Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mia -Teo

Czy to powód do rozwodu ? Mąż przesadza czy ma rację ?

Polecane posty

Gość hahaha567
jestes zwykla biurwa i dobrze ze koles spierdzielil od ciebie, a koles ktory to ujawnil pewnie sam ci stukal i ma beke z tego do teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko a czy donosiciel
był wtedy w tym trójkącie ?/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia-Teo
Nie, nie uprawiałam z nim seksu ale był moim dobrym kolegą i wiedział , że przespałam się z dwoma naraz :( Wiem, że nie chciał mnie skłócić z mężem bo obrócił to w żart nie wiedząc, że mąż tak to odbierze.Teraz mnie przeprasza..Ale co z tego jak już za pózno raczej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i widzisz do czego doprowadza koorestwo. Bo chyba nie powiesz że walenie się z dwoma to normalne. Mąż na pewno tobą się brzydzi. Nic już z was nie będzie - daremny żal. Jesteś zboczona i tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zboczona ... Co za moherstwo tu siedzi :-o Jest 21 wiek i ludzi bulwersuje trójkąt ?? Twój mąż powinien dorosnac i przestać być mentalnym prawikiem :/ Czekają was rozmowy i moze psycholog ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego jej mąż, normalny facet z normalną reakcją ma iść do psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia-Teo
do gość 22:05 Jakie k******o ?? Po drugie to miało miejsce przed ślubem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak cię widzą tak cię piszą:) P.S. masz mądrego męża. Nie rań go dłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia-Teo
Tak naprawdę to chciałabym żeby mnie jeszcze ktoś puknął w trójkącie :) tęsknię za tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie sądzę aby trójkąt czy też inny wielokąt był czymś niezwykłym i co więcej nieakceptowalnym. Twój kolega jest osłem a mąż jeszcze większym, bowiem rozmowa podczas której "kolega" popełnił ten kretynizm nie powinna mieć miejsca. Powinnaś się cieszyć, że kołtun się spakował teraz a nie za ileś lat, kiedy Twoje perspektywy na spotkanie kogoś kto nie będzie robił tragedii z przeszłości będą nieporównywalnie mniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko,Twój mąż miał 2 partnerki,a Ty z iloma uprawiałaś seks przed małżeństwem? Idrugie pytanie,nadal wkurzony czy się polepszyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez ona nawet zliczyć nie potrafi ile kutasów przyjęła :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiaTeo
Już pisałam, że nie wiem ile miałam partnerów seksualnych .Jakie to ma znaczenie teraz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na oko ilu? 50? 60?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiaTeo
Heh, nie dacie spokoju co? Cały czas pytania ilu partnerów seksualnych miałam. Przed mężem na oko ponad stu. Na imprezach kilku po kolei, czasem dwójkę na raz. Korzystałam prawie z każdej okazji. Nie było tygodnia żeby nie było chociaż dwóch. Pasuje? Dacie mi z tym w końcu spokój?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słaby podszyw. Zapomnialeś o myślniczku :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyraze swoja subiektywna opinie. Kolega powinien dostac w pysk od meza za taki "zart" Bylas mloda mialas prawo sie wyszalec. Do powaznego zwiazku lepsza jest kobieta ktora sie wyszalala niz taka cnotka niewydymka ktora szczegolnie po pierwszym dziecku zaczyna "nadrabiac" stracone mlode lata walac meza po rogach. Pelno jest takich. Jesli Twoj maz jest faktycznie taki drazliwy na te tematy to nic dziwnego ze mu nie powiedzialas. Szczerosc szczeroscia a ekshibicjonizm moralny to juz perwersja. Pewne rzeczy nie ma potrzeby mowic bo jesli beda "mocne" to druga strona i tak nie doceni nas za szczerosc. Jak kocha i jest w miare poukladany emocjonalnie to mu po tygodniu przejdzie ta jazda. Liczy sie to co jest miedzy wami od momentu poznania.Ja rozumiem jakbys w trakcie malzenstwa bzyknela sie z kims ale to co bylo wczesniej sie nie liczy! Wybacz ale jestes bardziej dojrzala od tego goscia i ten facet Tobie do piet nie dorasta. Ja jestem juz w malzenstwie 11 lat i w sumie nie drazylismy nigdy tematu przeszlosci.Natomiast jesli zostalbym zdradzony w trakcie malzenstwa to wtedy byloby pozamiatane bez odwrotu. Pozdrawiam Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak tam autorko maz sie opamietal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JackXL
