały dom pięknie pachnie. Dzisiaj jestem u rodziców bo mój TŻ pracuje na nockę więc z działeczki biorę owoce jak ze sklepu ;) ........... Justyna widzę, że Twoja rodzinka to mega mix kulturowy. Na początku wydawało mi się, że pisałaś o niemieckim mężu ale teraz mam wrażenie, że tylko w Niemczech mieszkacie. Przepraszam za moje spostrzeżenia jeśli się mylę ale uważnie czytając można wiele wywnioskować ;) W każdym razie jeśli się nie mylę dzidzia będzie przepiękna :D .......... Jeśli chodzi o L4 to podobno zbyt dobrze się czuję. Odpoczęłabym chwię w domu bo w pracy non stop siedzę przy komputerze a że jest to korporacja to nie ma mowy o przepisowych przerwach, nawet kanapki przy monitorze... no chyba że sobie sama je zrobię ale wtedy nie wyrabiam się w 8 godzinach :/ Nie potrafię ściemniać że źle się czuję a całodzienna senność to trochę mało dla lekarza :( U mnie w pracy jeszcze nic nie wiedzą. Nie chcmy na razie by coś wiedzieli bo moj TŻ pracuje ze mną i zrobiłby się straszny zamęt i niepotrzebne ploty. Wiecie może czy jest jakiś określony czas na powiadomienie pracodawcy o ciąży? Chodzi o to żeby nie posądzili mnie o zatajenie tej informacji bo oni w tym czasie nie mieli czasu na znalezienie zastępstwa. ........... Późna pora, jest weekend więc sobie pozwalam zwłaszcza ze cały dzień tak mnie muliło, że zrobiłam sobie po pracy drzemkę 4-go godzinną :o Dobranocka wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam raniutko!! dziewczyny ja dzis spac nie moglam bo cala noc snilo mi sie jablecznik i jak sie obudzilam to o niczym innm nie mysle tylko o ciescie z jablkami,chyba bede musial isc do sklepu po jabluszka i cos upiec. ___________________________________________________________________ Olelka nie mylisz sie. Moj maz pochodzi z Wybrzeza Kosci Sloniowej czyli z Afryki a mieszkamy w Niemczech.Mysle ze raczej w Polsce nie mielibysmy szans na tak swobodne zycie jak tutaj. w sierpniu jedziemy pierwszy raz razem do polski tak wiec zobaczymy reakcje znajomych i rodziny. narazie wszyscy tylko znaja go z facebooka i naszych zdjec. Najsmieszniejsze jest to ze jakies 6 lat temu kied rozstalam sie z ojcem mojej corki to powiedzialam sobie ze jak bede miala nastepne dziecko to koniecznie musi byc mulatkiem czyli jak ja to mowie czekoladowe. nawet do mojej mamy tak mowilam a teraz po tylu latach moje marzenie sie spelni.Mimo ogromnej roznicy kulturowej swietnie sie dogadujemy, nauczylismy sie wzajemnej tolerancji.Podziwiam mojego meza za naprawde Anielska cierpliwosc do mnie bo ja mieszkalam 2 latka sama i bylo to tak ze jak cos gdzies postawilam to musialo tak stac i nikt nie mial prawa przestawic :) W momencie zamieszkania razem bylo to juz mega trudne dla mnie do zaakceptowania. _____________________________________________________________ dzis musze juz pomalutku pakowac rzeczy do Polski bo byc moze pojade juz w poniedzialek wieczorem tak wiec rano bedziemy na miejscu. Narazie jakos ciezko mi sobie wyobrazic 8 godzin za kolkiem no ale coz wyjscia nie mam, moj maz nie moze teraz ze mna jechac ze wzgledu na prace. Najgorsze jest to ze bede tam odcieta od internetu chyba ze moze kupie jakas Polska karte z pakietem internetowym bo moj internet wychodzi w polsce za drogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja..?
