Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Olga28 lat

Mąż chce dziecko, a ja nie jestem gotowa...

Polecane posty

Gość Olga28 lat
Uwielbiam patrzec mężowi w oczy jak robię mu loda. Te dzikie spojrzenie. Jak robi mi minetkę to często wyrywam się mu bo mam takie orgazmy. Pieszczoty oralne są wspaniałe. I naprawdę szanujemy się. Kochamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Lubie podczas seksu spojrzeć mu w oczy bezczelnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak można mówić, że się kocha, gdy się rani serce swoje i tej niby-ukochanej osoby? Ja bym nie chciała deptać godności ukochanego jakimś zwyrodnialstwem ertotycznym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to moze..?????
ilialuiza84- jakie rani serce? hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Mnie nie zaspokajają delikatne piesztoty. My uwielbiamy ostry, namiętny seks. Ale to nie znaczy, że nie mam szacunku dla męża. Jesteś dziewicą nie uprawiałaś nigdy seksu nie wiesz jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Olga28 lat- zazdroszczę udanego seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mówię, że seks nie ma być namiętny. Ale niech będzie godnym człowieka zjednoczeniem miłosnym-a to jest fizycznie wykonalne tylko podczas stosunku, a nie jakimś zabawianiem się w dziką kopulację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głupie zabawy erotyczne (nawet nie powiem "seksualne", bo np. masturbacja to żaden seks) to traktowanie siebie i męża gorzej niż zwierzę, bo zwierzę przynajmniej kopuluje w celach rozrodczych a kobieta i mężczyzna, uprawiając jakieś zdewiaciałe głupoty, nie robią tego ani z miłości, bo serce się na to nie godzi (tak, to są głębokie rany dla serc), ani w celach rozrodczych, bo połykanie czy wylewanie spermy na pewno rozrodowi nie służy; człowiek więc potrafi robić zabawkę z ciała-jak ludzie Hitlera robili mydło z ludzkiego ciała, to uznano ich za potworów; a Wy tolerujecie albo same robicie zabawki z ciał swoich i swoich mężów-masakra. Mam nadzieję, że doświadczycie jeszcze w życiu miłości i zechcecie kochać prawdziwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Widać że jesteś dziewicą i o seksie nic nie wiesz. Pogadamy jak stracisz dziewictwo. Naprawdę z tego co piszesz to naprawdę nie masz pojęcia o seksie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Jest takie powiedzenie, że seks jest jak jedzenie jeśli facet noego dostanie dobrego jedzenia we Włoskiej knajpie to pójdzie do taniego baru. Przedłoż sobie to na życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale właśnie mój facet dostanie dobre jedzenie, a nie jakieś wymiociny, czy inne ochłapy:) Uwierz mi, naprawdę są faceci, którzy mają zasady i pragną seksu z miłością:) Znam takich:) Ty mówisz trochę jak nastolatka, która jeszcze nie zdążyła usłyszeć, co to miłość, za to odkryła właśnie, że w narządach płciowych kryje się przyjemność. Ja Cię nawet nie piętnuję, bo rozumiem, że mogłaś w życiu doświadczyć różnych zranień, że mogłaś po prostu jeszcze nie doświadczyć prawdziwej miłości i dlatego zadowalasz się jej imitacjami, marnymi podróbkami. Ja doświadczyłam Miłości i wierzę, że, jeśli wyjdę za mąż, to za faceta, który też nie rozmieni miłości na drobne iluzje przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Kocham męża i życie bym za niego oddala. Mam bardzo wysokie libido.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale oprócz popędu masz też serce i rozum. To Cię odróżnia od zwierząt. Czujesz to? "życie bym za niego oddała"-on Cię nie prosi, byś życie oddała, a jedynie o to, byś z miłości życie dała i nie chcesz, więc, co mówisz o oddawaniu życia????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wracając do cytatu o restauracji i barze... Kurczę, to musiałoby być bardzo upokarzające robić z siebie darmową dziwkę, tylko po to, by nie poszedł do płatnej...:( Ja, jeśli wyjdę za mąż, to za mężczyznę, który, jak mój wyżej wspomniany przyjaciel, uprawiając seks, będzie chciał się czuć jak z żoną, a nie jak u prostytutki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Jakbym go nie kochała to bym nie była przy nim. Nie walczyłabym o niego jak leżał bie przytomny w szpitalu. Nie sciagalabym najlepszych lekarzy. I nie buliłabym za to wszystko, a naprawdę dużo pieniędzy na to poszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie, czy robiłaś to dla niego, czy dla siebie? Czy, gdybyś wiedziała, że po wyzdrowieniu Cię porzuci, żeby spędzić resztę życia z inną, zrobiłabyś to samo? To już pytanie, na które odpowiedz sobie... Może i jakaś miłość do niego w Tobie jest... Ale dziurawa, jeśli jest tak, jak piszesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Nawet jeśli wiedziałabym że odejdzie do innej zrobiłbym to co zrobiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Co według Ciebie oznacza ,,dziurawa miłość''?