Jakiś debil z tego kolegi!!!!!!! Ale jest jeszcze kilka aspektów tej sprawy-1/ Twój mąż nie ma do Ciebie zaufania. 2/ Nie jest ważne, co robiłaś dawniej, ale to, jaka jesteś teraz. Znałem dziewczynę, która potrafiła w ciągu jednego dnia kochać się nawet z kilkoma partnerami, ale kiedy znalazła tego jedynego jest idealną żoną i matką. Pozdrowienia JackXL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajpi23
Mia-Teo jak skonczyla sie Twoja historia? czy maz Ci "wybaczyl"? ciezko mi nawet uzyc slowa "wybaczenie", skoro cala sytuacja miala miejsce PRZED slubem i w PRZESZLOSCI, zanim go poznalas, a co do czego nie powinien miec w ogole pretensji. szkoda mi Ciebie, bo wiem, co czujesz. moj facet wiecznie wypomina mi romans z zonatym facetem... chyba powinno sie teraz liczyc to, ze jestem z nim, kocham go itd. smiesznie, bo z zonatym nawet sie nie przespalam - kilka spotkan, pocalunkow... ale niektorzy faceci maja widocznie jakies swoje dziwne odchyly... przykre, ze odbija sie to na milosci, ktora rzekomo czuja do nas. nie wierze, ze tak z dnia na dzien potrafia przestac "kochac", bo cos tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość halo tu gość
Kazdy ma jakies odchyly. Dla jednych nie ma znaczenia co zona robila wczesniej dla innych ma i nie chca miec kobiety po takich przezyciach bo im sie to nie podoba,przeszkadza,brzydza sie. Maja takie prawo. W tym przypadku widocznie maz nalezy do tych co nie akceptuja przeszlosci i ma prawo sie burzyc bo nie chcial takiej wyzwolonej laski a dostal! Niewiedzial gdyz dama ta nie raczyla o tym fakcie powiedziec wczesniej,kilka lat wczesniej. Gdyby powiedziala to pewnie by sie zawinal albo musialby pogodzic sie z ta mysla ale mialby wybor,moglby dokonac swiadomej decyzji,w tym wypadku nie mogl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość halo tu gość
kobity przeginaja czesto i klamia by zatrzymac partnera gdy wiedza,ze bedzie niezadowolony z jej swawolnego stylu wczesniejszego zycia. Tylko po co One chca z takimi byc? To nazywa sie zle dopasowanie bo komus komu zalezy na dziewicy powinien sie z dziewica wiazac, a komus komu to obojetne z kims z takim samym podejsciem. Ale Wy laski czesto zaklamane oszustki(sory) nie chcecie wypuscic juz z rak takiego, bo kasa,bo auto,bo mieszkanie itd i skazujecie na cierpienie a siebie na kopa w d*pe w najmniej oczekiwanym momencie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia Teo
Jesteśmy razem..niby mi wybaczył ale widzę, że to go nadal męczy :( Nasze malżeństwo już nie jest takie jak kiedys , niestety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondie85
Najlepiej takie rzeczy zachować dla siebie. Mąż to nie ksiadz, przed którym się musisz z przeszlosci spowiadać. Ale Ci sie dziwie, że nie byłas dyskretna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie ma racji. Nie ma również żadnego powodu do rozwodu. Fakt że partner miał jakieś przeżycia, nie powinna mieć znaczenia. Znam parę w której obecna żona była kiedyś prostytutką, i dzisiaj jakoś nie wyglądają na nieszczęśliwych, ale wręcz przeciwnie. Czasami jak się towarzysko spotykamy i wypijemy za dużo, to podpytuję ją jak zaskoczyć jeszcze bardziej swojego faceta i to co podpowiada to działa. Tylko burak obraża się o to że sam nie będąc świętym, ma pretensje do żony, że ta bawiła się będąc panną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie poniżające się goowno na miejscu meżą dawno kopnęłabym w zadek. I takie coś ma kiedyś zostać matką, tfuj...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym zareagował tak samo jak jej mąż w podobnej sytuacji. Nie wyobrażam sobie być z kobietą po "trójkątach" tak ma każdy facet który wyznaje jakieś wartości i nie dziwcie się jej mężowi, nie jest to kwestia religijności czy "zacofania". Po prostu jak się szuka dziewczyny na całe życie to porządnej z zasadami. Panie po trójkątach są dobre na przygody ale nie do stałych związków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To któremu przyprawialaś rogi? Temu z którym byłaś czy temu który cię od zadka pociskał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×