O Matko....ale rozpisane dziewczyny...:) Jeszcze smaka na jabłęczniki, gołąbki itp mi narobiły, no..;p A ja was czytam..ale brak weny dosłownie i brak sił.. Co do witamin....ja niby brałam cały czas tylko kwas foliowy...ale mówię Wam dziewczyny- dosłownie na nic nie mam sił..żęby wtsać z łóża..to dla mnie wyzwanie..żeby się ubrać..ledwo co sniadanie dla malucha zrobie...ewentualnie ubiorę sie..na siłę gdzieś wyjdę zeby już na d***e nie siedzieć..wrócę..i idę spa razem z małym jak ma drzemkę popołudniową....Mąż o 16 wraca....to dosłownie chwila..i ja znów jestem śpiąca...nie mam sił na nic..dlatego wczoraj poszłam do apteki i kupiłam witaminy " Prenatal"...mam nadzieje ze jak codizennie rano bedę to brać, to jakos sie wzmocnię... Dzisiaj jadę na działeczkę pozbierać czerwone pożęczki na winko- bo teście robią najlepsze winko pod słońcem:):)...niestety w najbliższym czasie nie bedzie mi dane posmakować..ale poczeka na mnie na pewno;p;p Dziewczyny..czekam i czekam na tą wizytę do gina..aż 31go mam...no tyle czasu, ze szok...skończyłam właśnie 12tydzień ciąży, na wizycie będę w 15..Tak juz bym chciała tą płeć poznać..ale to pewnie dopiero gdzieś w połowie sierpnia. Miłęgo dzionka wam życzę!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna o tak! szarlotka! mniami mniami, chyba muszę w końcu ją upiec :) ale to jak skończymy czekoladowe, chociaż w moim tempie to szybko zniknie - tak mi posmakowało :) trochę zazdroszczę Ci małego mulatka - kiedyś też marzyłam właśnie o czekoladowym dziecku, albo azjatyckim :) bardziej takie dziecięce marzenia, ale uważam, że mieszanie ras wychodzi po prostu niesamowicie! :) -------------------------------------------------- Olelka, na tym zdjęciu nie znajdziesz główki :) są tylko nóżki i siusiak :) to małe po środku to jak lekarz powiedział "sprzęt jak się patrzy", a te większe "kreski" to są nóżki, a dokładniej uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam dziewczyny. Maja odradzam Ci branie witamin rano, ja biorę prenatal na noc, przed samym zaśnięciem, bo mnie po nich mdli, a w ogóle nie miałam mdłości. A wydaje mi się, że dla organizmu to bez znaczenia czy rano, czy na noc, one i tak się wchłoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o witaminy to tak w ogóle osobiście polecam te z DHA (ja mam Pregna Plus). Mają co prawda mniej witamin samych w sobie (w porównaniu do innych preparatów), ale za to bardzo ważne kwasy omega-3 (EPA i DHA), które są niezwykle istotne w procesie kształtowania się np. wzroku maluszka. Kwasy te ciężko przyjmować w normalnym jedzeniu (zwłaszcza jak ktoś nie przepada za rybami), podczas gdy pozostałe witaminy można znaleźć w wielu składnikach spożywczych - chociażby w bardzo powszechnych teraz owocach i warzywach :) A najlepsze w tych moich tabletkach jest to że są małe! i łatwo je połknąć. Bo jak na początku miałam FalvitMama to mnie skręcało jak musiałam tą wieeeeeelką tabletkę połknąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olenka w ogóle z tego co wiem nie ma obowiązku informowania pracodawcy o ciąży. Mojej siostry koleżanka w zeszyłym roku zgłębiała przepisy prawne w tej sprawie, chciała dokończyć jakieś staże, a w ciąży nie można dyżurować, pracować na zmiany, w w godzinach nadliczbowych, a bardzo jej na tym zależało żeby zrobić to przed urodzeniem dziecka. Mogła sobie na to pozwolić bo bardzo dobrze znosiła całą ciąże, a nawet jak ją coś niepokoiło to szła kilka pięter niżej na oddział ginekologii i rozmawiała z lekarzem. Zaniosła dopiero do kadr zaświadczenie,że urodziła i wtedy zaczeła się jazda kardowiec zrobił jej awanturę, że gdyby przyszła inspekcja pracy to on miałby problemy. Pewnie tak około 18-20 tygodnia gdy już zaczyna widać brzuch to i tak czy powiesz, czy nie powiesz to większość się domyśli. ________________________________ Dziewczynki, a ja tak przy weekendzie z innej beczki, chałam się was zapytać, czy oprócz basenu i spacerów chodzicie, a może planujecie chodzić na jakieś zajęcia sportowe. mam tu na myśli np. pilates, jogę czy inne ćwiczenia dla ciężarnych. Bo ja przed