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ktoś jest niewierzący, to wystarczy powołać się na miłość-ona nie akceptuje marnowania spermy ani sprowadzania miłosnego zjednoczenia do zwierzęcego zaspokojenia popędu w niegodziwe sposoby. XXXXXXXXXXXXXXXXXX Akurat miłość akceptuje wszystko... A seks oralny nie musi się kończyć wytryskiem poza pochwą. Ja często pieszczę ustami penisa mojego partnera, ale jest to tylko element gry wstępnej, mającej podgrzać atmosferę przed stosunkiem. Gdy ukochany czuje że dochodzi, delikatnie mnie odsuwa i zaczynamy normalnie się kochać.Jesteś okropnie przeciwna oralowi a ja nie mogłabym bez tego uprawiać seksu.Tylko dobra minetka jest w stanie sprawić że mam ochotę na więcej.Hmmmm.... właśnie doczytałam że dla ciebie to po prostu wzajemna masturbacja która jest fuj. Więc wzajemnych pieszczot dłońmi też nie tolerujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Dziurą w miłości" jest dla mnie wszystko to, co w związku jest zaprzeczeniem prawdziwej miłości. Egoizm, skupienie na sobie, skupienie na przyjemności, ślepe dawanie tego przysłowiowego noża niemowlakowi tylko dlatego, że mu się podoba... Czemu gotowa jesteś zrobić z siebie dziwkę w łóżku? Bo boisz się, że, jak tego nie zrobisz, pójdzie do "baru"? To nie jest miłość... Miłość chce ochronić serce drugiego człowieka przed wszelką krzywdą... Tak się składa, że krzywda często przychodzi pod pozorem czegoś fajnego-noż się błyszczy, a dajmy na to masturbacja sprawia chwilową przyjemność... Ale ja wiem, że poniżyłaby godność mojego ukochanego, więc bym mu tego nie dała... My często nazywamy miłością coś, co nią nie jest. Np. zakochanie jest często mylnie nazywane miłością, gdy w rzeczywistości jeszcze nie kocham, tylko jest mi z kimś dobrze i dlatego egoistycznie chcę z nim być... Jeśli dałabym mężowi coś bardzo złego ze strachu, że, jak nie dam, to pójdzie gdzie indziej, to nie byłaby miłość, bo krzywdziłabym jego serce ze strachu, że sama coś stracę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Hehe nie boję się że mnie zdradzi. Jeśliby mnie zdradził to znaczy że nie był wart mnie. Ale wiem że noego skrzywdziłby mnie tak jak skrzywdził mnie mój były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miłość nie akceptuje zła! Dla mnie seks to chwila miłosnego zjednoczenia-zjednoczenie zakłada jednoczesność-spotykają się ze sobą męski i żeński narząd płciowy, które są do tego stworzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Co ty widzisz złego w udanym seksie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"gdyby mnie zdradził, nie bylby wart mnie" Warunkowość to też dziura w miłości-Ty go kochasz pod warunkiem, że nigdy nie zdradzi, on Ciebie pod warunkiem loda... Współczuję Wam życia w takim napięciu, że ciągle trzeba zasługiwać na miłość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W udanym nic, pod warunkiem, że jest to seks godny człowieka, a nie poniżające zachowania erotyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Denerwują mnie osoby, które wiedzą lepiej jak żyjemy, co nas łączy. Nie znasz nas, a już wiesz że niby mamy dziury w miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnoszę się do zachowań, które sama opisujesz. Nie oceniam Was jako ludzi, tylko Wasze zachowania, które mówią o tych dziurach w miłości. Nie wiem, jakie dziury macie w inny sferach Waszego domu, ale w prześcieradle spore;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Właśnie w życiu intywnym układa nam się dobrze. W każdej sferze życia układa nam się bardzo dobrze. Są kłótnie, sprzeczki rzadko bo rzadko ale są. Staramy rozważać je rozmową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Nie jesteś mężatką więc nie wiesz jak to żyć z kimś. Piszesz o dziurach w miłości, a tak naprawdę sama nie wiesz co to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×