ciążą 2 x w tygodniu chodziłam na pilates z racji mojego kręgosłupa, później jak się dowiedziałam o ciąży to przestałam bo na początku ciąży nie wolno. Później się u mnie pokąplikowało i ciąża zagrożona. Ale mam nadzieje,że już wyszłam na prostą i będę mogła wrócić na ćwiczenia . Znowu zaczynają się bóle kręgosłupa, może nie takie jak wy opisujecie, ale boje się ze jak coś z tym nie zrobię wczesniej to później będzie tylko gorzej. W moim przypadku basen odpada z uwagi na "lapanie" różnych infekcji. --------------------------------------- A w ogóle dziekuje wam, że tak dużo i często piszecie, siedzenie samej w domu już drugi miesiąc zaczyna mnie dobijać. Gotować nie lubiłam nigdy oprócz moich popisowych dań zupy pomidorowej i kotleta schabowego :) a teraz wręcz odrzuca mnie od kuchni, mój M za to stara się chodzi na zieleniak i gotuje różne zdrowe obiady oczywiście po powrocie z pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O wlaśnie ja tez chcialam zapytać o witaminy - na ostatniej wizycie lekarka kazała mi się już przerzucić z samego kwasu foliowego na jakiś zestaw witamin dla kobiet w ciąży - poleciła Femibion 2 albo Pregna Plus. Wybrałam femibion, bo już go kojarzyłam z nazwy i pomyślałam że moze lepszy. Jak przyszło płacić to mi szczena opadła... 68 zł ! za 30 tabletek... i sobie myślę... matko 7 dych prawie i na miesiąc tabletek. A w domu otwieram i co widzę? w środku dwa rodzaje tabletek, jedna dzienna dawka to 2 różne tabletki - oznacza to że wystarczy mi tego na 2 tyg. No masakra... Następnym razzem kupię chyba Pregna Plus, bo kosztowało coś ponad 40 zł. Aizuz widzę że Ty to bierzesz, to i ja wezmę;) Kurczę tak się wstrętnie zimno zrobiło ;/ u mnie dziś 14 stopnii.... blee. Pojechałam do rodziców na śniadanie - miałam taką chcicę na żurek, że poprosiłam tatę żeby zrobił, bo robi najlepszy;):) Miałam potem pozbierać czerwone porzeczki, ale jest tak zimno i mokro, że przełożyłam zbieranie na inny dzien. Dziś wieczorem czeka mnie/nas wyzwanie - mają u nas nocować 6-letnie bliźniaki, chłopiec i dziewczynka. To dzieci wujka mojego męża, a do tego mój M jest chrzestnym tej dziewczynki. Nie mają ich dziś z kim zostawić, a mają jakieś ważne wyjście. Heh będzie to dla nas taki sprawdzian :D jak sobie poradzimy z dzieciakami na noc:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ania_sz ja za moją Pregnę Plus zapłąciłam 37zł z groszami i to jest 30 tabletek - 1 dziennie się bierze :) więc 40zł na miesiąc to jeszcze nie taki wielki majątek :) powodzenia dzisiejszej nocy - 6latki to już większe dzieci, więc nie powinno być problemu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się zastanawiałam między Pregna plus a Prenatal i kobieta w aptece poleciła Prenatal, że podobno lepszy skład, nie mówiąc już o cenie 14 zł na miesiąc. Jest też Prenatal DHA, ale farmaceutka powiedziała, że to na ostatni trymestr. Jedna wada, że tabletka jest dużaaa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prenatal ogolnie sa duze,ja za ok 90 tab placilam 30pare zlotych,i przez cala ciaze bralam prenatal clasic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie dzisiaj przyjemny chłodek na polu coś ponad 10 stopni :) do południa na paluszkach po domu chodziłam bo mąż po nocce i chciałam żeby się wyspał ;) więc rozsiadłam się na poduszkach i przeczytałam całą książkę która miała 300 stron ale bardzo fajnie się ją czytało i nawet nie spodziewałam się że tak mi szybko to zleci :) Jesteśmy juz po obiadku i leniuc****my sobie troszkę :) Od rana kręgosłup daje o sobie znać ani to siedzieć ani leżeć najlepiej na stojąco ale co to będe stać cały dzień hehe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×